nufo
17.09.05, 14:17
Właśnie się dowiedziałem.
Czy wiecie, że w zeszłym tygodniu w piątek w Zielonej Górze odbyła się sprawa
byłego wice Woźniaka przeciw Regionalnej ?
Zakończyła się ugodą, w myśl której wczoraj, na pierwszej stronie, miały się
ukazać przeprosiny Gazety Regionalnej za treść artykułu z maja i fotomontaż,
a podobno sędzina stwierdziła dodatkwo, że nie doszło do złamania ustawy
przez Woźniaka.
We wczorajszym wydaniu była tylko relacja ze sprawy z Rapaczem, bo było o
czym pisać - "ktoś powiedział, że ktoś inny powiedział, że ktoś był kochanką
Rapacza"- a ani słowa o Woźniaku i przeprosinach.
Pewnie jemu też niedługo przypiszą kilka kochanek, kradzież w wieku lat 12, i
przejście na czerwonym świetle przez jezdnię :-)
W końcu nikt nie lubi przegrywać.
Wychodzi na jaw to, co wszyscy chyba widzą - najprościej opluć i splugawić,
najtrudniej przyznać się do błędu.
Czy ci ludzie w ogóle wiedzą, co znaczy honor ?
Co sądzicie ?