Dodaj do ulubionych

Regionalna i honor

17.09.05, 14:17
Właśnie się dowiedziałem.
Czy wiecie, że w zeszłym tygodniu w piątek w Zielonej Górze odbyła się sprawa
byłego wice Woźniaka przeciw Regionalnej ?
Zakończyła się ugodą, w myśl której wczoraj, na pierwszej stronie, miały się
ukazać przeprosiny Gazety Regionalnej za treść artykułu z maja i fotomontaż,
a podobno sędzina stwierdziła dodatkwo, że nie doszło do złamania ustawy
przez Woźniaka.
We wczorajszym wydaniu była tylko relacja ze sprawy z Rapaczem, bo było o
czym pisać - "ktoś powiedział, że ktoś inny powiedział, że ktoś był kochanką
Rapacza"- a ani słowa o Woźniaku i przeprosinach.
Pewnie jemu też niedługo przypiszą kilka kochanek, kradzież w wieku lat 12, i
przejście na czerwonym świetle przez jezdnię :-)
W końcu nikt nie lubi przegrywać.
Wychodzi na jaw to, co wszyscy chyba widzą - najprościej opluć i splugawić,
najtrudniej przyznać się do błędu.
Czy ci ludzie w ogóle wiedzą, co znaczy honor ?
Co sądzicie ?

Obserwuj wątek
    • croolick Re: Regionalna i honor 17.09.05, 15:36
      nufo napisał:

      > a podobno sędzina stwierdziła dodatkwo, że nie doszło do złamania ustawy
      > przez Woźniaka.

      Podobno? A ta sprawa dotyczyla tez orzeczenia czy On zlamal ustawe? 2 w 1?

      > We wczorajszym wydaniu była tylko relacja ze sprawy z Rapaczem, bo było o
      > czym pisać - "ktoś powiedział, że ktoś inny powiedział, że ktoś był kochanką
      > Rapacza"- a ani słowa o Woźniaku i przeprosinach.

      Przytoczyli fragment zeznan jednej z oskarzonych, mieli do tego prawo

      > Czy ci ludzie w ogóle wiedzą, co znaczy honor ?

      Wiesz ja bym sie o to zapytal prezesa Pekomu, ktory nie wiedzial ile pieniedzy
      ma w kasie, skoro kazdy z nas dostal wezwanie do zaplaty naleznosci dawno
      uregulowanych... Kazdy, kto mialby honor powinien podac sie do dymisji tymczasem
      po Prezesie Pekomu wszystko splynelo a jego goracym obronca zostal burmistrz,
      ktory nie bronil tak gorliwie Wozniaka, ktoremu jednak koledzy zalatwili posade
      sekretarza SLD w Zielonej Gorze.

      > Co sądzicie ?

      Po tym co napisalem wyzej pewnie i ja zostane pozwany i przynajmniej bede mial
      troche reklamy w mediach :-)))
      • nufo Re: Regionalna i honor 17.09.05, 15:45
        croolick napisał:
        po Prezesie Pekomu wszystko splynelo a jego goracym obronca zostal burmistrz,
        ktory nie bronil tak gorliwie Wozniaka, ktoremu jednak koledzy zalatwili posade
        sekretarza SLD w Zielonej Gorze
        Gdybyś się cokolwiek orientował w procedurach, to pewnie byś wiedział, że
        takich "posad" w żadnej partii sie nie załatwia, tylko po prostu są wybory, i
        albo ktoś ma poparcie, albo nie. A z tego, co się orientuję, to posada p.o.
        sekretarza, to wprost wymarzone zajęcie dla każdego - 1.500 zł i utrapień
        mnóstwo. Może Tobie załatwić ? Skoro według Ciebie to takie proste :-)
        Ciekawe jest jednak to, że absolutnie nie odniosłeś się do tematu postu - nie
        zamieszczenia przez Regionalną przeprosin - ale tradycyjnie skupiłeś się na
        tym, co lubisz najbardziej - dosrywaniu Pekomowi, Rapaczowi, burmistrzowi i
        innym.
        Komuś tu wydaje się, że ma monopol na wszechwiedzę.
        I tym kimś nie jestem ja.
        • croolick Re: Regionalna i honor 17.09.05, 16:06
          nufo napisał:

          > Gdybyś się cokolwiek orientował w procedurach, to pewnie byś wiedział, że
          > takich "posad" w żadnej partii sie nie załatwia, tylko po prostu są wybory, i
          > albo ktoś ma poparcie, albo nie.

          :-)))

          > A z tego, co się orientuję, to posada p.o.
          > sekretarza, to wprost wymarzone zajęcie dla każdego - 1.500 zł i utrapień
          > mnóstwo.

          Hehe to jak praca w szkole! :-) Z tym ze przynajmniej od 7.00 do 15.00 i po
          zalozeniu kapci w domu zegnasz sie z praca.

          > Może Tobie załatwić ? Skoro według Ciebie to takie proste :-)

          SLD? nie dziekuje, postoje :-)

          > Ciekawe jest jednak to, że absolutnie nie odniosłeś się do tematu postu - nie
          > zamieszczenia przez Regionalną przeprosin

          a co tu sie odnosic? Nic nie slyszalem o wyroku, jesli Mariusz chce to przeciez
          moze nadeslac mi tresc wyroku a ja opublikuje go na stronie Niezaleznego Portalu
          Miejskiego i zganie Regionalna.

          > - ale tradycyjnie skupiłeś się na
          > tym, co lubisz najbardziej - dosrywaniu Pekomowi, Rapaczowi, burmistrzowi i
          > innym.

          Hmm, "dosrywanie", no tak, kiedys to przewodnia sila nazywala takich jak ja
          "nieodpowiedzialnymi krzykaczami", "podzegaczami", "rewizjonistycznymi agentami"
          etc. Widze, ze slow innych dzis uzywacie ;-)

          > Komuś tu wydaje się, że ma monopol na wszechwiedzę.

          Ej, zmiencie pyte, bo to robi sie nudne.

          > I tym kimś nie jestem ja.

          oki no problem, zatem jestes kims co na niczym sie zna ;-)))
    • p_e_k_o Re: Regionalna i honor 17.09.05, 16:25
      nufo napisał:

      > Zakończyła się ugodą, w myśl której wczoraj, na pierwszej stronie, miały się
      > ukazać przeprosiny Gazety Regionalnej za treść artykułu z maja
      >
      > Co sądzicie ?

      Zakładając, że jest tak jak mówisz, to pewnie przeprosiny ukażą się w przyszłym
      numerze. Gazety nie robi się w ciągu 5 minut i redakcja po prostu mogła nie
      zdążyć (pierwsza strona była już gotowa).

      -
      --
      BLUEBOX.zary.com.pl
      WOJNA.zary.com.pl
    • zuska07 Re: Regionalna i honor 19.09.05, 08:33
      juz dawno wiedzialam, ze Regionalan nie ma za grosz honoru. z Rapaczem sprawa im
      sie chyba tez za kolorowo nie uklada i dlatego probuja, opisywac jakies
      kochanki, itp. najlatwiej kogos opluc, ale przeprosic juz trudno, a przywrocic
      dobre imie jest prawie niemozliwe. dowodem na to jest chociazby croolik, ktory
      po aferze z pekomem w kazdej sprawie za winnego uwaza pekom i Rapacza.
      Croolik twoje zycie jest bardzo latwe, zawsze masz tego samego winnego (pekom,
      Rapacz)nie wazne co to bylaby za sprawa, urzedu miasta, burmistrza, starostwa,
      gminy, szkoly, przedszkola, zlobka, itp. zawsze winny jest pekom i Rapacz. Masz
      malo skomplikowane zycie, troche ci zazdroszcze, bo ja tak pochopnie nigdy nie
      oceniam sytuacji.
      poza tym wiem, ze w sprawie Rapacza, to Regionalan opublikowala linie obrony
      tych kasjerek, mozna to wyczytac miedzy slowami tego artykulu. czyli kazdy moze
      przyjsc do Regionalnej, opowiedziec jakies glupoty, a oni to opublikuja. bojmy
      sie, bo nie wiadomo kiedy o nas cos napisza.
      • pawel.zary Re: Regionalna i honor (się wtrącę) 19.09.05, 09:18
        zuska07 napisała:

        > > Croolik twoje zycie jest bardzo latwe, zawsze masz tego samego winnego
        (pekom,
        > Rapacz)nie wazne co to bylaby za sprawa, urzedu miasta, burmistrza, starostwa,
        > gminy, szkoly, przedszkola, zlobka, itp. zawsze winny jest pekom i Rapacz.



        E tam!. Będę bronił croolicka, bo przecież każde dziecko w Żarach wie, że
        winien wszystkiemu jest rząd Buzka :-))) A poseł Wołowicz twierdzi, że za wiele
        spraw , z którymi nie poradziła sobie WIĘKSZOŚĆ SEJMOWA z SLD, mająca wsparcie
        prezydenta, odpowiada mniejszościowa opozycja parlamentarna PO i PiS. :-))



        > poza tym wiem, ze w sprawie Rapacza, to Regionalan opublikowala linie obrony
        > tych kasjerek, mozna to wyczytac miedzy slowami tego artykulu. czyli kazdy
        moze
        > przyjsc do Regionalnej, opowiedziec jakies glupoty, a oni to opublikuja. bojmy
        > sie, bo nie wiadomo kiedy o nas cos napisza.



        Gazeta sprawdza informacje - nie pisze wszystkiego, co tylko ktoś im podrzuci
        do redakcji. To nie jest tak, że "każdy może przyjść do redakcji i ..."
        • zuska07 Re: Regionalna i honor (się wtrącę) 19.09.05, 09:42
          Gazeta sprawdza informacje - nie pisze wszystkiego, co tylko ktoś im podrzuci
          > do redakcji. To nie jest tak, że "każdy może przyjść do redakcji i ...

          chcialabym w to wierzyc, ale chociazby po sprawie wlasnie Rapacza, nie chce mi
          sie wierzyc, zeby te informacje byly sprawdzane, przeciez to jest wywiad z tymi
          kasjerkami, gdzie mieliby niby te informacje sprawdzac?a z ostatniego artykulu w
          Regionalenej wynika, ze opublikowali po prostu linie obrony tych kasjerek.

          poza tym wszystkiemu winny jest Buzek, aws, acha i Balcerowicz musi odejsc, hi, hi
          • pierwyjparianpadieriewnie Re: Regionalna i honor (się wtrącę) 19.09.05, 10:38
            Z niecierpliwością oczekuję na werdykt w sprawie “Rapacz vis Regionalna “ linia
            obrony Regionalnej skupiła się na przeniesieniu odpowiedzialności za
            zamieszczone materiały na “ pokrzywdzone “ pracownice PEKOM-u , Czyżewska
            tylko troskliwie wysłuchała “ zastraszanych i bojących się o posady “ pracownic
            nie zapominając o bardzo istotnym dla sprawy kradzieży pieniędzy
            wątku “intymnym” . Celując właśnie w takim naświetlaniu sprawy kradzieży
            Regionalna korzysta ze starego wypróbowanego sposobu krzycząc “łapaj
            złodzieja “ aby zmienić tok i sposób postrzegania własnej winy polegającej na
            ferowaniu wyroków w sprawach nie umocowanych wyrokami odpowiednich organów
            państwowych . Wyrok w tej sprawie będzie sygnałem dla
            redaktorów różnej maści czy można bezkarnie robić sobie “czytalność” cudzym
            kosztem czy też redakcja poniesie odpowiedzialność za to co i w jaki sposób
            opisuje .
            Moim zdaniem nie honor jest tu istotny tylko rzetelność dziennikarska i
            szanowanie czytelników .
            Czystej wody złośliwość i indywidualne gierki zamiast rzetelnej informacji w
            postaci tytułu “artykuły” - “ Intymnie i służbowo “ a wydawałoby się , że
            Regionalna powinna na pierwszej stronie , z palcem wskazanym na swoje
            informatorki , grzmieć “ OKŁAMAŁY NAS ! “ a w tle zalana łzami pokrzywdzona
            pani redaktor .....
            Niestety jakie cele , taka realizacja .
            • drogba666 Re: Regionalna i honor (się wtrącę) 19.09.05, 11:32
              Po częsci się z tobą zgadzam. Chodzi nie o honor ale rzetelność i
              odpowiedzialność za słowo. W tak małej społeczności jak Żary łatwo kogoś
              publicznie naznaczyć. Gorzej potem tej osobie się bronić i odbudować swój
              wizerunek.

              Z drugiej strony nie zapominajmy ze przez dosadność niektórych artykułów udało
              się w Żarach wywołac temat formaldehydu (właśnie co dalej z Kronopolem i ich
              filtrali) Tak się szef zakłądu zapierał ze dane o stężeniu formaldehydu są
              nieprawdziwe. Ale do sądu gazety nie oddał.
              Inne tematy tez nie są odpuszczane. Jestem przeciwnikiem wydawania pochopnych
              sądów w tej czy innej sprawie. Do weryfikacji prawdziwości podanych informacji
              są sądy powszechne.
              Poczekajmy na piątkowe wydanie Regionalnej.
              • croolick Do obroncow "czlowieka honoru" 19.09.05, 15:47
                Hmm, ach ten croolick czepia sie bezpodstawinie czlowieka honoru, prezesa
                Pekomu. Czy zatem pamiec macie krotka i nie pamietacie jak w zeszlym roku 16
                tys. podmiotow obslugiwanych przez Pekom dostalo listem ploeceonym ze zwrotka (a
                6,5 zl) polecenie zaplaty naleznosci w wiekszosci dawno uregulowanych?! Moze
                uwadze waszej umknal fakt dzialnosci w Pekomie rewidenta, sprawdzajacego bilans
                firmy? A moze umknely wam dziwne manewry przy okazji tworzenia "holdingu"? A
                moze efektywnosc pracy tak sie poprawila w Pekomie, ze po biurowcu na Boh. Getta
                nie przewijaja sie juz tabuny znudzonych pracownikow biurowych? A moze
                gospodarka komunalna tak jest prowadzona, ze praktycznie smieciowy monopolista
                zaczal zarabiac, tak jak inne firmy zajmujace sie tym biznesem?
                • s_ares Re: Do obroncow "czlowieka honoru" 19.09.05, 16:09
                  A ja czytam, czytam...i oczy ze zdumienia przecieram.
                  Jak to musi byc teraz w Zarach pieknie! Burmistrz jest spoko gosciu, wszyscy go
                  kochaja, bo podejmuje jedyne sluszne decyzje i nieba Zaranom przychyla, Rapacz
                  nagle pozyskal milosc mieszkancow, pewnie do grona aniolow go zapisza (
                  szczegolnie w ramach zadoscuczynienia za te wczesniejsze obrzydliwe
                  pomowienia), Mariusz W. pod niebiosa wynoszony za zaslugi osobiste, prosto z
                  szeregow zarskiej komorki partyjnej, droga wyborow...Ze o innych cudach nie
                  wspomne! Tylko ten Croolick, malkontent, wywrotowiec i siewca fermentu...A fe,
                  Croolicku!
                  • croolick Witaj s_ares :-))) 19.09.05, 20:06
                    Ciesze sie, z do nas zonowu zawitalas, juz balem sie, ze CK stolica Cie calkiem
                    zaobsorbowala ;-)

                    A co do dziwnej sytuacji na forum to wyobraz sobie, ze croolick i Skrzypczynski
                    stali sie Public Enemies no. 1 & 2, burmistrz opowiada, ze siejemy defetyzm i
                    zwatpienie w epoce sukcesu na tym forum. Pewnie stad mobilizacja "aktywu
                    robotniczego" i "zdrowych sil narodu" na forum ;-)))
                    • s_ares Hej, siewco defetyzmu:))) 20.09.05, 09:58
                      Zaabsorbowala, ale nie na tyle, zeby zapomniec o Zarach i forum:)
                      Bardzo czesto zreszta tu zagladam, ale ostatnio ograniczam sie do czytania, bo
                      za malo czasu...
                      Public Enemies Team ma moje pelne poparcie w sianiu, jakby co pytal ktos kiedys
                      cos. Albo wtenczas, jak Pawel ladnie ujal inny problem:)
                      Serdecznosci:)
              • pawel.zary Re: Regionalna i honor (się wtrącę) 19.09.05, 16:39
                drogba666 napisał:

                > W tak małej społeczności jak Żary łatwo kogoś
                > publicznie naznaczyć. Gorzej potem tej osobie się bronić i odbudować swój
                > wizerunek.
                >


                Dziękuję bardzo za te słowa.



                Jestem przeciwnikiem wydawania pochopnych
                > sądów w tej czy innej sprawie.


                Zgadzam sie w zupełności wtenczas :-)


                Do weryfikacji prawdziwości podanych informacji
                > są sądy powszechne.


                Nie inaczej

    • lasica068 Re: Regionalna i honor 19.09.05, 20:48
      hmmm, wiecie, co, może regionalna nie jest swięta, ale gdyby nie ta gazeta to
      dalej zamiast płacić rachunki za scieki napełnialibyscie kiesę jakiejś kasjerki
      czy ..... nie wiem kogo, to już sprawa sądu. Ta gazeta jest potrzebna, pomyslcie
      tylko co by się działo, przepraszam, nie wiedzieliście co by sie działo bo
      nikomu nie zależałoby by to ujawniać, gdyby jej nie było. a co do honoru,
      niektórzy lubia wielkie słowa, nie sadzę, żeby gazeta prowadziła jakąś święta
      wojnę P. Mariuszem, na pewno nie bedzie łatwo przyznac sie do błędu, ale myslę
      że o braku przeprosin zadecydowały raczej względy techniczne...
      • nufo Re: Regionalna i honor 20.09.05, 15:46
        Ale jaja !
        Regionalna złożyła zażalenie na ugodę , która sama podpisała :-)
        To znaczy, że celowo nie puściła przeprosin, bo chce się jeszcze trochę
        pociągać po salach sądowych, chyba, że sędzia zażalenie na własną ugodę (!!)
        odrzuci.
        Cyrk na kółkach :-)
        • drogba666 Re: Regionalna i honor 21.09.05, 08:11
          Skąd to wiesz? Jeśli tak jest to ich prawnik spryciula bedzie przedłużał czas
          przeprosin jak najdłużej.
        • pierwyjparianpadieriewnie Re: Regionalna i honor 21.09.05, 15:10
          "jestemy za ugodą a nawet przeciw" - szkoda , że przebiegu TEGO procesu
          Regionalna nie relacjonuje , być może linią obrony Regionalnej jest brak
          zaufania do strony która ugodę podpisała więc strona teraz ugodę wycofuje
          ze względu na pomroczność jasną w momencie podpisywania ugody a może skład
          sędziowski ma kochanka(ę) i rozpatrywał sprawę "intymnie i służbowo" , tym
          bardziej , że przedmiotem sprawy jest duży i długi nos a wiadomo " jaki na
          wystawie taki w sklepie" i napewno w sklepie spółki Delta co to ją były wice
          nie rozwiązał z powodu PEKOM-u .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka