jacek_501
21.11.06, 09:00
No i nareszcie mamy zmiany na naszej ulicy. Ustawiono znaki ograniczenia
prędkości, które przestrzega może co setny kierowca, a szklanki jak skaczą tak
skaczą dalej. Spoglądam z przerażeniem na szafki wiszące w kuchni i
zastanawiam się - znudzi im się to i wyjdą ze ściany poszukać spokojniejszej
okolicy, a jeżeli pozostaną - to na jak długo?
Przyjaciele (w tym miejscu zwracam się w szczególności do mieszkańców tej
ulicy, ale nie tylko) zróbmy coś, zanim nasze domy będą się nadawały tylko do
kapitalnego remontu!
Ustawienie patrolu policji, w szczególności w dni weekendowe i świąteczne to
nie wszystko.
Może nadeszła wreszcie pora aby się skrzyknąć i zintensyfikować działania!
Tylko błagam nie mówcie tak jak jeden z naszych lokalnych działaczy, że za
chwilę będzie zima, śnieg wszystko pokryje, zrobi się równiej, a i samochody
będą jeździły wolniej.
Widać, że człowiek rozumie nasze problemy!
Pozdrawiam. jacek_501