Dodaj do ulubionych

Karpiński o czystych rękach

23.02.06, 18:52
wczoraj mozna było zobaczyć ciekawy materiał w tele zet. Otóż pan Karpiński
były dyrektor bawełny i szpitala na wyspie namawiał wszystkich o czystych
sumieniach i rękach do przystąpienia do stowarzyszenia o bardzo długiej nazwie.

Wpierw mówił o tym ze jego pomysł kieruje do osób poszkodowanych przez
pracodawcę lub błędne decyzje urzędów. Potem ze potrzeba im ludzi silnych nie
umaczanych w żadne układy itp.

Czy szykuje nam się lider o silnym charakterze na ciężkie czasy? Z tego co
pamiętam w roku 1988 u schyłku PRL pan Karpiński stawiał w Żarach przed
zakładem obecny Hart SM popiersie dla Gomułki, Potem miał uzdrowić szpital na
wyspie. Jeśli teraz zabiera sie za politykę to w Żarach może byc ciekawa jesień.

Obserwuj wątek
    • erykzary Re: Karpiński o czystych rękach 23.02.06, 19:38
      > wczoraj mozna było zobaczyć ciekawy materiał w tele zet. Otóż pan Karpiński
      > były dyrektor bawełny i szpitala na wyspie
      szkoda że nie mam teleżetu!!!
      > namawiał wszystkich o czystych
      > sumieniach i rękach do przystąpienia do stowarzyszenia o bardzo długiej >nazwie.
      Czy to zabrzmiało ironicznie? Czy to tylko moja wyobrażnia?
      > Z tego co
      > pamiętam w roku 1988 u schyłku PRL pan Karpiński stawiał w Żarach przed
      > zakładem obecny Hart SM popiersie dla Gomułki,
      Z tego co mi wiadomo to kwestia postawienia popiersia Władysława G. jest sporna i tak naprawdę nie wiadomo kto je postawił. Może warto byłoby zapytać o to niektorych obecnych radnych, ktorzy w tym czasie piastowali rownież ważne funkcję?
      >Potem miał uzdrowić szpital na
      > wyspie
      A miał ku temu jakieś warunki?
      "Z "pustego" nawet i Salomon nie naleje" a w dodatku jeśli "puste" umaczane jest w układy! Jakie? Nieważne!!!
      • drogba666 Re: Karpiński o czystych rękach 23.02.06, 20:55
        To podaj kogo warto by zapytać, bo ja wiem ze w tym czasie pan Karpiński był
        dyrektorem zakładu. Zdaje się ze dyrektor odpowiada za to co dzieje sie w zakładzie.
        Ten gest z Gomułką był nawet śmieszny, może troche groteskowy.

        Moze i nie miał warunków by postawic szpital na nogi, ale mając taką wiedze
        nielogiczne jest obejmowanie takij posady,

        • erykzary Re: Karpiński o czystych rękach 23.02.06, 21:36
          > To podaj kogo warto by zapytać
          Nie chciałbym rzucać nazwiskami kiedy nie mam żadnych dowodow.
          > bo ja wiem ze w tym czasie pan Karpiński był
          > dyrektorem zakładu
          no i masz rację!!!
          > Zdaje się ze dyrektor odpowiada za to co dzieje sie w zakła
          > dzie.
          Jak się okazuję nie zawsze!!! ale może się mylę! Może i Karpiński wydał taką decyzję z racji stanowiska ale nie sądzę żeby był co do niej zgodny wiadomo jaka była wtedy sytuacja.
          > Moze i nie miał warunków by postawic szpital na nogi, ale mając taką wiedze
          > nielogiczne jest obejmowanie takij posady,
          Moim zdaniem napewno nie miał warunkow żeby uratować szpital.
          >ale mając taką wiedze
          > nielogiczne jest obejmowanie takij posady,
          Widzisz, jeszcze niektorzy widocznie chcą coś dla Żar zrobić nie biorąc pod uwagę logiki ale jak się niestety okazuję pewne osoby mu w to utrudniają i nie będę tutaj rzucał nazwiskami ale kto jest w Żarach zwolennikiem prywaty każdy wie.
          Aha i jeszcze jedno: nie jestem za ŻADNĄ OPCJĄ POLITYCZNĄ A NI TEŻ ZE "SZWADRONU" WYBORCZEGO PANA KARPIŃSKIEGO, bronię go dlatego bo wiem, że jest człowiekiem, ktory chce coś dla Żar zrobić i jeśli tylko będzie mogł to zrobi!!!
          • erykzary Re: Karpiński o czystych rękach 23.02.06, 22:19
            ...aha i jeszcze jedno jakby nie patrzeć przychodnia w Lubsku to też inicjatywa p. Karpińskiego!
          • p_e_k_o Re: Karpiński o czystych rękach 23.02.06, 23:52
            erykzary napisał:

            > Moim zdaniem napewno nie miał warunkow żeby uratować szpital.

            Dlaczgo tak sądzisz?
      • zega3 Re: Karpiński o czystych rękach 24.02.06, 08:56
        erykzary napisał (m.in.):


        > >Potem miał uzdrowić szpital na
        > > wyspie
        A miał ku temu jakieś warunki?
        "Z "pustego" nawet i Salomon nie naleje" a w dodatku jeśli "puste" umaczane
        jest w układy! Jakie? Nieważne!!!

        Miał i częściowo uzdrowił. Otrzymał nową organizacyjnie placówkę, niezadłużoną,
        z wyremontowanymi przez poprzedniego dyrektora oddziałami i niskim, ale
        wystarczajacym kontraktem. Zgubiła go skłonność do "włażenia w d..." władzy i
        megalomania.
    • luzyczanin Re: Karpiński o czystych rękach 24.02.06, 09:36
      też mi sczena opadła , cóż jak już nikt nie daje roboty , to "trza sie gdzieś
      zagospodarować" . Pomijam fakt wizerunku medialnego : dresik , postawa ,
      przygotowanie merytoryczno-linwistyczne - miiiiodzio !
      • erykzary Re: Karpiński o czystych rękach 24.02.06, 10:10
        peko napisał:
        > Dlaczgo tak sądzisz?

        Odpowiem pytaniem na pytanie: A jak myślisz?? A jeśli już tak koniecznie nie chce ci się odpowiadać to polecam wnikliwie przeczytać moje poprzednie posty bo w nich poniekąd też jest odpowiedź na Twoje pytanie.

        zega3 napisał:

        >Zgubiła go skłonność do "włażenia w d..." władzy i
        >megalomania.

        hmmmm...nie wiem czy twoje stwierdzenie "skłonność do włażenia w d... władzy" rozumieć w sensie "podlizywania" się władzy co w przypadku p.Karpińskiego IMHO jest bzdurą! czy w sensie "robienia w niej szerokorozumianego pożądku" co w tym przypadku jest bardziej prawdopodobne! Ale to tylko moje skromne zdanie jak już pisałem wcześniej! Co do megalomanii p. Karpińskiego to nawet jeśli się w nim przejawia to jest ona w pełni uzasadniona. Czy Ty będąc dobrym ekonomistą chodziłbyś z opuszczoną głową? Nie sądzę. Ja nawet nie nazwał bym jego postawy megalomonią ale poczuciem własnej i przedewszystkim uzasadnionej wartości, w ktorej w jego przypadku nie ma żadnego wyolbrzymienia.

        lużyczanin napisał:

        > też mi sczena opadła , cóż jak już nikt nie daje roboty , to "trza sie gdzieś
        >zagospodarować"

        To stwierdzenie ma się tyle do faktycznego stanu rzeczy jak reakcja Francji i Wlk. Brytanii w 1939 roku do POMOCY! Z tego co mi wiadomo p.Karpiński i bez państwowego stołka nie ma problemu z pracą, szkoda tylko, ze pracy musi szukać nie w naszym regionie bo przy korycie są ludzie, ktorzy go znają i wiedzą że prędzej czy poźniej będzie robił porządek dlatego co niektorzy rękami i nogami zapierają się przed nim.
        • p_e_k_o Re: Karpiński o czystych rękach 24.02.06, 10:31
          erykzary napisał:

          > peko napisał:
          > > Dlaczgo tak sądzisz?
          >
          > Odpowiem pytaniem na pytanie: A jak myślisz?? A jeśli już tak koniecznie nie
          > chce ci się odpowiadać to polecam wnikliwie przeczytać moje poprzednie posty
          > bo w nich poniekąd też jest odpowiedź na Twoje pytanie.

          Czytałem wnikliwie Twoje posty i nie ma tam odpowiedzi na to pytanie, poza
          samym stwierdzeniem, że nie miał warunków.
          Stąd też moje pytanie - dlaczego tak sądzisz?
          Skoro wyrażasz jakąś opinię, to podejrzewam, że na jakiejś podstawie.
          • erykzary Re: Karpiński o czystych rękach 24.02.06, 10:42
            A jednak okazuję się że jest odpowiedź, to fragment mojego wczorajszego postu z godziny 19:38, cytuję:
            "Z "pustego" nawet i Salomon nie naleje" a w dodatku jeśli "puste" umaczane jest w układy! Jakie? Nieważne!"
            • p_e_k_o Re: Karpiński o czystych rękach 24.02.06, 10:59
              erykzary napisał:

              > A jednak okazuję się że jest odpowiedź, to fragment mojego wczorajszego postu
              > z godziny 19:38, cytuję:
              > "Z "pustego" nawet i Salomon nie naleje" a w dodatku jeśli "puste" umaczane
              > jest w układy! Jakie? Nieważne!"

              Dość enigmatyczne. Przysłowie i "nieważne układy" - takie hasła niczego nie
              wnoszą.
              A już myślałem, że dowiem się czegoś ciekawego.
              • erykzary Re: Karpiński o czystych rękach 24.02.06, 11:05
                Nie wiem jaką Ty tutaj widzisz enigmatyczność. Dla mnie wszystko jest jasne! Co się dzieje w Zarach każdy zainteresowany wie a w miom mniemaniu "rzucanie" na forum nazwiskami byłoby conajmniej niesmaczne!
            • ra_nie Re: Karpiński o czystych rękach 24.02.06, 11:06
              erykzary napisał:

              > A jednak okazuję się że jest odpowiedź, to fragment mojego wczorajszego postu
              z
              > godziny 19:38, cytuję:
              > "Z "pustego" nawet i Salomon nie naleje" a w dodatku jeśli "puste" umaczane
              jes
              > t w układy! Jakie? Nieważne!"

              Wybacz, przeczytałam wszystkie Twpje posty w tym wątku. Mam wrażenie,
              ze "puste" są Twoje szare komórki.

              • erykzary Re: Karpiński o czystych rękach 24.02.06, 11:16
                Wszelkie Twoje prywatne opinie i zarzuty kierowane w moją stronę proszę kierować na moj adres e-mail: erykzary@gazeta.pl bo forum nie jest miejscem na prywatne spory.
                • ra_nie Re: Karpiński o czystych rękach 24.02.06, 11:55
                  To nie w "Twoją stronę", nie zamierzam sie z Toba spierać na Twój temat.
                  Twierdzę, że to co piszesz o p. Karpińskim jest niezgodne z prawdą, a Twoje
                  zasoby wiedzy na ten temat są "puste".
                  • erykzary Re: Karpiński o czystych rękach 24.02.06, 12:02
                    A więc skoro twierdzisz że moje zasoby wiedzy na ten temat są "puste" to może sam coś napiszesz bo jak do tej pory to tylko mnie oceniasz nie wiem na jakiej podstawie i jakie jest kryterium oceny. Skoro stwierdzasz że moja wiedza jest niewielka to domniemam, że ty posiadasz ogromne zasoby informacji na ten temat.
                    A więc słucham twoich rewelacji z niecierpliwością!!!
                    • ra_nie Re: Karpiński o czystych rękach 24.02.06, 12:36
                      erykzary napisał:

                      > A więc skoro twierdzisz że moje zasoby wiedzy na ten temat są "puste" to może
                      s
                      > am coś napiszesz bo jak do tej pory to tylko mnie oceniasz nie wiem na jakiej
                      p
                      > odstawie i jakie jest kryterium oceny. Skoro stwierdzasz że moja wiedza jest
                      ni
                      > ewielka to domniemam, że ty posiadasz ogromne zasoby informacji na ten temat.
                      > A więc słucham twoich rewelacji z niecierpliwością!!!
                      >
                      Nie jestem wrogiem Karpińskiego i dlatego przemilczę Twoje zaczepki. Ponieważ
                      jesteś jego zwolennikiem, przyjacielem lub nim samym, to w Twoim i jego
                      interesie jest wygaszenie tego wątku. Ciszej nad...
                      • erykzary Re: Karpiński o czystych rękach 24.02.06, 13:28
                        ra_nie napisał:

                        > przemilczę Twoje zaczepki

                        Chciałem zauważyć, że to Ty mnie zaczepiłeś.

                        ra_nie napisał:

                        >Ponieważ
                        > jesteś jego zwolennikiem, przyjacielem lub nim samym, to w Twoim i jego
                        > interesie jest wygaszenie tego wątku. Ciszej nad...

                        Nie jestem jego przyjacielem a także nie jestem p.Karpińskim. I nie sądze żeby ta dyskusja miała jakiś wpływ na interesy moje czy jego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka