Dodaj do ulubionych

Jak to dobrze, że są wybory

25.07.06, 21:07
Od jednego z mieszkancow ul. Wisniowej uslyszalem, ze droge maja: "dzieki osobistemu zaangazowaniu burmistrza Wolowicza" a jakie byly prawdziwe kulisy remontu?

zary.zagan.org/n,zary,249.html
i co znalazly sie 2 mln. Strozyny?
radni dali, nie tylko na Wisniowa:

zary.zagan.org/n,zary,489.html
a przy okazji pojawila sie w koncu nowa nawerzchnia ul. Witosa, tez dzieki "osobistemu zaangazowaniu"?
Obserwuj wątek
    • pawel.zary Re: Jak to dobrze, że są wybory 25.07.06, 22:31
      croolick napisał:

      > Od jednego z mieszkancow ul. Wisniowej uslyszalem, ze droge maja: "dzieki
      osobistemu zaangazowaniu burmistrza Wolowicza"


      I o to chodzi :-) System mafijno-komunistyczny w wersji żarskiej :-) Nic nie
      dzieje sie normalnie, bo wszystko wymaga "osobistego zaangażowania" :-))
      Towarzysz Gierek też "osobiście się angażował" i obiecywał "skonsultowanie się
      z odpowiednimi czynnikami, celem załatwienia".
      Może ktoś spisałby hisorię tego i innych żarskich "zaangażowań", bo z
      pewnością jest to historia pełna trudu, znoju, zarwanych nocy, poświęcenia i
      bólu. Ileż to trudu kosztuje, żeby porozmawiać z samym sobą i przekonać samego
      siebie, a na dodatek jeszcze kolegę partyjnego w roku wyborczym, tym bardziej
      że korupcja nie wchodzi tu w grę. Eh ... Ludzie to z pewnością docenią.
      Co tam Rada miejska, co tam plany i budżety, skoro wystarczy "osobiste
      zaangażowanie" i wszystko jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki staje się
      mozliwe.

      • drogba666 Re: Jak to dobrze, że są wybory 09.08.06, 09:43
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3538176.html
        Platforma ustaliła stwaki za pierwsze miejsca na listach w wyborach
        samorządowych w Warszawie. 7 tys za pierwsze. A w Żarach? Czy też są oficjalne
        stawki czy nieoficjalnie pod stołem do reki prezesa.

        Widac ze PO nie przeszkadza tego typu praktyka, a na listach preferuje się
        osoby bogate a nie te które byłyby lepszymi radnymi. Można powiedzieć ze radnym
        tez staje sie po to by zarobić a nie pełnić tą funkcję mając jakaś wizje
        przyszłości danego regionu.

        Osobiste zaangażowanie bedzie musiało łączyć sie teraz z większymi pieniędzmi,
        jakoś tą kase zainwestowaną w wybory trzeba będzie odzyskać.
        • ra_nie Re: Jak to dobrze, że są wybory 09.08.06, 10:05
          drogba666 napisał:

          > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3538176.html
          > Platforma ustaliła stwaki za pierwsze miejsca na listach w wyborach
          > samorządowych w Warszawie. 7 tys za pierwsze. A w Żarach? Czy też są
          oficjalne stawki czy nieoficjalnie pod stołem do reki prezesa.

          Pomyliłeś osobe prezesa ten "do ręki" nie bierze.

          > Widac ze PO nie przeszkadza tego typu praktyka, a na listach preferuje się
          osoby bogate a nie te które byłyby lepszymi radnymi. Można powiedzieć ze
          radnym tez staje sie po to by zarobić a nie pełnić tą funkcję mając jakaś wizje
          przyszłości danego regionu.

          Komu lepiej zaufać? Temu co już coś ma czy zyciowemu nieudacznikowi?

          > Osobiste zaangażowanie bedzie musiało łączyć sie teraz z większymi
          pieniędzmi,

          Nie o takim "osobistym zaangażowaniu" dyskutowaliśmy w tym wątku

          > jakoś tą kase zainwestowaną w wybory trzeba będzie odzyskać.

          Kto będzie musiał pożyczyć ten będzie musiał odzyskać, a kto ma swoje to
          niekoniecznie.
          • drogba666 Re: Jak to dobrze, że są wybory 09.08.06, 10:16
            A do czego bierze prezes?

            Nieudaczniekiemn nie jest ten kogo nie stać na zapłacenie określonej kwoty za
            miejsce na liście. Przeciętna płaca w tym kraju to około 2500 zł a większość
            zarabia na reke 1500 zł. Wydatek 7 tys za pierwsze miejsce to kilka pensji
            miesięcznych. Z tego powodu twierdzę, że PO chce wytypować tylko bogatych do
            rady miasta Warszawy.
            Dlatego jestem ciekaw czy w Żarach tez tak jest i jakie przyjęto stawki za I
            miejsce.

            Najlepiej zaufać sobie i oddać głos kierując sie własnymi przkonaniami nie
            patrząc na to czy dana osoba jeżdzi rowerem czy mercedesem.

            Temat główny dotyczy wyborów, a osobiste zaangażowanie nabiera teraz innego
            znaczenia. Dlaczego o tym nie rozmawiać. Przecież to ciekawe ze wkońcu PO
            określiła wyraźnie ze jest partią bogatych. To ważna informacja dla wyborców,
            tych bogatych i tych biednych.
            • pawel.zary Re: biedni i skromni z SLD :-))) 09.08.06, 10:44
              drogba666 napisał:

              Przecież to ciekawe ze wkońcu PO
              > określiła wyraźnie ze jest partią bogatych. To ważna informacja dla wyborców,
              > tych bogatych i tych biednych.




              :-))) Ostatnio Lepper i SLD głośno krzyczą, że PO to "partia bogaczy". Stary
              numer :-) Akurat w Żarach SLD to sami biedni i skromni ludzie, co głównie widac
              po willach i samochodach :-))) a w Sejmie najbogatsi są posłowie z Samoobrony
              (Misztal jednym z najlepszych przykładów).
              • drogba666 Re: biedni i skromni z SLD :-))) 09.08.06, 11:04
                Ale po co odwracasz uwagę od prostej sprawy, że za miejsca trzeba płacić. Skoro
                trzeba płacić to znaczy ze PO ogranicza miejsca na swojej liście dla osób
                których stać wydać 7 tys za samo I miejsce na liście.


                Misztal nie jest juz w Samoobronie a zaraz po nim najbogatszy jest poseł PO.

                • pawel.zary Re: biedni i skromni z SLD :-))) 09.08.06, 11:34
                  drogba666 napisał:

                  > Ale po co odwracasz uwagę od prostej sprawy, że za miejsca trzeba płacić.
                  Skoro
                  >
                  > trzeba płacić to znaczy ze PO ogranicza miejsca na swojej liście dla osób
                  > których stać wydać 7 tys za samo I miejsce na liście.
                  >


                  Jeżeli w Warszawie wobec kandydatów do tamtejszej rady miasta tak ustalili, to
                  chyba jest ich sprawa? Nie uważasz?


                  >
                  > Misztal nie jest juz w Samoobronie a zaraz po nim najbogatszy jest poseł PO.
                  >


                  Ale powiedz w końcu, czy to dobrze czy żle, że ktoś jest majętny? Ten "zarzut"
                  mocno podnosi SLD i Samoobrona, co zakrawa na hipokryzję.
                  • drogba666 Re: biedni i skromni z SLD :-))) 09.08.06, 11:37
                    Ja bym sobie zamarzył zeby u nas było tyle biednych ludzi co w Szwecji. Jeśli
                    ktoś ma kase i nie jest złodziejem to tylko pogratulować.
              • ra_nie Re: biedni i skromni z SLD :-))) 09.08.06, 11:28
                pawel.zary napisał:
                .... Akurat w Żarach SLD to sami biedni i skromni ludzie, co głównie widac
                po willach i samochodach :-)))

                ...i chcą się dorobić w samorządach. Dziękujemy za goło....ców!
                • pawel.zary Re: biedni i skromni z SLD :-))) 09.08.06, 11:38
                  ra_nie napisał:

                  > pawel.zary napisał:
                  > .... Akurat w Żarach SLD to sami biedni i skromni ludzie, co głównie widac
                  > po willach i samochodach :-)))
                  >
                  > ...i chcą się dorobić w samorządach. Dziękujemy za goło....ców!




                  Nie przesadzajmy - "dorobić się na samorzadach" przy diecie chyba ok. 900 zł w
                  Żarach to chyba żart.
                  Temat raczej dotyczy tego, czy tzw. "bogactwo" i "majętność" są miarą
                  człowieka - w tym przypadku kandydatów do samorzadów.

                  SLD i Samoobrona stosują po prostu prymitywną socjotechnikę mówiąc
                  o "bogaczach". Hipokryci.
                  • funo Re: biedni i skromni z SLD :-))) 09.08.06, 11:46
                    Nie ma znaczenia jaka partia, brzmi to strasznie, bo nie wiedza i nie pomysł na
                    w tym wypadku na miasto,lecz siedem tysięcy zrobia z ciebie radnego.Przecież
                    wiadomo, by być radnym trzeba zainwestować-plakaty, ulotki spoty reklamowe, a tu
                    partie polityczne mówią nie tylko twa wiedza i pomysł, nie tylko pieniądze na
                    kampanie, ale jeszcze haracz.
                    • croolick Re: biedni i skromni z SLD :-))) 09.08.06, 11:53
                      no coz, to efekt ordynacji proporcjonalnej, choc z drugiej strony przy wiekszosciowej raczej tylko zamozni ludzie dostawali by sie do wladzy, ale z drugiej strony, skoro Polakow tak w oczy bogactwo kluje, to i dla "golo...cow" a zwlaszcza demagogow (no w sumie moze tez byc bogaty demagog - vide K. Jersak z SLD w Sejmiku) bylaby szansa ;-)
                      • drogba666 Re: biedni i skromni z SLD :-))) 09.08.06, 11:57
                        W tym temacie nikt nie powiedział ze to źle ze bogaci idą do władzy. Tylko źle
                        że miernikiem jakości przyszłego radnego (a pierwsze miejsce na liście zwiększa
                        te szanse) ma być wpłata określonej sumy pieniędzy. To ogranicza start osobom
                        mniej zamożnym, np nauczyciel raczej nie pozwoliłby sobie na wydatek takich
                        pieniędzy. Pozostają przedsiębiorcy, dla których dostanie się do rady wiąże sie
                        tez z wyraźnym wpływem np na inwestycje w mieście. A to można łatwo wykorzystac
                        na swój sposób nie koniecznie z korzyścią dla pozostałych mieszkańców.
                        • croolick Re: biedni i skromni z SLD :-))) 09.08.06, 12:07
                          drogba666 napisał:

                          > W tym temacie nikt nie powiedział ze to źle ze bogaci idą do władzy. Tylko źle
                          > że miernikiem jakości przyszłego radnego (a pierwsze miejsce na liście
                          > zwiększa te szanse) ma być wpłata określonej sumy pieniędzy.

                          jak na Warszawe te sumy nie wydaja sie wygorowane

                          > To ogranicza start osobom mniej zamożnym, np nauczyciel raczej nie pozwoliłby > sobie na wydatek takich pieniędzy.

                          nauczyciel jezykowiec czy nauczyciel akademicki w Wawie na pewno moglby sobie na takie wydatek pozwolic

                          > Pozostają przedsiębiorcy, dla których dostanie się do rady wiąże sie
                          > tez z wyraźnym wpływem np na inwestycje w mieście. A to można łatwo
                          > wykorzystac na swój sposób nie koniecznie z korzyścią dla pozostałych
                          > mieszkańcó

                          Zapomniales napisac o osobach, ktore staly sie radnymi, bo staly za nimi firmy, ktore chcialy zabezpieczyc swe interesy i tak w RM znalezli sie przedstawiciele PKSu czy Kronopolu...
                          • drogba666 Re: biedni i skromni z SLD :-))) 09.08.06, 12:19
                            To prawda, lobby PKS i Kronopolu w radzie miasta jest bardzo widoczne, dziwne
                            troche ze 21 osób przyjmije to co mówią dwie osoby z tego składu.

                            Tak jak nie doczekaliśmy się ukarania PKS m.in za nie sprzątanie przystanków
                            autobusowych, tak zapadła grobowa cisza nad tematem zawartości formaldehydu w
                            powietrzu. Tzn juz wiemy ze to przez samochody bo widac w Żarach jest ich
                            więcej niż w pozostałych miastach Polski. Skoro tak trują to dlaczego nikt nie
                            sprawdza np. stacji diagnostycznych które wydaja dowody rejestracyjne dla tych
                            aut?


                            Ja czekam na kandydata który otwarcie domagał by sie sprawdzenia jakości
                            powietrza i skażenia wód wokół fabryki. Nikt nie chce zamykać tej fabryki ale
                            tak elementarna sprawa jak filtry na kominach to norma.
                            • drogba666 troche obok 09.08.06, 12:23
                              Żaden z radnych nie wpadł np na pomysł by co miesiąc, tydzien? za pomocą strony
                              internetowej urzedu misata informowac mieszkańców o jakości powietrza. Nie
                              musimy ustawiać tablicy świetlnej w centrum. Ale skoro te badania są robione to
                              może mieszkańcy którzy zapłacili za kupno aparatury dowiedzą się w jakich
                              warunkach żyją
                              • croolick Re: troche obok 09.08.06, 12:40
                                ale mozesz za to dowiedziec sie o wilgotnoaci, temperaturze, wietrze, cisnieniu
                                i opadach...

                                www.zary.pl/index.php?pogoda=1&lng=pl
                    • mk_ck Re: biedni i skromni z SLD :-))) 09.08.06, 11:56
                      funo napisał:

                      > Nie ma znaczenia jaka partia, brzmi to strasznie, bo nie wiedza i nie pomysł
                      na w tym wypadku na miasto,lecz siedem tysięcy zrobia z ciebie radnego.Przecież
                      > wiadomo, by być radnym trzeba zainwestować-plakaty, ulotki spoty reklamowe, a
                      tu partie polityczne mówią nie tylko twa wiedza i pomysł, nie tylko pieniądze na
                      kampanie, ale jeszcze haracz.

                      JAK KTOŚ MA "WIEDZĘ I POMYSŁ" TO MA I 7 TYSIĘCY :-))))
                      pzdr

                      • funo Re: biedni i skromni z SLD :-))) 09.08.06, 13:21
                        Co wcale nie oznacza,że musi płacić na kogoś kto nie ma tych pięniędzy, a chce
                        być prezydentem miasta stołecznego. Bo jaki to będzie prezydent, którego nie
                        stać na kampanie.:-)))))
                        pzdr.
        • pawel.zary Re: Jak to dobrze, że są wybory 09.08.06, 10:10
          drogba666 napisał:

          > > Platforma ustaliła stwaki za pierwsze miejsca na listach w wyborach
          > samorządowych w Warszawie. 7 tys za pierwsze. A w Żarach? Czy też są
          oficjalne
          > stawki czy nieoficjalnie pod stołem do reki prezesa.
          >


          No cie4kawe - "nieoficjalne stawki do rąk prezesa". Skąd u Ciebie taka
          wypaczona mentalność? Doswiaczenie czy za dużo telewizji?
          W Żareach listy będa alfabetyczne - Rada w powiecie prwdp. zastrzeże sobie
          prawo do obsadzenie pierwszych dwóch miejsc na zasadzie tzw. "lokomotyw", ale
          to jeszcze nie jest przesądzone.
          • drogba666 Re: Jak to dobrze, że są wybory 09.08.06, 10:18
            Jakie wypeczenona mentalność? Przecież zyjemy w kraju o najwyższej korupcji w
            UE. Możemy sie porównywać z Albanią czy Ukrainą. Pozostałe kraje są poza naszym
            zasięgiem.

            Skoro bedzie alfabetycznie to nie masz co liczyć na I miejsce?
            • pawel.zary Re: J.Węgier 09.08.06, 10:39
              drogba666 napisał:

              >
              > Skoro bedzie alfabetycznie to nie masz co liczyć na I miejsce?



              No chyba, że Rada PO w powiecie uzna, że mam zostać tzw. "lokomotywą".
              Patrz na ponizsze i powiedz wg. jakich kryteriów została ułożona ta lista?
              J.Wegier coś tam "prezesowi pod stołem" czy jakoś tak? ;-)

              Wybory 2002
              Koalicyjny Komitet Wyborczy SLD-UP

              1. Węgier Jerzy
              2. Kot Ewa
              3. Łobocki Kazimierz
              4. Matuszewski Józef
              5. Hercik Bogusław
              6. Brajtowniak Tadeusz
              7. Kowalska Maria
              8. Bliźniak Adam
              9. Bohatkiewicz Zbigniew
              10. Kulka Jarosław
              11. Niżnik Józef
              12. Grodzki Paweł

              • drogba666 Re: J.Węgier 09.08.06, 11:07
                No tutaj nie trzeba błysnąc inteligencją zeby zauważyć że skoro we
                wcześniejszych wyborach J. Węgier zdobył w Kunicach sporo głosów to warto go
                wystawić na I miejscu. Zapytaj sie mieszkańców kunic dlaczego na niego
                głosowali?
                • pawel.zary Re: J.Węgier 09.08.06, 11:25
                  drogba666 napisał:

                  > No tutaj nie trzeba błysnąc inteligencją zeby zauważyć że skoro we
                  > wcześniejszych wyborach J. Węgier zdobył w Kunicach sporo głosów to warto go
                  > wystawić na I miejscu. Zapytaj sie mieszkańców kunic dlaczego na niego
                  > głosowali?



                  A reszta kandydatów z tej listy wg. jakiego klucza jest ułożona? Alfabetycznie
                  to to nie jest.
                  • drogba666 Re: J.Węgier 09.08.06, 11:40
                    A dlaczego ma być ułożone alfabetycznie czy to jest jakaś super metoda
                    układania listy?

                    Skąd mam wiedzieć jak układana była lista, ale widać po wyniku wyborów ze nie
                    wyszło to źle. Mam nadzieje ze jesienią nie będzie gorzej.
                    Jeśli PO chce układać zgodnie z alfabetem to przecież sprawa partii. A ide o
                    zakład ze tak nie będzie i na pierwszych miejsach pojawią sie ludzie znani lub
                    ci co będą potrafili to sobie załatwić.
        • luzyczanin Re: Jak to dobrze, że są wybory 09.08.06, 12:24
          drogba666, naszym miastem zarządzają ludzie , którzy nie potrafili utrzymać się
          z własnej działalności , zarządzali firamami o obrotach rocznych nie większych
          niż 200-300 tyś. zł i zbankrutowali . Teraz w prezencie otrzymali budżet ponad
          70 mln zł . Będąc właścicielem firmy o takich przychodach na pewno nie
          powierzyłbym kierowania jej ludziom którzy nie potrafią działać w warunkach
          gospodarki rynkowej . Jak widać na przykłdzie naszej rady dla większości
          radnych budżet , cash-flow , księgowość , kosztorysowanie to pojęcia zupełnie
          obce .Nadawanie nazwy ulicom , przyznawanie radosnych tytułów i inne tego typu
          zabawy są sprawami marginalnymi , brak pojęcia nt. inwestycji i wydatkowania
          budżetowych pieniędzy daje urzędnikiom a nie radnym możliwość wpływania na
          ważkie decyzje związane z naszymi pieniędzmi .Tacy radni i burmistrzowie są
          marionetkami w rękach "swoich" urzędników , którzy zawsze dopną swego i swoich
          protegowanych .
          • croolick Re: Jak to dobrze, że są wybory 09.08.06, 12:49
            luzyczaninie, czy wiesz, ze zmienilo sie conieco od ostatnich wyborow
            samorzadowych, gdzie po RAZ PIERWSZY BURMISTRZ OTRZYMAL BARDZO SILNY MANDAT
            pochodzacy z powszechnych wyborow. Ograniczono tez kompetencje rady. Kto
            odpowiada za balagan w Pekomie i trwonienie w tej firmie niemalych pieniadzy?
            Radni, ktorzy probowali odwolac prezesa czy burmistrz, ktory chroni prezesa?
          • ra_nie Re: Jak to dobrze, że są wybory 09.08.06, 14:08
            luzyczanin napisał:

            > drogba666, naszym miastem zarządzają ludzie , którzy nie potrafili utrzymać
            się z własnej działalności , zarządzali firamami o obrotach rocznych nie
            większych niż 200-300 tyś. zł i zbankrutowali . Teraz w prezencie otrzymali
            budżet ponad 70 mln zł . Będąc właścicielem firmy o takich przychodach na pewno
            nie powierzyłbym kierowania jej ludziom którzy nie potrafią działać w warunkach
            gospodarki rynkowej . Jak widać na przykłdzie naszej rady dla większości
            radnych budżet , cash-flow , księgowość , kosztorysowanie to pojęcia zupełnie
            obce .Nadawanie nazwy ulicom , przyznawanie radosnych tytułów i inne tego typu
            zabawy są sprawami marginalnymi , brak pojęcia nt. inwestycji i wydatkowania
            budżetowych pieniędzy daje urzędnikiom a nie radnym możliwość wpływania na
            ważkie decyzje związane z naszymi pieniędzmi .Tacy radni i burmistrzowie są
            marionetkami w rękach "swoich" urzędników , którzy zawsze dopną swego i swoich
            protegowanych .

            Nic ująć, ale można dodać, że kilku /przynajmniej/ radosnych d..ków
            zamierza "startować na burmistrza" nie mając, ani wiedzy, ani umiejętności.
            NIgdy niczym nie kierowali, a jeśli już to bylejak.
            • tunk Re: Jak to dobrze, że są wybory 09.08.06, 14:14
              ra_nie napisał:
              Nic ująć, ale można dodać, że kilku /przynajmniej/ radosnych d..ków
              > zamierza "startować na burmistrza" nie mając, ani wiedzy, ani umiejętności.
              > NIgdy niczym nie kierowali, a jeśli już to bylejak.

              Jeśli już to dawaj po "naźwiskach", dawaj.
    • ra_nie Re: Jak to dobrze, że są wybory 26.07.06, 10:45
      croolick napisał:

      > Od jednego z mieszkancow ul. Wisniowej uslyszalem, ze droge maja: "dzieki
      osobistemu zaangazowaniu burmistrza Wolowicza" a jakie byly prawdziwe kulisy
      remontu?
      > i co znalazly sie 2 mln. Strozyny?
      > radni dali, nie tylko na Wisniowa:
      >
      > zary.zagan.org/n,zary,489.html
      > a przy okazji pojawila sie w koncu nowa nawerzchnia ul. Witosa, tez
      dzieki "osobistemu zaangazowaniu"?

      "Osobiste zaangażowanie" VIP-ów, własciwie LVIP (Local Very Impotent Persons)
      pojawia się głównie w okresie przedwyborczym. Im kto jest bardziej "Impotent",
      tym bardziej głosne jest jego "osobiste zaangażowanie", "osobiste
      wstawiennictwo", "osobiste inicjatywy".
      Fakt (z innego wątku), że na Wiśniowej mieszka córka starosty ma wymowę "warto
      być córką starosty)i nic więcej. Ciekawe jak się te dwa miliony Strózyny
      znajdą? - a może rozkopy Wisniowej będą dopiero po położeniu nawierzchni
      (bedzie to już po wyborach).
    • pawel.zary Re: Jak tam drogba666 - nie prostujesz ? 10.08.06, 09:57
      Mam nadzieję, że czytałeś drogba?:
      09-08-2006
      "Nie będzie płacenia za miejsca na listach PO"


      Szefowa warszawskiej PO Małgorzata Kidawa-Błońska zaprzeczyła informacjom,
      jakoby działacze tej partii mieli płacić za miejsca na listach samorządowych w
      Warszawie.




      Współfinansowanie kampanii przez startujących może będzie, ale w formie
      dobrowolnych darowizn - zastrzega Kidawa-Błońska.

      Informacje o tym, że Platforma zamierza pobierać opłaty od działaczy, którzy
      chcą startować z jej list w jesiennych wyborach do samorządów, podała
      środowa "Gazeta Wyborcza". Według dziennika, istnieje nieoficjalny cennik,
      zgodnie z którym kandydat PO do Rady Warszawy za pierwsze miejsce na liście
      zapłaci najpewniej 7 tys. zł, za drugie - 5 tys. zł. Jak pisze "GW", do rad
      dzielnic pierwsze miejsce ma kosztować 5 tys. zł, a drugie - 3,5 tys. zł.

      "Takiej decyzji nie ma. Dyskutujemy o różnych sposobach sfinansowania kampanii
      wyborczej, ale takie rozwiązanie nie jest nawet przedmiotem tej dyskusji" -
      powiedziała Kidawa-Błońska.

      Natomiast - tłumaczy szefowa warszawskiej PO - rozważane jest zaproponowanie
      działaczom wpłacania darowizn. Jak wyjaśniła Kidawa-Błońska, taka wpłata byłaby
      dobrowolna i nie miałaby wpływu na miejsce na liście "darczyńcy".

      "Kolejność na listach warunkuje jakość kandydata. Tak też pozostanie" -
      podkreśliła Kidawa-Błońska. "Są naprawdę świetne i cenne osoby, których nie
      stać na płacenie, a my nie chcemy takich osób stracić" - dodała.

      Kidawa-Błońska zapowiedziała, że decyzja o wprowadzeniu darowizn zapadnie do 15
      sierpnia.

      Z kolei szef PO Donald Tusk podkreślił w rozmowie, że samorządowa kampania
      wyborcza oznacza gigantyczne koszty, bo kandyduje kilkadziesiąt tysięcy osób.

      "Zasada, że kandydaci współfinansują kampanię jest zasadą zdrową" - uważa Tusk.
      Szef Platformy przypomniał, że przepisy nakładają limit wydatków na kampanię.
      Według niego, jeśli na poziomie regionalnym ustalane jest, w jakim stopniu
      kandydat ma współfinansować kampanię, to służy to dyscyplinowaniu wydatków.

      Tusk ocenił też, że w interesie wszystkich kandydatów na radnych w Warszawie
      jest możliwie dobry wynik Hanny Gronkiewicz-Waltz, bo - jak powiedział - każdy
      kandydat na prezydenta jest też lokomotywą listy na radnych. Dlatego - dodał
      szef PO - musi być współodpowiedzialność organizacyjna i finansowa.

      Według Tuska, w kampanii prezydenckiej w Warszawie prawdopodobnie zostaną
      wyczerpane limity, czyli główni kandydaci będą mogli wydać około 500 tys.
      zł. "Nikt nie oczekuje, że Hanna Gronkiewicz- Waltz zgromadzi wśród swoich
      znajomych 0,5 mln zł. To musi być wspólny wysiłek tych, którzy kandydują" -
      uważa szef Platformy.

      Jego zdaniem, uczciwe postawienie sprawy to: "kandydujesz z najwyższego
      miejsca, masz i szansę, i poważną odpowiedzialność, i powinieneś w umiarkowanym
      stopniu uczestniczyć także w finansowaniu kampanii".

      Lider PO zastrzegł, że jeśli będzie gdzieś dobry kandydat, który nie będzie
      miał jednak pieniędzy na współfinansowanie kampanii, to jeśli władze partii
      uznają, że "jest to w interesie Platformy i w interesie miejscowego samorządu",
      to takie osoby otrzymają pomoc.



      źródło: onet

      • drogba666 Re: Jak tam drogba666 - nie prostujesz ? 10.08.06, 10:06
        No po tym widac ze PO podobnie jak PiS zaczyna puszczać jakieś ploty pod
        publiczke a jak widzą ze coś sie nie przyjmuje i ludzie to krytykują to sie
        rakiem wycofują.
        Zauważ ze to ja krytykowałem ten pomysł a ty go broniłes argumentując ze to
        normalna sprawa płacenie za miejsca.
        To co teraz to jest dobry pomysł czy nie?
        • pawel.zary Re: drogba666 - nie konfabuluj! 10.08.06, 10:15
          drogba666 napisał:

          > No po tym widac ze PO podobnie jak PiS zaczyna puszczać jakieś ploty pod
          > publiczke a jak widzą ze coś sie nie przyjmuje i ludzie to krytykują to sie
          > rakiem wycofują.
          > Zauważ ze to ja krytykowałem ten pomysł a ty go broniłes argumentując ze to
          > normalna sprawa płacenie za miejsca.



          Taaaaak? :-) No to przytocz proszę moją wypowiedź, gzie jakoby twierdzę, że "to
          normalna sprawa płacenie za miejsca".

          p.s.
          Gazeta napisała w niekorzystnym świetle stawiając PO, przypominam, a nie "ktoś
          (PO) puścił ploty pod publiczkę".
          • drogba666 Re: drogba666 - nie konfabuluj! 10.08.06, 10:23
            No jeśli tego nie krytykowałeś a inne osoby krytykowały to znaczy ze sie
            zgadzałeś z tezą ze za pierwsze miejsce można pobierać opłaty.

            twoje słowa: Jeżeli w Warszawie wobec kandydatów do tamtejszej rady miasta tak
            ustalili, to
            chyba jest ich sprawa? Nie uważasz?
            • pawel.zary Re: drogba666 - nie konfabuluj! 10.08.06, 11:14
              drogba666 napisał:

              > No jeśli tego nie krytykowałeś a inne osoby krytykowały to znaczy ze sie
              > zgadzałeś z tezą ze za pierwsze miejsce można pobierać opłaty.
              >
              > twoje słowa: Jeżeli w Warszawie wobec kandydatów do tamtejszej rady miasta
              tak
              > ustalili, to
              > chyba jest ich sprawa? Nie uważasz?




              No tak :-) Jak nie protestuję przeciw wojnie w Libanie, to znaczy że popieram
              Izrael?
              Wszyscy kandydaci partycypują w kosztach kampanii - spoty, plakaty i ulotki
              kosztują. Kandydaci bogatsi mogą wpłacić na rzecz kampanii darowizny większe i
              tym samym pokryc koszty kampanii mnie zasobnych kandydatów.
              W kazdym mieście koszty kampanii sa inne - dlatego o tym ile będzie kosztować
              kampania każdego kandydata zadecydują komitety wyborcze - nie tylko partii
              politycznych, także te tzw. "bezpartyjne".
              • drogba666 Re: drogba666 - nie konfabuluj! 10.08.06, 11:31
                E tam od razu popierasz Izrael, im wystarczy poparcie USA.

                Przecież finansowanie kampania wyborczych jest określone przez przepisy prawa.
                Nie ma tam zapisów o tym ze za I miejsce też można pobierać opłaty. Lepper
                kazał podpisać swoim kondydatom weksle zeby nie odeszli z jego partii. PO,
                przynajmniej tak napisała GW wymyśliła w Warszawie ze pierwsze miejsca bedą
                płatne.
                O tym była dyskusja i ty nie krytykowałeś tego pomysłu, no bo dlaczego miałbyś
                krytykwać swoją partię ;-)
    • pawel.zary Re: drogba - jeszcze jeden fragment 10.08.06, 10:04
      Jeszcze kawałek z radia:

      K.G.: Ano właśnie, dzisiaj z Gazety Wyborczej możemy się dowiedzieć, że
      kandydat do Rady Warszawy chcący startować z listy Platformy Obywatelskiej za
      pierwsze miejsce na liście ma zapłacić 7 tysięcy złotych, za drugie 5 tysięcy.
      Do rad dzielnic 5 tysięcy za pierwsze miejsce, 3 tysiące za miejsce drugie. A
      jeśli kandydat, ktoś, kto chciałby kandydować z Platformy Obywatelskiej, jest
      członkiem partii ewentualnie sympatyzuje z nią, jest osobą bardzo popularną, z
      dużą szansą na sukces, ale jest biedny jak mysz kościelna, to co wtedy? Skąd ma
      wziąć pieniądze?

      D.T.: Tak naprawdę mówimy o kwotach dużo niższych niż z reguły kandydaci
      ubiegający się, szczególnie z tych tak zwanych miejsc biorących, wydają na
      własną kampanię, ponieważ dzisiaj – i dobrze – w Polsce nie można być tak, że
      każdy wydaje tyle, ile chce na kampanię. Są bardzo precyzyjne przepisy, że
      każdy komitet wyborczy może wydać tyle i tyle pieniędzy. A my chcemy, żeby
      ludzie, którzy angażują się w te kampanie byli też zdyscyplinowani w sensie
      finansowym. To jest precyzyjna informacja, ile możesz w jakim sensie wydać
      pieniędzy w czasie kampanii wyborczej, a to, że ludzie startujący biorą na
      siebie współodpowiedzialność finansową, wydaje mi się rzeczą naturalną.
      Wszędzie w Polsce, i to nie dotyczy tylko Warszawy, gdzie znajdzie się człowiek
      warty poparcia, a nie dysponujący żadnymi środkami, Platforma pomoże z własnych
      środków partyjnych i wesprze go w kampanii. Tak że to nie jest obowiązek, który
      w najmniejszym stopniu by utrudnił ludziom niezamożnym. Ja osobiście będę
      pilnował tego, żeby wysokie miejsca na listach mieli ludzie dobrzy, a nie
      zamożni. To nie zawsze jest w konflikcie.

      K.G.: A czy będzie pan chciał także wpłynąć na wysokość opłat?

      D.T.: Tak. To nie jest tak trudno rozpoznać talenty i sytuację materialną
      liderów, bo przecież lider na liście samorządowej to i tak nie będzie osoba
      anonimowa. To będzie ktoś, o kim będziemy dużo wiedzieli. Jeśli będzie osoba
      naprawdę wartościowa – czy z Platformy, czy bezpartyjna, bo u nas będzie bardzo
      wiele osób bezpartyjnych – którą nie stać na sfinansowanie tej swojej cząstki
      kampanii, to będziemy ją wspomagali z własnych środków.

      K.G.: Stoi w opozycji do tego, co mówi Grzegorz Schetyna, sekretarz generalny
      Platformy, to, co pan przed chwilą powiedział. A on z kolei twierdzi, że władze
      partii będą w te sprawy ingerować, w zasady przydzielania miejsc i opłat, bo to
      ustala się na poziomie regionalnym.

      D.T.: Tak, jeśli chodzi o zasady finansowania kampanii, to na poziomie
      regionalnym te zasady są ustalane i zrozumiałe, że w Mławie kampania kosztuje
      mniej, jest mniej kosztowna niż na przykład w Warszawie. I dlatego możliwie
      dużo władzy chcemy dać ludziom, którzy znają najlepiej realia lokalne, ale nie
      zmienia to... Ja podejmuję decyzje w Platformie i dlatego jestem tego
      gwarantem, że wszędzie tam, gdzie będzie można pomóc komuś przyzwoitemu,
      kompetentnemu, dobrze przygotowanemu, kogo nie stać na prowadzenie kampanii, to
      będzie nas stać na to, żeby mu tę kampanię sfinansować.

      źródło: Polskie Radio Jedynka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka