Dodaj do ulubionych

Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje?

19.05.08, 20:51
Witam,
dziś się dowiedziałem,że moja córka nie została przyjęta do
przedszkola przy Konstytucji 3 maja - przedszkola
publicznego.Rozmawiałem z dyrektorem placówki ale nie otrzymałem
informacji kto był w komisji rekrutacyjnej , jaki był klucz wyboru.
Czy decydowało któreś z kryteriów :
- oboje czy jeden rodzic
- zatrudnienie rodziców
- status materialny
- losowy wybór
czy też może -
- pierwszeństwo dla znajomych i kumotrów
- dzieci,wnuki i znajomi "władz" gminy w pierwszej kolejności.
Niestety Pani Dyrektor nier podała mi żadnych informacji twierdząc
że mogę ją nagrywać.Nie wiem co ma na sumieniu kierujący placówką
ale nie wiem jak Wy ja tego tak nie zostawię.Udaje się do
przedszkola i burmistrza z żądaniem wyjaśnienia sprawy i powtórnym
rozpatrzeniem wniosków.Posiłkuje się mediami i prasą.Przedszkole to
nie folwark burmistrza.
Jeśli ktoś chce się do mnie przyłączyć proszę
pisać :2realista@gazeta.pl lub 693938987.
Obserwuj wątek
    • momi01 Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 20.05.08, 12:43
      Moje dziecko też nie zostało przyjęte do przedszkola. Obydwoje z
      mężem pracujemy ja w urzędzie myślę, że to nie folwark burmistrza
      tylko pani dyrektor.
      • szifox Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 20.05.08, 13:52
        W przypadku większej ilości chętnych niż miejsc w przedszkolu
        dyrektor przedszkola powołuje komisję kwalifikacyjną w składzie:
        przedowniczący - dyrektor, przedstawiciel rady pedagogicznej,
        przedstawiciel rady rodziców

        Decyzja komisji, uzasadnienie decyzji i podpisy członków komisji
        powinny zostać umieszczone na karcie zgłoszeniowej oraz w
        protokole ...

        Jeżeli istnieją wątpliwości odnośnie decyzji komisji to należy
        poprosić o wydanie karty zgłoszeniowej z opinią komisji oraz
        zapoznać się regulaminem procedury kwalifikacyjnej, a następnie
        skorzystać z ew. procedury odwoławczej.

        Warto się zapoznać ze statutem przedszkola, który zgodnie z
        rozporządzeniem MENiS w sprawie ramowych statutów publicznego
        przedszkola oraz publicznych szkół - powinien określać szczegółowe
        zasady rekrutacji dzieci do przedszkola oraz ich prawa i obowiązki
        (Zał. 1, par. 16.3)

        Przy czym zasady rekrutacji w statucie powinny także uwględniać
        poniższy zapis Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z
        dnia 20 lutego 2004 r. w sprawie warunków i trybu przyjmowania
        uczniów do szkół publicznych oraz przechodzenia z jednych typów
        szkół do innych.

        § 2.

        Do przedszkola i oddziału przedszkolnego zorganizowanego w szkole
        podstawowej w pierwszej kolejności przyjmowane są dzieci w wieku 6
        lat odbywające roczne przygotowanie przedszkolne. W następnej
        kolejności przyjmowane są dzieci matek lub ojców samotnie je
        wychowujących, matek lub ojców, wobec których orzeczono znaczny lub
        umiarkowany stopień niepełnosprawności bądź całkowitą niezdolność do
        pracy oraz niezdolność do samodzielnej egzystencji, na podstawie
        odrębnych przepisów, a także dzieci umieszczone w rodzinach
        zastępczych.
        • valdi67 Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 21.05.08, 16:30
          Witajcie,
          a ja się zapytam co zrobił przeszacowny butmistrz wraz z jescze
          bardziej szanowną radą w sprawie zwiększenia miejsc dla dzieci w
          przedszkolach publicznych?
          Z mojej perspektywy wygląda na to że radni mają nasze problemy
          głęboko w czterech literach ... Owszem Radzymin bardzo się
          rozbudował , przybyło blisko drugie tyle mieszkańców ...ale co z
          tego skoro władze pogrążone są w glębokim socrealiźmie!!! Nikt nie
          pomyślał właśnie o przedszkolach , szkołach parkingach ,
          przychodni , sklepach z prawdziwego zdarzenia ....Po woli tu się nie
          da normalnie żyć ...
          Czasem sobie myślę za co ja płacę co roku rosnące podatki !!!
          Chciałbym sie też zapoznac z wykształceniem i kompetencjami
          decydentów gdyż mam wrażenie że kompletnie nie mają pojącia ,
          wyobraźni i doświadczenia z zakresu powierzonych im obowiązków...
          Zwyczajnie nie nadają się do tego ... sytuacja ich przerosła i nie
          wiedzą co z tym zrobić więc nie robią nic...Najpierw brakuje miejsc
          w przedszkolach , przychodni , póżniej w szkołach burmistrz razem ze
          znakomitym specjalistą Panem Siarną utworzą klasy po 40 osób w
          każdej. Problem parkingów też jest do rozwiązania .... wystarczy w
          całym mieście poustawiać zanaki zakaz parkowania ...
          Żyjemy chyba w jakimś skansenie ..jak w chorym śnie.
          Pozdrawiam
          PS. a może to taka tradycja że Radzymin należy ponownie czytać Radze
          omiń?
          • sas101 Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 23.05.08, 14:26
            Bez przesady. Coś się jednak w mieście dzieje. Zbliża się duzymi
            krokami pierwsza rocznica rozpoczęcia budowy ul. Słowackiego. Z tego
            co pamietam to prace ruszyły w sierpniu 2007 r. Może miasto
            zorganizuje z tej okazji jakiś festyn???
        • 2realista Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 21.05.08, 20:43
          Witam,byłem w przedszkolu i niestety dyrekcja nie wydaje formularzu
          z decyzją.Syf kiła i mogiła.Pan Siarna żyje w Matriksie jego zdaniem
          jest super.Szkoda że nie wie że nowe osiedla to nowe dzieci = więcej
          ludzi.Może mu kupię rycinę z pszczółkami i test na ojcostwo he.. he.
          Według Pana Siarny główna rola burmistrza to organizacja świąt apeli
          i bali charytatywnych. Super pomysł.I jeszcze jedna ciekawostka
          zajrzyjcie do Pana Andrzeja i zobaczcie co powiesił na scianie przy
          wejściu- zgodnie z ustawą że urzędy nie są wyznaniowe...
          • szifox Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 22.05.08, 00:32
            ... twoja ironia jest niepotrzebna, gminy nie mają obowiązku
            utrzymywania publicznych przedszkoli ...

            Natomiast zgodzę sie co do faktu, że miasto nie jest przygotowane na
            zaspokojenie potrzeb szybko rosnącej liczby mieszkańców.
            • janekz5 Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 22.05.08, 21:12
              Każda Gmina powołana jest do tego, żeby zaspakajać zbiorowe
              potrzeby swoich Mieszkańców, poprzez realizację zadań własnych.
              Gmina Radzymin ma także obowiązek ustawowy organizować na swoim
              terenie m.in. system oświaty. O tym mówi art 7 ustawy o samorządzie
              gminy, który nakłada na gminę zadania własne z zakresu edukacji
              publicznej. Ustawa o systemie oświaty precyzuje szczególowo m.in.jak
              gmina powinna tworzyć placówki oświatowe,przeznaczać środki na ich
              utrzymanie; na szkoły, przedszkola publiczne i przedszkola
              niepubliczne. Władze Gminy Radzymin powinny relizować zadania
              ustawowe.
              • szifox Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 23.05.08, 09:41
                Z ustawy o systemie oświaty wynika że:

                Art. 14.3. Dziecko w wieku 6 lat jest obowiązane odbyć roczne
                przygotowanie przedszkolne w przedszkolu albo w oddziale
                przedszkolnym zorganizowanym w szkole podstawowej.

                5. Zakładanie i prowadzenie publicznych przedszkoli, w tym z
                oddziałami integracyjnymi oraz przedszkoli specjalnych, szkół
                podstawowych oraz gimnazjów, w tym z oddziałami integracyjnymi, z
                wyjątkiem szkół podstawowych specjalnych i gimnazjów specjalnych,
                szkół artystycznych oraz szkół przy zakładach karnych, zakładach
                poprawczych i schroniskach dla nieletnich, należy do zadań własnych
                gmin.

                Art. 14.4. Zapewnienie warunków do spełniania obowiązku, o którym
                mowa w ust. 3, jest zadaniem własnym gminy.

                Art. 105. Zadanie własne gmin w zakresie prowadzenia przedszkoli, o
                którym mowa w art. 5 ust. 5, staje się zadaniem obowiązkowym z dniem
                1 stycznia 1992 r.

                Samorządy nie mają obowiązku organizowania i prowadzenia przedszkoli
                publicznych, a mimo to w większości miast i w bardzo wielu gminach
                takie placówki funkcjonują. Wynika to z dotychczasowego i
                utrwalonego w społeczeństwie przekonania, że jest to potrzebne i
                oczekiwane zadnie władz lokalnych.

                Samorządy natomiast mają obowiązek zapewnić wszystkim dzieciom 6
                letnim możliwość bezpłatnego chodzenia do zerówek czyli oddziałów
                przygotowujących dzieci do szkoły.

                Absolutnie nie neguję potrzeb najmłodszych mieszkańców w zakresie
                wychowania przedszkolnego jednak nie można mówic, że gmina w tym
                zakresie nic nie robi. Gmina może realizować te zadania poprzez
                przekazanie prowadzenia wychowania przedszkolnego przez inne
                podmioty np. przez dotowanie przez gminę przedszkoli publicznych
                prowadzonych przez inne osoby prawne i osoby fizyczne.

                Dlatego też przy opracowywaniu budżetu gminnego na rok 2008 założono
                dofinansowanie przedszkoli niepublicznych, stawka na jedno dziecko
                wynosi 75% wydatków budżetu dla przedszkoli publicznych.

                M.
                • aa9612bydleludzkie Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 23.05.08, 11:41
                  Tu jest bardzo powazny problem.
                  Miasto i gmina rozwijaja się dynamicznie. Niebawem podwoimy liczbę
                  mieszkańców. Ale w slad za tym powinniśmy przynajmniej podwoić ilość
                  miejsc w szkołach i przedszkolach.
                  Bedzie przygotowywany nowy Miejscowy Plan Zagospodarowania
                  Przestrzennego. Czy znajdą się w nim rozległe tereny pod
                  bloki???????????????? . Na pewno bedzie takie zapotrzebowanie. Ale
                  takie działanie zaowocuje NAGŁYM przypływem nowych mieszkańców a
                  gmina nie zdąży i nie bedzie miała środków, aby zapewnić odpowiednią
                  infrastrukturę oświatową. Podatki od nowych nieruchomości nie
                  wystarczą.
                  Moim zdaniem należy mniej ochoczo wyznaczać nowe tereny pod osiedla
                  wielorodzinne. Zabudowa jednorodzinna niesie ze sobą wolniejszy
                  przypływ nowych mieszkańców.
                  Zaznaczam, że nic nie mam do nowych mieszkańców tylko opisuje
                  problematykę
                  • szifox Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 23.05.08, 14:31
                    No cóż ... przedstawiciele samorządu zdają się nie dostrzegać
                    długofalowych konsekwencji wynikających z preferowania rozwoju
                    budownictwa wielorodzinnego w Radzyminie, a pierwsze oznaki są już
                    widoczne na ulicach i parkingach.

                    Wydaje mi się, że traktują to wyłącznie jako łatwy i szybki sposób
                    na zwiększenie wpływów do budżetu, którego jednym z głównych źródeł
                    jest udział w podatku dochodowym osób fizycznych. Dlatego też tak
                    chętnie tolerują powstawanie nowych osiedli wielorodzinnych, dla
                    których przygotowanie infrastrukury w przeliczeniu na rodzinę jest
                    mniej kosztowne niż uzbrojenie terenu pod osiedla domków
                    jednorodzinnych.

                    W pewnym sensie wynika to z wad obecnego systemu finansowania
                    samorządów, które w zakresie generowania własnych dochodów
                    budżetowych są ograniczone przez limity wysokości lokalnych
                    podatków, obowiązkowe zwolnienia i ulgi podatkowe, a także ze
                    względu na fakt, że podatek od nieruchomości nieruchomości,
                    najczęściej stanowiący podstawowe źródło dochodów podatkowych gminy,
                    nalicza się od wielkości a nie wartości nieruchomości. W ten sposób,
                    przychody podatkowe nie rosną w miarę rozwoju gospodarczego gminy a
                    przede wszystkim w wyniku wzrostu liczby mieszkańców.

                    Skutecznym sposobem na ograniczenie takiego trendu mogło by być
                    wprowadzenie podatku katastralnego, którego wysokość byłaby
                    naliczana od wartości nieruchomości zamiast od powierzchni. Zaletą
                    tego rozwiązania było by zmiejszenie zależności dochodów budżetu od
                    ilości mieszkanców, sprawiedliwość podatkowa, zwiększenie podaży na
                    grunty budowlane i ograniczenie spekulacji ziemią. Skomplikowało by
                    to jednak sposób naliczania podatku. Wymagało by to także nowych
                    regulacji ustawowych.
                    • jstaszak Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 26.05.08, 17:53
                      1. Są w Radzyminie przedszkola prywatne? Są. To trzeba tam iść i dowidzenia.
                      2. Co do Pani dyrektor w Radzyminie. Ja bym zawiadomił ministerstwo oświaty i
                      być może złożył doniesienie na Policji o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
                      wzięcia łapówki. Nie wiem czy to coś da czy nie, ale coś się dziać zacznie. A
                      tak swoją drogą, czy jak ktoś składał papiery do tego przedszkola to wiedział
                      jakie są zasady rekrutacji? Jeśli nie wiedział i składał, to może mieć pretensje
                      tylko do siebie. A skoro zasady są nie jawne, to niech gmina przestanie dopłacać
                      do tego interesu. A wtedy na rynku zostaną przedszkola najlepsze.
                      3. Co do podatku katastralnego. Czy wiesz, że jeśli taki podatek wynosiłby 1%
                      wartości nieruchomości to w ciągu stu lat musisz zapłacić za swój dom drugi raz?
                      Przecież to jest czyste złodziejstwo. Tym bardziej, że w Polsce masz jeszcze
                      VAT, akcyzę i podatek dochodowy. Nie bądź naiwny. Jeśli rząd wprowadziłby
                      podatek katastralny, to na pewno nie zniósł by podatku a nie nie zmniejszył
                      innych podatków.
                      • antek722 Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 27.05.08, 14:00
                        O proszę jaki "wujek dobra rada"...
                        1/...po to są powołane do życia przedszkola państwowe, żeby można było z nich
                        korzystać, a nie wszystkich stać na umieszczenie dziecka w prywatnej placówce
                        (to już koledze do głowy nie przyszło).
                        2/Co do zasad rekrutacji, to kazdy ubiegający się o miejsce powinien zostać o
                        nich poinformowany, czy tak było, trudno powiedzieć.
                        Ja sam kiedyś byłem przekonany, że jeżeli już raz zapisało się dziecko do
                        przedszkola to nie trzeba tego robić rokrocznie i tylko dzięki dobrej woli
                        dyrektorki przedszkola, dziecko zostało przyjęte.
                        Z jednym tylko mogę się zgodzić, jeżeli są podstawy co do przebiegu rekrutacji
                        należy o takim fakcie niezwłocznie powiadomić właściwy organ, jaki niestety nie
                        wiem, może kuratorium a może Urząd Miasta.

                      • edycia_s Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 27.05.08, 14:08
                        a wiesz, jstaszak, że prywatne też są oblożone.

                        Ale rada piękna, zwłaszcza dla tych mniej sytuowanych... uncertain
                        • jstaszak Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 28.05.08, 13:49
                          Z tego co wiem, to przedszkola prywatne nie są droższe dużo od Państwowych.
                          Różnica wynosi może 100 czy 200 zł.

                          A czy Wy myślicie, że przedszkola państwowe są za darmo? Płaci za nie mnóstwo
                          ludzi, którzy z nich nie korzystają. I to jest chore. Bo Państwo zabiera Panu X
                          40% pensji, 20% z tego przejada na utrzymanie urzędasów a 20% łaskawie daje
                          mniej zamożnym. Celowo piszę ŁASKAWIE, bo trzeba o te pieniądze żebrać, prosić
                          wystawać godzinami przed urzędem i być skazanym na dobrą wolę, w tym przypadku,
                          Pani dyrektor przedszkola państwowego, która traktuje je, zgodnie z tym co
                          napisano, jak własny folwark. Zwróćcie proszę też uwagę, że Ci mniej zamożni
                          oddają jakieś 30% swoich ciężko zarobionych pieniędzy. Jak by nie oddawali, to
                          by ich było stać na przedszkole prywatne i mieli by nosie bycie na łasce i
                          niełasce zasranych urzędników państwowych.

                          • antek722 Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 29.05.08, 10:25
                            Nie, kolego nie myślę, że przedszkola państwowe są za darmo.
                            Myślę, że czasami różnica 100 czy 200 zł, może być powodem do podjęcia decyzji,
                            do jakiego (państwowego czy prywatnego) przedszkola wysłać dziecko.
                            A co do Twej argumentacji, dotyczącej podatków, bo to chyba miałeś na myśli, to
                            płaciliśmy je zawsze i płacić będziemy,czy Ci się to podoba czy nie.
                            I żeby było jasne, też jestem przeciwnikiem marnotrawienia publicznych
                            pieniędzy, i też chciałbym płacić jak najmniejsze podatki i samemu decydować o
                            tym jak spożytkuję zarobione pieniądze.
                            Pozd
                            • jstaszak Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 29.05.08, 11:29
                              Przynajmniej w jednym się zgadzamy.
                              Ale niestety nie możesz tak łatwo się poddawać, bo:
                              - jeśli będziemy mieli wolny rynek to będę przedszkola i tańsze i droższe i
                              więc każdy znajdzie coś dla siebie.
                              - ja nie twierdzę, że podatków być nie powinno. Ale kwestią jest ich wysokość i
                              sprawiedliwość. W UE jest tendencja jednak do odbieranie wolności ludziom i
                              przekazywania jej władzy. a podatki są jednym z narzędzi. Wiesz, że w USA
                              jeszcze 100 lat temu nie było podatku dochodowego? W Polsce też by go mogło nie
                              być. Podatki pośrednie są sprawiedliwsze, bo płacisz tym więcej im więcej
                              kupujesz. A Państwo i tak ma dochód.
                              • aa9612bydleludzkie Nizsze podatki - jestem na tak ? 29.05.08, 14:52
                                Dlatego głosując na PO wspieramy obniżenie podatków. PIT, CIT i VAT
                                po 15%!!!!!! Czy ktos jeszcze pamieta, bo taki spokój na tym forum -
                                nawet nikt sie nie zająknie.
                                Czy Kazik napisze piosenke na miarę "Lewego czerwcowego"? Czy
                                uznamy , że oszołomiał?????
                                • jstaszak Re: Nizsze podatki - jestem na tak ? 30.05.08, 11:49
                                  Nie jest to może dyskusja na temat, ale PO co innego obiecywała a co innego
                                  robi. Z różnych powodów. Jedno to nieugięty prezydent, brak 3/5 głosów w sejmie
                                  i tak skonstruowany system III RP, aby nic ważnego zmienić się nie dało. A druga
                                  sprawa to chęć utrzymania się przy władzy.

                                  Pomysłami liberalnymi nie można nazwać:
                                  1. Podniesienia akcyzy na LPG (argument: LPG jest za tani w stosunku do benzyny.
                                  A może to benzyna jest za droga),
                                  2. Pomysłu fundowania laptopa każdemu uczniowi w gimnazjum (ciekawe jaka to
                                  firma chce sprzedać hurtem parę tysięcy laptopów),
                                  3. Odbierania Polakom prawa do pieniędzy z drugiego filaru (OFE) - przecież to
                                  są nasze składki - po osiągnięciu pewnego wieku to właściciel tych pieniędzy
                                  powienien decydować, czy chce je wypłacić na raz, czy chce dostawać miesięczny
                                  przelew (a reszta niech pracuje dalej) i kto po jego śmierci odziedziczy prawo
                                  do środków zgromadzonych na jego koncie OFE. Poza tym OFE powinno być nie
                                  obowiązkowe - co oczywiście rozwiązałoby problem wysokich opłat za prowadzenie
                                  konta.
                              • antek722 Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 29.05.08, 22:01
                                Kolego , czy Ty naprawdę uważasz, ze nie mamy wolnego rynku?
                                Jeżeli tak to skąd w Radzyminie 2 prywatne przedszkola?
                                Co do UE, jakoś nie czuję się zniewolony, a odkąd do niej
                                wstąpiliśmy, jakoś lepiej nam się żyje ( tak mi się przynajmniej
                                wydaje, co zresztą ma potwierdzenie w rzeczywistości).
                                pozd
                                p.s.wcalę się nie poddaję tylko w granicach rozsądku akceptuję
                                ogólnie przyjęte zasady wink
                                • nauczycielka_przedszkola_maja Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 30.05.08, 09:59
                                  Witam. Pracuje w jednym z przedszkoli radzyminskich, sama jestem
                                  młodą matką której syn chodzi do przedszkola nr.1. Pamiętam ile było
                                  starania się o miejsce w nim, (Wiktoria się dopiero budowała a już
                                  nie było miejsc) Proszę państwa na jedno miejsce w trzylatkach, w
                                  państwowym przedszkolu przypada czworo-pięcioro dzieci. Obecnie po
                                  powstaniu dwóch przedszkoli niepublicznych, liczba ta zmniejszyła
                                  się do 3. Zawsze będą osoby poszkodowane, których dzieci się nie
                                  dostaną. Zawsze po wywieszeniu list w przedszkolach publicznych
                                  stoją rozgoryczeni rodzice i nie rozumieją dlaczego. Kryteria
                                  przyjęć w przedszkolach państwowych są dość jawne, pani dyrektor na
                                  pewno ma podkładkę dlaczego dane dziecko nie zostało przyjęte, gdyby
                                  jej nie miała to by tak się nie zachowała. Przykład: jeśli obydwoje
                                  rodziców pracuje w dobrych firmach, a z drugiej strony mamy rodziców
                                  pracujących na przykład w oświacie(pensja stażysty po studiach 850
                                  zł!!!) lub w innych słabo opłacalnych zawodach, to pewnie zostanie
                                  przyjęte dziecko biedniejszej rodziny, bo ich rodzice mniej
                                  zarabiają, więc nie stać ich na przedszkola prywatne. Inny
                                  przykład , zawsze mają pierwszeństwo samotne matki i osoby
                                  niepełnosprawne( zdąża się że w dzielnicach warszawskich rodzice
                                  biorą rozwody żeby ich dziecko było przyjęte!!!!) A co do miejsc w
                                  przedszkolach niepublicznych, to już też ich nie ma, my mamy listy
                                  rezerwowych. Rada: proszę po dwóch -trzech tygodniach od września
                                  przejechać się po przedszkolach może zrobią się miejsca, bo część
                                  dzieci rezygnuje. W Wołominie jest z tego co wiem 10 albo 9
                                  przedszkoli u nas dwa. Łatwo więc domyśleć się, że miejsc będzie
                                  zawsze za mało. A co do podatków, to chyba każdy z nas wcześniej czy
                                  później będzie miał dziecko, więc paplanie że nie chcemy żeby nasze
                                  pieniądze na nie były łożone to śmiech na sali!!! to może
                                  polikwidujemy i szkoły bo cześć rodziców jest nie zadowolona i
                                  przychodnie bo wszyscy na nią gadają.... Rozumiem rozgoryczenie
                                  rodziców, ale wszędzie w całym mazowieckim jest a mało miejsc w
                                  przedszkolach, bo wyż demograficzny z 1980-84 jest w fazie
                                  reprodukcyjnej i stąd te większa ilość dzieci. Pozdrawiam
                                  Wszystkich.
                                  • jstaszak Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 30.05.08, 11:42
                                    Jedno pytanie: Jaka jest różnica ceny między przedszkolem prywatnym a publicznym?

                                    Skoro Pani dyrektor ma jakieś kryteria ale ich nie pokazuje (tak napisał jedne z
                                    rodziców) to coś tu jest jednak nie tak. A być może nie ma takiej pewności? Ja
                                    nie chcę tutaj nikogo oskarżać, ale przy takim dużym zapotrzebowaniu na
                                    przedszkola istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo nieuczciwości.

                                    Poza tym takie przedszkole publiczne jest zwykłą nieuczciwą konkurencją dla
                                    przedszkoli komercyjnych, bo dostaje dotacje z budżetu gminy.
                                  • 2realista Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 30.05.08, 23:18
                                    Ale mnie rozwaliłaś swoją naiwnością."Przykład: jeśli obydwoje
                                    > rodziców pracuje w dobrych firmach, a z drugiej strony mamy
                                    rodziców
                                    > pracujących na przykład w oświacie(pensja stażysty po studiach 850
                                    > zł!!!) lub w innych słabo opłacalnych zawodach, to pewnie zostanie
                                    > przyjęte dziecko biedniejszej rodziny, bo ich rodzice mniej
                                    > zarabiają, więc nie stać ich na przedszkola prywatne" - w
                                    przedszolu PAŃSTWOWYM czyli prywatnym folwarku Pani Gmurczyk został
                                    do trzylatków przyjęty chłopiec- jedynak którego rodzice są baaardzo
                                    zamożni min. własna duża firma.Jakby było mało mamusia chłopcy
                                    jawnie wypowiada się że załatwiła sobie miejsce bo jej krewna
                                    pracuje w przedszkolu ( czyżby Pani?).A wiele niezamożnych osób musi
                                    jakoś sobie radzić.Zgłosiłem już temat do kuratorium i MEN.
                                    • alamelka Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 31.05.08, 06:17
                                      Witaj , z tymi przedszkolami to masz racje , tak samo w
                                      Wołominie ... dyrektorka przedszkola dostała telefon od władz że te
                                      i te dzieci muszą zostac przyjęte do przedszkola. A to co wyprawia
                                      burmistrz wołominski to już przechodzi ludzkie pojęcie. W wołominie
                                      nie ma już miejsc , grupy w niektóruch przedszkolach będą od
                                      września 30 osobowe
                                      • jstaszak - problem w prywatnym 02.06.08, 10:43
                                        A czy ktoś miał problem z przyjęciem do przedszkola prywatnego? Ile kosztuje
                                        przedszkole prywatne?

                                        Chyba miałem rację twierdzą, że państwowe to korupcja i zbyt duża władza dla
                                        urzędasów.
                                        • malenka1307 Re: - problem w prywatnym 02.06.08, 17:09
                                          W prywatnych są listy rezerwowe, byliśmy na takiej liście ale na szczęście nam się udało. Prywatne przedszkole kosztuje 600zł,do tego zajęcia dodatkowe typu karate, taniec itp. w zależności od upodobania dziecka, to ok.100zł
                                          • jstaszak Re: - problem w prywatnym 03.06.08, 10:56
                                            Możesz napisać o które przedszkole prywatne chodzi? Na jakich zasadach działa ta
                                            lista rezerwowa?

                                            A wiesz ile płaci się za przedszkole państwowe i czy tam są też zajęcia dodatkowe?

                                            Chciałbym przekonać wątpiących, że prywatne zwykle oznacza znacznie lepszą
                                            jakość niekoniecznie przy wyższych cenach.
                                            • elalin Re: - problem w prywatnym 03.06.08, 15:20
                                              Moje dzieci chodziły do przedszkoli publicznych w Warszawie, przy
                                              czym córka ostatnio chodziła do przedszkola pokazowego oddanego w
                                              2007 roku z wielką pompą(przepiękne, nowoczesne). Płaciłam
                                              miesięcznie ok 360 zł - to już z dodatkowymi zajęciami ; tańce,
                                              angielski i rada rodziców ale dodatkowo za każdą imprezę musiałam
                                              płacic a to 15 zł, a to 25 zł i tak ciągle, oczywiście gdybym
                                              chciała jeszcze jej dołozyć plastykę czy inne zajęcia to dodatkowe
                                              opłaty (ok. 30 zł za kazde)Opieka była super. W Radzyminie zapisałam
                                              ja do Akademii Przedszkolaka - cena 550,00 zł (w tym: tańce,
                                              plastyka, angielski i inne ) tzreciego dnia po przyjściu do
                                              przedszkola moja córka została zaprowadzona do logopedy i za dwa dni
                                              mówiła juz "r' czego nie udało mi się wcześniej osiągnąć, a
                                              pracowałam nad tym. Wyjazdy do kolorado, teatrzyki i inne imprezy
                                              (bezpłatne), a na dzień dziecka zorganizowano występy dzieci, musze
                                              powiedzieć że byłam pod wrażeniem (chociaż nie pierwszy raz
                                              uczestniczyłam w takich występach) a dodatkowa atrakcja - kucyk na
                                              którym dzieci jeździły. Muszę przyznać, ze jestem bardzo zadowolona,
                                              chociaż bez przekonania zapisywałam dziecko do prywatnego
                                              przedszkola.Od września ma chyba kosztowac 600 zł.
                                              W efekcie końcowym to prywatne przedszkole wcale nie wychodzi tak
                                              duzo drożej, biorac pod uwagę, że juz wszystko jest w tej cenie.
                                              Pozdrawiam
                                              • agamek12 Re: - problem w prywatnym 04.06.08, 07:42
                                                Ja z ciekawości popatrzyłem na ceny przedszkoli w Radzyminie i oto
                                                wyniki:
                                                1. Przedszkole państwowe: 100zł/dziecko (drugie dziecko 80zł)
                                                2. Przedszkola prywatne: 600zł/dziecko + koszt wpisowego.
                                                Z tego wynika, że róznica w cenie jest jednak znacząca. Pewnie, że
                                                państwowe przedszkole nie zapewni tej samej ilości atrakcji, ale
                                                jest 500zł tańsze, a dla wielu rodziców ta różnica w cenie jest nie
                                                do "przeskoczenia". Ja mimo tej różnicy będę zainteresowany
                                                przedszkolem prywatnym - ale to dopiero za jakieś 2 lata, kiedy moja
                                                córcia będzie w wieku przedszkolnym. Tyle tylko, że ja jestem w
                                                stanie zapłacić te pieniążki.
                                                • szifox Re: - problem w prywatnym 04.06.08, 08:22
                                                  podaj mi tel. do tego przedszkola gdzie opłaty wynosza 100 zł,
                                                  bowiem moje chodzi do państwowego (w Radzyminie), za które z
                                                  zajęciami dodatkowymi płacimy 420 zł ...
                                                • jstaszak Re: - problem w prywatnym 04.06.08, 13:03
                                                  Drogi kolego, patrzyłeś pewnie tylko na cenę końcową, którą będą płacić rodzice
                                                  dziecka. Ale zastanów się, skąd jest taka różnica w cenie? Czy jest możliwe
                                                  prowadzenie przedszkola państwowego pobierając od rodziców 5 razy mniejszą opłatę?

                                                  Znasz na pewno odpowiedź. Gmina do tego przedszkola dokłada. A skąd gmina ma
                                                  pieniądze? Ano od rządu z podatków. To powiedz mi, czy jest ok, że ludzie,
                                                  którzy nie mają dzieci albo posłali dzieci do prywatnego przedszkola muszą
                                                  pośrednio finansować przedszkole państwowe? Bo wg mnie to nie jest ok i nazwać
                                                  to trzeba po imieniu: złodziejstwo.

                                                  Może lepiej by było, aby gmina z tych pieniędzy finansowała budowę dróg i
                                                  chodników? Zachęcała do budowy infrastruktury kanalizacyjnej czy wodociągowej?

                                                  Co więcej, czytając to forum od razu widać, że prywatne jest lepsze. Gwarantuję,
                                                  że ze szkołami byłoby podobnie. I ze szpitalami też.
                                                • nefrolepis Re: - problem w prywatnym 05.06.08, 23:10
                                                  No to chyba bardzo niedokładnie patrzyłeś, bo opłata w wysokości 100
                                                  zł za przedszkole państwowe to jest jedynie PODSTAWOWA opłata
                                                  wynikająca z faktu, że twoje dziecko uczęszcza do przedszkola. Do
                                                  tego dochodzi 9 zł dziennie za wyżywienie i ok. 20-22 zł za każde
                                                  dodatkowe zajęcia. Suma sumarum nam wychodzi 350 zł i nie chce
                                                  mniej, no nie chce!
                                                • nefrolepis i błagam - NIE pieniążki... 05.06.08, 23:11
                                                  ... pieniądze to są.
                                              • malenka1307 Re: - problem w prywatnym 05.06.08, 11:38
                                                czy wpisowe w przedszkolu Akademia Przedszkolaka jast jednorazowe? czy za każdy rok?
                                • jstaszak Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 30.05.08, 12:01
                                  Drogi kolego. W pewnych sektorach mamy "wolny rynek" np. w handlu czy też
                                  weterynaria lub stomatologia. Z tym że jeśli chodzi o handel to ustawa o zakazie
                                  pracy w święta oraz ustawa o sklepach wielkopowierzchniowych skutecznie rozwój
                                  tej gałęzi ogranicza.

                                  W Radzyminie są 2 prywatne przedszkola. Zgadza się, ale proszę zapytać ich
                                  właścicieli ile mają lub mieli problemu z ministerstwem oświaty, sanepidem i nie
                                  wiem jeszcze z czym. A z tego co mogę tutaj na tym wątku wyczytać, to
                                  dodatkowych przedszkoli w Radzyminie potrzeba jeszcze pewnie dwóch.

                                  Co do wejścia do UE - pewnie, że nam się żyje lepiej. Ale trzeba się zastanowić
                                  dzięki czemu się tak dzieje? Po pierwsze formalnie UE nie istnieje, jest tylko
                                  Wspólnota Europejska. Po drugie ja widzę zalet kilka:
                                  - otwarte granice,
                                  - ułatwiony handel,
                                  (możesz dopisać coś więcej)
                                  a wady są takie:
                                  - limity na produkcję niektórych towarów w rolnictwie (np. mleko - o ile złotych
                                  zdrożało od 2004 roku),
                                  - chore certyfikaty nadawanie przez biurokratów (w Zakopanem nie można kupić
                                  oscypka z certyfikatem, gdyż jego uzyskanie to droga przez mękę),
                                  - dotowanie rolnictwa (wbrem zdrowemu rozsądkowi żywności jest mniej i jest droższa)
                                  - wymogi dotyczące minimalnej wysokości akcyzy i podatków na nie które towary.
                                  - marnotrawienie mnóstwa pieniędzy przez biurokratów w Brukseli.

                                  Zamiast ciała politycznego jakim jest WE wystarczyłaby wielka strefa wolnego handlu:
                                  - każdy obywatel państw członkowskich mógłby pracować wszędzie indziej (teraz
                                  jeszcze tak nie jest),
                                  otwarte granice (to już mamy).

                                  Czego chcieć więcej?

                                  Ja tylko wytykam niespotykane kretynizmy i okradanie ludzi w biały dzień.
                                  • ullis Re: Rekrutacja do przedszkola-rączka rączkę myje? 19.06.08, 23:49
                                    Pragnę zauważyć, że właściciel prywatnego (komercyjnego) przedszkola również
                                    otrzymuje dofinansowanie z gminy na każde dziecko. Nie jestem pewna, ale jest to
                                    chyba 75% tego, ile kosztuje utrzymanie dziecka w przedszkolu państwowym.

                                    To dofinansowanie wynika z tego, że gmina wspiera przedsiębiorczość w tym
                                    zakresie, ponieważ sama nie jest w stanie zapewnić odpowiedniej ilości miejsc
                                    dla dzieci zamieszkujących na terytorium gminy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka