03.05.06, 22:04
Jakoś tak i może się czepiam, ale cóż ... naród gremialnie spaceruje (łazi)
po scieżkach rowerowych - mamy z dziećmi w wózkach lub za rączkę, spacerujące
pary, grupki młodzieży ... na dźwięk dzwonka rowerowego reagują ze
zdziwieniem, a i z oburzeniem, że "po chodniku się nie jeździ" :-)
Niektórzy "honorowo i z godnością" nie ustępują ... ogólnie świadomość
istnienia czegoś takiego jak "ścieżka rowerowerowa" musi być bardzo niska.
Tu sie przyznam, że dawno, dawno temu wlazłem na ścieżkę rowerową w Berlinie
Zachodnim i zaraz na mnie nakrzyczeli jadący rowerzyści - ale wiadomo :-)
chłop przyjechał z komuny, to i mógł nie wiedzieć, że są ścieżki rowerowe w
miastach.
No ale poszliśmy do przodu i teraz "jesteśmy cześcią Europy".
Pod koła samochodów też włażą, ale tam przynajmniej "z jednym okiem na
ramieniu" i pewnym respektem.
Rower (rowerzysta) respektu żadnego nie budzi. Ścieżka rowerowa służy za
chodnik.
A już najbardziej śmieszne jest jak po ścieżce (zamiast po chodniku obok)
spacerują ludzie, a "baba na rowerze" jedzie po jezdni :-)
Obserwuj wątek
    • boberzary Re: Łażą 03.05.06, 22:15
      pawel.zary napisał:
      > Rower (rowerzysta) respektu żadnego nie budzi. Ścieżka rowerowa służy za
      > chodnik.

      Jak nie budzi! niech tylko mi jakiś wejdzie w drogę to w ruch idzie pompka.

      PZDR dla rowerzystów (kolarzystów)!
      • jack555 Re: Łażą 04.05.06, 10:26
        W Stanach (skoro mamy przykład Berlina, to możemy mieć i USA) jest mnóstwo dróg
        pieszo - rowerowych, jeno układ tam taki, że chodzi się (lub jeździ) po prawej
        stronie, co by miejsce zostało na wyprzedzanie (często nawet pośrodku jest
        linia namalowana, żeby się jeden z drugim nie mogli tłumaczyć, że nie
        wiedzieli, gdzie jest prawa strona i ile miejsca zajmuje ;-). A przed wjazdem
        są tablice z informacją, że piesi mają pierwszeństwo, potem rolkarze, potem
        rowerzyści.
        Trochę się po tych trasach najeździłem, wypadków i kolizji nie widziałem. Ale
        to wymaga trochę kultury i obycia...
    • p_e_k_o Re: Łażą 12.05.06, 00:21
      pawel.zary napisał:

      > Jakoś tak i może się czepiam, ale cóż ... naród gremialnie spaceruje (łazi)
      > po scieżkach rowerowych

      Masz rację. Łażą pewnie dlatego że w niektórych miejscach ścieżka jest szersza
      od chodnika, no i równiejsza. W dodatku nie ma tabliczek z napisem "ścieżka
      rowerowa". Nie wszyscy mają pojęcie o znakach drogowych. Ścieżki rowerowe to
      taki nowoczesny twór, nie każdy wie, o co tu chodzi.
      • erykzary Re: Łażą 12.05.06, 18:21
        p_e_k_o napisał:
        >>W dodatku nie ma tabliczek z napisem "ścieżka
        >>rowerowa"
        no wiesz, ścieżki w Zarach a przynajmniej wszystkie te po których miałem okazje jechać [a codziennie jeżdzę od miesiąca do szkoły rowerkiem] są oznakowane: są na nich poziome znaki [rowerek narysowany] w związku z tym w tej sytuacji chyba nie potrzeba znajomości znaków a poza tym są one wyróżnione od biegnącego obok chodnika, wyłożone brunatno-czerwoną kostką a chodniki są szare.
        • p_e_k_o Re: Łażą 14.05.06, 09:53
          erykzary napisał:

          > są na nich poziome znaki [rowerek narysowany] w związku z tym w tej sytuacji
          > chyba nie potrzeba znajomości znaków

          Jak widać, to nie wystarcza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka