bimberstein
19.11.06, 18:49
Były członek zarządu miasta, były radny, który niby ze względu na stan
zdrowia nie kandydował został zatrudniony w Pekomie, do docelowego
zarządzania schroniskiem dla psów.
Oczywiście, że nie mógł kandydować, bo wówczas nie mógłby zarządzać mieniem
komunalnym.
Ot jak to dobiera się "odpowiednich ludzi" na odpowiednie stanowiska.
Nie ważne, że emerytura wojskowa, nie ważne, że duże bezrobocie, nie ważne,
że na to miejsce jest wielu zdolnych, wykształconych i z praktyką.
Ważne to, że swoich trzeba gdzieś upchać.
Gratuluję panie Rapacz.