migos 08.08.09, 16:13 No co? Jesteście już w Ogrodzie od ponad godziny, i ani słowa! Pisać, sprawozdawać migusiem! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
konopika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 17:47 Też czekam z zapartym tchem na słowo jakieś... całym sercem z Wami. Serdecznie pozdrawiam wszystkich w ogrodzie. Odpowiedz Link
salam_ji Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 20:52 Serce mi krwawi i nieznośna jestem dla domowników! A mówili, że z rodzina to najlepiej na zdjęciu! Oj następnego spotkania nie podaruję! Choćbym sie i rozwieść miała Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 21:00 chyba przyjdzie nam jeszcze troche poczekać, gdzież oni tam myślą o nas...no chyba że im przypomnimy mrożącym krew z żyłach oddechem Odpowiedz Link
toanita Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 21:10 O matko, długo tam jeszcze mają zamiar balować??? Skręca mnie już Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 21:28 No trudno, będziesz jak lok francuski, sylwester musi potrwać, ja tam im nie żałuję, choć nadal jestem nieco w zielonym (twarzowym) odcieniu. Odpowiedz Link
toanita Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 21:32 Ja juz wyglądam jak Murzynka z wielka szopą na smętnym łbie... U mnie zieleń mało twarzowa Odpowiedz Link
toanita Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 21:34 EWA - Ale za to JAK zostałaś uhedorowana! Odpowiedz Link
hortensja66 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 21:37 A niech mają Widocznie Sylwester udany. Tylko tak bym chciała już zdjęcia pooglądać. Ale na zdjęcia to sobie raczej jeszcze poczekamy.... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 23:35 Nie wydolę dłużej czekać, bom gościowo i jeziornie padnięta, a jutro muszę wstać prawie o swicie. No ale myślę, że jak sie wtedy rzucę do kompa, to ho ho! Odpowiedz Link
hortensja66 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 23:49 Słodkich snów życzę. Ja sobie jeszcze trochę posiedzę. Bruneta oglądam, tego od wieczorowej pory. Odpowiedz Link
eulalija Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 08.08.09, 23:52 Według mojej najlepszej wiedzy już piąta prawie!! Nikt do domu nie wrócił??? Do komputera się nie rzucił??? Myszki nie chwycił??? Wszak tu larum grają!!! Idę spać. Dobrze by było, gdyby pierwsze sprawozdania w nowym wątku się pojawiały, a nie po kilku wpisach sfrustrowanych oczekiwaczy) Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 00:25 Było przecudownie! Goście wspaniali, gospodarze wspaniali, atmosfera takoż. To było moje pierwsze takie spotkanie z Guruą. Nie wiem czy zasnę Towarzystwo przybyło młygające i opierzone. Myślę, że ślady różnego pierza jeszcze długo będą widoczne w ogrodzie Goście honorowi przyjechali parę minut po 18, a wyjechali po 22, z czego można wnioskować, że bawili się chyba dobrze. Gurua tuż po przyjeździe oświadczyła, że zabroniła wszystkim jeść, w związku z czym przyjechali ogromnie głodni, co wprawiło nas w lekki popłoch, bo grille dopiero się rozpalały Sytuacja szybko została jednak zażegnana przy pomocy chleba ze smalcem, bobu i różnych innych pyszności. Gurua była w dobrej formie, bardzo chętnie i dużo opowiadała, zarówno na nasze pytania, jak i sama z siebie, poruszając szereg różnych wątków włącznie z ulubionymi, to jest o koniach i hazardzie Było też o kotach, ślimakach, sposobach na pisanie i wiele, wiele innych. Poza tym pięknie się uśmiechała i wyglądała na zadowoloną, że z nami jest. Pani Małgosia licytowała worki i o ile dobrze pamiętam na 5 worków zgarnęła 3. Pan Robert chciał "wylicytować worek dla mamuni" jak stwierdził, ale z panią Małgosią niestety nie miał szans. Podobnie szans nie mieli Kocio-Migosowie, którzy twardo licytowali przez telefon za pośrednictwem Papugi. Zawartość wszystkich worków została zaprezentowana. Ponieważ był to sylwester w odpowiedniej porze zegar wybił godzinę 12 i wznieśliśmy stosowny toast szampanem. Mam nadzieję, że świeżo pasowane członkinie zgodnie z tradycją zamieszczą sprawozdania szczegółowe. Byłabym zapomniała o najważniejszym, na koniec Gurua powiedziała, że nas KOCHA, co tylko potwierdza pierwsze zdanie mojego sprawozdania Odpowiedz Link
g0p0s Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 02:04 Sprawozdania napisać się nie da. No nie da. Nie było tak, że zabieramy głos na zmianę z Guruą i jest jeden wątek. Było jak na forum - wiele wątków i to poskręcanych. Goście stawili się zapowiadaną dziewiątką kilka minut po osiemnastej. Przybyli dwoma pojazdami (ze spożywania procentów wyłączni byli Robert i pan Witek). Na kilka chwil wpadła też znajoma naszych gości, ale kto to był, nie wiemy. Na dobry początek Gurua zaordynowała konia czek. Po czym skonstatowała, że zapomniała papierosów. To trudny moment w życiu palacza. Ale od czego jesteśmy my, TWCh? Troszkę to zmieniło harmonogram, ale musieliśmy zacząć od prezentów - poszła kolekcja Alicji jako pierwsza pomoc oraz brydżowe popielniczki do kompletu. Prezenty bardzo się spodobały. Kolekcja nie została na razie napoczęta, chociaż Gurua ma zamiar popróbować Marlboro z całego świata. Do bieżącego zaspakajania nałogu były wykorzystywane papierosy innych gości. Za to popielniczka w kształcie paczki od razu trafiła na stół i rozpoczęła pracę. Do gry weszła Stara.gropa z forumowymi pytaniami. Z tego co pamiętam: Wyskok Pawła. Nadal nie wiemy. Co Gurua miała na myśli pisząc o nim, teraz nie pamięta. Pełnej listy wyskoków nie przytoczyła, tak więc pytanie możemy anulować. Czy Gurua pamięta wszystko co napisała. Odpowiedź pośrednia - za osobiste źródło informacji o twórczości służy pani Marta. W przypadku wątpliwości Guruy, po chwili zastanowienia udziela ona informacji. Pani Marta dała odpór naszej chęci natychmiastowej weryfikacji wiedzy Dlaczego Gurua pisze: dla odpoczynku. /Phi, każdy nałogowiec ma wymówkę/ Nowa książka będzie w okolicach wrzesień-październik. Dokładnie nie wiadomo, bo to pierwszy raz w takiej konfiguracji wydawniczej. Padł ściśle tajny tytuł, ale go nie pamiętam Słuchowiska Gurua nie słuchała ani jednego. Koniec odpowiedzi. Volvo Alicji. Na jego koszt złożyły się opłaty celne i skarbowe Danii i Polski. Alicja krążyła nim między tymi krajami wielokrotnie, przekonana że trafia do kraju w którym będzie go używała. Wyjawienie tej tajemnicy chyba Alicję jednak zdenerwowało. Nikogo szkag nie trafił, ale chwilę później silnie powiało. Dom Alicji został skorygowany. Szczegóły są na papierze i w pamięci Starej.gropy. Jak zostanie uzgodnione co i jak, to się powiesi. Adres strony z obrazami (nie wszystkimi) Zosi: www.artgallerysophiekuhn.com Coś mogło mi umknąć. Potem ruszyły licytacje kocich worków. Prowadziła Asia, jak się okazuje profesjonalna licytatorczyni? Chodzi o to, że chętnie bierze udział w licytacjach. Poradziła sobie z tym zadaniem bezbłędnie. Pierwszy worek wylicytowała pani Małgosia. To był zwiastun, że mamy na pokładzie prawdziwego licytatożercę. Zawartość pierwszego wora pobudziła aktywność publiczności. Kocio każdy worek licytowała zawzięcie przez telefon, ale nie udało się. Trzy zgarnęła pani Małgosia, jeden Cafe.szpulka. /Ach ten Niemiec - kto czwarty/ W antraktach licytacji telefonicznie życzenia naworoczne złożyły i przyjęły Groha, Ewa i Hortensja. Może jeszcze żyją Potem było pasowanie nowych członkiń. Szpagat wyszedł znakomicie Potem było totalne rozprężenie. Każdy sobie gadał z kim chciał. Asia wie najwięcej, bo trzymała głowę na kolanie Guruy. Nad jej plecami konwersowali Robert z Cytrynką. Itp., itd. Był też konkurs z nagrodami, fundowanymi przez Asię. Grubo po 22 goście musieli nas opuścić. Uff, ale się działo! Kulinarne może ktoś opisze? Wszelkie opinie i relacje pilnie poszukiwane! Odpowiedz Link
gabrielle Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 09:22 Sprawozdania napisać się nie da! Zwłaszcza, jeśli ktoś pierwszy raz trafił do takiego zgromadzenia. Drogi g0p0sie. Wieść niesie, że tajemniczą osobą była Magda, dziennikarka, która wystąpiła w "Rzezi bezkręgowców" (strona 42 w książce). Mam obfitą dokumentację fotograficzną. Jak tylko wrócę na stęsknione łono rodziny (pociąg dziś o 11:22, chlip), zajmę się selekcją i publikacją. I jestem wzruszona. Gurua jest taka, jak mi się wydawało po lekturze książek, autobiografii i waszych spotkaniowych relacji. Jak sama powiedziała: nie męczymy jej wcale, karmi się uśmiechem, a ludzie są jej niezbędni do egzystencji. Z tym zdenerwowaniem Alicji to prawda. Gurua zastrzegła się, że skoro obiecała nie mówić o najdroższym na świecie volvo Alicji do końca jej dni, uznała, że teraz może. Najwyżej ją Alicja z góry kopnie. Albo będzie grom z jasnego nieba, jak to ktoś powiedział. Po chwili niebo się lekko zachmurzyło, powiał wiatr, zakołysał licznie rozwieszonymi balonami. W końcu niebo się wypogodziło i uznałyśmy z l.mamą, że Alicja istotnie pogroziła z nieba palcem. Dziękuję wszystkim za miłe przyjęcie Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 10:18 > Gurua zastrzegła się, że skoro obiecała > nie mówić o najdroższym na świecie volvo Alicji do końca jej dni, uznała, że > teraz może. Najwyżej ją Alicja z góry kopnie. A dokładniej - "strzeli jej kopa z góry" Odpowiedz Link
g0p0s Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 10:36 Uzupełnienie: Album z fotografiami będzie wydany. Może uda się w tym roku lub na początku przyszłego, ale ma być. Gurua otrzymała też model 3D zamku nad Loarą. Tego zamku. Niestety nie dosłyszałem kto go wyprodukował. Po dyskusji zdecydowano, że Joanna uciekła spod wyższej wieży. Do pasowania Gurua została ubrana w specjalną szatę, co będzie można zobaczyć na zdjęciach. W każdym worku było po kilka aniołów. Wszystkie z worków pani Małgosi trafiły do pani Marty, gdyż wiążą się z jej najnowszą książką. Edytę nam chyba ktoś podmienił. Na forum czasami używa dużych liter i znaków przestankowych, podczas spotkania obnosiła się z dziecięciem Dorki Odpowiedz Link
l.mama Re: Sprostowanie w sprawie aniołów od pani Małgosi 10.08.09, 11:52 Jeden trafił do Larinki, jak i złota torebka i bransoletką, jako prezenty, które moja dziecina wysępiła Kolejną zdobyczą wojenną są piękne hawajskie kwiaty od Papużki Dziękujemy za wszystko. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 10:45 No i po Sylwestrze... Było jak zwylke przemiło, choć tym razem miałam uwagę bardziej podzieloną, no i niestety musieliśmy opuścić iprezę jako pierwsi (ze względu na Martynkę). Niewiele też brakowało, żebyśmy się spóźnili. Tu z kolei wystąpił pech okrutnik, bo w Warszawie byliśmy już kwadrans po piątej. Zaraz potem jednak trafiliśmy w korek. Okazało się, że na ulicach stolicy odbywa się akurat jakaś masowa impreza z udziałem cyklistów, w różnym wieku i na różnych rowerach. Sunęło to towarzystwo długim wężem, a ruch uliczny blokowała policja. W dodatku trasa owego przejazdu biegła tak jakoś złośliwie, że trzy razy się w nich zaplątaliśmy. Za ostatnim już mało szlag mnie nie trafił, bo byliśmy kilka ulic od celu, a przed nami nieprzerwany wąż rowerów jedzie, jedzie, jedzie... A niech ich! W końcu jednak dotarliśmy i Andrzej został natychmiast zagnany do grilla. Był to rzeczywiście ostatni moment, bo chwilę potem przyjechali goście i już na wstępie oświadczyli że są głodni. Potem zaś już wszystko toczyło się błyskawicznie i wielowątkowo. Prezenty wręczono, worki zlicytowano i szampan o północy wypito. Potem już niestety musieliśmy się ewakuować do domciu, więc tym razem nie miałam już okazji oficjalnie pożegnać gości, ale mam nadzieję, że zobaczę to na fotkach Mój serwis foto tez będzie, ale tym razem niestety nieco uboższy... Odpowiedz Link
aganoreg Dziękuję! 09.08.09, 10:57 Nie napiszę sprawozdania, bo się nie da po prostu. Fakty zostały częściowo już przedstawione, ale nastroju, młygania i piórkowania opisać się nie da. Ze swej strony chciałam Wam wszystkim podziękować za możliwość uczestniczenia w tak niesamowitym Sylwestrze. Pasowanie okazało się bezbolesne, chociaż drugi glut był ohydny (tfu, miało być wyjątkowy ). Udało mi się nawet udzielić prawidłowej odpowiedzi na zagadkę, czyli egzamin na fana uważam za zaliczony. Torebkę od Asi zachowam jako relikwię. Bardzo się cieszę, że udało mi się spędzić te kilka godzin z Guruą i Wami. Było fantastycznie! Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:04 Oficjalne powitanie przybyłych: img40.imageshack.us/img40/2581/img1830t.jpg A tutaj Goście w komplecie: img29.imageshack.us/img29/420/img1837v.jpg img41.imageshack.us/img41/3646/img1838mtu.jpg Więcej fotek niebawem Odpowiedz Link
salam_ji Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:29 www.artgallerysophiekuhn.com link mi nie działa, a Wam? Zdjęcia cudne choć ich mało jak jasny gwint! Zżera mnie zazdrość i zębami zgrzytam, a z bezsilnośi zaczęłam sprzątać! Jest źle! Jeśli można już zapisuję się na następne spotkanie Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:46 salam_ji napisała: > www.artgallerysophiekuhn.com link mi nie działa, a Wam? Poprawny link jest taki: sophiekuhnartgallery.com/ Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:29 widać było cudnie, zgodnie z przewidywaniami, zaraz jajo zniosę w oczekiwaniu na dalsze zdjęcia:0 pozdrawiam ciepło! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:33 Dorka bardzo dobrą kobietą jest, zlitowała się nad zaocznymi bidami! Odpowiedz Link
edyta95 Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:36 Dla mnie to spotkanie ma najwyższą rangę ważności. Data znana wcześniej i wszystko ustalam pod to. A kto tak nie robi to niech go teraz zżera. Zaznaczam, że następne spotkanie jest grudniowe, ponieważ odbywa się w niewielkim pomieszczeniu liczba osób towarzyszących jest mocno ograniczana. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:39 Chciałam tu róznie złożyć różne wyrazy dla Galopa i Kurcgalopka, zaopatrywali gości w mięso, którego nie jadają. Poza tym Galop był świetnie ubrany i umalowany, rewelacja, do tej pory trwam w zachwycie Odpowiedz Link
salam_ji Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:51 Wiem wiem, mea culpa! Ale takie własnie zobowiązania głupie mam, że one musiały być teraz na pierwszym miejscu niestety... Wiem, że grudniowe ograniczone, bo Was w grudniu 13 też podczytywałam, tylko w skrytości ducha mnie zżymało, teraz werbalnie Najwyżej, jak się nie da w grudniu, doczekam do następnego Sylwestra. Ale wtedy już inaczej sobie różne sprawy pozalatwiam. W tym roku przyznaję, dałam absolutną plamę! Ale szczerze powiem sam fakt, że się odezwałam na tym forum, potem te papierosy, to dla mnie lekkie science fiction było. Do końca nie wierzyłam. Fajnie, że się dobrze bawiłyście, a dla mnie jest ważne, że mogłam się dołożyć do Guruowego prezentu. To tak, jakby cząstka mnie przy Niej była... I z Wami! Dziękuję! P.S. I do zobaczenia! Bo kiedyś sie poznamy! Na pewno! Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Foto - Goście 09.08.09, 12:54 edyta95 napisała: Poza tym Galop był > świetnie ubrany i umalowany, rewelacja, do tej pory trwam w zachwycie umalowany teraz sobie wszyscy wyobrażą Galopa z długimi czarnymi rzęsami i karminowymi usteczkami Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:39 ja ma cichutka i wiedniutką jak ta biedna roślinka na pustyni, nadzieje, ze odrobię swój stary i kiedyś również dostąpię zaszczytu uczestnictwa w spotkaniu -powiedziała pomarańczowa tkliwym basem Odpowiedz Link
edyta95 Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:49 staraj się kobieto a prośby twe być może zostaną wysłuchane Odpowiedz Link
hortensja66 Re: Foto - Goście 09.08.09, 11:50 Dzięki za sprawozdania. Oświećcie niedouczoną i zdradźcie co to za dziewczę siedzi obok Roberta. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Foto - Goście 09.08.09, 12:00 Panna Ewa J., córka mięska - czyli co, wędlinka? Dziewczę ciche, acz urocze Odpowiedz Link
edyta95 Re: Foto - Goście 09.08.09, 12:17 Tatuś dziewczęcia to cioteczny brat pani Małgosi. Czyj syn nie powiem, bo mi się zawsze te siostry myliły Odpowiedz Link
hortensja66 Re: Foto - Goście 09.08.09, 12:30 ...Dziewczę ciche, acz urocze. No ja się nie dziwię że ciche. Jakbym pierwszy raz weszła do tak "szalonego" towarzystwa, to też raczej bym cichutko siedziała Tak na wszelki wypadek Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Foto - Goście 09.08.09, 12:49 Bardzo sympatyczna osoba, zainteresowała się czarnymi glutami, a po wyjaśnieniu co to jest dzielnie dokonała degustacji. Uważam że choćby z tego powodu należą jej się wyrazy uznania Odpowiedz Link
zielona.ona Re: Foto - Goście 09.08.09, 12:57 Ja tak szybciutko, bo za chwile wychodze i mam dzis dzien zapełniony goścmi (nie wiem czy na poprawiny uda mi sie dotrzeć!***) Było super i bardzo dziekuję ze mogła m byc i zobaczyc zarówno JCh jak i was Pasowanie nie bolało, Henio nie jest bydle i świnia a glut nr 2 był lepszy od gluta nr 1 ps. pragne tylko zaznaczyc że czarne pierze nie jest li i wyłacznie moje (nakabluje ze mkostki tez miala czarne boa i tez "się sypała") *** sprzatac po pomogłam , wiec moze damy sie innym wykazac Odpowiedz Link
zielona.ona Re: Foto - Goście 09.08.09, 12:59 A jeszcze jedno! Dziecko l.mamy jest najładniejsza dziewczynka jaką w zyciu widziałam Musiałam to napisać Odpowiedz Link
edyta95 Re: Foto - Goście 09.08.09, 13:21 Na picassie wiszą zdjęcia, miło się ogląda. Nasza Prezes ma dużo sił, już obrobiła Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Foto - Goście 09.08.09, 13:32 P.Prezes wielka jes. Jarząbek. No, trochę się nasyciłam, liczę, że i podpisów chó iz chó i w jakiej zdybany sytuacji doczekam. Jeśli będą wybory miss nocy sylwestrowej, na podstawie dotychczas obejrzanych zdjęć głosuję na BBBzytę! forum.gazeta.pl/forum/w,615,97634896,97634896,Akcja_Wyprawki_2009.html Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Foto - Goście 09.08.09, 14:03 Wciąż za mało, za mało, za mało!!!! Struny na żyły ...albo odwrotnie? Odpowiedz Link
ter.eska Re: Foto - Goście 09.08.09, 19:37 Zdjęcia BOMBA!!!Dziękuję wszystkim fotografom i szefowej Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Foto - Goście 09.08.09, 19:24 zielona.ona napisała: > A jeszcze jedno! > Dziecko l.mamy jest najładniejsza dziewczynka jaką w zyciu widziałam > Musiałam to napisać Ja się pod tym podpisuję!!! Larin jest prześliczna, urocza i cudna! Gratulacje dla Rodziców, Dobra Robota! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Foto - Goście 09.08.09, 19:26 A spaghetti, którym mnie częstowała (bardzo kolorowe i błyszczące, jak na Noc Sylwestrową przystało) było pierwsza klasa Odpowiedz Link
ter.eska Re: Foto - Goście 09.08.09, 19:35 Popieram w całej okazałości,śliczna,mądra i urocza dziewczynka Odpowiedz Link
l.mama Re: Foto - Goście 10.08.09, 14:15 zielona.ona napisała: > A jeszcze jedno! > Dziecko l.mamy jest najładniejsza dziewczynka jaką w zyciu widziałam > Musiałam to napisać dziękuję w imieniu swoim i dziecka ))) Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Foto 10.08.09, 15:12 Dziękujemy za rewelacyjny serwis foto Lylice i jej rodzinie oraz Dorce. Czekamy na więcej od April i Kurcgalopka. Odpowiedz Link
l.mama Re: Foto - Goście 10.08.09, 14:02 the_dzidka napisała: > Panna Ewa J., córka mięska - czyli co, wędlinka? Dziewczę ciche, > acz urocze , którą moje dziecko zaprzęgło do zabawy w rodzinę i mianowło dziadkiem lub babcią, na szczęście Ewa przytomnie przemieniła się w ciocię ) > Odpowiedz Link
viking2 Re: Foto - Goście 12.08.09, 23:39 hortensja66 napisała: > Dzięki za sprawozdania. > Oświećcie niedouczoną i zdradźcie co to za dziewczę siedzi obok Roberta. Ewa, córka Michała, ciotecznego brata Małgosi (i mojego tez). Odpowiedz Link
groha Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 14:19 Melduję posłusznie, że żyję, wszystko przeczytałam, obejrzałam i nic mnie nie zżera, a nawet wręcz przeciwnie - szczęśliwa jestem, jak nie wiem co i zachwycona całkiem do imentu, naprawdę. Bo że będzie wspaniale, jak zawsze, to z góry było wiadomo i inaczej po prostu być nie mogło, ale przewidywać, a przekonać się o tym na mur, to jednak zupełnie inna sprawa. Dlatego cieszę się bardzo, że właśnie tak było, bo uwielbiam szczęśliwe chwile, nawet takie oglądane z daleka, i okrutnie lubię się cieszyć, gdy ludziom jest fajnie. No, i dobrze mi, bo już wiem, że Wam tak właśnie było. Dziękuję więc bardzo za to podzielenie się radochą i gorąco życzę nam wszystkim, żeby w tym nowym, posylwestrowym roku, nigdy jej tutaj nie zabrakło. Ani radości, ani chęci dzielenia się nią, rzecz jasna, i żebyśmy wszyscy zawsze byli tacy piękni, jak na tych wczorajszych zdjęciach, ma się rozumieć Odpowiedz Link
lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 14:36 Zdjęcia Dorki na Picasie. I nie poganiać, bo od rana tyram. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 16:00 Wielkie podziękowania dla Szefowej! Za wszystko! Jak Ty z nami wytrzymujesz? Masz po prostu anielską cierpliwość i stalowe nerwy! Stefanmaria też! I znów wykrzyknik! Euforia,po prostu euforia! Już za chwileczkę,już za momencik napiszę coś więcej,bez zbędnych wykrzykników,itp. Na razie zapytam tylko:kto mi dał katar??? Żyć mi nie daje to cholerstwo od paru godzin. Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 16:56 Wściekły głód po części zaspokojony, dzięki ogromniaste za zdjęcia!!! Wspaniale wszyscy wyglądaliście No i Gurua... Odpowiedz Link
ter.eska Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 18:21 Ja muszę zacząć od BARDZO...GORąCYCH PODZIęKOWAń przede wszystkim GURUI,pozostałym GOśCIOM!!!,A także naszej kochanej szefowej za najcudowniejszego sylwestra wszechczasów!!!Nigdy nie przeżyłam i nie przeżyję wspanialszego sylwestra!!! Mimo,że było to moje trzecie spotkanie z GURUą wciąż jestem w OGROMNYM SZOKU i nie potrafię racjonalnie myśleć!!! A dodatkowe gorące podziękowania składam lylice i dzidce za pomoc w dotarciu na dworzec,gdyby nie Wy spędziłabym nockę na ławce.Zawsze wiedziałam(i doznałam),że TWCH TO PRZECUDOWNE,PRZEWSPANIAłE,BARDZO...KOCHANE OSOBY,a mimo to za każdym razem jestem w PRZEOGROMNYM SZOKU!!! Kochani dziękuję Wam całym sercem za NIEZAPOMNIANE,PRZECUDOWNE CHWILE!!! Do relacji dodam tylko,że cafe szpulka usilnie starała się upić mnie piwem,ale nie za bardzo jej wyszło(skoro policja mnie nie zaczepiała,nie zamknęła,to chyba nie było tak źle. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 19:23 No to w końcu sprawozdam i ja,ale G0p0sa Wielkiego Pierwszego nie będę próbowała przebić,bo On jest jedynym i słusznym sprawozdawcą ze wszystkich spotkań TWCh! Nie zacznę od początku,bo mnie przy nim nie było,ale dorzucę parę szczegółów. Gości było dziewięcioro,chwilowo dziesięcioro,a Nas tylko dwadzieścia siedem sztuk zakontraktowanych plus Martynka(słodyczka!) i Larin(piękna dziewczynka,ale co się dziwić skoro ma piękną mamę,l.mamę!). No,mało Nas było,mało.Wiadomo:wakacje,zasłużone urlopy,wyjazdy,obowiązki,przypadki,itp. Kto nie dotarł niech żałuje! Zdalaczynnie i duchowo było Nas dużo więcej,niektórzy "duchowi" nawet uczestniczyli głosowo i niech "niektórzy" nie twierdzą,że im głos odebrało,bo pogawędki z Guruą nie były krótkie! O szczegóły nie pytamy,co powiedziałyście i usłyszałyście to wasze,ale gdyby tak jakieś szczegóły ujawnić?! Tak,wiem,niedasię,niedasię. Trzymając się (albo próbując się trzymać) chronologii,to tak było: -pogaduchy na pięterku, -rzucanie poduszkami z balkonu(tradycja to jest!), -wołanie spod balkonu,bez odzewu z góry, -przekrzykiwanie konkurencyjnej,zażywopłotowej imprezy, -noszenie,znoszenie,wynoszenie,przenoszenie,itp. czynności związane z czasownikiem "nosić", -ustawianie,przestawianie,wystawianie,itp. tym razem w związku z czasownikiem "stawiać", -przyozdabianie stołu, -dymanie(!) baloników, własnoustnie nadymałam z piętnaście,większość zawiązałam osobiście,Heniula dymała ręcznie,obydwie uwiązałyśmy cały sznur nad gościowym stołem posiłkując się w ostatniej fazie pomocą g0p0sa i Papuni na drabince, -zastanawianie się nad tym czy i kiedy wykorzystać doustnie hel dostarczony przez cafeszpulkę(sztachnął się w końcu ktoś?!), -dywagowanie ile baloników z helem uniesie ludzia do nieba(Bbbzyta wypuściła z własnego gorsu dwa po pierwszym zwiadowczym), nikogo nie porwało, -uwiązywanie helowych baloników do krzesełek,krzaczków,ławeczek i innych stabilnych rzeczy i okoliczności przyrody, -podziwianie kreacji nowoprzybyłych towarzyszek i towarzyszy (edyta,do tej pory zbieram szczękę z podłogi po tym jak Cię zobaczyłam w tej kiecce i na taaakich obcasach!) -szukanie okularów przeciwsłonecznych coby ochronić oczy przed tym młyganiem(!), -zastanawianie się "who is who" w tych nie_do_poznania strojach (paulina,romy,bbbzyta-szacun!) -podziwianie kreacji osób przybyłych wcześniej,które właśnie dopiero się przebrały(April-piękna kiecka!), -zastanawianie się kto pierwszy zniszczy nadymane balony przy użyciu papierosa, -histeryzowanie w temacie:gdzie_jest_dorka_i_dorek_bo_grille_stoją_i_się_nie_palą, I to tyle z sytuacji przed IMPREZĄ. - Odpowiedz Link
hortensja66 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 20:07 ...ale gdyby tak jakieś szczegóły ujawnić... Cytrynko, na każdego chyba przychodzi w życiu chwila zerowego ilorazu inteligencji Mnie przytrafiła się wczoraj. Owszem po fakcie to ja wiedziałam co mogłabym powiedzieć. Ale to po fakcie. w tej właściwej chwili byłam tak zaskoczona (b. mile zaskoczona) że mnie zatchło jak... no nawet nie mam porównania. Gurua cudownie pociągnęła rozmowę, ale nie pytaj co mi mówiła bo dziś naszła mnie druga fala ociężałości umysłowej i... nie pamiętam. To straszne, ale nie pamiętam Ufam, że jeszcze odzyskam rozum i przypomnę sobie rozmowę ze szczegółami. Tym bardziej wielki szacun dla Was, że przebywając tak blisko bóstwa potraficie zachować zdrowy rozsądek. Odpowiedz Link
ter.eska Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 20:14 Mówiąc za siebie-do zdrowego rozsądku przy BóSTWIE jest mi baaaardzo daleko. Odpowiedz Link
gabrielle Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 20:19 Mój serwis foto: picasaweb.google.pl/gabrielle.klaudyna/SylwesterZGurua Odpowiedz Link
ter.eska Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 22:34 Ja mam kilkanaście zdjęć zrobione telefonem,ale nie wiem jak wkleić.Jeśli chcecie je,to pomóżcie.Proszę. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 20:35 A teraz "nadejszła wiekopomna chwila" i ze spotkania moje wrażenia. No,może nie wiekopomna,ale jednak ta chwla. -przybyły Dorek z obecnym od chwili Galopem zostali zagonieni do grilowania albowiem goście przybyli wygłodzeni. Gurua nauczona doświadczeniem ubiegłorocznym zaserwowała gościom w domu li tylko i wyłącznie ogórki małosolne, -grille nie chciały się rozpalić, -panika, -grillle nadal się nie palą!, -i nadal nie! -uff,udało się! Andrzej,Maciek-DZIĘKUJEMY!!!,winien był węgiel(sic!) -plan gry uległ zmianie z powodów wyłuszczonych przez g0p0sa, -plan żywieniowy z powodów j/w, - po około pół godzinie raczenia Gości tym co mamy na zimno,na stół wjechały grillowane specjały, -szybko zostały usunięte i zweryfikowane przez Zielonąoną, -wróciły na stół po weryfikacji, -Gurua skonsumowała kurze skrzydło i nie pluła na boki,znaczy się Paulina przeszła test na weryfikatora -dalsze jedzonko wędrowało na gościowy stół regularnie,nikt nie pluł wszyscy jedli-nie było źle, -piwo się lało szerokim strumienem,nie pianą,czystym piwem(Aneta dziękuję!) -kocie worki zostały zlicytowane za niewiarygodną kasę!, -trzy p.Małgosia,jeden cafeszpulka,jeden mkostki, -ha,kasy się nazbierało,ha! -impreza była boska! -Asia jest debeściara w waleniu młotkiem w deskę, -prezentowe pudło z zawartością zrobiło furorę,przy okazji zostaliśmy posądzeni o przymyt i kontrabandę, -makietę TEGO zamku zrobiła Ania(połówka Bumbeckiej), -nowa książka ma mieć tytuł "Porwanie", -ciasto mkostki jest super! Czy odchudza nie wiem,ale było przepyszne! -ciasto xkropki też było smaczyste!, -więej grzechów nie pamiętam! Tradycyjnie zostawiłam fleki od butów w Szefowskim trawniku,oczy zgubiłam już w domu. Aha,Janka,niegdysiejsza przyjaciółka,już nią nie jest,od jakiegoś czasu.I nie jedyną przyczyną jest sprawa z Algierii,tam jeszcze w grę weszła sprawa z telefonami-do sprawdzenia w "Autobigrafii". Kurczę blade w odwłok szaleńczo kopane Odpowiedz Link
ter.eska Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 20:41 To prawda-ciasto było boooskie,mocno żałowałam,że po czterech kawałkach byłam przejedzona bo jeśli chodzi o smak,to mogłabym zjeść cały kilogram Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 21:21 > -zastanawianie się nad tym czy i kiedy wykorzystać doustnie hel > dostarczony przez cafeszpulkę(sztachnął się w końcu ktoś?!), Ja się sztachnęłam, Papuga, Edyta... Można umrzeć ze śmiechu! Aha, katar ma Aganoreg, ja od rana mam kluchy w lekko pobolewającym gardle. Niestety, sierpniowe nocki są zimne.. Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 21:24 Cytrynko, ależ sprawozdanie! Ja nieco ochłonęłam, więc uzupełnię to, czego nie dodałam wczoraj. Hortensjo, masz rację - obcując z Guruą można zapomnieć jak się człowiek nazywa. Mnie w pewnym momencie udało się przysiąść blisko (no nie tak blisko jak Asi) i zamienić z Guruą kilka słów. Sama nie spodziewałam się, że to będą dla mnie aż TAKIE emocje. Myślałam też że zapamiętam wszystko co mówiła, ale oczywiście wczoraj wieczorem nie pamiętałam NIC. Dopiero dziś cokolwiek do mnie wraca Między innymi przypomniało mi się, że Gurua zdradziła dalsze losy Tereski i Okrętki. Miała nawet pomysł, żeby te dalsze losy opisać, ale jakoś ciężko jej się to pisało i pomysł zarzuciła. W każdym razie dowiedzieliśmy się, że Okrętka wiedzie szczęśliwe życie ze swoim mundurowym, natomiast Tereska niestety rozwiodła się z Robinem. Zagadnięta o dodruk Pafnucego Gurua powiedziała, żeby pytać o to panią Małgosię. Ktoś spytał? Poza tym Gurua powiedziała, że czuje się znacznie lepiej niż w ubiegłym roku, ale bardzo narzekała na meszki i twierdziła, że po przejściach które jej te paskudne owady zafundowały stara się ich unikać ze wszelkich sił. Opowiadała też, że mają dwie osoby, które testują poczynania grafika, osoby są w wieku 5-6 lat, więc na pewno nie powtórzy się sytuacja jak z okładką Skarbów. Jak jeszcze coś sobie przypomnę to dodam Poza tym pragnę dodać że baloniki z helem pracowicie nadmuchiwali G0p0s z moim Galopem. Panom szło migusiem, ledwie nadążałyśmy, żeby ciąc odpowiednio wstążeczki i te baloniki wiązać. Butla z helem to był doskonały pomysł! Pierwszy balonik z testowo został wypuszczony do nieba przeze mnie. Piękny widok. G0p0s zasłużył się też wielce stojąc przez długą chwilę z ręką w górze i trzymając sznur baloników. Czynił to w zastępstwie choinki, która miała przejąć ten obowiązek, ale wystąpiły różne trudności techniczne. Ponadto zasłużył się też przynosząc absolutnie przepyszne ogórki. Tu od razu zadam pytanie - skąd się takie bierze??? Jestem też zachwycona ciastem xkropki, mogę prosić o przepis? Pompka do dmuchania balonów sprawdziła się absolutnie fantastycznie nie tylko przy balonach, ale także przy grillu, który nie wiedzieć czemu nie chciał się palić. Cytrynka słusznie zauważyła, że grillowanie było cokolwiek stresujące, no ale najważniejsze, że się udało, chociaż muszę przyznać, że jak problematyczne, nieprzetestowane skrzydełka poszły na stół gości honorowych deko się zestresowałam Eksperymentów z helem dokonywała pod koniec wieczoru Dzidka, nie wiem z jakim skutkiem, bo akurat zdobyłam wyżej wspomnianą miejscówkę niedaleko Guruy. I jeszcze a propos miejscówki - siedziałam długą chwilę w pobliżu Guruy na połamanym krzesełku i dopiero Lylika litościwie zwróciła mi uwagę na ten fakt. Całe szczęście, bo mogłam zrobić fikołka niszcząc krzesło całkowicie, a tak obyło się bez większych szkód, chociaż później usiłowałam jeszcze odbyć kąpiel w poidełku dla zwierząt. Hmm.. na miejscu Lyliki poważnie przemyślałabym kwestię, czy warto mnie wpuszczać do ogrodu. Gabrielle - piękne zdjęcia! Wszystkim zasmarkanym szczerze współczuję, ja mam tylko jakiś milion bąbli, myślę, że skoro Eulalija nie dotarła to komary wybrały mnie. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 21:52 a czy zdjęcia gabrielle można do naszego albumu dodać, pytanie do właścicielek obu albumów Odpowiedz Link
gabrielle Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 22:08 > a czy zdjęcia gabrielle można do naszego albumu dodać, pytanie do > właścicielek obu albumów Można można. Procedurę tylko poproszę. Odpowiedz Link
lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 11:24 gabrielle napisała: > > a czy zdjęcia gabrielle można do naszego albumu dodać, pytanie do > > właścicielek obu albumów > > Można można. Procedurę tylko poproszę. ... Wyślij zdjęcia do mnie, ja powieszę na Picasie. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 09.08.09, 21:41 the_dzidka napisała: > Ja się sztachnęłam, Papuga, Edyta... Można umrzeć ze śmiechu! Aaaaaa,a gdzie ja wtedy byłam? > Aha, > katar ma Aganoreg, "Dziękuję",ah,dziękuję,ale...właśnie chyba mi przechodzi!? Chce ktoś,do kogo posłać??? >ja od rana mam kluchy w lekko pobolewającym > gardle. Niestety, sierpniowe nocki są zimne.. Uh,to prawda. A ja mam zwichniętą lewą stopę i stłuczone prawe przedramię,wie ktoś dlaczego? Odpowiedz Link
ewa9717 Na trzeci rzut oka i do Cafeszpulki. 10.08.09, 05:31 Oglądam sobie zdjęcia po raz kolejny, już na spokojnie (A widzicie o jakiej porze? Nie ma to jak turystyczna okolica latem!) i widzę, że mała Dorka to istne dziecko przechodnie, ale każdej trzymaczce z Martynką bardzo do twarzy. No a na kolejny rzut oka dostrzegłam obuw Cafeszpulki. To jest to, czego darmo szukam! Cafeszpulko, jak ma na imię ten obuw, gdzie się go nabywa i jakie jeszcze można dostać kolory????? Odpowiedz Link
mkostki Re: Na trzeci rzut oka i do Cafeszpulki. 10.08.09, 10:16 Cytrynka, a może my się biłyśmy albo zdobywałyśmy Zaolzie, bo ja mam ranę ciętą na kolanie, też nie wiem skąd. Szefowo, mam nadzieję, że mojego worka pozostawionego pod stołem jeszcze nie wystawiłać na allegro - przyjechałabym po niego oraz po blachę, jeśli zechcesz wyznaczyć porę audiencji. Ma poprawiny nie byłam w stanie się dowlec. WYznam Wam w tajemnicy, że z wrażenia odczułam działanie napoju wyskokowego już po spożyciu pierwszej połowy pierwszej szklanki piwa. Znowu niestety potwierdziło się, że alkohol mi szkodzi nawet w niewielkich ilościach i na drugi dzień jestem nie do życia. Zobowiązuję się wyzbierać wszystkie pióra, z których wyliniałam. Na pocieszenie dodam, że u mnie w domu też jest ich pełno. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Na trzeci rzut oka i do Cafeszpulki. 10.08.09, 20:17 mkostki napisała: > Cytrynka, a może my się biłyśmy albo zdobywałyśmy Zaolzie, bo ja mam > ranę ciętą na kolanie, też nie wiem skąd. Hm,ale ja tym razem nie miałam przy sobie broni białej,a pazurami nie zdołałabym Cię zranić. A poza tym o co miałybyśmy się bić? Zaolzie też mi nie pasuje jako powód,no to o co chodzi? Odpowiedz Link
pomaranczuch Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 20:46 obejrzałam resztę zdjęć i uśmiałam się nieziemsko. Gurua w tym płaszczu wyszła cudownie heh rzeczywiście to trochę na sektę zakrawa, n i to rzucanie się na auto, dziw że żadnych trupów nie było chyba że o czymś nie wiem......... Odpowiedz Link
cafeszpulka Re: Na trzeci rzut oka i do Cafeszpulki. 10.08.09, 10:30 Niebieski, fioletowy i mój widziałam. Nabyte w sklepie Venezia, do dostania od ręki gdyż podobają się tylko mi i Tobie Odpowiedz Link
cafeszpulka Re: Na trzeci rzut oka i do Cafeszpulki. 10.08.09, 10:38 Zapomniałam że do ciebie mam pisac małymi literami. podobają się mi i tobie Od razu lepiej Odpowiedz Link
lylika Re: Na trzeci rzut oka i do Cafeszpulki. 10.08.09, 11:27 Aneta, wczoraj późnym wieczorem mężydło sam się wysłał do garażu i przyniósł 3 szklanice wybornego napoju. Okazuje się, że świetnie nalewa z kija. Nie miałam o tym pojęcia. Odpowiedz Link
cafeszpulka Re: Na trzeci rzut oka i do Cafeszpulki. 10.08.09, 11:36 To może ja nie będę zamawiać transportu dopóki beczki nie wykończycie ? Odpowiedz Link
konopika Re: Na trzeci rzut oka i do Cafeszpulki. 10.08.09, 12:16 Wspaniałe sprawozdania, bo sylwester chyba wyszedł, ale po takim składzie ludzkim nie ma innych opcji. Zazdroszczę Wam imprezy i zabawy, mam nadzieję, że za rok wezmę udział. Bardzo dziękuję za wszystkie zdjęcia i relacje, jesteście kochani, że mimo zmęczenia i niewyspania Wam się chciało siadać do klawiszy. Ze zdjęć wnoszę, że Gurua w zdecydowanie lepszej formie niż w zeszłym roku, co mnie cieszy bardzo. Odpowiedz Link
april02 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 12:37 Dołączę się i ja Zdaje się, że to był najlepszy Sylwester w moim życiu, póki co oczywiście (niestety podobnie jak Gurua szczęścia do tej imprezy raczej nie mam). Moje wrażenia: 1. Gościom wizyta raczej się podobała. Zwłaszcza pani Małgosi, która twardo licytowała worki. Pod koniec Gurua i dziecię zawzięcie dyskutowali z częścią towarzystwa (podzielcie się wrażeniami) a którą to dyskusję próbowałyśmy z powodzeniem (ach ten donośny głos, który bywa, jak stwierdziła Stara Gropa, nawet powodem rozwodów ) zagłuszyć. My to znaczy: Xkropka, Stara Gropa, Papuga i ja. W związku z tym przeniosłyśmy się na tyły, dołączyła do nas Dzidka i to właśnie wtedy nastąpiło testowanie helu z balonów. Dodam, że dyskusja przy głównym stole była tak zaangażowana, że Stara Gropa miała problem z przeprowadzeniem konkursu wiedzowego (Przy okazji z ubolewaniem muszę stwierdzić, że nasza była szefowa jest absolutnie nieprzekupna i niepodatna na wpływy ) 2. Nowe członikinie i członkowie (ach ta bluzeczka Galopa ) są absolutnie fantastyczni i chmielewscy. To chyba pierwszy taki przypadek w naturze, że wraz ze wzrostem ilości nie maleje jakość Przy okazji muszę stwierdzić, że rośnie nam w siłę również następne pokolenie. I w ten sposób Towarzystwo ma szansę przetrwać do końca świata 3. W kolejności jakiej jadłam: smalczyk Kocia, ogórki Goposa, szaszłyki Dzidki+dipy Papugi oraz ciasto Xkropki - REWELACJA (więcej niestety nie zmieściłam a na poprawiny już się niestety nie załapałam). Następnym razem będę głodować przez tydzień. 4. Za każdym razem jestem też pełna podziwu dla Stefanamarii (dobrze napisałam?) za wyrozumiałość, spokój i siłę ducha. I Belli, która próbowała pilnować domu przed nawałnicą gości Przy okazji pozdrowienia dla wszystkich A tak na koniec. Zdjęć mam mnóstwo (jakieś 250), z czego dobrych jest może z pięć a niektórych nie powinno się pokazywać w przyzwoitym towarzystwie. I problem mam teraz następujący, pytanie do szefowej: wieszać wszystko jak leci (za drobną opłatą mogę niektóre pominąć ), wybrać kilka najlepszych, czy przesłać Ci wszystko do wspólnego albumu? Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 12:54 Zapomniałam spytać, skąd Gurua miała taki genialny płaszcz do pasowania? Odpowiedz Link
g0p0s Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 13:31 Była też dyskusja o kaplicy na Orly, ale do mnie tylko sam temat doszybował, reszta zagłuszona. Ktoś słyszał? Ktoś pamięta? Ktoś napisze? Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 13:49 Faktycznie padło takie pytanie,była i odpowiedź. Gurua powiedziała,że piękno tej kaplicy,do której nota bene trudno trafić,a Ona została do niej doprowadzona,polega na jej prostocie i idealnych proporcjach. I nie da się tego opisać słowami,po prostu trzeba to zobaczyć. Z racji nieodnalezienia żadnego zdjęcia poprosiliśmy Vikinga o obfotografowanie przy najbliższym pobycie w Paryżu i powieszenie zdjęć na forum. Prośba została wysłuchana i ulegnie realizacji,tylko,że w tym celu trzeba odwiedzić lotnisko Orly,a nie CDG,z którego zazwyczaj korzystają pan Robert i pani Zosia. Odpowiedz Link
groha Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 15:45 Ha! Gurua dokonująca tajemniczego obrządku inicjacji w tym eleganckim ornacie, wygląda jak prawdziwe bóstwo, guru i szaman razem wzięte, więc gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości, to chyba teraz już wszystko jasne - jednak sekta. Pięknie obrastająca w piórka, w dodatku ) Odpowiedz Link
lylika Fotki. 10.08.09, 15:51 Nie ma to jak mieć dobrego kolegę. Grzesio wie, że dwoję się i troję przy obrabianiu zdjęć, więc przysłał mi gotowe podpisy do albumu foto-lylika. Album już podpisany. Dzięki. Odpowiedz Link
hortensja66 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 15:55 Po obejrzeniu zdjęć mam jedno spostrzeżenie i jedno pytanie. Spostrzeżenie; Narodziła nam się nowa świecka tradycja. Chodzi mi o rzucanie się gości na maskę samochodu wywożącego w dal gościa honorowego. Pytanie: Czy naprawdę nikt, powtarzam NIKT, nie wisiał w oknach sąsiadujących budynków? Odpowiedz Link
g0p0s Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 15:58 Lyliko, 19 zginęła. Tradycję zapoczątkowała Bumbecki na trumienkowym. Nie rozglądałem się, ale na zdjęciach wiszących nie widać Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 16:02 Ja się specjalnie rozglądałam. Chociaż trudno to pojąć, nie wisiał w oknie nikt Odpowiedz Link
lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 16:13 Teraz będę wieszć Kurcgalopka, to znaczy zdjęcia Kurcgalopka. I też mam pewne spostrzeżenie. Zdjęć już wisi prawie 300 a komentarza nie ma ani jednego. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 16:22 lylika napisała: >Zdjęć już wisi prawie 300 a komentarza nie ma ani jednego. Jakże nie ma? Tam wszędzie pod zdjeciami jest napisane:"Podoba mi się". WSZĘDZIE!!! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 16:44 I to prawda jest! Szczerozłota Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 20:15 Wysłałąm Ci moje. Co prawda jak mniemam, to wszystko już było, ale może się jakaś jedna perła znajdzie Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 17:34 lylika napisała: > Zdjęć już wisi prawie 300 a komentarza nie ma ani jednego. Zalogowałam się,zaraz coś może skomentuję? Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 17:59 Dopisałam komentarze do zdjęć Kurcalopka. Mam pisać dalej??? No,powiedzcie,że mam,bo mi się to podoba! Czekam 5 minut i piszę dalej,nawet bez pozwoleństwa,najwyżej Lylika potem usunie. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 18:07 Minął czas na zgłoszenie weto,komentuję dalej. Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 18:18 cytrynka6543 napisała: > Dopisałam komentarze do zdjęć Kurcalopka. Mam pisać dalej??? > No,powiedzcie,że mam,bo mi się to podoba! stanowczo masz komentować dalej Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 18:43 Komentuję,na bieżąco transmisja na picasie. Jestem w połowie albumu Dziecka vel portiernii,niech mnie ktoś powstrzyma! Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 19:52 No niech mnie ktoś powstrzyma,bo przekroczyłam już limit komentarzy! Olałam sprawę,ktoś wie czym to grozi? Odpowiedz Link
lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 20:32 Nie mam pojęcia czym to grozi, ale wal dalej. Komentarze kapitalne. Przeczytałam dopiero połowę. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 20:57 Haaaa,czuję się doceniona!!!! No to do picasy marsz! Haaa!!! Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 21:28 lylika napisała: > Nie mam pojęcia czym to grozi, ale wal dalej. Komentarze kapitalne. Przeczyt > ałam dopiero połowę. Jaką połowę??? Tę od poczatku? Tam jeszcze nic nie dodałam,lecę nadrabiać! Rozpędziłam się,bo mi się to podoba! Za chwilę zacznę komentować własne komentarze,no niech mnie kto powstrzyma,no! Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 21:48 Zastopowało mnie definintywnie przy siedemnastym zdjęciu z albumu Dorki. Reszta jutro jak system pozwoli. Odpowiedz Link
eulalija Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 22:40 Uprzejmie donoszę, że się zarejestrowałam, z przygodami, jak ja nienawidzę takich stylizowanych literek do przeczytania, dwa razy mi się nie udało zgadnąć czy to r czy n Ale sukces pełen. Jak tylko z marydewidymelwidów wrócę, też będę komentować. To jest groźba karalna. Jeden komentarz wykonałam. Odpowiedz Link
ewa9717 Cafeszpulko! 10.08.09, 16:00 A powiedz jeszcze, czy ten obuw skórzany, czy inny. I ile zań wołają? Odpowiedz Link
gabrielle Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 17:16 W oknach nikt nie wisiał, ale za płotem była konkurencyjna impreza. Chwilami głośnawa. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 17:23 gabrielle napisała: > W oknach nikt nie wisiał, Nie sprawdzałam,bo u Nas się działo,oj działo! >ale za płotem była konkurencyjna impreza. Chwilami > głośnawa. To mało powiedziane,że głośnawa,ta impreza kilkuosobowa czasami zagłuszała nas,a to nie jest prosta rzecz NAS zagłuszyć! Odpowiedz Link
ter.eska Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 18:39 Obejrzałam resztę zdjęć,są cudowne)) Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 22:42 Lyliko, co takiego zakomunikowałaś, że Gurua na poniższym zdjęciu patrzy na Ciebie z takim powątpiewaniem? picasaweb.google.com/llylka/090808SylwesterFotoPortiernia#5368299789878360098 Odpowiedz Link
lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 23:14 Nic nadzwyczajnego, zapytałam tylko czy woli czarny chleb czy biały do smalcu; Odowiedziała, że woli czarny. Natychmiast taki dostarczyliśmy. Jadła i chwaliła. Poprosiła tylko o sól. Odpowiedz Link
eulalija Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 22:41 Przeczytałam wszystko, obejrzałam wszystko. No cóż, mój żal, że nie mogłam być, wypalił mi w duszy dziurę jak lej po bombie. Nic to, co nas nie zabije to nas wzmocni. A teraz do rzeczy. Nurtuje mnie ciekawość kim jest niewiasta w bluzce czarnej młyg młyg z piórkami, spodniach białych i srebrnej peruce. Jest jej fotka pojedyńcza, jest z Asią, jest z pasowania. Kto to zacz? Strasznie mało o licytacji kocich worków. Czy mamy czekać na Asię jak morze przekroczy, otrzepie się z kurzu podróżnego i zezna jak było? I czy mi się wydaje czy w oczach miga, że młotek licytacyjny to berliński był? Dzidko, proszę o sprecyzowanie Dzidko, ponoć robiłaś serwis foto z pakowania, niemożebnie mnie ciekawi co we workach było, nie dałoby się jakoś podetknąć mi pod spargnione ślipia? I straszliwie bym chciała wiedzieć na ile się TWCh na licytacji kocich worków wzbogaciło, bo skoro Kocio słupem Papuzim nie wylicytowała, to ostro musiało iść. Lylice za wieszanie baaaaaaardzoooooo dziękuję. A co do komentarzy, to gdzie mam komentować? Tu? Czy na pikasie? Bo na pikasie to chyba się trzeba zalogować jakoś, nie? A bez zdjęć własnych się da? Ale Wam obecnym zazdroszczę! Odpowiedz Link
ter.eska Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 23:09 A teraz do rzeczy. Nurtuje mnie ciekawość kim jest niewiasta w > bluzce czarnej młyg młyg z piórkami, spodniach białych i srebrnej > peruce. Jest jej fotka pojedyńcza, jest z Asią, jest z pasowania. > Kto to zacz? Ta niewiasta ma na imię(jak się nie mylę)Grażyna,nie wiem kim jest(miałam wrażenie,że jest związana z Asią,choć mogę się mylić),wiem natomiast,że jest ogromnie sympatyczna bo miałam okazję z Nią zamienić kilka słów. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 23:45 eulalija napisała: > Lylice za wieszanie baaaaaaardzoooooo dziękuję. A co do komentarzy, to gdzie mam komentować? Tu? Czy na pikasie? Bo na pikasie to chyba > się trzeba zalogować jakoś, nie? A bez zdjęć własnych się da? > Owszem, żeby tam pod zdjęciami komentować, to trzeba mieć założone konto na Picassie. Zdjęć wrzucać nie trzeba (tak mi sie wydaje), wystarczy konto. Póki co takowego nie mam, ale się zastanawiam... Odpowiedz Link
ter.eska Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 23:50 Ja mam konto,ale jak mam komentować kiedy wszystkie zdjęcia są jednakowo boskie. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 10.08.09, 23:57 > jest z Asią, jest z pasowania. > Kto to zacz? to jest ta baba, ktora mnie jakies 35 lat temu we wszystko wciagnela - pozyczyla mi ciepla raczka pierwsze trzy ksiazki Guruy. To teraz ja ja wciagam, niech ma. To jest autentyczna chmielewska dusza, sama esencja. Pojawi sie tu na forum jak tylko sie polapie co i jak. Narazie raczy sie nami na picasie - dzis jej podstawilam pod nos. > Strasznie mało o licytacji kocich worków. Czy mamy czekać na Asię > jak morze przekroczy, otrzepie się z kurzu podróżnego i zezna jak > było? I czy mi się wydaje czy w oczach miga, że młotek licytacyjny > to berliński był? za mlotek robil drewniany tluczek do miesa, o Berlin zawet nigdy nie zawadzil. Malo wiem o licytacji, poszlo szybko choc w odcinkach. Pani Malgosia nam sie kompletnie zbiesila, nie bylo na nia mocnych No i wlasnie odpracowalam pierwszy dzien po wakacjach. Dajcie chwile na ogarniecie tego tu sajgonu, niech sie pozbieram. Narazie wielka buzka za wszystko, ojej ojej. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 00:20 A takie były (złego? ) początki: forum.gazeta.pl/forum/w,14722,91333075,,Sylwester_2009.html? v=2&wv.x=1 Odpowiedz Link
lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 10:40 Po spotkaniu mam superatę. Czyje co je? Odpowiedz Link
g0p0s Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 11:40 Najmniejsze z niebieskim deklem moje. Odpowiedz Link
eulalija Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 11:57 Dostarczyłeś podobno trzy tony ogórków. Jak zmieściły się do takiego pudełeczka? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 12:38 Brązowy talerz w domy i białe okrągłe naczynie z falowanymi brzegami - moje. Mogę jutro po południu po nie wpaść? Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 17:25 Zabrałam ze stołu to duże srebrne z pokrywką(nie blachę,mkostki,nie blachę!) z zawartoscią mniejszego srebrnego również z pokrywką i to duże niebieskie. I tak się zastanawiam gdzie Szefowa i Stefanmaria jadają teraz posiłki skoro stół taki zastawiony superatą? Odpowiedz Link
goonia Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 22:01 Ach, jak pieknie bylo. Jak zwykle zreszta, tyle, ze mlygania jakby wiecej tym razem. Od tego blysku computer mi sie ze 4 razy wylaczylP Bardzo dziekuje za sprawozdania i duuzo zdjec. Uczta prawdziwa. Dzis od rana geba mi sie cieszyla, bo wiedzialam, ze nareszcie bede miala dostep do komputera i sie dowiem jak fantastyczna byla impreza Niedosyt informacyjny czuje co chyba jest zupelnie zrozumiale. Ewo, Groho i Hortensjo – Wow, jak mawiaja Indianie. Ja bym co najwyzej wydala z siebie niezrozumiale pomruki w stylu yhy i aha, i ewentualnie okrzyk OMatko! i tyle A Wy kowersowalyscie sobie w najlepsze i to z Gurua. Niespodzianka przednia, gratuluje Z czystej, babskiej ciekawosci chcialabyn wiedziec co bylo w workach. Da sie? Myslalam, ze troche ich za malo wyszlo, ale moze dzieki temu walka o nie tak zacieta byla. Ide raz jeszcze wszystko przeczytac. Odpowiedz Link
aganoreg Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 22:49 Strasznie żałuję, że mam kiepskie łącze i nie mogę zdjęć obejrzeć, swoich dodać ani skomentować ale nadrobię wkrótce. Dzięki serdeczne za moc wrażeń. Odpowiedz Link
lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 08:41 aganoreg napisała: > Strasznie żałuję, że mam kiepskie łącze i nie mogę zdjęć obejrzeć, swoich dodać ... Zdjęcia przyślij do mnie. Nawet przy dobrym łączu nie możesz ich umieścić w mojej galerii na Picasie. Odpowiedz Link
lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 08:43 Do Gabrielle. Zdjęcia robiłaś? Odpowiedz Link
lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 08:45 Do Dzidki. Przysłałaś mi link do Twojej galerii na Picasie a nie zdjęcia. Poproszę o zdjęcia na @. Odpowiedz Link
lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 09:51 Do Xkropki. W niedzielę załapałam się na kawałek Twojego ciasta. Okazało się, że zostały 2 kawałki. Bardzo dobre. Bądź tak dobra i wrzuć przepis w kulinaria. Odpowiedz Link
lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 09:53 Do Kostkowej. Poproszę o przepis na krem do napoleonek. Odpowiedz Link
aganoreg Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 22:00 lylika napisała: > aganoreg napisała: > > > Strasznie żałuję, że mam kiepskie łącze i nie mogę zdjęć obejrzeć, swoich > dodać > ... > Zdjęcia przyślij do mnie. Nawet przy dobrym łączu nie możesz ich umieścić w moj > ej galerii na Picasie. Wiem, Lyliko i chyba poślę płytkę pocztą. Chyba do Dzidki, bo mam też parę fotek kotecków. Dzidko, zgadzasz się? Odpowiedz Link
lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 21:33 Dzidka, gdzie są zdjęcia? Śpisz, czy co? Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 22:06 Cześć. Walczę z wirusem. Mimo wirusa dojrzałam, że moje są dwie białe miseczki. W niedzielę albo w poniedziałek można po nie wpaść? Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 17.08.09, 08:50 > Cześć. Walczę z wirusem. Mimo wirusa dojrzałam, że moje są dwie > białe miseczki. Biustonosz zostawiłaś? Odpowiedz Link
romy_sznajder Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 19.08.09, 23:20 STRASZNIE sie ciesze, ze bylam, i ze poznalam wiecej Towarzystwa (ale mam refleks) Odpowiedz Link
romy_sznajder Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 19.08.09, 23:58 Wojtek Jozwiak pisal kiedys, ze wspoldzialanie planet Jowisza i Neptuna daje klimat swieta, karnawalu, iluzji - jak z tego slynnego filmu Andrzeja Fidyka. Tego lata jest koniunkcja Jowisz-Neptun i widze, ze takich imprez jest wiecej. Czytaliscie o tym ? Rany, cos wspanialego! Az sie postaram wrocic do tego czasu. Kto bedzie? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 20.08.09, 22:14 > postaram wrocic do tego czasu. Kto bedzie? ja nie bede, ale w te ostania niedziele sierpnia moge tu na miejscu odtancowac sambę, salsę, taniec brzucha, chiński taniec z bębnami, capoeirę oraz tańce afrobrazylijskie. - ja moge wszystko Odpowiedz Link
romy_sznajder Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 21.08.09, 02:11 > w te ostania niedziele sierpnia moge tu na miejscu odtancowac > sambę, salsę Super!! Sylwestrowy tele-most: Warszawa-Sztokholm w rytmie salsy !! Ktore miasto dolaczy? Odpowiedz Link
orale Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 21.08.09, 08:27 byłam na TYM dwa lata temu, siostrzeniec prezentował szkołę capoeiry. Marniutko było, oj marniutko. Dwie blade tancereczki bez energii. Ale idź, może będzie lepiej. Na wszelki wypadek, zaplanuj sobie jeszcze coś na wieczór Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 17.08.09, 08:49 > Dzidka, gdzie są zdjęcia? Śpisz, czy co? Poszły wczoraj. Z rozpędu na Tlen, a dopiero potem na WP. Przepraszam, jeśli Ci to narobiło kłopotu, ale w sumie mocno je zmniejszyłam, więc już nie powinno być tak źle. Odpowiedz Link
gabrielle Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 23:19 > Z czystej, babskiej ciekawosci chcialabyn wiedziec co bylo w workach. Da sie? Pamiętam: aromat do ciast (wylicytowany przez Małgosię, Witek obiecał upiec jej ciasto, takie z jajkami), zdjęcia czarno-białe, żelazko, liczne aniołki, różowa bransoletka, trawa ogrodowa, proszek do prania, kilka książek (jedna trafiła do rąk własnych Guruy), mała suszarka do włosów, osuszacz do sałaty, zszywacz, rozszywacz (szczęki teściowej), filiżanka. Kota nie było. Wyjęłyśmy w środę. Odpowiedz Link
goonia Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 23:30 trawa do siania czy plastikowa?? Wielkie dzieki Gabrielle. Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 11.08.09, 23:59 trawa do siania gabrielle napisała: > Kota nie było. Wyjęłyśmy w środę. kot był! taki mały, szklany, w worku pani Małgosi. Pani Małgosia przekazała go od razu dla Guruy. Pamiętam, że w workach były jeszcze perfumy w dużej ilości, buty, co najmniej dwie pary w tym jedne mocno niebieskie, skarpetki do robienia pedicure (nie miałam pojęcia, że coś takiego istnieje), kilka obrazów - zdaje się pejzaże i pudełeczko z prześliczną filiżanką i spodeczkiem. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 07:42 Po którymś razie dostrzegłam, że jednak w postaci identyfikatora, który umościł się wygodnie między produktami bardzo spożywczymi, wzięłam udział w imprezie Odpowiedz Link
gabrielle Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 10:48 > > Kota nie było. Wyjęłyśmy w środę. > > kot był! taki mały, szklany, w worku pani Małgosi. Pani Małgosia przekazała go > od razu dla Guruy. Tak, tylko wcześniej bardzo mocno pchał się ten picasaweb.google.pl/gabrielle.klaudyna/PakowanieKocichWorkow#5368617431280918514 Odpowiedz Link
lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 11:24 Następne podpisy pod foktami. Autor: G0p0s. Dzięki. Odpowiedz Link
goonia Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 16:20 Za duzo wrazen wczoraj mialam i zapomnialam napisac o Zamku. Ludzie, toz to cudo prawdziwe. Wykonawczyni nie byla obecna, czy ja ze zrozumieniem nie patrze? Ide sie napawac zdjeciami po raz nie wiem ktory. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 20:03 Talerz lekuchno przywalony srebrną foremką do ciasta - di mła. Odpowiedz Link
lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 20:23 Zdjęcia mi przyślij, bo nie oddam talerza. Odpowiedz Link
gabrielle Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 12.08.09, 21:48 na llylka@gmail.com poszły moje? Doszły? Odpowiedz Link
lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 12:47 gabrielle napisała: > na llylka@gmail.com poszły moje? Doszły? ... Doszły. Najpierw godzinę się ładowały do poczty, drugą godzinę się zapisywały w Moich Obrazach a teraz kombinuję jak otworzyć to cholerstwo żeby móc skorzystać z programu Picasa 3 i powiesić w albumie. Możesz mnie oświecić dlaczego je zipowałaś? Jak sobie nie poradzę z tym diabelnym zipem, to poproszę o przesłanie JESZCZE RAZ na adres lylika@wp.pl BEZ ZIPOWANIA. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 14:14 Wkładanie większego w mniejsze Odpowiedz Link
groha Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 14:19 Uch, to faktycznie, czasem może boleć Odpowiedz Link
hortensja66 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 14:25 A jak się już upcha to większe w mniejszym to szybciutko zamknąć na suwak Odpowiedz Link
xkropka Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 14:26 Micha szklana największa moja - odbiorę w przyszłym tygodniu. A przepis na Panią Walewską juz w kulinariach. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 15:05 lylika napisała: > Zdjęcia Gaby na Picasie. O,szybko Ci poszło! Zaraz się zabiorę do komentarzy. Aha,mam prośbę: w albumie portierni nie pokazuje mi się zdjęcie nr 102,tzn. trzecie od końca,ktoś mógłby je ewentualnie tu zamieścić abym miała pełny obraz sytuacji? Odpowiedz Link
lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 15:41 Proszę: img171.imageshack.us/img171/1925/090808sylwesterfotoport.jpg Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 15:45 Dziękuję pięknie! Teraz już wiem do czego Edyta dodała komentarz: jak szaleć to szaleć. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 16:15 Dodałam komentarze do zdjęć Gaby,tam gdzie mogłam,bo do niektórych zdjęć nie mogłam,wie ktoś dlaczego? Pole dodawania komentarzy było nieaktywne,próbowałam kilka razy. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 14:47 Został nasz grill, wiem, tyle że nie wiem kiedy go odbierzemy. W ten weekend raczej nie, więc jakby co, to możesz urządzać kolejną imprezę Odpowiedz Link
migos Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 13.08.09, 16:55 > Czyje co je? Nasze te podługowate z zajęcmi. Odpowiedz Link
doratos Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 16.08.09, 21:40 Przeczytałam cały wątek,obejrzałam zdjęcia i żal mnie zalewa jak ocean rozpaczy, pocieszam się że na tamten świat się nie wybieram i jeszcze was i Guruę poznam osobiście, tylko trochę się jednak boję tego szpagatu! A ja ledwie pożegnałam jednych gości a już jadą następni i znów będę miała post komputerowy! Chyba nie wytrzymam! Odpowiedz Link
mkostki Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 20.08.09, 21:27 Szefowo! Blacha moja ofkors, worek takoż (nie uwidoczniony na zdjęciu zapewne z powodu niezmieszczenia się na stole) - przybyłabym może w łikęd celem odbioru oraz uiszczenia należności do kasy towarzystwa? Odpowiedz Link
lylika Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 21.08.09, 09:20 mkostki napisała: > Szefowo! > Blacha moja ofkors, worek takoż (nie uwidoczniony na zdjęciu zapewne > z powodu niezmieszczenia się na stole) - przybyłabym może w łikęd > celem odbioru oraz uiszczenia należności do kasy towarzystwa? ... OK. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 25.08.09, 11:13 Lektura zagadek coś mi przypomniała. Robert chwalił się umiejętnością liczenia do dziesięciu po arabsku. Od 1 do 10 - bez problemu. Ale na wyrywki - 7, 3, 5 - więcej kłopotu Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Sprawozdanie: Sylwester z Guruą 25.08.09, 12:41 ja umiem, blysne sobie, bo co mi szkodzi: seba, teleta, hamsa i napisac tez umiem na wyrywki, ha Odpowiedz Link
april02 Re: Zdjęcia Aprilka 14.09.09, 23:31 Dzięki Ja tam mam do nich sporo zastrzeżeń Następnym razem postaram się lepiej. Odpowiedz Link