Dodaj do ulubionych

{OT} Zbiorowa tragedia jest medialna.

23.07.07, 19:19
Z zapartym tchem i z przerażeniem śledziłem wczoraj wszystkie doniesienia dotyczące tragedii, jaka rozegrała się we Francji.
Kilkukrotnie, jako kierowca miałem okazję podróżować drogą między Gap a Grenoble, tym bardziej poczułem się wstrząśnięty tą informacją. Po długiej przerwie postanowiłem więc wrócić do swojego bloga i napisać jak bardzo zaskoczyła mnie nieudolna, moim zdaniem, reakcja polskich władz.
Otóż, dopóki media nie podały, że na miejsce katastrofy udaje się właśnie prezydent Francji, pan Nicolas Sarkozy, żaden z polskich polityków nie pokusił się nawet o wydanie jakiegokolwiek oświadczenia.
Dopiero, gdy wszystkie światowe agencje skupiły się na tym, jakże tragicznym, wydarzeniu, rządzący zdali sobie sprawę z powagi sytuacji. Zorganizowano Panu Premierowi (Prezydentowi - przepraszam za pomyłkę, ale oni tacy podobni...) przelot do Francji a minister Piecha poleciał by zaopiekować się rannymi (po co?).
Szanuję i doceniam zorganizowanie przelotu do Grenoble dla członków rodzin pasażerów rozbitego autokaru oraz obietnice wsparcia finansowego. Mam jednak wrażenie, że po „przespanym” starcie pewne reakcje są grubo przesadzone.
Moje wątpliwości budzi zwłaszcza ogłoszenie przez Pana Prezydenta trzydniowej żałoby narodowej. Nie chciałbym, broń Boże, umniejszać rozmiarowi tej tragedii, ale to nie pierwszy wypadek polskiego autokaru zagranicą i nie po raz pierwszy w tego typu okolicznościach zginęli ludzie.
26 ofiar śmiertelnych to przerażający bilans, ale bywają weekendy, w czasie których na drogach Polski ginie dwa, a nawet trzy razy więcej osób i wówczas mówi się jedynie o „czarnym weekendzie”.
Zapowiadane przez ministra Polaczka zmiany w systemie prawnym także do mnie nie przemawiają. Ofiarom życia one nie przywrócą, za to uprzykrzą je przewoźnikom i zawodowym kierowcom.
A może zamiast zmieniać przepisy, lepiej byłoby zająć się respektowaniem tych już istniejących? A nie działać „pod publiczkę”?

wiesniakdrogowy.blog.interia.pl/
p.s.
Zgadzam sie z autorem w pelni, to chyba jedyny taki kraj, gdzie wiekszosc mysli, ze przepis wszystko zalatwi (ot chocby od doswietalnaia slonca swiatlami drogowymi mialo mniej ludzi ginac)
Obserwuj wątek
    • croolick i jeszcze coś 23.07.07, 19:22
      Wszyscy wiemy, co dzieje się na polskich drogach. Wciąż giną ludzie.

      Codziennie co najmniej kilka osób. Tydzień w tydzień kilkanaście. Bywa, że prawie 100.

      Ale na miejscu wypadków nie pojawiają się ani premier, ani prezydent. Nie ogłasza się żałoby narodowej, a informacje o ofiarach wypadków drogowych telewizje podają między "njusem" o ślubie Nicole Kidman a tym, że wybrano najseksowniejszego Bonda w historii filmu.

      Jestem przekonany, że rodziny ofiar spod Grenoble nie chciały wycelowanych w siebie obiektywów kamer telewizyjnych. Nie chciały i nie chcą publicznie pokazywać swojego cierpienia i łez. Nie chcą ze swojego dramatu robić przedstawienia.

      Trzymam kciuki za rannych w wypadku, ale nie chcę słuchać, czytać i oglądać tego wszystkiego, bo wiem, że za tydzień zginie kolejnych 100 osób na polskich drogach. I nie będzie tam kamer telewizyjnych ani prezydenta... (WD)

      motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/za-tydzien-zginie-kolejnych-100-osob,948768,415
      p.s.
      Dlatego od wczoraj nie ogladam wiadomosci w TV
      • bnq58 na polskich drogach wciąż giną ludzie. 23.07.07, 21:30
        croolick napisał:
        Jestem przekonany, że rodziny ofiar spod Grenoble nie chciały wycelowanych w
        siebie obiektywów kamer telewizyjnych. Nie chciały i nie chcą publicznie
        pokazywać swojego cierpienia i łez. Nie chcą ze swojego dramatu robić
        przedstawienia.


        i w tu popieram Twój pogląd
      • p.e.k.o Re: i jeszcze coś 23.07.07, 22:36
        croolick napisał:

        > Wszyscy wiemy, co dzieje się na polskich drogach. Wciąż giną ludzie.

        W ciągu roku na polskich drogach ginie ponad 5.000 osób. Codziennie kilkanaście.
        Dlatego robienie wielkiej żałoby z jednego wypadku uważam za co najmniej
        nieuczciwe w stosunku do tej całej "statystycznej reszty". Biorąc pod uwagę te
        smutne liczby, żałoba narodowa powinna trwać cały rok. Ale odosobnione przypadki
        są po prostu niemedialne. Czy jednak tzw. zbiorowa tragedia jest bardziej
        tragiczna od tej indywidualnej? Nie sądzę.
        • nika139 Re: i jeszcze coś 23.07.07, 22:54
          Masz całkowitą rację.
          Może, jakby rodzinom tych statystycznych ofiar też państwo wypłacało po
          100.000,- zł, to wreszcie ktoś doszedłby do wniosku, że o wiele tańsze są nowe
          drogi, szkolenie kierowców i profilaktyka.
          Co prawda nie wiele to pomoże, kiedy brak zdrowego rozsądku.
          • p.e.k.o Re: i jeszcze coś 23.07.07, 23:05
            nika139 napisała:

            > Co prawda nie wiele to pomoże, kiedy brak zdrowego rozsądku.

            Ano.
    • drogba666 Re: {OT} Zbiorowa tragedia jest medialna. 24.07.07, 07:53
      Nie żeby zaczynać od polityki, ale wprowadzanie 3 dniowej żałoby narodowej to
      zagranie pod publiczkę. Bo co to zmieni? Za tydzień mało kto wsiadając do
      samochodu zastanowi się nad tym jaką prędkością jedzie i czy wyprzedzanie w tym
      miejscu jest bezpieczne.
      Niestety w naszym kraju wiekszośc kierowców nie potrafi bezpiecznie jeżdzić.
      Większości wydaje się ze znaki ustawione są dla starych dziadków w maluchac a
      nie dla TDI które mogę pędzić ile fabryka dała po drodze pełnej kolein.

      Dzisiaj z rana idiota wyprzedził mnie na ul. Okrzei, w okolicy szkoły. Jechałem
      40, tak jak inne samochody. Ale palant w niebieskiej astrze musiał wyprzedzić.
      I tak zatrzymał sie 20 metrów dalej na rondzie. I tak sie zastanawiam, po co
      wyprzedzał? Bo ma gówno zamiast mózgu?
      To samo widać jak sie jedzie do Zielonej Góry. Jeśli ktoś jedzie przepisowo a
      inny baran co wyprzedzanie idzie prawie na czołówkę, pod aresztem w Zielonej
      oba samochody bardzo czesto sie spotykają.
      Wypadki na drogach sie zdarzają, pytanie tylko dlaczego u nas są ona tak częste
      i takie tragiczne. Chyba z powodu dużych prędności samochodów.

      PS. Jak ja uwielbiam jeździć za granicą. Po pierwsze ze mają dobre drogi, po
      drugie nie ma tam tylu rodaków. Poza tym, oglądając program PIRAT w TVN Turbo-
      dlaczego te mandaty są tak małe. 500 zł za to ze kierowca jedzie sobie 110
      przez miejscowość to smiech na sali. W Niemczech policjant mógłby mu zabrać
      prawo jazdy bo mógłby stwierdzić ze taki kierowca jest za głupi żeby jeżdzić.
    • lasica068 Re: {OT} Zbiorowa tragedia jest medialna. 24.07.07, 08:48
      Nasza szerozłota dwója sypie pieniedzmi jak z rekawa, tu katastrofa, tam
      katastrofa, tam po 100 tys, tu 5 mil. teraz juz wiadomo na co ida nasze
      podatki. Dla lekarzy i pielegniarek nie ma, ale na kampanię w mediach mozna
      rzucic tu 5 a tam 10 mln. Najbardziej rozbrajajaca wiadomość z wczoraj to to,
      że boski pan premier namówił prezesa PZU aby poszkodowanym po przejściu traby
      powietrznej osobom, które nigdy nie wpłaciły nawet 5 groszy na ubezpieczenie
      domu wypłacic normalne ubezpieczenie, tak jak tym którzy płacili, oczywiscie z
      pieniedzy PZU, czyli z naszych składek. jesli podwyższą wam znowu OC czy jakies
      inne ubezpieczenie, np od zalania domu, to podziękujcie panu premierowi,
      boskiemu prezio, albo w ogóle przestańcie płacić, bo przeciez pan pemier, dobry
      ojciec zadba o was dziatki jak nikt inny... Niesamowity jest ten naród. Tu nie
      sa winni ci którzy poszli zagłosować na PIS, oni mieli prawo to zrobić, winni
      są ci, którzy w ogóle nie poszli
    • sdkpil Mdli mnie 24.07.07, 09:07
      Wszystko zaczęło się od teatralizacji i karnawalizacji śmierci JPII, wszyscy
      mieli w tym uczestniczyć,to trwało i trwało że nawet Lis w Polsacie się
      popłakał.A przecież odchodził człek spełniony i stary.Wszystkim wmówiono że nas
      osierocił, ja sie tak nie czułem ale kogo to obcho?
      Potem ci gołębiarze, dalej Halemba i teraz ten autobus.Rozpoczął się wyscig na
      wysokość pomocy, na politycznie kalkulowane gorzkie żale(widzieliście "złotego
      chłopca od PR" -euroosła Bielana w Grenoble-po co on tam był?)
      No i najlepsze - te klesze uzasadnienia że "pielgrzymi szukali Boga i go
      znaleźli"- nie znam gorszego rodzaju pornografii i upadku racjonalności-może
      zmiast śledztwa utwórzmy biuro podróży "Nie hamujmy na górce bo Pan nas woła?"


      Religia bierze się ze na sprytu nielicznych i ignorancji wiekszości.
      • drogba666 Re: Mdli mnie 24.07.07, 09:27
        Racja, na tego typu wypadkach zarabiają media, wkońcu mają o czym pisać i
        pokazywać łzy rodzin ofiar. Cieszy mnie tylko że w radio nie ma reklam i
        polityków PiSu, jak też przystawek.
        Mi się wczoraj zbierało na wymioty jak widziałem Twinsów w kościele, a pomiędzy
        nimi Czarownica stała.
      • dary.zary Re: Mdli mnie 24.07.07, 11:32
        mam te same odczucia, mało że mnie mdli to jeszcze ta cała p0olityczna szopka
        mnie śmieszy i bawi :D
        no ale może jestem trochę skrzywiony :]
      • bnq58 Re: Mdli mnie 24.07.07, 14:37
        sdkpil napisała:
        > Wszystko zaczęło się od teatralizacji i karnawalizacji śmierci JPII, wszyscy
        > mieli w tym uczestniczyć,to trwało i trwało że nawet Lis w Polsacie się
        > popłakał.A przecież odchodził człek spełniony i stary.Wszystkim wmówiono że
        >nas osierocił, ja sie tak nie czułem ale kogo to obcho?

        a mylisz się! mnie to by obchodziło - bo ja też nie czułem się osierocony, choć
        rozumiałem ból innych, ale dlaczego w naszym kraju zawsze wszystko co publiczne
        uogólnia się tak jakby nie było innych ludzi tylko ci, którzy myślą jak media
        czy władza?

        > No i najlepsze - te klesze uzasadnienia że "pielgrzymi szukali Boga i go
        > znaleźli"

        Podobne argumentowała pras w dwudziestoleciu międzywojennym wyprawę ciekawskich
        w regiony Polski nawiedzone cholerą, wtedy tytuły brzmiały: "Po cholerę
        pojechali !?"

        > Religia bierze się ze na sprytu nielicznych i ignorancji wiekszości.

        Tak... ten nieszczęsny stereotyp Polak = katolik
        a przecież jest inaczej!
      • fnf Re: Mdli mnie 24.07.07, 16:08
        Nasuwa mi się pytanie: nie tak dawno napis na kasku R.Kubicy "Jan Paweł 2"
        podobno uratował go od śmierci, obrażeń, kalectwa...więc czy Jan Paweł nie mógł
        uratować pielgrzymów ( a moze nie chciał, bo nie mieli wypisanego nigdzie jego
        imienia)?
        Ale...zakładam, że mieli znaki "szefa" JP2. Dlaczego ów "szef" ich nie uratował?
        Zapewne wierni i oddani mu byli...
    • sdkpil Re: {OT} Zbiorowa tragedia jest medialna. 24.07.07, 15:15
      Istnieje przypuszczenie że charakter wyjadu(pielgrzymka)+ zaawansowany wiek
      ofiar(pewnie słuchaczy radyja) składa się na ten dewocki i jednocześnie
      tragiczny motyw bombastycznej 3 dniowej żałoby.(Powódź 97 "zasłużyła" tylko na
      1 dzień żałoby ?!?A przecież "moc zniszczenia" nieporównywalna!)
      Zbiorowe mary Narodu i Pielgrzymstwa Polskiego to fatalny garb który
      kompensować ma fakt niskiej samooceny społeczeństwa, braku zdolności krytycznych
      (braku oświecenia!)
      Obecnie rządzący w socjotechnicznym cynizmie schlebiają tym zaczadzonym
      pomrukom średniowiecza.
      • ahaha2 Re: {OT} Zbiorowa tragedia jest medialna. 25.07.07, 10:19
        Pewnie się czepiam, ale jak pomyślę o nieuchronnie zbliżających się wyborach do
        sejmu...
    • sdkpil Re: Jeszcze w sprawie odszkodowań... 25.07.07, 11:22
      Horrendalne odszkodowania dla rodzin pielgrzymów skutkować mogą potencjalnie
      jeszcze wiekszymi problemami.Jak?
      Zakładając że mamy do czynienia z rodziną radyja są to ludzie w wieku
      nieprodukcyjnym, nie wychowują potomstwa,nie osierocili nikogo.Otrzymując tak
      zawrotną kwotę pieniędzy zużytkują ją na:
      -datki dla ojca dyrektora
      -kolejne pielgrzymki
      Pierwsza okoliczność doprowadzi do umocnienia ciemnogrodu, druga doprowadzi do
      zagęszczenia na pątniczych szlakach, ergo zwiekszy ryzyko kolejnych
      katastrof.Tym samym pomoc okazuje się kontrskuteczna.
      • drogba666 Re: Jeszcze w sprawie odszkodowań... 25.07.07, 12:02
        Jadąc na pielgrzymkę uczestnicy musieli być ubezpieczeni, z pewnością część
        wykupiła dodatkowe ubezpieczenie. Plus kasa od Kaczora daje to pokaźną sumkę.
        A poza tym to organizator tego wyjazdu odpowiada karnie i cywilnie za taki
        wypadek.
        Myślę ze skoro księzulo na kazaniu powiedział ze jechali do Boga i go znaleźli
        to nie warto jeszce wspomagać tych osób dodatkowymi datkami.
    • croolick Jak zgniąć to tylko w autobusie. 12.07.08, 11:12
      Mielismy w zeszlym roku zalobe z powodu wypadku autokaru pielgrzymow pod
      Grenoble, teraz serwisy informacyjne co chwile donosza o wypadku autokaru w
      Serbii, gdzie zginelo 6 osob. Po pasazerow polecial rzadowy samolot, skupila sie
      na nich uwaga mediow i politykow, wkrotce uczestnicy wypadku beda pewnie
      przesluchiwani na wszystkie sposoby przez dziennikarzy w TV, tabloidach i
      portalach. Tymczasem w kraju co dzien maja miejsce straszne tragedie, jak ta pod Mirostowicami czy ta w łódzkiem
      • moofka Re: Jak zgniąć to tylko w autobusie. 12.07.08, 17:17
        nikt nie umniejsza rozmiaru tragedii, o ktorych piszesz przez pomoc
        poszkodowanym w serbii
        nie rozumiem tego zestawienia
        to chyba dobrze, polscy obywatele moga liczyc na pomoc polskiego rzadu kiedy
        spotka ich taki koszmar poza granicami

        • croolick Re: Jak zgniąć to tylko w autobusie. 12.07.08, 21:29
          moofka napisała:

          > nie rozumiem tego zestawienia to chyba dobrze, polscy obywatele
          > moga liczyc na pomoc polskiego rzadu kiedy spotka ich taki koszmar > poza
          granicami

          A na co moga liczyc Polacy w kraju, gdy ich spotka tragedia? Ot i caly sens
          porownania. Mierzi mnie ten medialny spektakl przy kazdym wypadku autokaru. Co
          do pomocy, to powinny ja organizowac towarzystwa ubezpieczeniowe czy
          oraganizator a nie politycy. Nie mam sily ogladac dziennikarzy, ktorzy z kamera
          wlaza wszedzie (nieprzypadkowo serbski ordynator zamknal przed nimi drzwi),
          zadaja pytania typu: "Jak sie pani/pan czuje?", co godzine podaja wlasne teorie
          co do do przyczyn katastrofy itd. Po co to wszystko?
          • moofka Re: Jak zgniąć to tylko w autobusie. 14.07.08, 10:27
            > A na co moga liczyc Polacy w kraju, gdy ich spotka tragedia? Ot i caly sens
            > porownania.

            no chwilka, ale na czym pomoc pomogla?
            zorganizowano transport dla rodzin poszkodowanych, to chyba ok
            kazdemu z nich z osobna chyba nie byloby latwo nagrac w ciagu paru godzin podroz
            do belgradu
            wyslano przedstawiciela (chyba wojewode slaskiego) zeby zorientowal sie na
            miejscu jak sie sprawy mają i sprawnie zorganizowal powrot
            przewieziono ofiary do kraju
            zobowiazano organizatora do podjecia dalszych dzialan
            uwazasz ze do kazdego wypadku drogowego pod lódz czy nowy tomysl nalezy wysylac
            wojewode i rzadowy samolot?

            Mierzi mnie ten medialny spektakl przy kazdym wypadku autokaru. Co
            > do pomocy, to powinny ja organizowac towarzystwa ubezpieczeniowe czy
            > oraganizator a nie politycy. Nie mam sily ogladac dziennikarzy, ktorzy z kamera
            > wlaza wszedzie (nieprzypadkowo serbski ordynator zamknal przed nimi drzwi),
            > zadaja pytania typu: "Jak sie pani/pan czuje?", co godzine podaja wlasne teorie
            > co do do przyczyn katastrofy itd. Po co to wszystko?

            bo dziennikarze lubia kiedy krew sie leje i trup sie sciele
            lubią, bo mają "material" a ludzie ogladają i sa mocno wspolczujacy zza swoich
            ekranow - wrazliwiejsi sie czują ;P
            przeciez nie musisz tego ogladac jak ci to zle robi na samopoczucie
            • croolick Re: Jak zgniąć to tylko w autobusie. 15.07.08, 01:47
              moofka napisała:

              > no chwilka, ale na czym pomoc pomogla?
              > zorganizowano transport dla rodzin poszkodowanych,

              a jak taki transport organizuje sie do ofiar wypadkow w kraju?

              > to chyba ok kazdemu z nich z osobna chyba nie byloby latwo nagrac > w ciagu
              paru godzin podroz do belgradu

              Oczywiscie, ale to wlasnie powinno byc zadanie towarzystwa ubezpieczeniowego - w
              cywilizowanej czesci Europy ubezpieczyciele wysylaja po swoich klientow samoloty
              sanitarne. Wlasnie tu widze zadanie dziennikarzy - zamiast zadawac kretynskie
              pytynia powinni dopytywac sie ubezpieczyciela organizatora wyjazdu, dlaczego to
              on nie wyslal samolotu po poszkodowynch. Nic tak dobrze nie dziala na TU jak
              grozba medialnej kompromitacji.

              > uwazasz ze do kazdego wypadku drogowego pod lódz czy nowy tomysl
              > nalezy wysylac wojewode i rzadowy samolot?

              Nie bo, tragedie w kraju sa malo medialne (o ile nie jest sie slawnym i
              zasluzonym), tu umiera sie najczesciej w rowie lub na poboczu czekajac na
              przyjazd karetki w tlumie gapiow, ktorzy nie znaja zasad pierwszej pomocy.

              > przeciez nie musisz tego ogladac jak ci to zle robi na samopoczucie

              Aha, czyli mam w ogole zrezygnowac z telewizyjnych serwisow informacyjnych?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka