Dodaj do ulubionych

Windy w jwconstruction

26.09.05, 16:29
czy ktoś mi w końcu powie czy tam będą windy?
Obserwuj wątek
    • rembel Re: Windy w jwconstruction 26.09.05, 17:16
      Tak, ja ci powiem ze będą smileWierzysz ?
      • 123j1 Re: Windy w jwconstruction 26.09.05, 21:49
        no czesc a na kidy maja oddawac pierwsze bloki kto wie .rozmawialam z panem z
        budowy i mowil ze na bank do konca roku
    • pntn Re: Windy w jwconstruction 26.09.05, 21:42
      Niestety posiadacie, błedne informacje!!!!

      Mój Ojciec jest pracownikiem j.w. construction i jest codziennie na tej budowie
      i zapewnił mnie ,że wind to tam nie będzie na pewno!!!
      • bziancol Re: Windy w jwconstruction 28.09.05, 16:21
        pytam się, bo bardzo współczuję ludziom którzy będą mieszkali powyżej
        pierwszego piętra....................
        tak wogóle współczuje ludziom którzy mieszkają na drugim i powyżej i nie maja
        windy..........
        • 123j1 Re: Windy w jwconstruction 28.09.05, 23:15
          jezeli ktos nie chce w wielkim molochu mieszkac to mosi sie liczyc z tym ze nie
          bedzie windy .ja dlatego wybralam pierwsze pietro a winda mnie tylko denerwuje
          bo tylko chalasuja i szczaja w niej a czesto jest tak ze winnde wlaczaja jak
          juz wszyscy sie wprowadza
          • rembel Re: Windy w jwconstruction 29.09.05, 09:22
            Z tym sikaniem w windach to nie do konca jest tak jak mowisz smile Zalezy jakich
            masz sasiadow. U mnie w bloku np. sasiad pluje mi na schodach obok moich drzwi,
            a sasiadka - mocherowy beret - pisze mi anonimy i wklada za wycieraczke w
            samochodzie jesli stane na trawniku smile
            • bziancol Re: Windy w jwconstruction 29.09.05, 21:46
              z tym włączaniem to njczęściej jest tak, że plan jest, nawet miejsce, a windy
              nie ma, widziałem takich bloków w warszawie kilka i rozmawiałem z ludźmi i nie
              ma szans na windy, a walczą kilka lat o to.
              co do syfu w windach to rembel ma racje, że zależy od sąsiadów, mieszkam w
              bloku z płyty, nieogrodzonym i jakoś takiego problemu nie ma, a w przypadku
              osiedli zamkniętych, gdzie jest ochrona, to nie sądze by coś takiego się
              działo. tych co "szczają i plują" niestety nie stać na takie mieszkania.

              mieszkam na pierwszym piętrze, wiem jakie jest uciążliwe walczenie z wózkiem,
              kiedy żona sama wychodzi na spacer z córką, jeżdzi windą (jedno piętro!), ale
              za cholerę nie wyszłaby gdyby musiał dzwigać po schodach. nie wyobrażam sobie
              takiej sytuacji, kiedy mieszkamy na trzecim piętrze bez windy, spacer staje się
              przykrym obowiązkiem dla matki, co póżniej jest przekładane na stosunki w
              rodzinie. troche dramatyzuje, ale tak jest często.
              mam znajomych którzy kupili mieszkanie na trzecim piętrze bez windy, urodziła
              się im córka, matka musiała wrócić po pół roku do pracy, bo trzeba przecież
              spałacać kredyt. problem o którym nawet nie pomyśleli: jak tylko pojawiła się
              jakaś opiekunka na spotkaniu, zanim doszła do nich na piętroo już rezygnowała
              albo podbijała cenę 50% za noszenie wózka. mieli spotkania z 23 opiekunkami.

              radzę przemyśleć, może dla niektórych to nie jest problem, ale dobrze żebyście
              wiedzieli, młode małżeństwa co przed wami czeka, jeśli będziecie mieszkać
              powyżej pierwszego piętra z maluchem w wózku bez windy.

              nie przekonują mnie argumenty, że ruch to zdrowie, nie taki niestety.....

              PS. a będą pomieszczenia zsypowe? czy trzeba będzie latać do pojemników?
              nie zniechęcam, pokazuje tylko mały problem, na czymś trzeba było w końcu
              zoszczędzić aby cena była niska, tak robią developerzy.

              rembel, mieszkanie o numerze 1 ma sporo minusów, m.in. takie jak wspomniałeś,
              dlatego uważam że 1 piętro to jest najlepsze rozwiązanie......
              • 123j1 Re: Windy w jwconstruction 30.09.05, 07:55
                ok macie racje z winnda .mamy mieszkanie za gdanskiem skad pochodzimy rodzinka
                wejscia do klatek bylo na pilota i oczywiscie domofony .mielismy zgrana
                klateczke sasiadow wozki rowery zostawialismy na parteze a ja jeszcze dla
                wiekszego komfortu psychicznego przykowalam wozek na takie cos jak do roweru z
                kodem i bylo super .tesknie za tamtym osiedlem moze tu tez tak bedzie
              • rembel Re: Windy w jwconstruction 30.09.05, 08:45
                Ja tam swojego parteru nie zamienilbym na zadne 1 pietro. Sąsiadka ma juz swoje
                lata wiec juz niedlugo pojdzie za te anonimy do piekla a ten co pluje predzej
                czy pozniej dostanie kopa - jak go tylko przylapie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka