Dodaj do ulubionych

A Aleksandrów???

13.09.10, 19:00
A witam ponownie Szanownych Forumowiczów!

A ja jestem z Aleksandrowa.
A jest tu jeszcze ktoś z tej przepięknej części Radzymina?

Pozdrowienia i uśmiechy,
Grzegorz
Obserwuj wątek
    • pannaxyz Re: A Aleksandrów??? 14.09.10, 09:27
      supergrzesio napisał:

      A witam ponownie Szanownych Forumowiczów!

      A ja jestem z Aleksandrowa.
      A jest tu jeszcze ktoś z tej przepięknej części Radzymina?

      Pozdrowienia i uśmiechy,
      Grzegorz

      Melduje się wink
      • supergrzesio Re: A Aleksandrów??? 14.09.10, 09:57
        > Melduje się wink

        Super! No to jest już nas dwoje. Ja jestem z ulicy Batalionów Chłopskich, ale tak na prawdę to z Makowej.

        Ładny nasz Aleksandrów, nieprawdaż? Blisko na grzyby. Szkoda tylko, że do najbliższego sklepiku jest trochę daleczko.
        Był tutaj jakiś czas temu sklepik, ale głównie zaopatrywali się w nim panowie z fioletowymi nosami.
        wink

        Pozdrowienia i uśmiechy,
        Grzegorz
        ps. nigdzie nie widziałem tylu słupów w środku chodnika, niż u nas na nowym trotuarze
        wink
        • jedrek56 Re: A Aleksandrów??? 14.09.10, 11:46
          supergrzesio napisał:
          > ps. nigdzie nie widziałem tylu słupów w środku chodnika, niż u nas na nowym tro
          > tuarze
          > wink
          Nie całkiem ładny ten Aleksandrów !!!!!!!!!.
          • supergrzesio Re: A Aleksandrów??? 14.09.10, 12:02
            jedrek56 napisał:
            > Nie całkiem ładny ten Aleksandrów !!!!!!!!!.

            Hej!
            No fakt, te słupy na chodnikach nie są specjalnie ładne, ale można je potraktować humorystycznie i podejśc do nich jako zaproszenie do slalomu i przez chwil kilka poczuć się jak na stoku narciarskim. Wtedy ubędzie im trochę niezbyt przyjemnej estetyki.
            Zapraszam na spacer, zobaczysz, że to może być zabawne.
            wink

            Pozdrowienia i uśmiechy,
            Grzegorz
    • gab.bo Re: A Aleksandrów??? 14.09.10, 17:06
      A ja nie jestem z Aleksandrowa, ale mimo wszystko się przywitam wink
      Supergrzesio chyba od niedawna zamieszkuje te okolice smile
      i jaka miła odmiana, uśmiechy i pozdrowienia wink coś nowego na tym forum
      • supergrzesio Re: A Aleksandrów??? 14.09.10, 19:35
        gab.bo napisała:

        > A ja nie jestem z Aleksandrowa, ale mimo wszystko się przywitam wink
        > Supergrzesio chyba od niedawna zamieszkuje te okolice smile

        Hej gab.bo!
        Miło Cię powitać. Nie musisz przecież być z Aleksandrowa, przecież możesz tu zajrzeć.
        A atrakcji jest moc: stacja uzdatniania wody wink, a na poważnie to jest tu las pełen grzybów od razu za domostwami, mnóstwo w nim ścieżek, po którym można popylać na rowerku, z kijkami lub po prostu pieszo. Stąd prowadzą świetne trasy do zalewu zegrzyńskiego.
        Czasem można wypatrzeć krowę na polu, a czasem nawet może Cię minąć wóz zaprzężony w konia.
        Bardzo tu spokojnie (nie ma sklepu i mało panów z fioletowymi nosami).
        A, byłbym zapomniał, w lesie są fajne górki, na których w zimie można pojeździć sankami.
        Jest jeszcze linia wysokiego napięcia. Czasem lubię sobie pod nią pojechać i poczuć wielką moc prądu.
        wink

        Bardzo spore uśmiechy,
        Grzegorz
        • gab.bo Re: A Aleksandrów??? 14.09.10, 20:56
          Pozazdrościć tej ciszy i spokoju smile a od kilku dobrych dni wszystkie drogi prowadzą do lasu, czyż nie ? wysyp grzybów, ponoć.
          Moc atrakcji, rower, spacer, zimą sanki, super smile Taaa, uroki życia w takich miejscach i ja to uwielbiam ale żem ostatnio leniwa straszliwie to wolę tylko o tym porozmawiać wink

          i niech moc będzie z Tobą wink bo od tych linii wysokiego napięcia trudno uciec skoro są tuż obok.
        • atwar1 Re: A Aleksandrów??? 09.03.11, 21:27
          supergrzesio napisał:


          > A, byłbym zapomniał, w lesie są fajne górki, na których w zimie można pojeździć
          > sankami.

          Uświadomcie proszę nową mieszkankę gdzie dokładnie są te górki bo mi dzieci płaczą, że w następną zimę nie będą miały gdzie zjeżdżać (do tej pory mieliśmy górkę pod samym oknem wink )
          • pannaxyz Re: A Aleksandrów??? 10.03.11, 09:24
            atwar1 napisała:
            Uświadomcie proszę nową mieszkankę gdzie dokładnie są te górki bo mi dzieci płaczą, że w następną zimę nie będą miały gdzie zjeżdżać (do tej pory mieliśmy górkę pod samym oknem wink )

            Nie wiem czy to o te górki chodzi, ale mieszkam tu od urodzenia i przeważnie jak szło się na sanki do lasu to chodziło właśnie o to miejsce wink.
            Musisz skręcić w ulicę Dębową (odchodzi od Nowej, z Maczka skręcasz w prawo, następna w lewo to właśnie Dębowa) prowadzi ona do lasu. Jak już będziesz w lesie idziesz cały czas drogą która tam się znajduje - górki są ok 0,5 do 1 km. Podobno, można tam również dojść od strony Aleksandrowa, ale niestety tu Ci nie pomogę bo powyżej opisana trasa to jedyna znana mi droga.
            Ale niestety w tym roku jak byłam tam z górki został zrobiony tor dla qadów...
    • x_alicia_x Re: A Aleksandrów??? 16.09.10, 14:52
      Zaprawdę powiadam, pikny ten Aleksandrów, ale najpiękniejsza jego część leży po przenicowaniu się z "ucywilizowanej" chodnikiem ulicy na stronę lasu, tam gdzie na mapie jest zaznaczone uroczysko. Czeszą grzybiarze mchy niezmordowanie od kilku tygodni. Pod tabliczką z sarenką mamy istny car park big_grin
      A jak Ci się Grzesiu podoba jezioro na skrzyżowaniu Batalionów Chł. z Partyzantów? Przyobrośliśmy w nie wraz z pojawianiem się chodnika. Teraz na jesieni, po deszczach, można będzie powyciągać pontony ze strychów. A z zimowych rozrywek na leśnych górkach to oprócz sanek polecam biegówki. Przy dobrym śniegu jest suuuuper jazda.
      pozdrowienia z Batalionów wink
    • x_alicia_x Re: A Aleksandrów??? 07.10.10, 06:18
      Uśmiech z Aleksandrowa. Dziś o 8h PLANOWO wyłączą nam prąd, prace zaplanowane na ten dzień wykonałam "wczesnym rankiem", za oknem właśnie pieją koguty smile Pewnie jak będziecie to czytać, ja będę siedzieć przed kominkiem obserwując jak płonie eko-brykiet ( do kupienia w Radzyminie). Przed kominkiem, bo na szczęście oprócz pieca na prąd i gaz dobry człowiek doradził nam dodatkową formę ogrzewania domu. Poza tym to czysta przyjemność.
      Chciałam tylko powiedzieć, że dzięki ostatnim zaskakującym NIEPLANOWANYM wyłączeniem prądu zepsuł się tylko ruter z tepsy, ale mąż już na szczęście wymienił. U znajomych padły komputery. Wszystkim polecam ups, szkoda że lodówki nie opłaca się pod to podłączyć.
      Wiecie co, jak czytam co tu wypisuję, to się śmieję sama do siebie. Szczęściara z Aleksandrowa big_grin to tak w tonie wypowiedzi Grzesia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka