Dodaj do ulubionych

Sprawozdanie: Sylwester z Guruą

08.08.09, 16:13
No co? Jesteście już w Ogrodzie od ponad godziny, i ani słowa!
Pisać, sprawozdawać migusiem!
Obserwuj wątek
    • konopika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 17:47
      Też czekam z zapartym tchem na słowo jakieś... całym sercem z Wami. Serdecznie pozdrawiam wszystkich w ogrodzie.
      • salam_ji Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 20:52
        Serce mi krwawi i nieznośna jestem dla domowników! A mówili, że z
        rodzina to najlepiej na zdjęciu! Oj następnego spotkania nie
        podaruję! Choćbym sie i rozwieść miała wink
        • pomaranczuch Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 21:00
          chyba przyjdzie nam jeszcze troche poczekać, gdzież oni tam myślą o nas...no
          chyba że im przypomnimy mrożącym krew z żyłach oddechemsmile
          • toanita Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 21:10
            O matko, długo tam jeszcze mają zamiar balować??? Skręca mnie jużsmile
            • ewa9717 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 21:28
              No trudno, będziesz jak lok francuski, sylwester musi potrwać, ja
              tam im nie żałuję, choć nadal jestem nieco w zielonym (twarzowym)
              odcieniu.
              • toanita Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 21:32
                Ja juz wyglądam jak Murzynka z wielka szopą na smętnym łbie... U mnie zieleń
                mało twarzowasmile
              • toanita Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 21:34
                EWA - Ale za to JAK zostałaś uhedorowana!
                • hortensja66 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 21:37
                  A niech mająsmile Widocznie Sylwester udany. Tylko tak bym chciała już zdjęcia
                  pooglądać. Ale na zdjęcia to sobie raczej jeszcze poczekamy....
                  • ewa9717 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 23:35
                    Nie wydolę dłużej czekać, bom gościowo i jeziornie padnięta, a jutro
                    muszę wstać prawie o swicie. No ale myślę, że jak sie wtedy rzucę do
                    kompa, to ho ho!
                    • hortensja66 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 23:49
                      Słodkich snów życzę. Ja sobie jeszcze trochę posiedzę. Bruneta oglądam, tego od
                      wieczorowej pory.
    • eulalija Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 23:52
      Według mojej najlepszej wiedzy już piąta prawie!!
      Nikt do domu nie wrócił???
      Do komputera się nie rzucił???
      Myszki nie chwycił???
      Wszak tu larum grają!!!

      Idę spać.

      Dobrze by było, gdyby pierwsze sprawozdania w nowym wątku się
      pojawiały, a nie po kilku wpisach sfrustrowanych oczekiwaczywink)
      • kurcgalopek Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 00:25
        Było przecudownie! Goście wspaniali, gospodarze wspaniali, atmosfera takoż. To
        było moje pierwsze takie spotkanie z Guruą. Nie wiem czy zasnęwink
        Towarzystwo przybyło młygające i opierzone. Myślę, że ślady różnego pierza
        jeszcze długo będą widoczne w ogrodziesmile
        Goście honorowi przyjechali parę minut po 18, a wyjechali po 22, z czego można
        wnioskować, że bawili się chyba dobrze.
        Gurua tuż po przyjeździe oświadczyła, że zabroniła wszystkim jeść, w związku z
        czym przyjechali ogromnie głodni, co wprawiło nas w lekki popłoch, bo grille
        dopiero się rozpalaływink Sytuacja szybko została jednak zażegnana przy pomocy
        chleba ze smalcem, bobu i różnych innych pyszności.
        Gurua była w dobrej formie, bardzo chętnie i dużo opowiadała, zarówno na nasze
        pytania, jak i sama z siebie, poruszając szereg różnych wątków włącznie z
        ulubionymi, to jest o koniach i hazardziewink
        Było też o kotach, ślimakach, sposobach na pisanie i wiele, wiele innych.
        Poza tym pięknie się uśmiechała i wyglądała na zadowoloną, że z nami jest.
        Pani Małgosia licytowała worki i o ile dobrze pamiętam na 5 worków zgarnęła 3.
        Pan Robert chciał "wylicytować worek dla mamuni" jak stwierdził, ale z panią
        Małgosią niestety nie miał szans. Podobnie szans nie mieli Kocio-Migosowie,
        którzy twardo licytowali przez telefon za pośrednictwem Papugi.
        Zawartość wszystkich worków została zaprezentowana.
        Ponieważ był to sylwester w odpowiedniej porze zegar wybił godzinę 12 i
        wznieśliśmy stosowny toast szampanem.

        Mam nadzieję, że świeżo pasowane członkinie zgodnie z tradycją zamieszczą
        sprawozdania szczegółowe.
        Byłabym zapomniała o najważniejszym, na koniec Gurua powiedziała, że nas KOCHA,
        co tylko potwierdza pierwsze zdanie mojego sprawozdaniasmile
    • g0p0s Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 02:04
      Sprawozdania napisać się nie da. No nie da. Nie było tak, że
      zabieramy głos na zmianę z Guruą i jest jeden wątek. Było jak na
      forum - wiele wątków i to poskręcanych.
      Goście stawili się zapowiadaną dziewiątką kilka minut po
      osiemnastej. Przybyli dwoma pojazdami (ze spożywania procentów
      wyłączni byli Robert i pan Witek). Na kilka chwil wpadła też znajoma
      naszych gości, ale kto to był, nie wiemy.
      Na dobry początek Gurua zaordynowała konia czek. Po czym
      skonstatowała, że zapomniała papierosów. To trudny moment w życiu
      palacza. Ale od czego jesteśmy my, TWCh? Troszkę to zmieniło
      harmonogram, ale musieliśmy zacząć od prezentów - poszła kolekcja
      Alicji jako pierwsza pomoc oraz brydżowe popielniczki do kompletu.
      Prezenty bardzo się spodobały. Kolekcja nie została na razie
      napoczęta, chociaż Gurua ma zamiar popróbować Marlboro z całego
      świata. Do bieżącego zaspakajania nałogu były wykorzystywane
      papierosy innych gości. Za to popielniczka w kształcie paczki od
      razu trafiła na stół i rozpoczęła pracę.
      Do gry weszła Stara.gropa z forumowymi pytaniami.
      Z tego co pamiętam:
      Wyskok Pawła. Nadal nie wiemy. Co Gurua miała na myśli pisząc o nim,
      teraz nie pamięta. Pełnej listy wyskoków nie przytoczyła, tak więc
      pytanie możemy anulować.
      Czy Gurua pamięta wszystko co napisała. Odpowiedź pośrednia - za
      osobiste źródło informacji o twórczości służy pani Marta. W
      przypadku wątpliwości Guruy, po chwili zastanowienia udziela ona
      informacji. Pani Marta dała odpór naszej chęci natychmiastowej
      weryfikacji wiedzysmile
      Dlaczego Gurua pisze: dla odpoczynku. /Phi, każdy nałogowiec ma
      wymówkę/
      Nowa książka będzie w okolicach wrzesień-październik. Dokładnie nie
      wiadomo, bo to pierwszy raz w takiej konfiguracji wydawniczej. Padł
      ściśle tajny tytuł, ale go nie pamiętam sad
      Słuchowiska Gurua nie słuchała ani jednego. Koniec odpowiedzi.
      Volvo Alicji. Na jego koszt złożyły się opłaty celne i skarbowe
      Danii i Polski. Alicja krążyła nim między tymi krajami wielokrotnie,
      przekonana że trafia do kraju w którym będzie go używała. Wyjawienie
      tej tajemnicy chyba Alicję jednak zdenerwowało. Nikogo szkag nie
      trafił, ale chwilę później silnie powiało.
      Dom Alicji został skorygowany. Szczegóły są na papierze i w pamięci
      Starej.gropy. Jak zostanie uzgodnione co i jak, to się powiesi.
      Adres strony z obrazami (nie wszystkimi) Zosi:
      www.artgallerysophiekuhn.com
      Coś mogło mi umknąć.
      Potem ruszyły licytacje kocich worków.
      Prowadziła Asia, jak się okazuje profesjonalna licytatorczyni?
      Chodzi o to, że chętnie bierze udział w licytacjach. Poradziła sobie
      z tym zadaniem bezbłędnie.
      Pierwszy worek wylicytowała pani Małgosia. To był zwiastun, że mamy
      na pokładzie prawdziwego licytatożercę. Zawartość pierwszego wora
      pobudziła aktywność publiczności.
      Kocio każdy worek licytowała zawzięcie przez telefon, ale nie udało
      się. Trzy zgarnęła pani Małgosia, jeden Cafe.szpulka. /Ach ten
      Niemiec - kto czwarty/
      W antraktach licytacji telefonicznie życzenia naworoczne złożyły i
      przyjęły Groha, Ewa i Hortensja. Może jeszcze żyją smile
      Potem było pasowanie nowych członkiń. Szpagat wyszedł znakomiciesmile
      Potem było totalne rozprężenie. Każdy sobie gadał z kim chciał. Asia
      wie najwięcej, bo trzymała głowę na kolanie Guruy. Nad jej plecami
      konwersowali Robert z Cytrynką. Itp., itd.
      Był też konkurs z nagrodami, fundowanymi przez Asię.
      Grubo po 22 goście musieli nas opuścić.
      Uff, ale się działo!
      Kulinarne może ktoś opisze?
      Wszelkie opinie i relacje pilnie poszukiwane!
      • gabrielle Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 09:22
        Sprawozdania napisać się nie da! Zwłaszcza, jeśli ktoś pierwszy raz trafił do
        takiego zgromadzenia.smile

        Drogi g0p0sie. Wieść niesie, że tajemniczą osobą była Magda, dziennikarka, która
        wystąpiła w "Rzezi bezkręgowców" (strona 42 w książce).

        Mam obfitą dokumentację fotograficzną. Jak tylko wrócę na stęsknione łono
        rodziny (pociąg dziś o 11:22, chlip), zajmę się selekcją i publikacją.

        I jestem wzruszona. Gurua jest taka, jak mi się wydawało po lekturze książek,
        autobiografii i waszych spotkaniowych relacji. Jak sama powiedziała: nie męczymy
        jej wcale, karmi się uśmiechem, a ludzie są jej niezbędni do egzystencji.

        Z tym zdenerwowaniem Alicji to prawda. Gurua zastrzegła się, że skoro obiecała
        nie mówić o najdroższym na świecie volvo Alicji do końca jej dni, uznała, że
        teraz może. Najwyżej ją Alicja z góry kopnie. Albo będzie grom z jasnego nieba,
        jak to ktoś powiedział. Po chwili niebo się lekko zachmurzyło, powiał wiatr,
        zakołysał licznie rozwieszonymi balonami. W końcu niebo się wypogodziło i
        uznałyśmy z l.mamą, że Alicja istotnie pogroziła z nieba palcem.

        Dziękuję wszystkim za miłe przyjęciesmile
        • the_dzidka Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 10:18
          > Gurua zastrzegła się, że skoro obiecała
          > nie mówić o najdroższym na świecie volvo Alicji do końca jej dni, uznała, że
          > teraz może. Najwyżej ją Alicja z góry kopnie.

          A dokładniej - "strzeli jej kopa z góry" smile
      • g0p0s Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 10:36
        Uzupełnienie:
        Album z fotografiami będzie wydany. Może uda się w tym roku lub na
        początku przyszłego, ale ma być.
        Gurua otrzymała też model 3D zamku nad Loarą. Tego zamku. Niestety
        nie dosłyszałem kto go wyprodukował. Po dyskusji zdecydowano, że
        Joanna uciekła spod wyższej wieży.
        Do pasowania Gurua została ubrana w specjalną szatę, co będzie można
        zobaczyć na zdjęciach.
        W każdym worku było po kilka aniołów. Wszystkie z worków pani
        Małgosi trafiły do pani Marty, gdyż wiążą się z jej najnowszą
        książką.
        Edytę nam chyba ktoś podmienił. Na forum czasami używa dużych liter
        i znaków przestankowych, podczas spotkania obnosiła się z
        dziecięciem Dorki smile
        • l.mama Re: Sprostowanie w sprawie aniołów od pani Małgosi 10.08.09, 11:52
          Jeden trafił do Larinki, jak i złota torebka i bransoletką, jako
          prezenty, które moja dziecina wysępiła smile Kolejną zdobyczą wojenną
          są piękne hawajskie kwiaty od Papużki smileDziękujemy za wszystko.
    • dorka_31 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 10:45
      No i po Sylwestrze... Było jak zwylke przemiło, choć tym razem
      miałam uwagę bardziej podzieloną, no i niestety musieliśmy opuścić
      iprezę jako pierwsi (ze względu na Martynkę). Niewiele też
      brakowało, żebyśmy się spóźnili. Tu z kolei wystąpił pech okrutnik,
      bo w Warszawie byliśmy już kwadrans po piątej. Zaraz potem jednak
      trafiliśmy w korek. Okazało się, że na ulicach stolicy odbywa się
      akurat jakaś masowa impreza z udziałem cyklistów, w różnym wieku i
      na różnych rowerach. Sunęło to towarzystwo długim wężem, a ruch
      uliczny blokowała policja. W dodatku trasa owego przejazdu biegła
      tak jakoś złośliwie, że trzy razy się w nich zaplątaliśmy. Za
      ostatnim już mało szlag mnie nie trafił, bo byliśmy kilka ulic od
      celu, a przed nami nieprzerwany wąż rowerów jedzie, jedzie,
      jedzie... A niech ich! W końcu jednak dotarliśmy i Andrzej został
      natychmiast zagnany do grilla. Był to rzeczywiście ostatni moment,
      bo chwilę potem przyjechali goście i już na wstępie oświadczyli że
      są głodni. Potem zaś już wszystko toczyło się błyskawicznie i
      wielowątkowo. Prezenty wręczono, worki zlicytowano i szampan o
      północy wypito. Potem już niestety musieliśmy się ewakuować do
      domciu, więc tym razem nie miałam już okazji oficjalnie pożegnać
      gości, ale mam nadzieję, że zobaczę to na fotkach smile Mój serwis foto
      tez będzie, ale tym razem niestety nieco uboższy...
    • aganoreg Dziękuję! 09.08.09, 10:57
      Nie napiszę sprawozdania, bo się nie da po prostu. Fakty zostały częściowo już
      przedstawione, ale nastroju, młygania i piórkowania opisać się nie da. Ze swej
      strony chciałam Wam wszystkim podziękować za możliwość uczestniczenia w tak
      niesamowitym Sylwestrze.

      Pasowanie okazało się bezbolesne, chociaż drugi glut był ohydny (tfu, miało być
      wyjątkowy wink). Udało mi się nawet udzielić prawidłowej odpowiedzi na zagadkę,
      czyli egzamin na fana uważam za zaliczony. Torebkę od Asi zachowam jako relikwię.

      Bardzo się cieszę, że udało mi się spędzić te kilka godzin z Guruą i Wami. Było
      fantastycznie!
    • dorka_31 Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:04
      Oficjalne powitanie przybyłych:
      img40.imageshack.us/img40/2581/img1830t.jpg
      A tutaj Goście w komplecie:
      img29.imageshack.us/img29/420/img1837v.jpg
      img41.imageshack.us/img41/3646/img1838mtu.jpg
      Więcej fotek niebawem smile
      • salam_ji Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:29
        www.artgallerysophiekuhn.com link mi nie działa, a Wam?

        Zdjęcia cudne choć ich mało jak jasny gwint! Zżera mnie zazdrość i
        zębami zgrzytam, a z bezsilnośi zaczęłam sprzątać! Jest źle! Jeśli
        można już zapisuję się na następne spotkanie wink
        • papuga_ara Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:46
          salam_ji napisała:

          > www.artgallerysophiekuhn.com link mi nie działa, a Wam?

          Poprawny link jest taki:

          sophiekuhnartgallery.com/
      • pomaranczuch Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:29
        smile widać było cudnie, zgodnie z przewidywaniami, zaraz jajo zniosę w oczekiwaniu
        na dalsze zdjęcia:0 pozdrawiam ciepło!
        • ewa9717 Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:33
          Dorka bardzo dobrą kobietą jest, zlitowała się nad zaocznymi bidami!
        • edyta95 Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:36
          Dla mnie to spotkanie ma najwyższą rangę ważności. Data znana
          wcześniej i wszystko ustalam pod to. A kto tak nie robi to niech go
          teraz zżera. Zaznaczam, że następne spotkanie jest grudniowe,
          ponieważ odbywa się w niewielkim pomieszczeniu liczba osób
          towarzyszących jest mocno ograniczana.
          • edyta95 Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:39
            Chciałam tu róznie złożyć różne wyrazy dla Galopa i Kurcgalopka,
            zaopatrywali gości w mięso, którego nie jadają. Poza tym Galop był
            świetnie ubrany i umalowany, rewelacja, do tej pory trwam w zachwycie
            • salam_ji Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:51
              Wiem wiem, mea culpa! Ale takie własnie zobowiązania głupie mam, że
              one musiały być teraz na pierwszym miejscu niestety... Wiem, że
              grudniowe ograniczone, bo Was w grudniu 13 też podczytywałam, tylko
              w skrytości ducha mnie zżymało, teraz werbalnie wink Najwyżej, jak się
              nie da w grudniu, doczekam do następnego Sylwestra. Ale wtedy już
              inaczej sobie różne sprawy pozalatwiam. W tym roku przyznaję, dałam
              absolutną plamę! Ale szczerze powiem sam fakt, że się odezwałam na
              tym forum, potem te papierosy, to dla mnie lekkie science fiction
              było. Do końca nie wierzyłam. Fajnie, że się dobrze bawiłyście, a
              dla mnie jest ważne, że mogłam się dołożyć do Guruowego prezentu. To
              tak, jakby cząstka mnie przy Niej była... I z Wami! Dziękuję!

              P.S. I do zobaczenia! Bo kiedyś sie poznamy! Na pewno!
            • kurcgalopek Re: Foto - Goście 09.08.09, 12:54
              edyta95 napisała:
              Poza tym Galop był
              > świetnie ubrany i umalowany, rewelacja, do tej pory trwam w zachwycie

              umalowany big_grin big_grin big_grin teraz sobie wszyscy wyobrażą Galopa z długimi czarnymi
              rzęsami i karminowymi usteczkamiwink
        • pomaranczuch Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:39
          ja ma cichutka i wiedniutką jak ta biedna roślinka na pustyni, nadzieje, ze
          odrobię swój stary i kiedyś również dostąpię zaszczytu uczestnictwa w spotkaniu
          -powiedziała pomarańczowa tkliwym basem
          • edyta95 Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:49
            staraj się kobieto a prośby twe być może zostaną wysłuchane
          • hortensja66 Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:50
            Dzięki za sprawozdania.
            Oświećcie niedouczoną i zdradźcie co to za dziewczę siedzi obok Roberta.
            • ewa9717 Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:52
              Domniemywam, że córka mięska na gorąco wink
              • the_dzidka Re: Foto - Goście 09.08.09, 12:00
                Panna Ewa J., córka mięska - czyli co, wędlinka? smile Dziewczę ciche,
                acz urocze smile
                • edyta95 Re: Foto - Goście 09.08.09, 12:17
                  Tatuś dziewczęcia to cioteczny brat pani Małgosi. Czyj syn nie
                  powiem, bo mi się zawsze te siostry myliły
                  • hortensja66 Re: Foto - Goście 09.08.09, 12:30
                    ...Dziewczę ciche, acz urocze.

                    No ja się nie dziwię że ciche. Jakbym pierwszy raz weszła do tak "szalonego"
                    towarzystwa, to też raczej bym cichutko siedziałasmile Tak na wszelki wypadeksmile
                    • edyta95 Re: Foto - Goście 09.08.09, 12:35
                      wina dostała to i cicho siedziałasmile
                      • kurcgalopek Re: Foto - Goście 09.08.09, 12:49
                        Bardzo sympatyczna osoba, zainteresowała się czarnymi glutami, a po wyjaśnieniu
                        co to jest dzielnie dokonała degustacji. Uważam że choćby z tego powodu należą
                        jej się wyrazy uznaniasmile
                      • zielona.ona Re: Foto - Goście 09.08.09, 12:57
                        Ja tak szybciutko, bo za chwile wychodze i mam dzis dzien zapełniony goścmi (nie
                        wiem czy na poprawiny uda mi sie dotrzeć!sad***)
                        Było super i bardzo dziekuję ze mogła m byc i zobaczyc zarówno JCh jak i was smile
                        Pasowanie nie bolało, Henio nie jest bydle i świnia smile a glut nr 2 był lepszy od
                        gluta nr 1 smile

                        ps. pragne tylko zaznaczyc że czarne pierze nie jest li i wyłacznie moje
                        (nakabluje ze mkostki tez miala czarne boa i tez "się sypała")

                        ***
                        sprzatac po pomogłam , wiec moze damy sie innym wykazac smile
                        • zielona.ona Re: Foto - Goście 09.08.09, 12:59
                          A jeszcze jedno!
                          Dziecko l.mamy jest najładniejsza dziewczynka jaką w zyciu widziałam smile
                          Musiałam to napisać smile
                          • edyta95 Re: Foto - Goście 09.08.09, 13:21
                            Na picassie wiszą zdjęcia, miło się ogląda. Nasza Prezes ma dużo
                            sił, już obrobiła smile
                            • ewa9717 Re: Foto - Goście 09.08.09, 13:32
                              P.Prezes wielka jes.
                              Jarząbek.

                              No, trochę się nasyciłam, liczę, że i podpisów chó iz chó i w jakiej
                              zdybany sytuacji doczekam.
                              Jeśli będą wybory miss nocy sylwestrowej, na podstawie dotychczas
                              obejrzanych zdjęć głosuję na BBBzytę!

                              forum.gazeta.pl/forum/w,615,97634896,97634896,Akcja_Wyprawki_2009.html
                              • lylika Re: Foto - Goście 09.08.09, 13:53
                                Kolejne zdjęcia na Picasie.
                                • ewa9717 Re: Foto - Goście 09.08.09, 14:03
                                  Wciąż za mało, za mało, za mało!!!! Struny na żyły ...albo odwrotnie?
                                • ter.eska Re: Foto - Goście 09.08.09, 19:37
                                  Zdjęcia BOMBA!!!Dziękuję wszystkim fotografom i szefowejsmile
                          • papuga_ara Re: Foto - Goście 09.08.09, 19:24
                            zielona.ona napisała:

                            > A jeszcze jedno!
                            > Dziecko l.mamy jest najładniejsza dziewczynka jaką w zyciu
                            widziałam smile
                            > Musiałam to napisać smile

                            Ja się pod tym podpisuję!!! Larin jest prześliczna, urocza i cudna!
                            Gratulacje dla Rodziców, Dobra Robota! big_grin big_grin
                            • papuga_ara Re: Foto - Goście 09.08.09, 19:26
                              A spaghetti, którym mnie częstowała (bardzo kolorowe i błyszczące,
                              jak na Noc Sylwestrową przystało) było pierwsza klasa wink
                            • ter.eska Re: Foto - Goście 09.08.09, 19:35
                              Popieram w całej okazałości,śliczna,mądra i urocza dziewczynkasmile
                          • l.mama Re: Foto - Goście 10.08.09, 14:15
                            zielona.ona napisała:

                            > A jeszcze jedno!
                            > Dziecko l.mamy jest najładniejsza dziewczynka jaką w zyciu
                            widziałam smile
                            > Musiałam to napisać smile

                            dziękuję w imieniu swoim i dziecka smile)))
                            • lylika Re: Foto - Goście 10.08.09, 14:20
                              Kolejne zdjęcia na Picasie.
                              • cytrynka6543 Re: Foto 10.08.09, 15:12
                                Dziękujemy za rewelacyjny serwis foto Lylice i jej rodzinie oraz
                                Dorce. Czekamy na więcej od April i Kurcgalopka.
                • l.mama Re: Foto - Goście 10.08.09, 14:02
                  the_dzidka napisała:

                  > Panna Ewa J., córka mięska - czyli co, wędlinka? smile Dziewczę
                  ciche,
                  > acz urocze smile, którą moje dziecko zaprzęgło do zabawy w rodzinę i
                  mianowło dziadkiem lub babcią, na szczęście Ewa przytomnie
                  przemieniła się w ciocię smile)
                  >
            • viking2 Re: Foto - Goście 12.08.09, 23:39
              hortensja66 napisała:

              > Dzięki za sprawozdania.
              > Oświećcie niedouczoną i zdradźcie co to za dziewczę siedzi obok Roberta.

              Ewa, córka Michała, ciotecznego brata Małgosi (i mojego tez).
    • groha Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 14:19
      Melduję posłusznie, że żyję, wszystko przeczytałam, obejrzałam i nic mnie nie
      zżera, a nawet wręcz przeciwnie - szczęśliwa jestem, jak nie wiem co i
      zachwycona całkiem do imentu, naprawdę. Bo że będzie wspaniale, jak zawsze, to z
      góry było wiadomo i inaczej po prostu być nie mogło, ale przewidywać, a
      przekonać się o tym na mur, to jednak zupełnie inna sprawa. Dlatego cieszę się
      bardzo, że właśnie tak było, bo uwielbiam szczęśliwe chwile, nawet takie
      oglądane z daleka, i okrutnie lubię się cieszyć, gdy ludziom jest fajnie. No, i
      dobrze mi, bo już wiem, że Wam tak właśnie było. Dziękuję więc bardzo za to
      podzielenie się radochą i gorąco życzę nam wszystkim, żeby w tym nowym,
      posylwestrowym roku, nigdy jej tutaj nie zabrakło. Ani radości, ani chęci
      dzielenia się nią, rzecz jasna, i żebyśmy wszyscy zawsze byli tacy piękni, jak
      na tych wczorajszych zdjęciach, ma się rozumieć smile
      • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 14:36
        Zdjęcia Dorki na Picasie.
        I nie poganiać, bo od rana tyram. wink
        • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 16:00
          Wielkie podziękowania dla Szefowej! Za wszystko! Jak Ty z
          nami wytrzymujesz? Masz po prostu anielską cierpliwość i stalowe
          nerwy! Stefanmaria też! I znów wykrzyknik! Euforia,po prostu
          euforia!
          Już za chwileczkę,już za momencik napiszę coś więcej,bez zbędnych
          wykrzykników,itp. Na razie zapytam tylko:kto mi dał katar??? Żyć mi
          nie daje to cholerstwo od paru godzin.
          • pomaranczuch Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 16:56
            Wściekły głód po części zaspokojony, dzięki ogromniaste za zdjęcia!!! Wspaniale
            wszyscy wyglądaliścietongue_out No i Gurua...
            • ter.eska Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 18:21
              Ja muszę zacząć od BARDZO...GORąCYCH PODZIęKOWAń przede wszystkim
              GURUI,pozostałym GOśCIOM!!!,A także naszej kochanej szefowej za
              najcudowniejszego sylwestra wszechczasów!!!Nigdy nie przeżyłam i nie przeżyję
              wspanialszego sylwestra!!!
              Mimo,że było to moje trzecie spotkanie z GURUą wciąż jestem w OGROMNYM SZOKU i
              nie potrafię racjonalnie myśleć!!!
              A dodatkowe gorące podziękowania składam lylice i dzidce za pomoc w dotarciu na
              dworzec,gdyby nie Wy spędziłabym nockę na ławce.Zawsze wiedziałam(i doznałam),że
              TWCH TO PRZECUDOWNE,PRZEWSPANIAłE,BARDZO...KOCHANE OSOBY,a mimo to za każdym
              razem jestem w PRZEOGROMNYM SZOKU!!!
              Kochani dziękuję Wam całym sercem za NIEZAPOMNIANE,PRZECUDOWNE CHWILE!!!
              Do relacji dodam tylko,że cafe szpulka usilnie starała się upić mnie piwem,ale
              nie za bardzo jej wyszło(skoro policja mnie nie zaczepiała,nie zamknęła,to chyba
              nie było tak źlesmile.
            • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 19:23
              No to w końcu sprawozdam i ja,ale G0p0sa Wielkiego Pierwszego
              nie będę próbowała przebić,bo On jest jedynym i słusznym
              sprawozdawcą ze wszystkich spotkań TWCh!
              Nie zacznę od początku,bo mnie przy nim nie było,ale dorzucę parę
              szczegółów.
              Gości było dziewięcioro,chwilowo dziesięcioro,a Nas tylko
              dwadzieścia siedem sztuk zakontraktowanych plus Martynka(słodyczka!)
              i Larin(piękna dziewczynka,ale co się dziwić skoro ma piękną
              mamę,l.mamę!). No,mało Nas było,mało.Wiadomo:wakacje,zasłużone
              urlopy,wyjazdy,obowiązki,przypadki,itp. Kto nie dotarł niech żałuje!
              Zdalaczynnie i duchowo było Nas dużo więcej,niektórzy "duchowi"
              nawet uczestniczyli głosowo i niech "niektórzy" nie twierdzą,że im
              głos odebrało,bo pogawędki z Guruą nie były krótkie! O szczegóły nie
              pytamy,co powiedziałyście i usłyszałyście to wasze,ale gdyby tak
              jakieś szczegóły ujawnić?! Tak,wiem,niedasię,niedasię. smile
              Trzymając się (albo próbując się trzymać) chronologii,to tak było:
              -pogaduchy na pięterku,
              -rzucanie poduszkami z balkonu(tradycja to jest!),
              -wołanie spod balkonu,bez odzewu z góry,
              -przekrzykiwanie konkurencyjnej,zażywopłotowej imprezy,
              -noszenie,znoszenie,wynoszenie,przenoszenie,itp. czynności związane
              z czasownikiem "nosić",
              -ustawianie,przestawianie,wystawianie,itp. tym razem w związku z
              czasownikiem "stawiać",
              -przyozdabianie stołu,
              -dymanie(!) baloników, własnoustnie nadymałam z piętnaście,większość
              zawiązałam osobiście,Heniula dymała ręcznie,obydwie uwiązałyśmy cały
              sznur nad gościowym stołem posiłkując się w ostatniej fazie pomocą
              g0p0sa i Papuni na drabince,
              -zastanawianie się nad tym czy i kiedy wykorzystać doustnie hel
              dostarczony przez cafeszpulkę(sztachnął się w końcu ktoś?!),
              -dywagowanie ile baloników z helem uniesie ludzia do nieba(Bbbzyta
              wypuściła z własnego gorsu dwa po pierwszym zwiadowczym), nikogo
              nie porwało,
              -uwiązywanie helowych baloników do krzesełek,krzaczków,ławeczek i
              innych stabilnych rzeczy i okoliczności przyrody,
              -podziwianie kreacji nowoprzybyłych towarzyszek i towarzyszy
              (edyta,do tej pory zbieram szczękę z podłogi po tym jak Cię
              zobaczyłam w tej kiecce i na taaakich obcasach!)
              -szukanie okularów przeciwsłonecznych coby ochronić oczy przed tym
              młyganiem(!),
              -zastanawianie się "who is who" w tych nie_do_poznania strojach
              (paulina,romy,bbbzyta-szacun!)
              -podziwianie kreacji osób przybyłych wcześniej,które właśnie dopiero
              się przebrały(April-piękna kiecka!),
              -zastanawianie się kto pierwszy zniszczy nadymane balony przy użyciu
              papierosa,
              -histeryzowanie w
              temacie:gdzie_jest_dorka_i_dorek_bo_grille_stoją_i_się_nie_palą,
              I to tyle z sytuacji przed IMPREZĄ.
              -
              • hortensja66 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 20:07
                ...ale gdyby tak jakieś szczegóły ujawnić...

                Cytrynko, na każdego chyba przychodzi w życiu chwila zerowego ilorazu
                inteligencjismile Mnie przytrafiła się wczoraj. Owszem po fakcie to ja wiedziałam
                co mogłabym powiedzieć. Ale to po fakcie. w tej właściwej chwili byłam tak
                zaskoczona (b. mile zaskoczona) że mnie zatchło jak... no nawet nie mam
                porównania. Gurua cudownie pociągnęła rozmowę, ale nie pytaj co mi mówiła bo
                dziś naszła mnie druga fala ociężałości umysłowej i... nie pamiętam. To
                straszne, ale nie pamiętamsad Ufam, że jeszcze odzyskam rozum i przypomnę sobie
                rozmowę ze szczegółami.
                Tym bardziej wielki szacun dla Was, że przebywając tak blisko bóstwa potraficie
                zachować zdrowy rozsądek.
                • ter.eska Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 20:14
                  Mówiąc za siebie-do zdrowego rozsądku przy BóSTWIE jest mi baaaardzo daleko.
                  • gabrielle Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 20:19
                    Mój serwis foto:
                    picasaweb.google.pl/gabrielle.klaudyna/SylwesterZGurua
                    • ter.eska Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 20:27
                      Super zdjęciasmileDziękismile
                    • ter.eska Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 22:34
                      Ja mam kilkanaście zdjęć zrobione telefonem,ale nie wiem jak wkleić.Jeśli
                      chcecie je,to pomóżcie.Proszę.
              • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 20:35
                A teraz "nadejszła wiekopomna chwila" i ze spotkania moje wrażenia.
                No,może nie wiekopomna,ale jednak ta chwla.
                -przybyły Dorek z obecnym od chwili Galopem zostali zagonieni do
                grilowania albowiem goście przybyli wygłodzeni. Gurua nauczona
                doświadczeniem ubiegłorocznym zaserwowała gościom w domu li
                tylko i wyłącznie ogórki małosolne,
                -grille nie chciały się rozpalić,
                -panika,
                -grillle nadal się nie palą!,
                -i nadal nie!
                -uff,udało się! Andrzej,Maciek-DZIĘKUJEMY!!!,winien był węgiel(sic!)
                -plan gry uległ zmianie z powodów wyłuszczonych przez g0p0sa,
                -plan żywieniowy z powodów j/w,
                - po około pół godzinie raczenia Gości tym co mamy na zimno,na stół
                wjechały grillowane specjały,
                -szybko zostały usunięte i zweryfikowane przez Zielonąoną,
                -wróciły na stół po weryfikacji,
                -Gurua skonsumowała kurze skrzydło i nie pluła na boki,znaczy się
                Paulina przeszła test na weryfikatorasmile
                -dalsze jedzonko wędrowało na gościowy stół regularnie,nikt nie pluł
                wszyscy jedli-nie było źle,
                -piwo się lało szerokim strumienem,nie pianą,czystym piwem(Aneta
                dziękuję!)
                -kocie worki zostały zlicytowane za niewiarygodną kasę!,
                -trzy p.Małgosia,jeden cafeszpulka,jeden mkostki,
                -ha,kasy się nazbierało,ha! wink
                -impreza była boska!
                -Asia jest debeściara w waleniu młotkiem w deskę,
                -prezentowe pudło z zawartością zrobiło furorę,przy okazji zostaliśmy
                posądzeni o przymyt i kontrabandę,
                -makietę TEGO zamku zrobiła Ania(połówka Bumbeckiej),
                -nowa książka ma mieć tytuł "Porwanie",
                -ciasto mkostki jest super! Czy odchudza nie wiem,ale było
                przepyszne!
                -ciasto xkropki też było smaczyste!,
                -więej grzechów nie pamiętam! big_grin
                Tradycyjnie zostawiłam fleki od butów w Szefowskim trawniku,oczy
                zgubiłam już w domu.
                Aha,Janka,niegdysiejsza przyjaciółka,już nią nie jest,od jakiegoś
                czasu.I nie jedyną przyczyną jest sprawa z Algierii,tam jeszcze w
                grę weszła sprawa z telefonami-do sprawdzenia w "Autobigrafii".



                Kurczę blade w odwłok szaleńczo kopane
                • ter.eska Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 20:41
                  To prawda-ciasto było boooskiesmile,mocno żałowałam,że po czterech kawałkach byłam
                  przejedzona bo jeśli chodzi o smak,to mogłabym zjeść cały kilogramsmile
              • the_dzidka Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 21:21
                > -zastanawianie się nad tym czy i kiedy wykorzystać doustnie hel
                > dostarczony przez cafeszpulkę(sztachnął się w końcu ktoś?!),

                Ja się sztachnęłam, Papuga, Edyta... Można umrzeć ze śmiechu! Aha,
                katar ma Aganoreg, ja od rana mam kluchy w lekko pobolewającym
                gardle. Niestety, sierpniowe nocki są zimne..
                • kurcgalopek Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 21:24
                  Cytrynko, ależ sprawozdanie!
                  Ja nieco ochłonęłam, więc uzupełnię to, czego nie dodałam wczoraj.

                  Hortensjo, masz rację - obcując z Guruą można zapomnieć jak się człowiek nazywa.
                  Mnie w pewnym momencie udało się przysiąść blisko (no nie tak blisko jak Asi) i
                  zamienić z Guruą kilka słów. Sama nie spodziewałam się, że to będą dla mnie aż
                  TAKIE emocje.
                  Myślałam też że zapamiętam wszystko co mówiła, ale oczywiście wczoraj wieczorem
                  nie pamiętałam NIC. Dopiero dziś cokolwiek do mnie wracawink
                  Między innymi przypomniało mi się, że Gurua zdradziła dalsze losy Tereski i
                  Okrętki. Miała nawet pomysł, żeby te dalsze losy opisać, ale jakoś ciężko jej
                  się to pisało i pomysł zarzuciła. W każdym razie dowiedzieliśmy się, że Okrętka
                  wiedzie szczęśliwe życie ze swoim mundurowym, natomiast Tereska niestety
                  rozwiodła się z Robinem.
                  Zagadnięta o dodruk Pafnucego Gurua powiedziała, żeby pytać o to panią Małgosię.
                  Ktoś spytał?
                  Poza tym Gurua powiedziała, że czuje się znacznie lepiej niż w ubiegłym roku,
                  ale bardzo narzekała na meszki i twierdziła, że po przejściach które jej te
                  paskudne owady zafundowały stara się ich unikać ze wszelkich sił.
                  Opowiadała też, że mają dwie osoby, które testują poczynania grafika, osoby są w
                  wieku 5-6 lat, więc na pewno nie powtórzy się sytuacja jak z okładką Skarbów.

                  Jak jeszcze coś sobie przypomnę to dodamwink

                  Poza tym pragnę dodać że baloniki z helem pracowicie nadmuchiwali G0p0s z moim
                  Galopem. Panom szło migusiem, ledwie nadążałyśmy, żeby ciąc odpowiednio
                  wstążeczki i te baloniki wiązać. Butla z helem to był doskonały pomysł!
                  Pierwszy balonik z testowo został wypuszczony do nieba przeze mnie. Piękny widok.
                  G0p0s zasłużył się też wielce stojąc przez długą chwilę z ręką w górze i
                  trzymając sznur baloników. Czynił to w zastępstwie choinki, która miała przejąć
                  ten obowiązek, ale wystąpiły różne trudności techniczne. Ponadto zasłużył się
                  też przynosząc absolutnie przepyszne ogórki. Tu od razu zadam pytanie - skąd
                  się takie bierze???
                  Jestem też zachwycona ciastem xkropki, mogę prosić o przepis?
                  Pompka do dmuchania balonów sprawdziła się absolutnie fantastycznie nie tylko
                  przy balonach, ale także przy grillu, który nie wiedzieć czemu nie chciał się
                  palić. Cytrynka słusznie zauważyła, że grillowanie było cokolwiek stresujące, no
                  ale najważniejsze, że się udało, chociaż muszę przyznać, że jak problematyczne,
                  nieprzetestowane skrzydełka poszły na stół gości honorowych deko się
                  zestresowałamwink

                  Eksperymentów z helem dokonywała pod koniec wieczoru Dzidka, nie wiem z jakim
                  skutkiem, bo akurat zdobyłam wyżej wspomnianą miejscówkę niedaleko Guruy.
                  I jeszcze a propos miejscówki - siedziałam długą chwilę w pobliżu Guruy na
                  połamanym krzesełku i dopiero Lylika litościwie zwróciła mi uwagę na ten fakt.
                  Całe szczęście, bo mogłam zrobić fikołka niszcząc krzesło całkowicie, a tak
                  obyło się bez większych szkód, chociaż później usiłowałam jeszcze odbyć kąpiel w
                  poidełku dla zwierząt. Hmm.. na miejscu Lyliki poważnie przemyślałabym kwestię,
                  czy warto mnie wpuszczać do ogrodu.

                  Gabrielle - piękne zdjęcia!
                  Wszystkim zasmarkanym szczerze współczuję, ja mam tylko jakiś milion bąbli,
                  myślę, że skoro Eulalija nie dotarła to komary wybrały mnie.
                  • edyta95 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 21:52
                    a czy zdjęcia gabrielle można do naszego albumu dodać, pytanie do
                    właścicielek obu albumów
                    • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 21:54
                      Edyta,u Ciebie OK?
                    • gabrielle Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 22:08
                      > a czy zdjęcia gabrielle można do naszego albumu dodać, pytanie do
                      > właścicielek obu albumów

                      Można można. Procedurę tylko poproszę.
                      • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 11:24
                        gabrielle napisała:

                        > > a czy zdjęcia gabrielle można do naszego albumu dodać, pytanie do
                        > > właścicielek obu albumów
                        >
                        > Można można. Procedurę tylko poproszę.
                        ...
                        Wyślij zdjęcia do mnie, ja powieszę na Picasie.
                        • gabrielle Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 15:29
                          Wysyłają się na gmaila.
                • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 21:41
                  the_dzidka napisała:
                  > Ja się sztachnęłam, Papuga, Edyta... Można umrzeć ze śmiechu!

                  Aaaaaa,a gdzie ja wtedy byłam?


                  > Aha,
                  > katar ma Aganoreg,


                  "Dziękuję",ah,dziękuję,ale...właśnie chyba mi przechodzi!? Chce
                  ktoś,do kogo posłać???


                  >ja od rana mam kluchy w lekko pobolewającym
                  > gardle. Niestety, sierpniowe nocki są zimne..



                  Uh,to prawda.
                  A ja mam zwichniętą lewą stopę i stłuczone prawe przedramię,wie ktoś
                  dlaczego? smile
                  • ewa9717 Na trzeci rzut oka i do Cafeszpulki. 10.08.09, 05:31
                    Oglądam sobie zdjęcia po raz kolejny, już na spokojnie (A widzicie o
                    jakiej porze? Nie ma to jak turystyczna okolica latem!) i widzę, że
                    mała Dorka to istne dziecko przechodnie, ale każdej trzymaczce z
                    Martynką bardzo do twarzy.
                    No a na kolejny rzut oka dostrzegłam obuw Cafeszpulki. To jest to,
                    czego darmo szukam! Cafeszpulko, jak ma na imię ten obuw, gdzie się
                    go nabywa i jakie jeszcze można dostać kolory?????
                    • mkostki Re: Na trzeci rzut oka i do Cafeszpulki. 10.08.09, 10:16
                      Cytrynka, a może my się biłyśmy albo zdobywałyśmy Zaolzie, bo ja mam
                      ranę ciętą na kolanie, też nie wiem skąd.
                      Szefowo, mam nadzieję, że mojego worka pozostawionego pod stołem
                      jeszcze nie wystawiłać na allegro - przyjechałabym po niego oraz po
                      blachę, jeśli zechcesz wyznaczyć porę audiencji.
                      Ma poprawiny nie byłam w stanie się dowlec. WYznam Wam w tajemnicy,
                      że z wrażenia odczułam działanie napoju wyskokowego już po spożyciu
                      pierwszej połowy pierwszej szklanki piwa. Znowu niestety
                      potwierdziło się, że alkohol mi szkodzi nawet w niewielkich
                      ilościach i na drugi dzień jestem nie do życia.
                      Zobowiązuję się wyzbierać wszystkie pióra, z których wyliniałam. Na
                      pocieszenie dodam, że u mnie w domu też jest ich pełno.
                      • cytrynka6543 Re: Na trzeci rzut oka i do Cafeszpulki. 10.08.09, 20:17
                        mkostki napisała:

                        > Cytrynka, a może my się biłyśmy albo zdobywałyśmy Zaolzie, bo ja
                        mam
                        > ranę ciętą na kolanie, też nie wiem skąd.

                        Hm,ale ja tym razem nie miałam przy sobie broni białej,a pazurami
                        nie zdołałabym Cię zranić.
                        A poza tym o co miałybyśmy się bić? Zaolzie też mi nie pasuje jako
                        powód,no to o co chodzi? wink
                        • pomaranczuch Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 20:46
                          obejrzałam resztę zdjęć i uśmiałam się nieziemsko. Gurua w tym płaszczu wyszła
                          cudownie heh rzeczywiście to trochę na sektę zakrawa, n i to rzucanie się na
                          auto, dziw że żadnych trupów nie było chyba że o czymś nie wiem.........
                    • cafeszpulka Re: Na trzeci rzut oka i do Cafeszpulki. 10.08.09, 10:30
                      Niebieski, fioletowy i mój widziałam. Nabyte w sklepie Venezia, do dostania od ręki gdyż podobają się tylko mi i Tobie smile
                      • cafeszpulka Re: Na trzeci rzut oka i do Cafeszpulki. 10.08.09, 10:38
                        Zapomniałam że do ciebie mam pisac małymi literami.
                        podobają się mi i tobie smile
                        Od razu lepiej
                        • lylika Re: Na trzeci rzut oka i do Cafeszpulki. 10.08.09, 11:27
                          Aneta, wczoraj późnym wieczorem mężydło sam się wysłał do garażu i przyniósł 3 szklanice wybornego napoju. Okazuje się, że świetnie nalewa z kija. Nie miałam o tym pojęcia. big_grin
                          • cafeszpulka Re: Na trzeci rzut oka i do Cafeszpulki. 10.08.09, 11:36
                            To może ja nie będę zamawiać transportu dopóki beczki nie wykończycie ? smile
                        • konopika Re: Na trzeci rzut oka i do Cafeszpulki. 10.08.09, 12:16
                          Wspaniałe sprawozdania, bo sylwester chyba wyszedł, ale po takim składzie ludzkim nie ma innych opcji. Zazdroszczę Wam imprezy i zabawy, mam nadzieję, że za rok wezmę udział. Bardzo dziękuję za wszystkie zdjęcia i relacje, jesteście kochani, że mimo zmęczenia i niewyspania Wam się chciało siadać do klawiszy.
                          Ze zdjęć wnoszę, że Gurua w zdecydowanie lepszej formie niż w zeszłym roku, co mnie cieszy bardzo.
    • april02 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 12:37
      Dołączę się i jasmile
      Zdaje się, że to był najlepszy Sylwester w moim życiu, póki co
      oczywiście (niestety podobnie jak Gurua szczęścia do tej imprezy
      raczej nie mam).
      Moje wrażenia:
      1. Gościom wizyta raczej się podobała. Zwłaszcza pani Małgosi, która
      twardo licytowała worki. Pod koniec Gurua i dziecię zawzięcie
      dyskutowali z częścią towarzystwa (podzielcie się wrażeniamismile) a
      którą to dyskusję próbowałyśmy z powodzeniem (ach ten donośny głos,
      który bywa, jak stwierdziła Stara Gropa, nawet powodem rozwodów smile)
      zagłuszyć. My to znaczy: Xkropka, Stara Gropa, Papuga i ja. W
      związku z tym przeniosłyśmy się na tyły, dołączyła do nas Dzidka i
      to właśnie wtedy nastąpiło testowanie helu z balonów. Dodam, że
      dyskusja przy głównym stole była tak zaangażowana, że Stara Gropa
      miała problem z przeprowadzeniem konkursu wiedzowego smile (Przy okazji
      z ubolewaniem muszę stwierdzić, że nasza była szefowa jest
      absolutnie nieprzekupna i niepodatna na wpływy sad)
      2. Nowe członikinie i członkowie (ach ta bluzeczka Galopa smile) są
      absolutnie fantastyczni i chmielewscy. To chyba pierwszy taki
      przypadek w naturze, że wraz ze wzrostem ilości nie maleje jakość smile
      Przy okazji muszę stwierdzić, że rośnie nam w siłę również następne
      pokolenie. I w ten sposób Towarzystwo ma szansę przetrwać do końca
      świata smile
      3. W kolejności jakiej jadłam: smalczyk Kocia, ogórki Goposa,
      szaszłyki Dzidki+dipy Papugi oraz ciasto Xkropki - REWELACJA (więcej
      niestety nie zmieściłam sad a na poprawiny już się niestety nie
      załapałam). Następnym razem będę głodować przez tydzień.
      4. Za każdym razem jestem też pełna podziwu dla Stefanamarii (dobrze
      napisałam?) za wyrozumiałość, spokój i siłę ducha. I Belli, która
      próbowała pilnować domu przed nawałnicą gości smile
      Przy okazji pozdrowienia dla wszystkich smile
      A tak na koniec. Zdjęć mam mnóstwo (jakieś 250), z czego dobrych
      jest może z pięć a niektórych nie powinno się pokazywać w
      przyzwoitym towarzystwie. I problem mam teraz następujący, pytanie
      do szefowej: wieszać wszystko jak leci (za drobną opłatą mogę
      niektóre pominąć smile), wybrać kilka najlepszych, czy przesłać Ci
      wszystko do wspólnego albumu?
      • kurcgalopek Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 12:54
        Zapomniałam spytać, skąd Gurua miała taki genialny płaszcz do pasowania?
        • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 12:59
          Stara.gropa przyniosła.
    • g0p0s Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 13:31
      Była też dyskusja o kaplicy na Orly, ale do mnie tylko sam temat
      doszybował, reszta zagłuszona.
      Ktoś słyszał?
      Ktoś pamięta?
      Ktoś napisze?
      • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 13:49
        Faktycznie padło takie pytanie,była i odpowiedź. Gurua
        powiedziała,że piękno tej kaplicy,do której nota bene trudno
        trafić,a Ona została do niej doprowadzona,polega na jej prostocie i
        idealnych proporcjach. I nie da się tego opisać słowami,po prostu
        trzeba to zobaczyć.
        Z racji nieodnalezienia żadnego zdjęcia poprosiliśmy Vikinga o
        obfotografowanie przy najbliższym pobycie w Paryżu i powieszenie
        zdjęć na forum. Prośba została wysłuchana i ulegnie
        realizacji,tylko,że w tym celu trzeba odwiedzić lotnisko Orly,a nie
        CDG,z którego zazwyczaj korzystają pan Robert i pani Zosia.
        • groha Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 15:45
          Ha! Gurua dokonująca tajemniczego obrządku inicjacji w tym eleganckim ornacie,
          wygląda jak prawdziwe bóstwo, guru i szaman razem wzięte, więc gdyby ktoś miał
          jakieś wątpliwości, to chyba teraz już wszystko jasne - jednak sekta. Pięknie
          obrastająca w piórka, w dodatku wink)
          • lylika Fotki. 10.08.09, 15:51
            Nie ma to jak mieć dobrego kolegę. Grzesio wie, że dwoję się i troję przy obrabianiu zdjęć, więc przysłał mi gotowe podpisy do albumu foto-lylika. Album już podpisany. Dzięki. smile
          • hortensja66 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 15:55
            Po obejrzeniu zdjęć mam jedno spostrzeżenie i jedno pytanie.

            Spostrzeżenie;
            Narodziła nam się nowa świecka tradycja. Chodzi mi o rzucanie się gości na maskę
            samochodu wywożącego w dal gościa honorowego.

            Pytanie:
            Czy naprawdę nikt, powtarzam NIKT, nie wisiał w oknach sąsiadujących budynków?
            • g0p0s Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 15:58
              Lyliko, 19 zginęła.

              Tradycję zapoczątkowała Bumbecki na trumienkowym.
              Nie rozglądałem się, ale na zdjęciach wiszących nie widaćsmile
              • kurcgalopek Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 16:02
                Ja się specjalnie rozglądałam. Chociaż trudno to pojąć, nie wisiał w oknie niktwink
                • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 16:13
                  Teraz będę wieszć Kurcgalopka, to znaczy zdjęcia Kurcgalopka.
                  I też mam pewne spostrzeżenie. Zdjęć już wisi prawie 300 a komentarza nie ma ani jednego.
                  • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 16:22
                    lylika napisała:

                    >Zdjęć już wisi prawie 300 a komentarza nie ma ani jednego.

                    Jakże nie ma? Tam wszędzie pod zdjeciami jest napisane:"Podoba mi
                    się". WSZĘDZIE!!!
                    • ewa9717 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 16:44
                      I to prawda jest! Szczerozłota wink
                  • the_dzidka Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 20:15
                    Wysłałąm Ci moje. Co prawda jak mniemam, to wszystko już było, ale
                    może się jakaś jedna perła znajdzie smile
                  • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 17:34
                    lylika napisała:
                    > Zdjęć już wisi prawie 300 a komentarza nie ma ani jednego.

                    Zalogowałam się,zaraz coś może skomentuję? wink
                    • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 17:59
                      Dopisałam komentarze do zdjęć Kurcalopka. Mam pisać dalej???
                      No,powiedzcie,że mam,bo mi się to podoba!
                      Czekam 5 minut i piszę dalej,nawet bez pozwoleństwa,najwyżej
                      Lylika potem usunie.
                      • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 18:07
                        Minął czas na zgłoszenie weto,komentuję dalej. big_grin
                      • kurcgalopek Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 18:18
                        cytrynka6543 napisała:

                        > Dopisałam komentarze do zdjęć Kurcalopka. Mam pisać dalej???
                        > No,powiedzcie,że mam,bo mi się to podoba!

                        stanowczo masz komentować dalej big_grin
                        • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 18:43
                          Komentuję,na bieżąco transmisja na picasie.
                          Jestem w połowie albumu Dziecka vel portiernii,niech mnie ktoś
                          powstrzyma!
                          • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 19:52
                            No niech mnie ktoś powstrzyma,bo przekroczyłam już limit komentarzy!
                            Olałam sprawę,ktoś wie czym to grozi?
                            • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 20:32
                              Nie mam pojęcia czym to grozi, ale wal dalej. Komentarze kapitalne. smile Przeczytałam dopiero połowę.
                              • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 20:57
                                Haaaa,czuję się doceniona!!!!
                                No to do picasy marsz! Haaa!!!
                              • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 21:28
                                lylika napisała:

                                > Nie mam pojęcia czym to grozi, ale wal dalej. Komentarze
                                kapitalne. smile Przeczyt
                                > ałam dopiero połowę.


                                Jaką połowę??? Tę od poczatku? Tam jeszcze nic nie dodałam,lecę
                                nadrabiać! Rozpędziłam się,bo mi się to podoba! Za chwilę zacznę
                                komentować własne komentarze,no niech mnie kto powstrzyma,no!
                                • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 21:48
                                  Zastopowało mnie definintywnie przy siedemnastym zdjęciu z albumu
                                  Dorki. Reszta jutro jak system pozwoli.
                                  • eulalija Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 22:40
                                    Uprzejmie donoszę, że się zarejestrowałam, z przygodami, jak ja
                                    nienawidzę takich stylizowanych literek do przeczytania, dwa razy mi
                                    się nie udało zgadnąć czy to r czy nsmile Ale sukces pełen. Jak tylko z
                                    marydewidymelwidów wrócę, też będę komentować. To jest groźba
                                    karalna. Jeden komentarz wykonałam.
            • ewa9717 Cafeszpulko! 10.08.09, 16:00
              A powiedz jeszcze, czy ten obuw skórzany, czy inny. I ile zań wołają?
            • gabrielle Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 17:16
              W oknach nikt nie wisiał, ale za płotem była konkurencyjna impreza. Chwilami
              głośnawa.
              • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 17:23
                gabrielle napisała:

                > W oknach nikt nie wisiał,

                Nie sprawdzałam,bo u Nas się działo,oj działo! big_grin

                >ale za płotem była konkurencyjna impreza. Chwilami
                > głośnawa.

                To mało powiedziane,że głośnawa,ta impreza kilkuosobowa czasami
                zagłuszała nas,a to nie jest prosta rzecz NAS zagłuszyć!
                • ter.eska Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 18:39
                  Obejrzałam resztę zdjęć,są cudownesmile))
                  • kurcgalopek Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 22:42
                    Lyliko, co takiego zakomunikowałaś, że Gurua na poniższym zdjęciu patrzy na
                    Ciebie z takim powątpiewaniem?wink
                    picasaweb.google.com/llylka/090808SylwesterFotoPortiernia#5368299789878360098
                    • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 23:14
                      Nic nadzwyczajnego, zapytałam tylko czy woli czarny chleb czy biały do smalcu; Odowiedziała, że woli czarny. Natychmiast taki dostarczyliśmy. Jadła i chwaliła. Poprosiła tylko o sól.
    • eulalija Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 22:41
      Przeczytałam wszystko, obejrzałam wszystko. No cóż, mój żal, że nie
      mogłam być, wypalił mi w duszy dziurę jak lej po bombie.

      Nic to, co nas nie zabije to nas wzmocni.

      A teraz do rzeczy. Nurtuje mnie ciekawość kim jest niewiasta w
      bluzce czarnej młyg młyg z piórkami, spodniach białych i srebrnej
      peruce. Jest jej fotka pojedyńcza, jest z Asią, jest z pasowania.
      Kto to zacz?

      Strasznie mało o licytacji kocich worków. Czy mamy czekać na Asię
      jak morze przekroczy, otrzepie się z kurzu podróżnego i zezna jak
      było? I czy mi się wydaje czy w oczach miga, że młotek licytacyjny
      to berliński był? Dzidko, proszę o sprecyzowaniesmile

      Dzidko, ponoć robiłaś serwis foto z pakowania, niemożebnie mnie
      ciekawi co we workach było, nie dałoby się jakoś podetknąć mi pod
      spargnione ślipia?

      I straszliwie bym chciała wiedzieć na ile się TWCh na licytacji
      kocich worków wzbogaciło, bo skoro Kocio słupem Papuzim nie
      wylicytowała, to ostro musiało iść.

      Lylice za wieszanie baaaaaaardzoooooo dziękuję. A co do komentarzy,
      to gdzie mam komentować? Tu? Czy na pikasie? Bo na pikasie to chyba
      się trzeba zalogować jakoś, nie? A bez zdjęć własnych się da?

      Ale Wam obecnym zazdroszczę!
      • edyta95 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 22:43
        502,50 zł
        • eulalija Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 22:44
          Łaaaałłłłł ...
      • ter.eska Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 23:09
        A teraz do rzeczy. Nurtuje mnie ciekawość kim jest niewiasta w
        > bluzce czarnej młyg młyg z piórkami, spodniach białych i srebrnej
        > peruce. Jest jej fotka pojedyńcza, jest z Asią, jest z pasowania.
        > Kto to zacz?
        Ta niewiasta ma na imię(jak się nie mylę)Grażyna,nie wiem kim jest(miałam
        wrażenie,że jest związana z Asią,choć mogę się mylić),wiem natomiast,że jest
        ogromnie sympatyczna bo miałam okazję z Nią zamienić kilka słów.
        • dorka_31 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 23:45
          eulalija napisała:

          > Lylice za wieszanie baaaaaaardzoooooo dziękuję. A co do
          komentarzy, to gdzie mam komentować? Tu? Czy na pikasie? Bo na
          pikasie to chyba > się trzeba zalogować jakoś, nie? A bez zdjęć
          własnych się da?
          >

          Owszem, żeby tam pod zdjęciami komentować, to trzeba mieć założone
          konto na Picassie. Zdjęć wrzucać nie trzeba (tak mi sie wydaje),
          wystarczy konto. Póki co takowego nie mam, ale się zastanawiam...
          • ter.eska Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 23:50
            Ja mam konto,ale jak mam komentować kiedy wszystkie zdjęcia są jednakowo boskie.
      • asia.sthm Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 23:57
        > jest z Asią, jest z pasowania.
        > Kto to zacz?

        to jest ta baba, ktora mnie jakies 35 lat temu we wszystko wciagnela - pozyczyla
        mi ciepla raczka pierwsze trzy ksiazki Guruy. To teraz ja ja wciagam, niech ma.
        To jest autentyczna chmielewska dusza, sama esencja. Pojawi sie tu na forum jak
        tylko sie polapie co i jak. Narazie raczy sie nami na picasie - dzis jej
        podstawilam pod nos.

        > Strasznie mało o licytacji kocich worków. Czy mamy czekać na Asię
        > jak morze przekroczy, otrzepie się z kurzu podróżnego i zezna jak
        > było? I czy mi się wydaje czy w oczach miga, że młotek licytacyjny
        > to berliński był?

        za mlotek robil drewniany tluczek do miesa, o Berlin zawet nigdy nie zawadzil.
        Malo wiem o licytacji, poszlo szybko choc w odcinkach. Pani Malgosia nam sie
        kompletnie zbiesila, nie bylo na nia mocnych


        No i wlasnie odpracowalam pierwszy dzien po wakacjach. Dajcie chwile na
        ogarniecie tego tu sajgonu, niech sie pozbieram.
        Narazie wielka buzka za wszystko, ojej ojej.
        • papuga_ara Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 00:20
          A takie były (złego? wink) początki:

          forum.gazeta.pl/forum/w,14722,91333075,,Sylwester_2009.html?
          v=2&wv.x=1
          • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 10:40
            Po spotkaniu mam superatę. smile Czyje co je?

            https://img6.imageshack.us/img6/580/090811superata002.jpg
            • edyta95 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 11:14
              koszyk wiklinowy moj
              • g0p0s Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 11:40
                Najmniejsze z niebieskim deklem moje.
                • eulalija Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 11:57
                  Dostarczyłeś podobno trzy tony ogórków. Jak zmieściły się do takiego
                  pudełeczka? smile
                  • g0p0s Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 12:03
                    Bo one były składanesmile
            • stara.gropa Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 12:38
              Brązowy talerz w domy i białe okrągłe naczynie z falowanymi
              brzegami - moje. Mogę jutro po południu po nie wpaść?
              • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 17:25
                Zabrałam ze stołu to duże srebrne z pokrywką(nie blachę,mkostki,nie
                blachę!) z zawartoscią mniejszego srebrnego również z pokrywką i to
                duże niebieskie.
                I tak się zastanawiam gdzie Szefowa i Stefanmaria jadają teraz
                posiłki skoro stół taki zastawiony superatą? wink
                • goonia Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 22:01
                  Ach, jak pieknie bylo. Jak zwykle zreszta, tyle, ze mlygania jakby wiecej tym
                  razem. Od tego blysku computer mi sie ze 4 razy wylaczyltongue_outP

                  Bardzo dziekuje za sprawozdania i duuzo zdjec. Uczta prawdziwa. Dzis od rana
                  geba mi sie cieszyla, bo wiedzialam, ze nareszcie bede miala dostep do komputera
                  i sie dowiem jak fantastyczna byla impreza

                  Niedosyt informacyjny czuje co chyba jest zupelnie zrozumiale.

                  Ewo, Groho i Hortensjo – Wow, jak mawiaja Indianie. Ja bym co najwyzej wydala z
                  siebie niezrozumiale pomruki w stylu yhy i aha, i ewentualnie okrzyk OMatko! i
                  tyle A Wy kowersowalyscie sobie w najlepsze i to z Gurua. Niespodzianka
                  przednia, gratulujewink

                  Z czystej, babskiej ciekawosci chcialabyn wiedziec co bylo w workach. Da sie?
                  Myslalam, ze troche ich za malo wyszlo, ale moze dzieki temu walka o nie tak
                  zacieta byla.

                  Ide raz jeszcze wszystko przeczytac.
                  • aganoreg Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 22:49
                    Strasznie żałuję, że mam kiepskie łącze i nie mogę zdjęć obejrzeć, swoich dodać
                    ani skomentować sad ale nadrobię wkrótce. Dzięki serdeczne za moc wrażeń.
                    • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 08:41
                      aganoreg napisała:

                      > Strasznie żałuję, że mam kiepskie łącze i nie mogę zdjęć obejrzeć, swoich dodać
                      ...
                      Zdjęcia przyślij do mnie. Nawet przy dobrym łączu nie możesz ich umieścić w mojej galerii na Picasie.
                      • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 08:43
                        Do Gabrielle. Zdjęcia robiłaś?
                        • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 08:45
                          Do Dzidki. Przysłałaś mi link do Twojej galerii na Picasie a nie zdjęcia. Poproszę o zdjęcia na @.
                          • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 09:51
                            Do Xkropki. W niedzielę załapałam się na kawałek Twojego ciasta. Okazało się, że zostały 2 kawałki. Bardzo dobre. Bądź tak dobra i wrzuć przepis w kulinaria.
                            • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 09:53
                              Do Kostkowej. Poproszę o przepis na krem do napoleonek.
                      • aganoreg Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 22:00
                        lylika napisała:

                        > aganoreg napisała:
                        >
                        > > Strasznie żałuję, że mam kiepskie łącze i nie mogę zdjęć obejrzeć, swoich
                        > dodać
                        > ...
                        > Zdjęcia przyślij do mnie. Nawet przy dobrym łączu nie możesz ich umieścić w moj
                        > ej galerii na Picasie.

                        Wiem, Lyliko i chyba poślę płytkę pocztą. Chyba do Dzidki, bo mam też parę fotek
                        kotecków. Dzidko, zgadzasz się?
                        • the_dzidka Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 21:15
                          Pewnie.
                          • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 21:33
                            Dzidka, gdzie są zdjęcia? Śpisz, czy co?
                            • papuga_ara Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 22:06
                              Cześć. Walczę z wirusem. Mimo wirusa dojrzałam, że moje są dwie
                              białe miseczki. W niedzielę albo w poniedziałek można po nie wpaść?
                              • the_dzidka Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 17.08.09, 08:50
                                > Cześć. Walczę z wirusem. Mimo wirusa dojrzałam, że moje są dwie
                                > białe miseczki.

                                Biustonosz zostawiłaś?
                                • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 17.08.09, 15:06
                                  Zdjęcia Dzidki na Picasie.
                                  • romy_sznajder Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 19.08.09, 23:20
                                    STRASZNIE sie ciesze, ze bylam, i ze poznalam wiecej Towarzystwasmile

                                    (ale mam refleks)
                                    • romy_sznajder Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 19.08.09, 23:58
                                      Wojtek Jozwiak pisal kiedys, ze wspoldzialanie planet Jowisza i Neptuna daje klimat swieta, karnawalu, iluzji - jak z tego slynnego filmu Andrzeja Fidyka. Tego lata jest koniunkcja Jowisz-Neptun i widze, ze takich imprez jest wiecej. Czytaliscie o tym ? Rany, cos wspanialego! Az sie postaram wrocic do tego czasu. Kto bedzie?
                                      • asia.sthm Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 20.08.09, 22:14
                                        > postaram wrocic do tego czasu. Kto bedzie?

                                        ja nie bede, ale w te ostania niedziele sierpnia moge tu na miejscu odtancowac
                                        sambę, salsę, taniec brzucha, chiński taniec z bębnami, capoeirę oraz tańce
                                        afrobrazylijskie. - ja moge wszystko wink
                                        • romy_sznajder Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 21.08.09, 02:11
                                          > w te ostania niedziele sierpnia moge tu na miejscu odtancowac
                                          > sambę, salsę


                                          Super!! Sylwestrowy tele-most: Warszawa-Sztokholm w rytmie salsy !!
                                          Ktore miasto dolaczysmile?
                                          • orale Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 21.08.09, 08:27
                                            byłam na TYM dwa lata temu, siostrzeniec prezentował szkołę
                                            capoeiry. Marniutko było, oj marniutko. Dwie blade tancereczki bez
                                            energii. Ale idź, może będzie lepiej. Na wszelki wypadek, zaplanuj
                                            sobie jeszcze coś na wieczór
                            • the_dzidka Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 17.08.09, 08:49
                              > Dzidka, gdzie są zdjęcia? Śpisz, czy co?

                              Poszły wczoraj. Z rozpędu na Tlen, a dopiero potem na WP.
                              Przepraszam, jeśli Ci to narobiło kłopotu, ale w sumie mocno je
                              zmniejszyłam, więc już nie powinno być tak źle.
                  • gabrielle Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 23:19
                    > Z czystej, babskiej ciekawosci chcialabyn wiedziec co bylo w workach. Da sie?

                    Pamiętam:
                    aromat do ciast (wylicytowany przez Małgosię, Witek obiecał upiec jej ciasto,
                    takie z jajkami), zdjęcia czarno-białe, żelazko, liczne aniołki, różowa
                    bransoletka, trawa ogrodowa, proszek do prania, kilka książek (jedna trafiła do
                    rąk własnych Guruy), mała suszarka do włosów, osuszacz do sałaty, zszywacz,
                    rozszywacz (szczęki teściowej), filiżanka. Kota nie było. Wyjęłyśmy w środę.
                    • goonia Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 23:30
                      trawa do siania czy plastikowa??

                      Wielkie dzieki Gabrielle.




                      • kurcgalopek Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 23:59

                        trawa do siania

                        gabrielle napisała:

                        > Kota nie było. Wyjęłyśmy w środę.

                        kot był! taki mały, szklany, w worku pani Małgosi. Pani Małgosia przekazała go
                        od razu dla Guruy.
                        Pamiętam, że w workach były jeszcze perfumy w dużej ilości, buty, co najmniej
                        dwie pary w tym jedne mocno niebieskie, skarpetki do robienia pedicure (nie
                        miałam pojęcia, że coś takiego istnieje), kilka obrazów - zdaje się pejzaże i
                        pudełeczko z prześliczną filiżanką i spodeczkiem.
                        • ewa9717 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 07:42
                          Po którymś razie dostrzegłam, że jednak w postaci identyfikatora,
                          który umościł się wygodnie między produktami bardzo spożywczymi,
                          wzięłam udział w imprezie wink
                        • gabrielle Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 10:48
                          > > Kota nie było. Wyjęłyśmy w środę.
                          >
                          > kot był! taki mały, szklany, w worku pani Małgosi. Pani Małgosia przekazała go
                          > od razu dla Guruy.

                          Tak, tylko wcześniej bardzo mocno pchał się tensmile
                          picasaweb.google.pl/gabrielle.klaudyna/PakowanieKocichWorkow#5368617431280918514
                          • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 11:24
                            Następne podpisy pod foktami. Autor: G0p0s. Dzięki. smile
                            • goonia Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 16:20
                              Za duzo wrazen wczoraj mialam i zapomnialam napisac o Zamku. Ludzie, toz to cudo
                              prawdziwe. Wykonawczyni nie byla obecna, czy ja ze zrozumieniem nie patrze?
                              Ide sie napawac zdjeciami po raz nie wiem ktory.
            • the_dzidka Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 20:03
              Talerz lekuchno przywalony srebrną foremką do ciasta - di mła.
              • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 20:23
                Zdjęcia mi przyślij, bo nie oddam talerza. smile
                • gabrielle Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 21:48
                  na llylka@gmail.com poszły moje? Doszły?
                  • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 12:47
                    gabrielle napisała:

                    > na llylka@gmail.com poszły moje? Doszły?
                    ...
                    Doszły. Najpierw godzinę się ładowały do poczty, drugą godzinę się zapisywały w Moich Obrazach a teraz kombinuję jak otworzyć to cholerstwo żeby móc skorzystać z programu Picasa 3 i powiesić w albumie. Możesz mnie oświecić dlaczego je zipowałaś?
                    Jak sobie nie poradzę z tym diabelnym zipem, to poproszę o przesłanie JESZCZE RAZ na adres lylika@wp.pl BEZ ZIPOWANIA.
                    • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 13:02
                      Już są bez suwaka. smile
                      • hortensja66 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 14:01
                        Co to jest zipowanie?
                        • g0p0s Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 14:14
                          Wkładanie większego w mniejsze smile
                          • hortensja66 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 14:18
                            ?????
                          • groha Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 14:19
                            Uch, to faktycznie, czasem może boleć wink
                            • hortensja66 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 14:25
                              A jak się już upcha to większe w mniejszym to szybciutko zamknąć na suwaksmile
            • xkropka Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 14:26
              Micha szklana największa moja - odbiorę w przyszłym tygodniu. A
              przepis na Panią Walewską juz w kulinariach.
              • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 14:31
                Zdjęcia Gaby na Picasie.
                • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 15:05
                  lylika napisała:

                  > Zdjęcia Gaby na Picasie.

                  O,szybko Ci poszło!
                  Zaraz się zabiorę do komentarzy.
                  Aha,mam prośbę: w albumie portierni nie pokazuje mi się zdjęcie nr
                  102,tzn. trzecie od końca,ktoś mógłby je ewentualnie tu zamieścić
                  abym miała pełny obraz sytuacji? wink
                  • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 15:41
                    Proszę:
                    img171.imageshack.us/img171/1925/090808sylwesterfotoport.jpg
                    • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 15:45
                      Dziękuję pięknie! Teraz już wiem do czego Edyta dodała komentarz:
                      jak szaleć to szaleć.
                      • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 16:15
                        Dodałam komentarze do zdjęć Gaby,tam gdzie mogłam,bo do niektórych
                        zdjęć nie mogłam,wie ktoś dlaczego? Pole dodawania komentarzy było
                        nieaktywne,próbowałam kilka razy.
              • dorka_31 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 14:47
                Został nasz grill, wiem, tyle że nie wiem kiedy go odbierzemy. W ten
                weekend raczej nie, więc jakby co, to możesz urządzać kolejną
                imprezę wink
            • migos Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 16:55
              > Czyje co je?
              Nasze te podługowate z zajęcmi.
              • doratos Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 16.08.09, 21:40
                Przeczytałam cały wątek,obejrzałam zdjęcia i żal mnie zalewa jak
                ocean rozpaczy,
                pocieszam się że na tamten świat się nie wybieram i jeszcze was i
                Guruę poznam osobiście,
                tylko trochę się jednak boję tego szpagatu!
                A ja ledwie pożegnałam jednych gości a już jadą następni i
                znów będę miała post komputerowy!
                Chyba nie wytrzymam!
                • mkostki Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 20.08.09, 21:27
                  Szefowo!
                  Blacha moja ofkors, worek takoż (nie uwidoczniony na zdjęciu zapewne
                  z powodu niezmieszczenia się na stole) - przybyłabym może w łikęd
                  celem odbioru oraz uiszczenia należności do kasy towarzystwa?
                  • lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 21.08.09, 09:20
                    mkostki napisała:

                    > Szefowo!
                    > Blacha moja ofkors, worek takoż (nie uwidoczniony na zdjęciu zapewne
                    > z powodu niezmieszczenia się na stole) - przybyłabym może w łikęd
                    > celem odbioru oraz uiszczenia należności do kasy towarzystwa?
                    ...
                    OK.
    • g0p0s Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 25.08.09, 11:13
      Lektura zagadek coś mi przypomniała. Robert chwalił się
      umiejętnością liczenia do dziesięciu po arabsku. Od 1 do 10 - bez
      problemu. Ale na wyrywki - 7, 3, 5 - więcej kłopotusmile
      • asia.sthm Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 25.08.09, 12:41
        ja umiem, blysne sobie, bo co mi szkodzi:
        seba, teleta, hamsa

        i napisac tez umiem na wyrywki, ha
        • lylika Zdjęcia Aprilka 07.09.09, 14:49
          na Picasie.
          • doratos Re: Zdjęcia Aprilka 09.09.09, 11:15
            Zdjęcia super!
            • lylika Zdjęcia Aganoreg 13.09.09, 09:38
              Wiszą!
            • april02 Re: Zdjęcia Aprilka 14.09.09, 23:31
              Dzięki smile Ja tam mam do nich sporo zastrzeżeń sad Następnym razem
              postaram się lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka