Dodaj do ulubionych

małe pytanie

14.01.04, 19:35
Bardzo sie cieszę,że istnieje takie forum!!!;-))))
Od ponad pół roku uczę się npr i mam małe pytanie,które mnie ostatnio
nurtuje.
Po wzroscie temperatury mam 3-4 dni wyzszą temperaturę a pozniej temp. mi
spada(o 0,2; 0,3)i czasami znów po 2 dniach wzrasta.Czy jest to jakas
nieprawidłowość?Dlaczego tak sie dzieje?
W ostatnim cyklu miałam 7 dni wyższej temperatury i dostałam okres.(ten cykl
trwał 26 dni)Czytałam w mądrych książkach że wyższa temperatura w drugiej
połowie cyklu powinna być przez ok 11-16 dni.Dodam jeszcze ze moje cykle
trwaja ok 30 dni i są regularne.
Za wszystkie odpowiedzi dziękuje.
Obserwuj wątek
    • praktycznyprzewodnik Re: małe pytanie 14.01.04, 20:01
      Zalezy na ile spada. Przeczytaj uwaznie na www.npr.prolife.pl
      definicje "znamiennego skoku ptc". Temperatura moze spasc na poprzedni poziom a
      nawet ponizej np. w 2 czy 3 dniu, ale wtedy sa inne zasady interpretacji -
      czasem mozna ten dzień "przeskoczyć" a czasem nie. To zalezy na jakim poziomie
      plasowały się pozostałe temperatury.
      I mozna to czynic tylko w metodzie termiczno-objawowej. W termicznej jest
      inaczej.Wszystkie temperatury musza spełniac warunek "minimum dwie kreski".

      Takie spadki w drugiej fazie, swiadcza albo o tym, ze cykle sa bezowulacyjne
      (tego nie da się z góry przewidziec oczywiscie w konkretnym cyklu) , albo jest
      jajeczkowanie, ale słabo pracuje cialko zólte - stad faza ciałka zółtego jest
      krótsza.
      Dobrze zebrac okolo szesciu kart cykli i przejsc się do lekarza, który na tym
      się zna np. ginekologa-endokrynologa.
      Pojedynczy zaburzony cykl nie jest niczym "strasznym", moze się przytrafic,
      widocznie była jakas przyczyna, ze organizm tak zareagował.
      • aluc Re: małe pytanie 15.01.04, 16:49
        ...jeszcze przeczytałam, że w fazie lutealnej następuje drugi wyrzut estrogenów
        (taki jak tuż przed owulacją), który może powodować nawet dość znaczny spadek
        temperatury i pojawienie się bardziej wilgotnego śluzu, który na piewrszy rzut
        oka może sugerować powrót płodności (ale tak nie jest)

        jesli spadek następuje po trzech dniach podwyższonej temeratury lub później, a
        temperatura wraca potem do wysokiego poziomu i faza lutealna nie jest skrócona,
        to oznacza, że prawdopodobnie mamy do czynienia ze swoistą reakcją organizmu na
        taką zmianę poziomu hormonów, ale wszystko jest w porządku

        w dodatku w cyklu "zaciążonym" taki spadek może być związany z momentem
        zagnieżdżenia
    • ann99 Re: małe pytanie 16.01.04, 12:49
      No wlasnie, mam tez taki problemik(ja to mam ostatnio same problemiki i nawet
      moje "literatura fachowa" mi nie pomaga)- sluz od niedzieli przezroczysty,
      rozciagliwy w dosc duzej ilosci, w pon (18dc) temperaturka spada do 36,5
      (wczesniej przez 3 dni 36.6,a jeszcze wczesniej od poczatku cyklu 36,4-36,5), a
      we wtorek podnosi sie do 36,75, sroda 36,8 i wczoraj 36,85 a dzis 36,7...No
      niby wg "literatury" trzecia wyzsza temperatura jest o 0,2 kreski wyzsza od
      najwyzszej z temperatur niskich, ale co oznacza ten spadek????Czy mozliwe ze
      byla owulacja w tym cyklu? Dodam,ze wczoraj obserwowalam niewielka ilosc
      bialego,ciagnacego sluzu, ale tylko rano i nie wiem czy to jest
      obserwacja "miatrodajna",jesli dwa dni wczesniej "przytulalismy sie" z moim
      mezem....
      (ale to sie wydaje skomplikowane....)ale mam nadzieje,ze ktos mi odpowie,
      chociaz cos "z doswiadczen wlasnych"!
      Pozdrawiam!!!!!
      • aluc Re: małe pytanie 16.01.04, 14:57
        na mój gust dopóki nie spada poniżej kreski, to jest git, ona może się wahać w
        jedną i drugą, oby nie spadła

        a ten śluz to może to jest ten efekt wyrzutu estrogenowego

        jutro zmierzysz i zobaczysz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka