04.05.09, 10:03
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6566039,Pasazerowie_dostaja_mandaty_za_jazde_z_biletem.html
Taki mały artykuł z GW.

Nie chcę mówić "a nie mówiłem". Ale z tego tekstu wynika jedno. To co pisałem
tutaj z pół roku temu o szkodliwości monopoli i wadach dotacji potwierdza się.
Jakość usług zamiast się polepszać, pogarsza się. Choćby:
- wlepianie kar (to co wyżej opisane),
- bardzo często nie można w kioskach kupić biletów czasowych,
- od nowego roku, aby korzystać z biletów okresowych, należy przymusowo
zrobić sobie zdjęcie (jedynie kilka punktów w całej Warszawie) - komu
przeszkadzał poprzedni format karty, którą można było kupić na poczcie? Czy
nowy system zwiększy przychody ZTM? Kto zapłaci za koszty wdrożenia nowego
systemu?

Powiem tylko tyle - chroń Radzymin przed takim ZTMem. ZTM nie liczy się z
kosztami, bo bez względu na to, jak źle będzie działał, i tak nie zbankrutuje,
bo coraz więcej "jeleni" płaci mu kasę. Należy zadać sobie jedynie pytanie
retoryczne - jaki ci płacący mają wpływ na jakość świadczonych przez ZTM usług?
Obserwuj wątek
    • andrzej5219 Re: o ZTM 04.05.09, 10:38
      A jaki ja mam wpływ na forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=14936&w=91730797&a=91730797 ? Tak samo żaden, jak na ZTM ale
      przynajmniej oferta jest dużo szersza i jednak tańsza smile.
      • liberal-2 Re: o ZTM 04.05.09, 11:19
        Myślisz, że ZTM uruchomiłby linię między Wołominem a Radzyminem? Ile by sobie
        policzył za swój standard? Płacąc 3 zł a 10 zł za bilet, co byś wybrał?

        Trasa Wołomin-Radzymin nie jest zbyt oblegana. Wydałbyś publiczny grosz, żeby ją
        usprawnić? Ciekaw jestem, czy gdybyś był właścicielem Radzymina, też tak chętnie
        byś usprawniał to połączenie? Budżet nie jest z gumy.

        Ja bym się raczej zastanowił, czy jest jeszcze jakaś inna firma, której by się
        opłacało uruchomić i utrzymywać takie połączenie. Koniec końców, wszystko się
        sprowadza do pieniędzy. Czasem je widać (jak płacimy sami) a czasem wydaje się,
        że coś jest za darmo (bo płacimy hurtem na wszystko w dużych podatkach).

      • radzradz Re: o ZTM 12.05.09, 10:22
        To kup sobie nowy skuter za 2000zl albo uzywany samochod za 500zl i nie biadol.
        Nie pomyslales, ze taki stan rzeczy jest przez ZTM?
        Przewoznicy prywatni bankrutuja jak sie pojawia nieczysta konkurencja w postaci
        doplacanego ZTM.
        Tak samo byloby z "darmowym" internetem w warszawie. Wykosiliby konkurecje bo
        bylby darmowy a pozniej bedac monopolistami zarzadaliby wiecej i wiecej z kazdym
        miesiacem.
        Tak samo jest z ZTM. Powinien byc teoretycznie tanszy bo jest oplacany przez
        spoleczenstwo a czesto jest drozszy od prywatnych przewoznikow bo nie liczy sie
        z kosztami, dziala wbrew ekonomii.
        Trudno tu winic prywaciarzy za kiepska jakosc. Moglibysmy porownac jakosc uslug
        gdyby ZTM nie bylo. Za co maja kupowac nowe autobusy skoro ludzie wybieraja
        lepsze ZTM. Lepsze bo doplacane. Tylko pytanie czy za takie pieniadze jakie
        doplacamy jest warto? Wg mnie nie. ZTM to tylko jedno z wielu "dobrodziejstw"
        panstwa. Jak tak wszystko zbierzesz do kupy to wiadomo dlaczego podatki sa takie
        wysokie a jakosc uslug nieodpowiednio niska.
        Panstwo zabiera ci 100zl i z przytupem oddaje 1zl. Taki jest rachunek. Reszta
        idzie na pencje dla urzedasow.
        Daj tyle prywaciarzowi to tez kupi nowe autobusy i cie jeszcze w d... pocaluje.

        Wogole ta dyskucja nie ma sensu.
        Dlaczego uwazacie, ze ZTM to szczyt waszych marzen?
        Naprawde nie lepiej sie przestawic z mysleniem i kupic sobie wlasny uzywany
        samochod? Skoro linie oferuja slaba jakosc uslug moze poprostu sa niepotrzebne?
        Nie pomyslales o tym?
        Zaraz napiszesz, ze tobie i innym 20 osobom sa potrzebne. Ale zadaj sobie
        pytanie co mnie to obchodzi? Ja juz napisalem, ze chcialbym ferrari. Dlaczego
        tylko ty masz miec autobus a ja nic z tego nie mam?
        Dlaczego mam placic na twoje i innych zachcianki?
        Naprawde tak lubisz sie gniezdzic w zasyfionych autobusach?
        One zawsze beda brudne skoro nikt ich nie chce.
        W radzyminie mieszka ok 8000 ludzi. Na forum 10 ludzi podnosi larum, ze chca
        ZTM. Dlaczego 8000 ma placic na tych 10? To nazywasz wyzszym dobrem?
    • wimperga w tymże samym ZTM 04.05.09, 10:47
      w Warszawie spotkała mnie taka sytuacja.Jechałam z moimi córkami autobusem. Po
      wejściu do pojazdu pieczołowicie usadziłam małolaty (4 i 5 lat) na siedzeniach,
      sprawdziłam czy aby nie spadną, poczekałam, aż ruszy autobus i odwróciłam się do
      kasownika a tam zonk! Zablokowane a dwóch kanarów w najlepsze sprawdza bilety.
      Byłam pewna, że dostanę mandat. A tu pan kanar stwierdził, że widział jak
      usadzam dzieci, odblokował mi kasownik, dokonałam dzieła, on ponownie zablokował
      i już nas nie sprawdzał. Wydaje mi się, że dużo zależy od samego sprawdzającego.
      Co do autobusów - nie zależy mi na ZTM, zależy mi na dobrym dojeździe na
      trasie Warszawa-Radzymin.
      • liberal-2 Re: w tymże samym ZTM 04.05.09, 11:10
        Mi też. Zgadzam się z tobą.

        Musimy sobie jednak zdać sprawę, że nakazem urzędowym i przymusem niczego się
        nie załatwi. Jeśli zależy nam na lepszej jakości i niższej cenie, jak pokazuje
        praktyka, jedynie mnogość podmiotów świadczących daną usługę oraz brak barier
        ustawowych wejścia na rynek sprawi, że będziemy jeździć taniej, szybciej i
        wygodniej.

        Należy jednak wziąć pod uwagę, że pewne formy transportu będą droższe niż inne
        (np. na wolnym rynku kolej przegrała konkurencję z samochodami). Czasami więc
        lepiej nie jechać.

        Na koniec drobna uwaga odnośnie samochodów. Wydaje się, że samochód jest
        najtańszym środkiem transportu (jeśli do kosztów przejazdu komunikacją
        publiczną, doliczyć pieniądze, jakie płaci się pośrednio w formie podatków).
        Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że jeżdżąc samochodem po drogach publicznych
        nie ponosi się żadnych kosztów związanych z przejechanymi kilometrami po danej
        drodze, które be bezpośredni zasilałyby budżet instytucji, która jest
        właścicielem danej drogi. Moim zdaniem jest to jedną z przyczyn:
        - złego stanu dróg,
        - małej liczby nowych inwestycji
        - ogromnego ruchu,
        - braku miejsc parkingowych,

        Kolejną przyczyną może być monopol Państwa na projektowanie i decydowanie,
        które, gdzie i w jakiej kolejności powstają nowe drogi.


        • agatek.1 Re: w tymże samym ZTM 04.05.09, 12:24
          Teraz jak zrobil sie upal to obojetnie czy w autobusach komunikacji
          miejskiej czy podmiejskiej to tragedia. Autobusy podobno z
          klimatyzacja, bez okien otwieralnych lub okna zablokowane. Pasc
          mozna wracajac po poludniu z pracy. Wole stare Ikarusy z duzymi
          otwieralnymi oknami. Wracajac do sprawy ogolnie komunikacji. Prawie
          wszedzie na swiecie jest ona dotowana.Nie wiem czy to inna kultura
          czy tak sa juz ludzie nauczeni ze do autobusu wchodza zawsze
          pierwszymi dzwiami, kierowca sprawdza bilety i jest ok. Z tym sie
          spotkalam bedac w Grecji.Zauwaznie ze jadac w MZA od Marek do
          Warszawy malo kto kasuje bilet.Watpie czy wszyscy maja
          miesieczne.Zreszta na temat komunikacji mozna by duzo pisac.
          • liberal-2 Re: w tymże samym ZTM 04.05.09, 16:46
            Wiele spraw teraz na świecie wygląda tak samo, ale nie oznacza, że to jest
            najlepsze. Przykładem jest pieniądz papierowy, za którego wartością stoi przymus
            używania na danym terenie oraz wiara, że ten pieniądz w razie czego ma pokrycie
            w innych walutach i za jego wartością stoi autorytet państwa.

            A co zwykły człowiek dostaje w zamian? Coroczną inflację na poziomie od 1 do
            kilkunastu procent. A rząd? Nieograniczoną możliwość zaciągania długów, które
            spłacą w domyśle nasze dzieci. A jak nie spłacą to system się zawali.

            Puki co nikt nie wynalazł perpetuum mobile, zarówno w technice i tak samo w
            ekonomii czy polityce.
    • sibeliuss Re: o ZTM 05.05.09, 11:41
      Aby złamać monopol trzeba dać ludziom wybór. Świetnym przykładem
      jest Legionowo. Tam są 4 linie ZTM, 3 linie prywatne i kolej.
      Poprzez swobodny wybór każdy jedzie tym co lubi.
      W Radzyminie są tory, ale nie ma pociągu do Warszawy; nie ma ZTM.
      Czy jest zatem alternatywa dla rozklekotanych Autosanów i autobusów
      z niemieckiego demobilu?
      • m385 Re: o ZTM 06.05.09, 23:16
        Wybór jest dobry. Ale konkurencja powinna być uczciwa. Chodzi o to,
        by były równe szanse dla wszystkich. Czemu jedna firma ma być
        uprzywilejowana w stosunku do innych? Czemu jedni mają mieć dopłaty
        a inni nie?
    • radzyminiak.pl Przewidywania do linii do Nadmy i Załubic 07.05.09, 20:11
      To ja wam teraz mogę powiedzieć, po krótkiej obserwacji, jak działają nowe linie
      740 i 700 ileś tam do Nadmy i Załubic. Jest tak jak przewidywałem. Jak autobus
      jedzie na terenie naszej gminy to w godzinach szczytu wsiada maks. ok. 10
      osób
      . O innych porach jeszcze mniej. Za to już w Strudze i Markach(nie
      nasza gmina!!
      )autobus zapełnia się bardziej. Czyli: płacimy ciężkie
      pieniądze (o ile pamiętam ktoś mówił o ok. 100 tys. miesięcznie!!) by
      dziennie kilkadziesiąt osób z naszej gminy i kilkaset z obcej pojechało sobie do
      Warszawy.
      Jeśli to nie jest marnotrawstwo to co nim jest??!!??

      A potem ludzie narzekają, że nie ma pieniędzy np. na nowe drogi, wodociąg czy
      kanalizację - co jest skandalem. Czy pamiętacie gdzie ostatnio wylano nowy
      asfalt za wyjątkiem Victorii i centrum Radzymina? Czy ktoś myśli o tych matkach
      z dziećmi, które spocone pchają wózek pełny zakupów po dziurach, dołach i
      błocie, bo nikt nie raczy w XXI wieku wylać asfaltu?? Nie! Na to pieniędzy nie
      ma! Ale na absurdalne autobusy, które można przed ciemnym ludem odtrąbić jako
      sukces pieniądze się znajdą!


      • nomad997 Re: Przewidywania do linii do Nadmy i Załubic 08.05.09, 16:08
        radzyminiak.pl napisał:

        > Jak autobus jedzie na terenie naszej gminy to w godzinach szczytu
        > wsiada maks. ok. 10osób.

        Napiszę krótko ale dosadnie: przestań kłamać!
        Linie 734 i 740 do najbardziej obleganych faktycznie nie należą, ale puste na
        pewno nie jeżdżą.

        A co do wydawania pieniędzy na linie ZTM:
        To mieszkańcy sami decydują o tym na co mają być wydawane pieniądze publiczne.
        Robią to głosując na radnych i burmistrza o konkretnych poglądach na
        gospodarowanie budżetem np. finansowanie transportu publicznego. A potem gdy już
        takowy otrzymają przysłowiowymi nogami "głosują" czy im się te wydatki podobają.
        Bo jeżeli chcą jeździć transportem publicznym i widać że może czasami częściej
        na stojąco i wolniej, ale masowo jeżdżą takim transportem to oznacza, że są to
        pieniądze wydane z pożytkiem dla ogółu mieszkańców.
        A to że są osoby którym się nie podoba taki sposób wydatkowania pieniędzy
        publicznych - tak już jest na świecie, że zawsze znajdzie się grupa osób
        krytykujących. Jednomyślność 100% jest jedynie w Korei Płn.i krajach jej
        podobnych, bo tam jak ktoś ma inne zdanie to jest skutecznie eliminowany ze
        społeczeństwa.
        • agamek12 Re: Przewidywania do linii do Nadmy i Załubic 12.05.09, 12:27
          nomad997 napisał:

          > radzyminiak.pl napisał:
          >
          > > Jak autobus jedzie na terenie naszej gminy to w godzinach szczytu
          > > wsiada maks. ok. 10osób.
          >
          > Napiszę krótko ale dosadnie: przestań kłamać!
          > Linie 734 i 740 do najbardziej obleganych faktycznie nie należą,
          ale puste na
          > pewno nie jeżdżą.

          Dziś miałem okazję jechać za autobusem linii 734, który ruszył z
          Białobrzegów około godziny 6.30. Autobus to krótki Jelcz
          niskopodłogowy. Prawie wszystkie miejsca siedzące były zajęte,
          dodatkowo na platformie przy środkowych drzwiach stały 2 lub 3
          osoby. Autobus po ruszeniu w Białobrzegach miał pierwszy przystanek
          w Nieporęcie. Nie wiem jak Wy, ale ja nie uważam, że autobus jechał
          pusty...
      • andrzej5219 Re: Autobus ZTM Radzymin - Warszawa 07.05.09, 21:35
        Oj dla mnie możesz się przewrócić wink. Czekam, podobnie jak sąsiedzi
        na to połączenie jak na zbawienie. Koszty dojazdu do pracy zmaleją
        ok. 50%, skończą się kłopoty z powrotem po drugiej zmianie a i w
        czasie wolnym rozrywki kulturalne staną się dostępne. Oby tylko
        Burmistrz dotrzymał słowa.
        • m385 Re: Autobus ZTM Radzymin - Warszawa 08.05.09, 00:12
          > Koszty dojazdu do pracy zmaleją ok. 50%, skończą się kłopoty
          > z powrotem po drugiej zmianie a i w czasie wolnym rozrywki
          > kulturalne staną się dostępne.

          Ile to będzie kosztować i kto za to zapłaci?

          Niestety, nie mam najmniejszych nadziei, że ktoś na poważnie się nad
          tym zastanowi. Opinia publiczna nie kieruje się chłodną kalkulacją
          ekonomiczną, tylko emocjami. Perspektywa niezaprzeczalnych korzyści
          z ZTM-u jest tak kusząca, że każdy, kto pyta o koszty (bezpośrednie
          i ukryte) jest traktowany, jak natrętna mucha, która burzy sielankę.

          Radzyminiak.pl niestety pełni rolę starego zgreda, który przestrzega
          przed próchnicą dziecko opychające się cukierkami.

          De facto nie ma na tym forum poważnej dyskusji o tym, czy warto
          zainwestować w ZTM. To znaczy nie ma dyskusji o tym: ile to będzie
          nas kosztować, jakim dysponujemy budżetem, jak bardzo potrzeba
          transportu ZTM jest pilna na tle innych (kanalizacja, chodniki,
          oświetlenie, asfalt, parking w centrum, ...)
            • liberal-2 Re: Autobus ZTM Radzymin - Warszawa 08.05.09, 14:07
              czasem autem, czasem autosanem, zwykle w starym ale jarym neoplanem.

              Ale to nie ma znaczenia. Mnie rodzice nauczyli, że się cudzych rzeczy bez zgody
              właściciela nie bierze. Więcej strach pisać, bo zaraz jakieś spec służby oskarżą
              o próbę obalenia ustroju smile
                • m385 Re: Autobus ZTM Radzymin - Warszawa 09.05.09, 00:18
                  Bo jest to nieekonomiczne. I decyzją urzędniczą tego nie zmienisz.
                  Decyzją urzędnika możesz jedynie przesunąć środki finansowe z
                  projektów bardziej pilnych z punktu widzenia konsumenta do projektów
                  bardziej prestiżowych z punktu widzenia wyborcy.

                  Szkoda, że tak mało osób dostrzega, że konsument i wyborca - to ta
                  sama osoba.

                  To że ZTM-owi nie kalkuluje się tu ciągnąć swojej linii, ma głęboki
                  ekonomiczny sens, którego praktycznie nikt nie chce zrozumieć.
                  Czasem ciężko jest się pogodzić z tym, że na coś nas po prostu nie
                  stać. sad
                • nomad997 Re: Autobus ZTM Radzymin - Warszawa 10.05.09, 13:28
                  sibeliuss napisał:

                  > Autobus ZTM się nie opłaca, PKP KM też nie - zatem czy opłaca się > tylko
                  to, do
                  > czego nie dołoży się grosza? UPR się kłania?

                  Dokładnie. Przykład kolei w Polsce jest najbardziej obrazowy. Odkąd od kilku lat
                  do przewozów (głównie tych lokalnych w ramach województw) wzrasta
                  dofinansowywanie, tak można zaobserwować systematyczne zwiększanie się ilości
                  pociągów, a nawet dochodzi do spektakularnych reaktywacji wielu zapomnianych
                  szklaków kolejowych, które kiedyś ze względu na małe obłożenie pasażerskie
                  zostały wycofane z eksploatacji.
                  Także kolei w ramach kraju choć nie otrzymuje dotacji (bo obsługuje ją IC) to
                  też na fali powrotów polaków do usług kolei rozwinęła skrzydła zarówno pod
                  względem ilości pociągów jak i komfortu podróży - daleko nam jeszcze do
                  standardów zachodnich (gdzie w kolei pakuje się gigantyczne kwoty w postaci
                  dopłat), ale widać gigantyczną poprawę na przestrzeni ostatnich lat.

                  A bez dopłat... pewnie na Centralnym w Warszawie by wystarczył jeden peron (bo
                  tyle byłoby pociągów), a bilet z Warszawy do Gdańska by kosztował ze 300zł. Ale
                  wtedy by nie było dopłat.
      • sas101 Re: Autobus ZTM Radzymin - Warszawa 07.05.09, 21:45
        I bardzo dobrze. Nareszcie pojawi się konkretny transport. Ja i
        wielu moich znajomych czekamy niecierpliwie na chwilę w której
        pojawi sie w Radzyminie autobus miejski. A co do kasy to po to są
        wybierani w wyborach nasi włodarze miasta aby ją potrafili
        zorganizować. Np. z dotacji unijnych. Ile w Radzyminie wykonano
        inwestycji z ich udziałem???

        Innym sposobem jest ściąganie na teren gminy nowych inwestorów aby
        lokowali tu swoje inwestycje i tutaj płacili podatki. Ilu takich
        inwestorów ściągnięto do Radzymina w ostanim czasie???

        To są zadania dla władz miasta i to one mają myśleć jak zapełniać
        kasę miejską, aby było na autobus i innne potrzeby. Po to są
        wybierane. A jak nie wiadomo jak to zrobić to można zawsze podpytać
        w gminach które sobie dobrze z tymi sprawami radzą.
      • projekt74 Re: Autobus ZTM Radzymin - Warszawa 07.05.09, 22:13
        Drogi radzyminiaku.pl,
        Nie wiem jak często masz okazję podróżować linią 740 z/do Nadmy, ale
        Twoje obserwacje nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Zapewniam
        Cię, że zarówno w godzinach porannych jak i przedpołudniowych każdym
        kursem z Nadmy wyjeżdża ponad 20 osób (wszystkie miejsca siedzące są
        zajęte). Podobnie jest w godzinach popołudniowych, gdy mieszkańcy
        Nadmy wracają z pracy do domu. Dlatego proszę Cię, nie wprowadzaj
        opinii publicznej w błąd. Staraj się chociaż w części oprzeć swoje
        wypowiedzi na prawdziwych danych. Jeżeli masz wątpliwości co do
        prawdziwości moich słów zasięgnij informacji u źródła i skontaktuj
        się z Zarządem Transportu Miejskiego, który co jakiś czas
        przeprowadza badania statystyczne, dotyczące rentowności m. in.
        linii 740.
        Jeżeli chodzi o dofinansowanie linii 740 to wynosi ono 9500 zł
        miesięcznie i jest pokrywane w takiej samej wysokości przez Gminę
        Radzymin jak i Marki. Jakość oferowanych przez ZTM usług po prostu
        nie jest w żaden sposób porównywalna z jakością usług oferowanych
        przez prywatnych przewoźników, którzy (jak wynika z wypowiedzi
        mieszkańców Nadmy chociażby na prowadzonym przeze mnie forum
        internetowym forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47629 )
        uważali się za panów sytuacji. Często zdarzało się, że autobus nie
        zjawiał się w wyznaczonym miejscu i czasie. W efekcie mieszkańcy
        Nadmy musieli pokonać w różnych warunkach atmosferycznych 3 – 4 km,
        żeby dotrzeć do trasy Warszawa – Białystok. Jeżeli uważasz to za
        normalne zapraszam do wygłoszenia swoich opinii na forum Nadmy. Mam
        nadzieję, że będziesz miał odwagę podpisać się pod swoją wypowiedzią
        imieniem i nazwiskiem.
        Pozdrawiam wszystkich Radzyminiaków (nie tylko tych .pl) i mam
        nadzieję, że prowadzone rozmowy na temat uruchomienia linii ZTM do
        Radzymina zakończą się sukcesem.

        Marek Brodziak
        Radny Miasta i Gminy Radzymin
        • meteorradzyminski Re: Autobus ZTM Radzymin - Warszawa 08.05.09, 06:45
          Myśle,że nie ma potrzeby kopii kruszyć!
          Choćby z Nadmy jechało niewielu mieszkńców, to i tak autobus jest tu
          potrzebny,przecież już mamy 21 wiek nazywany przez wielu wiekiem
          komunikacji i internetu.
          Kasę samorząd Radzymina marnuje,ale ZTM bym do tego nie zaliczył.
          Napewno we władzach Radzymina powinny nastąpić zmiany miasto
          powinno otworzyć się na ludzi nowych z pomysłami,aktywnych.
          Po co nam tacy Radni,którzy budzą się jedynie przed wyborami.
          Nie mam tu na myśli RADNEGO Z Nadmy,któru jest jednym z nielicznych
          zaangażowanych w Radzie Miejskie.Pozostali Radni potrzebowali jak
          powietrza specjalnego monitoringu dla wzbudzenia aktywności.
          Do tej pory szczytem marzeń,elementem pożądania Radnego Radzymina
          było skrucenia czasu trwania sesji z 2 godzin do 1 godziny o tych
          zakusach pisały wszystkie lokalne gazety.
          Teraz Radny za sesję otrzymuje 250 zł.
          • liberal-2 Re: Autobus ZTM Radzymin - Warszawa: jakim prawem? 08.05.09, 09:49
            W wyborach bierze udział około 30-40% uprawnionych. Jakieś 40% głosów wystarczy,
            aby rządzić w mieście. Posługując się językiem demokratów, reszta głosów się
            marnuje. W efekcie 0,4 * 0,4 = 0,16 = 16% mieszkańców rządzi całym miastem.

            Pytam się więc jakim prawem ta mniejszość śmie decydować o reszcie? Jakim prawem
            rabują ludzi z ich ciężko zarobionych pieniędzy i wydają na autobus ZTM?

            Policzcie to sobie? Niech każdy wyobrazi sobie, że rząd zabiera mu tylko 5% a
            nie 60% zarobków. Więc każdy zaczyna zarabiać o 55% więcej. I każdy może
            SAMODZIELNIE decydować o tym, na co te pieniądze wyda. Biorąc pod uwagę fakt, że
            przy zarobkach 2 tys. netto, każdy z nas mógłby miesięcznie zaoszczędzić
            dodatkowy tysiąc złotych. Po roku mógłby sobie kupić samochód i SAM decydować,
            dokąd i kiedy chce jeździć.

            Bez łaski Panów radnych, burmistrzów, posłów, senatorów, premierów czy prezydentów.

            Zgadzam się z m385. Tutaj nie ma rzeczowej dyskusji. Większość osób nie jest w
            stanie spojrzeć dalej, niż koniec własnego nosa. Lub dalej niż następne wybory.
    • radzradz Re: o ZTM 09.05.09, 14:34
      Mysle, ze problem lezy gdzie indziej.
      Chodzi o sprawiedliwosc poprostu a nie czy cos jest potrzebne czy nie i czy
      oferuje odpowiednia jakosc uslug czy nie.

      Dlaczego ludzie uwazacie, ze cos sie wam nalezy za moje pieniadze?

      Niech to bedzie super neoplan z klimatyzacja i telewizorami. Ale skoro ja go nie
      chce to dlaczego musze placic?
      To oczywiscie tylko przyklad bo w tym chorym i najbardziej niesprawiedliwym
      systemie ja musze placic na zachcianki motlochu mimo, ze nie chce.
      Problemem socjalizmu nie jest jakosc uslug, chociaz jak wiemy jest zenujaco
      niska bo taka musi byc skoro sie placi przy okazji bandzie urzedasow. Problemem
      socjalizmu, w ktorym zyjemy jest to, ze nie mam wplywu na to czy chce ZTM,
      basen, pochylnie dla niepelnosprawnych itd. Problemem jest jego
      niesprawiedliwosc polegajaca na zabieraniu jednym i dawaniu innym.
      Teoretycznie socjalizm i liberalizm moga byc albo rajem na ziemi albo pieklem.
      Nie wiem, ktory system jest lepszy. Wiem tylko, ktory jest sprawiedliwy i to
      jest dla mnie wazne. Oczywiscie patrzac na historie, socjalizm sie
      skompromitowal i zawsze upada bo jest niewydolny finansowo ale jak pisalem nie o
      to chodzi.

      Mam pytanie do was ludzie.

      Dlaczego ci co chca ZTM, uwazaja , ze maja prowo zabierac mi pieniadze bo do
      tego to sie sprowadza? Kto wam dal takie prawo? Czy to sie nie nazywa
      zlodziejstwem? Dobrze sie czujecie zabierajac mi pieniadze? Tak was mama uczyla?

      Byc moze gdyby ludzie pod koniec roku musieli oddawac pieniadze w formie
      podatkow to by inaczej patrzyli na system. Teraz poprostu mniej dostaja co
      miesiac, wiecej placa w wacie, akcyzach i nie widza tego odplywu i marnotrastwa
      gotowki.
      Zlodziejstwo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Czekam na bana za bardzo nieeuro-socjalistyczne podejscie.
          • student6 Re: o ZTM 10.05.09, 15:46
            To wyraź swój sprzeciw i nie płać podatków, a nie udajesz wielkiego
            męczennika i moralizatora, który walczy o swoje pieniądze. Wyjedź do
            kraju gdzie sa niższe podatki. Załóż partię polityczną, której celem
            będzie zniesienie podatków. W ogóle powiedz mi co zrobiłeś aby
            podatki w naszym kraju były niższe. Czy szczytem Twojej walki jest
            wypowiadanie się na tym forum?
            • radzradz Re: o ZTM 10.05.09, 16:08
              Tu nie chodzi o to zeby uciekac od czegos. Poza tym nie ma dokad. Pokaz mi
              chociaz jeden niesocjalistyczny kraj.
              Chce tylko zebyscie zrozumieli, ze wy ktorym ten system pasuje okradacie innych.
              Tu nie chodzi o to, ze nic w zamian nie dostaje za moje podatki. Tylko, ze sobie
              nie zycze zeby mnie okradano i tyle. Jak mi podciagnal linie ZTM pod dom to tez
              bede niezadowolony. Bo mam w tylku ta linie i basen. Wole swoje Tico za 500 zl
              bo jest moje i nie wyciagnie lapy po wiecej i wiecej jak wy.
              Wyrazam poprostu swoj sprzeciw.
              Jesli bym wlazl do twojego domu i wyniosl twoj telewizor a twoi sasiedzi,
              policja mieliby to w d... tez bys biadolil.
              • student6 Re: o ZTM 10.05.09, 16:13
                Po prostu uważam, ze liberalizm w prezentowanej przez ciebie wersji
                jest utopijny.

                Jeżeli chcesz liberlizmu to pdam Ci przyklad.
                Wszyscy własciciele lasów powinni sprzedawac produkawany przez nie
                tlen. Dlaczego oddychasz "publicznym powietrzem" Czy w ramach
                sprzeciwu korzystasz z powietrza w butlach?
                • radzradz Re: o ZTM 10.05.09, 17:25
                  Czyli w jakiej formie?
                  Ze nie chce byc okradany?
                  Rzeczywiscie straszne mam wymagania.
                  Jak zwal tak zwal. Czy to liberalizm czy socjalizm, czy kapitalizm czy jeszcze
                  cos innego nie godze sie na okradanie mnie. Bo jak nazwac zabieranie mi
                  pieniedzy jesli tego nie chce?
                  Mam gdzies wyzsze cele. Poprostu nie godze sie na zabieranie mi pieniedzy za
                  moja prace. Jesli panstwo przesadzi pojde na bezrobotne i wtedy skoro chcesz to
                  plac na mnie.
            • radzradz Re: o ZTM 10.05.09, 16:12
              Poza tym powiedz mi dlaczego mam to wszystko robic o czym piszesz?
              Ty jestes juz tak skazony tym zlodziejstwem, tak znieczulony ze nie wiedzisz w
              tym nic zlego.
              Ja nie bede zakladal partii i walczyl o swoje. Chce tylko zebys jeden z drugim
              zrozumial , ze mnie okradacie. Nie bezposrednio ale przez wasza postawe chcacych
              od panstwa wiecej i wiecej nie widzac, ze to nie panstwo daje tylko ja i inni
              podatnicy.
              • student6 Re: o ZTM 10.05.09, 16:15
                Uswiadamiac w ten sposób mozesz swoje dziecie. Wszyscy wiedzą, że
                pieniądze nie biora się z powietrza... Ja jednak akceptuje podatki i
                zaspokajanie z nich zbiorowych potrzeb.
                  • student6 Re: o ZTM 10.05.09, 16:25
                    Możesz. Róznica jest tylko taka, ze Ci kaceptujący podatki nie
                    traktują Cię jak debila, a Ty ich tak. Ale to już chyba kwestia
                    wychowania i kultury osobistej.
                    • liberal-2 Re: o ZTM 10.05.09, 16:45
                      TO nie jest kwestia kultury, tylko tego że Państwo stosuje przymus i monopol na
                      okradanie. Jeśli ja w swojej nie akceptacji podatków nie złożyłbym rocznego
                      zeznania, to bym popełnił przestępstwo karno skarbowe i został obciążony
                      dodatkowym podatkiem a może nawet więzieniem.

                      Ludzie akceptujący podatki, są w tej sytuacji dobrej, że za to ich akceptowanie
                      nic im nie grozi. Nie akceptującym grozi kara.

                      Miałbyś rację, gdyby podatki były dobrowolne. Ale założę się wtedy, żebyś wolał
                      tych podatków nie płacić, nie prosić się potem burmistrza o autobus ZTM, tylko
                      sobie TICO kupić za 500 zł.
            • radzradz Re: o ZTM 10.05.09, 16:21
              I powiem ci wiecej.
              Tu nie chodzi o ZTM ale o wszystkie inicjatywy panstwa, ktore z racji tego , ze
              sa panstwowe sa 10 razy drozsze od prywatnych. Drozsze znaczy tyle, ze w
              rezultacie ty za to zabulisz wiecej a nie panstwo.
              Pewnie szczerzyłeś zęby jak w warszawie mial byc "darmowy" internet, nie?
              Darmowy czyli wkrotce bys za niego zaplacil wiecej niz teraz ale w podatkach a
              nie jak co miesiac prowajderowi.
              Powiedz czego w tym nie kapujesz? Czy to takie trudne?
              Nie dosc, ze dostajesz drogo i kieposko to jeszcze okradasz tych , ktorrzy sie
              z takim stanem rzeczy nie godza.
              Mam wrazenie, ze wy ludzie poprostu macie za duzo pieniedzy.
                • radzradz Re: o ZTM 10.05.09, 16:29
                  Bo mam kawalek prywatnego lasu i na moje potrzeby mi wystarcza.
                  A ty mi odpowiedz na pytanie dlaczego zabierasz mi pieniadze?
                  I kto ci pozwolil?
                  Nie pisz ze dla ogolnego dobra bo to po pierwsze nie usprawiedliwia kradziezy a
                  po drugie z socjalizmu nigdy nie bylo ogolnego dobra.
                  • student6 Re: o ZTM 10.05.09, 16:33
                    Dlaczego zakładasz, że mam ujemny bilans płatniczy? Wielkośc
                    wplacanego przeze mnie podatku w zupełności wystarcza na realizacje
                    moich potrzeb. Powiem wecej może to Ty mnie okreadleś. Przecież
                    gdzies moja nadwyzka sie podziała smile
                      • student6 Re: o ZTM 10.05.09, 16:40
                        A inni wolą jak wydaje je za nie ktoś. Dlatego rozwiązaniejest
                        proste ja dlaej bede wydawał pieniadze tak jak robir do tej pory, a
                        Ty znajdx dla siebie inne rozwiazanie bo jesteś w mniejszości.
                          • liberal-2 Re: o ZTM 10.05.09, 16:50
                            Najpierw powiedz, kto dał Ci prawo korzystania z cudzych pieniędzy?

                            Co do policji. Tak jak prywatne agencje ochrony. Które przynajmniej działają.
                            • student6 Re: o ZTM 10.05.09, 16:54
                              liberal-2 napisał:

                              > Najpierw powiedz, kto dał Ci prawo korzystania z cudzych pieniędzy?

                              Ty. Gdybyś nie chciał to byś ich nie wpłacił. Poniósłbyś
                              konsekwencje, ale byś nie wpłacił.

                              > Co do policji. Tak jak prywatne agencje ochrony. Które
                              przynajmniej działają.

                              W zakresie ochrony indywidualnej ok, a w zakresie ścigania
                              przestępczości zorganizowanej?
                              • radzradz Re: o ZTM 10.05.09, 17:53
                                Idealnym rozwiazaniem byloby gdyby panstwo pozwolilo mi nie placic podatkow i
                                placic samemu za lekarza, drozej za bilet ZTM bo sie nie dokladam w podatkach
                                itd. Wtedy socjalisci i liberalowie zyliby kolo siebie nie wadzac nikomu.
                                Wtedy okazaloby sie, ze wszyscy by tak chcieli bo raziloby ich w oczy moje
                                bogactwo. Mialbym jakies 70% wiecej w kieszeni.
                                Dodatkowo bym mial opieke zdrowotna na wysokim poziomie.
                                Z ZTM bym nie korzystał bo po co skoro mam samochod i stac mnie na utrzymanie go.
                                Na basen bym sobie drozej chodzil ale co tam stac mnie.
                                A socjalisci by sobie placicli i nic w zamian nie dostawali. Ale skoro chca to
                                nie moge im przeciez tego zabronic.
                              • radzradz Re: o ZTM 10.05.09, 17:58
                                Co do armii i policji zawieralbym z panstwem umowe na ochrone mnie.
                                Jesli byliby za drodzy wykupilbym cos w solidzie. Napewno byloby taniej.
                                OC bym nie placil tylko wykupywal sobie ubezpieczenie jesli bylbym oczywiscie
                                zainteresowany. Bo to czy chce pieniadze za rozwalony samochod to moja sprawa.
                                To samo tyczy sie pasow, kaskow itd.
                                Ogolnie chodzi o to, ze wara wam od mojego zycia i moich pieniedzy.
                                Wolnosc!!!!!!!!!!!!
                                  • radzradz Re: o ZTM 11.05.09, 09:24
                                    Napisalem na ochrone mnie a nie dzialki.
                                    Tak samo jak teraz armia polska mnie ochrania tak moglaby mnie ochraniac w
                                    przyszlosci.
                                    Ja nie jestem az tak skrajny w pogladach.
                                    Wg mnie powinny byc sądy, policja i wojsko oplacane wsplolnie. I tylko tyle.
                                    Ale jesli kto smnie przekona, ze to by dzialalo jesli wszystko byloby prywatne
                                    to czemu nie.
                            • radzradz Re: o ZTM 10.05.09, 17:18
                              Wlasnie nie odpowiedzial mi na to pytanie.
                              Kto dal ci to prawo decydowania o moich pieniadzach?
                              Przykro sie robi jak sie slucha ludzi o takich pogladach.
                              Ja rozumiem jak ludzie nie widza, ze panstwo ich okrada i chca wszystkiego ale
                              ty rozumiesz te mechanizmy i masz czelnosc mowic, ze skoro wiekszosc chce to
                              kradniemy.
                    • radzradz Re: o ZTM 10.05.09, 18:37
                      Jestes bardzo naiwny myslac, ze na tym dobrze wychodzisz.
                      Bo widac, ze kapujesz o co chodzi. Jestes cwaniakiem, ktory sadzi, ze wiecej
                      bedzie mial korzyści niz strat z tego stanu rzeczy.
                      Powiedzmy, ze zaplaciles kilka tys podatkow, drugie tyle w vatach, sratach ,
                      akcyzach poszlo sie j....
                      A teraz zyski - 12 biletow miesiecznych (za ktore i tak placisz), basen za ktory
                      placisz, dziurawe drogi i powiedzmy, ze raz byles u lekarza za "darmo".
                      Jak mozesz mi wiec pisac o radosci z realizacji twoich potrzeb?

                      Nasuwa mi sie tylko jedno.
                      Politycy zrobili kawal dobrej roboty bo 99% spoleczenstwa mysli, ze bez ich
                      pomocy swiat sie zawali.
                      Ze matka z dzieckiem nie podjedzie do warszawy bo nie bedzie ZTM.
                      Ze chorzy poumieraja bo nie bedzie lekarzy, albo beda zbyt drodzy.
                      Ciekawe dlaczego u weterynarza zabieg chirurgiczny kosztuje grosze?
                      Ale nic to. Gdybym ja nie musial za to wszystko placic to by mnie to malo
                      interesowalo. Ale k..... musze!!!!!!!!!
    • radzyminiak.pl Re: o ZTM 09.05.09, 16:37
      mieszkaniec pyta: "co ze wspaniałym,
      opluwającym wszystkich błotem portalem radzyminiak.pl? Jadu zabrakło, czy już
      się odechciało robic więcej niż na wszystko narzekac ? A może poparcie na
      poziomie zerowym nie było tym czego oczekiwałeś ?"

      - poparcie i popularność jak na krótki okres życia strony było całkiem duże.
      Jednak względy osobiste i brak czasu nie pozwoliły na kontynuację tego dobrze
      się zapowiadającego projektu.
      Opluwanie błotem (ciekawy nowy związek frazeologiczny...) to według ciebie dwa
      krytyczne artykuły na temat władz? Wiem, że w Radzyminie kogo jak kogo, ale
      szanownej pani Główki nie można według wielu krytykować... Czy ktoś widział
      oficjalną krytykę pod jej adresem? Nie, bo ona, jak i wielu wpływowych radnych
      należy bądź sympatyzuje z pijawkami z PSLu, a te jak wiadomo mają duże wpływy w
      gminie... Czy ktoś liczył stężenie strażaka na gminę? U nas jest chyba rekordowe...
      Tak więc to, że raczyłem na podstawie oficjalnego protokołu z sesji skrytykować
      kogoś za niegospodarność, mieszkaniec nazywa "pluciem jadem". Wybacz, ale
      naszego ośrodka zdrowia nie mogę praktycznie w niczym pochwalić. Jak raz na
      dziesięć lat zachorowałem na grypę, to niestety, ale odesłali mnie z kwitkiem i
      musiałem się leczyć jak dziesiątki innych osób prywatnie.
      Przy okazji zauważcie, że słynna grupa roszczeniowa "Radzymińskie Forum" nigdy
      nie krytykuje naszego ośrodka zdrowia. Ciekawe dlaczego...

      Nomad pisze: "Linie 734 i 740 do najbardziej obleganych faktycznie nie należą,
      ale puste na pewno nie jeżdżą."
      - a jak załączę ci tutaj zdjęcie to uwierzysz?
      Piszesz, że najpierw ludzie za czymś głosują, a potem wprowadza się to.
      Następnie sprawdza się, czy ludziom to odpowiada i jak nie to kasuje. Przecież
      to głupota. Wprowadzać należy rozwiązania, które mają sens. Jedynym
      wyznacznikiem nie może być wola większości, bo dojdzie do tego, że zadłużymy
      gminę po uszy, bo każdy chce mieć autobus pod domem. Skoro wszyscy chcą...

      Andrzej pisze:"Czekam, podobnie jak sąsiedzi
      na to połączenie jak na zbawienie. Koszty dojazdu do pracy zmaleją
      ok. 50%, skończą się kłopoty z powrotem po drugiej zmianie a i w
      czasie wolnym rozrywki kulturalne staną się dostępne. "
      - a pomyślałeś o dwukrotnie dłuższym czasie dojazdu tym autobusem? A tę zniżkę
      50% będę finansował m. in. ja, czego nie chcę robić.
      Nie mam też ochoty płacić na imprezowiczów, którzy po nocy będą wracać nachlani
      i naćpani z klubów. Jak nie mają jak wrócić, niech śpią pod mostem.

      Sas pisze:"A co do kasy to po to są wybierani w wyborach nasi włodarze miasta
      aby ją potrafili zorganizować."
      Jak to zorganizować??? Wpływy z podatków są stałe. Środki unijne są pozyskiwane,
      ale nie na wszystko (poza tym mogą się stać finansową pułapką - patrz Marki).
      Czy zatem mamy się zadłużać i kazać spłacać te kredyty naszym dzieciom? Bo sas
      chce "organizować" kasę???

      Teraz odniosę się do wypowiedzi szanownego radnego, Pana Marka Brodziaka, który
      zabierając tu głos, być może zasłużył sobie na mój głos - w wyborach. Oczywiście
      nie za jego poglądy na temat ZTM, tylko za aktywność i gotowość do dyskusji.

      Pisze Pan, że w godzinach szczytu jeździ te 20 osób. Ok. Czy wie Pan ile osób
      jeździ poza godzinami szczytu? Czy wie Pan, ile przejazdów jest 1-3 osobowych?
      Jeśli twierdzi Pan, że takich nie ma. Mogę wykonać kilka zdjęć jak będzie czas i
      to udowodnić.

      To, że w Nadmie nie opłacało się jeździć prywatnym autobusom to prawda. Czy ktoś
      przy zdrowych zmysłach będzie tworzył połączenie dla kilku czy kilkunastu osób?
      Oczywiście, że nie. To, może zrobić tylko ZTM przy dopłatach z gminy Radzymin.
      ZTM może wysłać pewnie autobusy w dowolne miejsce, jeśli mu się tylko
      odpowiednią kwotę dopłaci. Pytanie tylko, czy to ma sens.

      Teraz, żeby nie było, że tylko krytykuję, przedstawię alternatywne rozwiązanie
      problemu. Jeśli już mamy finansować transport bo tak chce krzyk większości, to
      lepiej byłoby wprowadzić prywatne busy, finansowane z budżetu gminy, które kilka
      razy dziennie (nie tyle co ZTM) robiłyby kurs na tej samej trasie co teraz
      czerwoniaki. Koszt z pewnością byłby o połowę mniejszy, a jakość taka sama, a
      nawet lepsza, bo dużo szybciej taki bus byłby w Warszawie. O ile mi wiadomo,
      gdzieś w Radzyminie coś takiego funkcjonuje, ale nie znam szczegółów. Takim
      sposobem, wiele mniej pieniędzy ciężko zarobionych przez mieszkańców,
      wylądowałoby w czarnej dziurze ZTM.

      Proszę w tym miejscu Pana Brodziaka, o podanie CAŁKOWITYCH kosztów dwóch nowych
      linii ZTM, uwzględniając koszty przystanków i inne. Proszę też o wyjaśnienie,
      dlaczego w Marki płacą tyle co my, chociaż autobus przez ich gminę jedzie dłużej
      i zabiera z niej więcej pasażerów?

      To, że większość to idioci, świetni ilustruje wypowiedź niejakiego meteora:
      "Choćby z Nadmy jechało niewielu mieszkńców, to i tak autobus jest tu
      potrzebny,przecież już mamy 21 wiek nazywany przez wielu wiekiem komunikacji i
      internetu. "

      Jeśli będziemy spełniać takie roszczenia, to wkrótce zażyczy sobie taki człowiek
      darmowej taksówki pod dom na żądanie. "Bo mu się należy."


      • andrzej5219 Re: o ZTM 09.05.09, 22:42
        Faktycznie, czas dojazdu będzie dłuższy ale też będzie pewność, że
        kurs się odbędzie o czasie. Nie dla wszystkich impreza jest
        jednoznaczna z chlaniem i ćpaniem, są jeszcze teatry, kina,
        wystawy.... i z tych rozrywek też by się chciało korzystać. Ja też
        bym nie chcial płacić za wiele rzeczy jak place zabaw dla dzieci,
        szkoły, przedszkola, żłobki, nasz ośrodek zdrowia, wodociągi i
        kanalizacja tam gdzie nigdy pewnie moja noga nie postanie ale płacę,
        bo jednemu jest potrzebno to a drugiemu co innego. Zyję i
        funkcjonuję w określonej społeczności i tak jak zgadzam się na
        zaspokajanie potrzeb innych z moich pieniędzy tak też oczekuję
        zrozumienia i zaspokojenia potrzeb moich i mnie podobnych osób.
        • sas101 Re: o ZTM 09.05.09, 22:56
          Idąc tokiem myślenia strażników publicznych pieniędzy może by tak
          zlikwidować w Radzyminie szpital gminny??? Zapewne ci co są przeciw
          komunikacji i za oszczędzaniem publicznych pieniędzy poprą mnie bez
          wachania. A najlepiej zlikwidować wszystko bo skoro ja nie korzystam
          z ZTM to po co autobus, skoro nie korzystam ze szpitala to po co go
          utrzymywać, skoro nie mam dzieci to po co przedszkola itd, itd... .

          • meteorradzyminski Re: o ZTM 09.05.09, 23:04
            Radzymin pl. nie dostrzega oczywistego faktu, że w samorządzie
            marnuje się miliony złotych nawet bez udziału ZTM.
            W Radzyminie zadłużenie w przeciągu 7 lat miłościwie nam panujących
            waszmości, zadłużenie wzrosło o bagatelka 15 milionów złociszy
            polskich’.
            Dokonano cudu kolejnego w Radzyminie, zwiększono znacznie zadłużenie
            nie wykonują żadnych istotnych dla poprawy bytu obywateli inwestycji
            infrastrukturalnych.
            Chyba, że uznamy za taka inwestycje pod tytułem sala koncertowa
            (wybudowana kosztem kilku milionów złotych}, która jest obłożona w
            niespełna 10%.
            Samorząd wybudował salę, a pobliska szkoła podstawowa nr1pęka z
            przepełnienia.
            Może tak jak Radzyminiak pl. myślą Radzni wraz z Burmistrzem -oni
            przecież już zakończyli edukację?
            Teraz potrzebują sali koncertowej....
            .
        • m385 Re: o ZTM 09.05.09, 23:14
          andrzej5219 napisał:
          > Zyję i funkcjonuję w określonej społeczności
          > i tak jak zgadzam się na zaspokajanie potrzeb innych
          > z moich pieniędzy tak też oczekuję zrozumienia i zaspokojenia
          > potrzeb moich i mnie podobnych osób.

          "Każdy powinien służyć społeczeństwu na miarę swoich zdolności oraz
          mieć prawo wymagać od społeczeństwa zaspokojenia wszystkich swoich
          potrzeb dostosowanych do stanu produkcji i istniejących udogodnień
          socjalnych"

          źródło: tekst rezolucji I Międzynarodówki
          za: pl.wikipedia.org/wiki/Anarchokomunizm
    • agamek12 Pytanie do liberalnych kolegów: 11.05.09, 12:14

      A czy liberalni koledzy mogą mi odpowiedzieć na postawione poniżej
      pytania? Ale proszę jedynie o odpowiedzi TAK/NIE, bez oceny mojej
      osoby bądź moich poglądów:
      1. czy komunikacja prywatna jeździ według znanego i dostępnego
      dla pasażerów rozkładu jazdy?
      2. czy komunikacja prywatna dysponuje wozami dostosowanymi do
      przewozu osób o ograniczonej zdolności poruszania się lub wózków
      dziecięcych?
      3. czy komunikacja prywatna jeździ wozami wyposażonymi w
      klimatyzację (bez otwieranych okien) z włączonym urządzeniem?
      4. czy komunikacja prywatna jest zainteresowana i w sposób
      otwarty przejawia chęć zorganizowania się we współdziałający
      organizm mający na celu polepszenie jakości usług, obniżenie cen,
      itp.?
      Jeśli odpowiedzi na wszystkie 4 powyższe pytania będą na TAK, to nie
      ma żadnego sensu powstanie komunikacji ZTM w naszym mieście. Bo po
      co za tą samą jakość płacić 4,20zł zamiast 4,00zł? (aha,
      zapomniałbym o bilecie miesięcznym za około 100zł...)
      • radzradz Re: Pytanie do liberalnych kolegów: 11.05.09, 12:35
        Widze, ze dyskusja z socjalistami nie ma sensu.
        Nawet jesli odpowiedz na 4 pytania jest 4*NIE nie upowaznia cie to do zabierania
        mi pieniedzy w podatkach.

        Mam pytanie do ciebie.
        Gdybym wlazl do twojego domu i zabral ci portfel bo brakuje mi na lody (akurat
        mam na nie ochote) to bylabys czy bylbys zadowolony? Bo tak sie zachowuje
        panstwo. Finansuje cos na co wogole nie mam ochoty.
        Co mnie obchodzi, ze matka z dzieckiem chce sie dostac do warszawy za moje
        pieniadze?
        Co mnie obchodza niepelnosprawni?
        Chetnie ich zawioze swoim samochodem gdzie chca, wlasnorecznie wniose ich do
        sklepu jesli dasz mi tyle ile kosztuje wybudowanie jednej pochylni gdziekolwiek.

        Czy bedzie klimatyzacja, dostosowanie do wozkow itd. to kwestia oplacalnosci.
        Nie widze powodu dlaczego mam spelniac zachcianki wszystkich ludzi.
        Ja chce ferrari dlaczego sie nie zlozycie na nie?

        Gdyby ni epodatki to kazdego byloby stac na samochod a tak musicie sie gniezdzic
        jak bydlo w autobusach z ludzmi, ktorzy nie widza mydla na oczy przez miesiac.
        Skoro takiego swiata chcecie to coz moge powiedziec...
              • radzradz Re: Pytanie do liberalnych kolegów: 11.05.09, 20:37
                Popieram w niej to, ze nic mi nie obiecuje a tym samym nic mi pozniej nie
                zabierze. Bede bogatszy. Konkurencja zrobi pozniej swoje. Potanieje wszystko.
                Poza tym UPR jako jedyna partia uwaza mnie za czlowieka a nie za zwierze, ktorym
                trzeba sie opiekowac.

                Ale zeszlismy z tematu.

                1. Nie macie moralnego prawa zabierac mi pieniedzy. To jest najwazniejsze. Im
                wiecej rzadacie od panstwa tym wiecej ono pozniej zabiera mi.
                2. Nie odpowiedzieliscie mi na zapytanie - dlaczego nie chcecie sie zrzucic na
                nowy samochod dla mnie skoro go chce.
                3. Dobro ogolne jakiekolwiek dobre by nie bylo nie usprawiedliwia kradziezy.
                4. Raczej nie interesuja mnie wasze pragnienia. Za 20 lat zarządacie odrzutowca
                - "bo wam sie nalezy".
                5. Liberalizm jest zawsze lepszy od socjalizmu jesli chodzi o jakosc i cene
                uslug. Wiec nie wiem dlaczego sie go tak czepiliscie. Placicie wielkie podatki i
                nic z tego nie macie.
                50 lat komuny zrobilo swoje jak widac. Powiedzcie jak cos ma byc tansze w
                socjalizmie skoro trzeba jeszcze oplacic tabuny urzedasow.
                6. Nie rozumiem dlaczego jak ktos nie chce ZTM to pytacie sie czy linia prywatna
                wam zapewni lepsza jakosc uslug. Pewnie nie bo nie bylaby potrzebna. Kazdy
                mialby samochod. A tak musicie sie gniezdzic jak zwierzeta. Jesli to jest to
                dobro ogolne to ja dziekuje.
                7. Socjalizm jak pokazala historia zawsze prowadzi do zniewolenia obywatela bo
                wychodzi z zalozenia, ze obywatej jest glupi i sam sobie nie poradzi. Jak widac
                ma racje.

                Dziekuje to wszystko co mam do powiedzenia.
                • agamek12 Re: Pytanie do liberalnych kolegów: 11.05.09, 21:07
                  > Dziekuje to wszystko co mam do powiedzenia.
                  Będę złośliwy i powiem: na to liczę...


                  Zapytałem wcześniej, co robisz w imię liberalizmu. Liczyłem na
                  odpowiedź, że nie płacisz podatków... A Ty tylko(!) głosujesz na UPR
                  (nota bene na partię nazywaną przez wielu "nieszkodliwymi głupkami")
                  i wciąż(!) płacisz podatki. Tym samym jesteś dla mnie niewiarygodny.
                  Kiedyś (np. w 1789roku i w 1917roku) ludzie oddawali życie za idee,
                  a Ty tylko gadasz i głosujesz na utopistów, bojąc się jednocześnie
                  nie-złożyć PIT-u... Gawędziarz z Ciebie a nie rewolucjonista...
                  • radzradz Re: Pytanie do liberalnych kolegów: 11.05.09, 21:38
                    Rewolucjonista?
                    Nie chce byc zadnym rewolucjonista. Sa lepsze sposoby walki o swoje. Nie chce
                    placic na wasze zachcianki, na bezrobotnych i innych "potrzebujacych" poprostu.

                    Musze Cie zmartwic. Otoz jestem bardziej przebiegly niz myslisz.
                    Zeby nie byc stratnym w tym systemie podaje 6 rozwiazan.

                    1. Oszukuje panstwo nie placac podatkow. Zle sie to konczy najczesciej i jest
                    malo oplacalne.

                    2. Rzucam robote i znajduje prace w budzetowce. Jak to w budzetowce nic nie
                    robie. Jestem po drugiej stronie wiec trudno to nazwac placeniem podatkow bo
                    zarabiam pieniadze innych np. Twoje. Jak sie teraz czujesz? Okradany?

                    3. Jestem bezrobotnym. Tez na mnie placisz. Jak sie teraz czujesz? Okradany?
                    Wiekszosc bezrobotnych to bezrobotni z wyboru.

                    Kolejne daja w pelni wykorzystac uroki socjalizmu i wielka kase we wspolnym
                    worze jaka za soba niesie.

                    4. Zakladam fundacje, ktora pomaga np. niepelnosprawnym. Unia daje hojnie na
                    takie inicjatywy. No i jak?

                    5. Zakladam gospodarstwo agroturystyczne na jakims zadupiu i Unia w ramach
                    socjalistycznego pomagania rejonom nieturystycznym placi mi kupe kasy. Tak robia
                    moi znajomi i zyja za wasze calkiem niezle. I co? Boli?

                    6. Sadze sobie las jak Piskorski.

                    To jest tylko 6 sposobow na nie placenie podatkow. 5 ostatnich jest bezpieczne.
                    Cos trzeba wybrac. A wy placcie jak chcecie. W koncu macie ZTM. Tak wlasnie
                    cwaniaki was wykorzystuja. Oni zawsze wiedza o takich sprawach. Zabieraja wam
                    70% waszej pracy i rzucaja ochlapy w postaci basenu, ztm'u i innych. Ktory
                    sposob wybralem? Nie powiem, bo sa lepsze.

                    Dlaczego UPR nazywaz utopistami?
                    Partia jak partia.
                    Wytlumacz mi skad PO ma takie poparcie skoro jest niby partia liberalna a wy
                    ludzie tak nie cierpicie liberalizmu?
                • antydekiel Re: Pytanie do liberalnych kolegów: 11.05.09, 23:15
                  > 2. Nie odpowiedzieliscie mi na zapytanie - dlaczego nie chcecie sie zrzucic na
                  > nowy samochod dla mnie skoro go chce.

                  A błąd - ja się dorzucę - proszę podaj swoje dane i numer konta smile Myślę że inni
                  też się po złotówce dorzucą, nieprawdaż ?
      • radzradz Re: Pytanie do liberalnych kolegów: 11.05.09, 12:45
        Jestes juz tak zmanierowany socjalizmem, ze nie widzisz zlodziejstwa w bialy dzien.
        Nie moze byc tak, ze wiekszosc dlatego, ze jest wiekszoscia okrada mniejszosc.
        Inna sprawa, ze ty i tak z tego nie masz zadnych korzyści. Tak ci sie tylko
        wydaje. Czy te 12 miesiecznych biletow warte jest kilku tys podatkow ktore
        grzeczmnie placisz co rok?
        Tracisz ty, ja i wszyscy. Zyskuja tylko ci na gorze-politycy.

        • sibeliuss Re: Pytanie do liberalnych kolegów: 11.05.09, 13:32
          Mniemam, że nie jesteś plebsem korzystającym z transportu
          zbiorowego. Skoro zatem inni chcą Ci ukraść część ogromnych podatków
          to powiedz mi, dlaczego taki bogaty człowiek jak Ty mieszka w takiej
          zapchlonej dziurze, a nie w Konstancinie lub Podkowie Leśnej?
          (tłumaczenie typu działka po dziadkach jest tandetne).
        • agamek12 Re: Pytanie do liberalnych kolegów: 11.05.09, 13:34
          Radzradz, czy Ty umiesz czytać? Poprosiłem jedynie o odpowiedz na
          postawione pytania, bez oceny mnie. A Ty na ich podstawie oceniasz
          mnie i moje poglądy...
          Ja wiem, skąd się biorą dopłaty, wiem, że pieniądze na nie
          przeznaczane są z moich podatków i też mi się nie podoba, że muszę
          je płacić. Też bardzo chętnie przeznaczyłbym kilkadziesiąt tysięcy
          moich pieniędzy (płaconych w postaci podatków, akcyzy, składek ZUS,
          itp.) na coś, co sam uznałbym za odpowiednie. Ale to (o czym z
          pewnością jako światły człowiek wiesz) jest utopia - nie pozwolą na
          to politycy, bo nie chce tego pewnie 99% społeczeństwa (tzn. wszyscy
          chcą, aby podatki były jak najniższe, ale jednocześnie prawie
          wszyscy "wyciągają" po coś ręce).
          Zaraz pewnie powiesz, że sam wyciągam rękę po wszystko: nieprawda,
          jeżdzę do pracy swoim samochodem i sam płacę za paliwo, płacę za
          prywatną służbę zdrowia, za jedzenie, za rozrywki, itp. Płacę
          podatki (co mi się też bardzo nie podoba) i nie krzyczę, że ktoś
          inny jest złodziejem: poprostu tu żyję i godzę się na to, że muszę
          oddać część swoich pieniędzy. A jeśli tobie to nie odpowiada, cóż,
          zmień miejsce zamieszkania (i nie mówię tego sarkastycznie).
          Ty masz swoje racje, ja mam swoje. Ty chcesz zbawiać świat nowym
          ustrojem polityczno-ekonomicznym (którego nota bene jeszcze nikt nie
          wypróbował), a ja wolę spokojnie robić swoje.
    • witoldz36 Re: o ZTM 12.05.09, 00:43
      Jedno, co jest niezmienne, to, to, ze wszystko się zmienia.
      Dlatego, dzisiaj nie ma zapotrzebowania na autobusy z jedynym
      przystankiem za terenami zieleni, bo wielu osobom z Wiktorii,
      Zjawienia czy Aleksandrowa nie bedzie sie tam chcialo chodzic.
      Mnie osobiscie nie chcialoby sie isc kawal drogi na przystanek, po
      co mam samochod, ale jakby przystanek byl blisko, moglbym pojechac i
      nie musialbym prowadzic.

      Samochodow jest za duzo. Widac w Radzyminie i Wawie. W Radzyminie bo
      nie ma zadnej sprawnie dzialajacej komunikacji miejskiej, W Wawie bo
      za duzo samochodow, za malo ulic, remonty i brak metra na pradze

      Oszczedzajmy srodowisko i miejsa parkingowe. Zbudujmu komikacje tak,
      bysmy nie musieli prowadzic, a usiasc w autobusie i niech nas pod
      dom podwiezie. Wszystko musi byc oczywiscie wywazone, wiec tych
      przystankow moze byc pewnie maks. kilka, ale autobus musi objechac
      dzielnice i pozabierac ludzi.

      Komunikacja musi jezdzic po ulicach Radzymina, a nie do Radzymina.
      Nawet jesli nie ZTM to inne regularne linie.
      W Warszawie na przystanu nie ma zadnego rozkladu jazdy do Radzymina,
      nie wiadomo, kiedy ostatni odjezdza.

      Dojazd nocny byc musi. Miasto sie rozwiaja, zeby sie rozwiajalo
      szybciej i by mieszkanocow bylo wiecej i handel i uslugi kwitly,
      musza miec ludzie, jak z wozkiem wejsc do autobusu, musza zabalowac
      w Wawie i wrocic spokojnie do domu.

      Jak komunikacja nowa, to moze wytyczyc na nowo.
      Po co do Wilenskiego ?
      Niech dojedzie do najblizszej stacji metra Marymont trasa Torunska.
      Najkrocej, najszybciej, najtaniej.
      Przyzwyczailiscie sie pasazerowie do Wieleniaka, a tam od dawna nie
      ma po co jezdzic.
      Zmiany. Pamietam, jak kiedy autobus 120 jezdzil na Brudno dzisiaj
      jest juz na Lawendowie (Marki). My tez zmieniajmy.

      ZTM ? Chyba taka jest cena postepu.
      Ale wprowadzajac ZTM trzeba uzupelniac istniejaca komunikacje, a nie
      ja zamieniac. Prywatni przedsiebiorcy sobie poradza, pod warunkiem
      ze sie zorganizuja i sami uruchomią jakąs linię. Konkurencja jeszcze
      nigdy nie zaszkodzila klientom. A my jestesmy klientami, wiec dbajmy
      o swoje dobro.

      Podsumowujac: Szukajcie srodka i badzie otwarci na zmiany.
      • radzradz Re: o ZTM 12.05.09, 09:30
        To dopiero utopia.
        Zastanawiales sie ile to bedzie kosztowac podatnika?
        Nie lepiej kupic sobie samochod i miec to wszystko nie obciazajac innych?
        Poza tym jedziesz w swoim wlasnym smrodzie.

        Z ekologia to jeden wielki pic na wode.
        Jedna krowa powoduje tyle efektu cieplarnianego co 12 cylindrowe Lamborghini z
        lat 80.
        Jeden wybuch wulkanu to iles tam dziesiatek lat dzialalnosci czlowieka.
        Chodzi tylko o to zeby wyciagnac od nas te biliony euro (50 letni plan
        zakladaja) na tzw. ratowanie ziemi.
        • liberal-2 Re: o ZTM 12.05.09, 11:27
          Lenin też kiedyś mówił, że rewolucja wymaga ofiar.

          Żeby nie być gołosłownym kilkanaście założeń Marksa jest obecnie zrealizowanych
          w całej Europie i wielu miejscach świata:
          - Wysokie podatki progresywne,
          - Zniesienia prawa dziedziczenia (wysokie podatki przy dziedziczeniu np. ziemi),
          - Centralizacja kredytu poprzez bank narodowy z kapitałem państwowym i monopolem
          (każdy nowoczesne państwa ma pieniądz papierowy i bank centralny, który ustala
          urzędowo cenę pieniądza),
          - Centralizacja środków transportu w rękach Państwa (koleje, wszystkie te ZTMy
          - i proszę nie mówić, że tak musi już być, bo tak kiedyś nie było - koleje w USA
          były prywatne i jak przestało się opłacać z nich korzystać, to państwa zaczęło
          ratować tą gałąź przemysłu),
          - Zwiększenie liczby fabryk państwowych, narzędzi produkcji itp - politycy
          twierdzą, że co jak co, ale elektrownie to muszą być państwowe smile
          - Jednakowy obowiązek pracy dla wszystkich,
          - Powszechne i bezpłatne wychowywanie wszystkich dzieci (niektórzy socjaliści,
          chcieli odbierać dzieci ich rodzicom już w wieku lat 3, pomysł się nie sprawdził
          w wyniku spadku przyrostu naturalnego - bo kto by chciał się dla państwa męczyć?)


          Panowie i Panie socjaliści. Proszę jeszcze wziąć pod uwagę, iż żaden z ideologów
          socjalizmu i komunizmu nie pochodził z warstw robotniczych. Większość pochodziła
          z arystokracji, szlachty lub z mieszczaństwa. Marks nigdy nie był w fabryce XIX
          wiecznej.

          I powiedzcie, dlaczegóż to przez cały okres komuny z Polski ludzie uciekali na
          zachód do kapitalizmu (jak on tam by nie był) a nie na wschód do ZSRR czy Chin?


    • liberal-2 Re: o ZTM - UPR 12.05.09, 11:57
      Panowie i Panie socjaliści, poproszę o kilka argumentów, które dowiodą, że Przez
      UPR Bolesław Witczak nie ma racji. Poniżej jego wypowiedź:

      Zmarnowanie majątku polskich stoczni jako miejsca pracy a także kapitału, jakim
      są fachowcy tam zatrudnieni jest przyczyną buntu i aktów łamania prawa przez
      stoczniowców. Rząd zaniedbał swoje obowiązki i nie wystawił na licytacje swego
      majątku wikłając się w układy z urzędnikami brukselskimi, którzy przyznali
      dotacje a następnie dopatrzyli się nieprawidłowości w ich inwestowaniu.



      „To, iż stoczniowcy stracili miejsca pracy, jest winą obecnego systemu
      ekonomicznego. Stocznie można było uratować, sprzedając je na korzystnych
      warunkach, tak, by zostały w polskich rękach. System gospodarczy w Polsce nie
      pobudza obywateli do podejmowania inicjatywy, lecz sprzyja ich bierności” -
      powiedział w poniedziałkowym porannym programie „Gość Jedynki”, Prezes Unii
      Polityki Realnej Bolesław Witczak


      Unia Polityki Realnej uważa, że majątek skarbu państwa musi zostać sprzedany w
      trybie licytacji. Tylko w ten sposób można odzyskać pieniądze. „Środki uzyskane
      ze sprzedaży muszą w znacznej części zasilić system emerytalny, ponieważ
      sprzedany majątek był i jest wypracowany przez obecnych emerytów” – uważa prezes
      Witczak
      • kambea Re: o ZTM - UPR 12.05.09, 12:31
        Zakładam, że po eurowyborach wrócicie do merytorycznej dyskusji uncertain

        Każde cywilizowane miasto ogranicza dostęp do centrum samochodów osobowych i
        usprawnia transport publiczny. Dzięki temu można w miarę przyzwoicie poruszać
        się po mieście i nie stać godzinami w gigantycznych korkach spowodowanymi
        prywatna inicjatywą transportową (że tak to kolokwialnie ujmę).
        A skoro ma być tak, jak proponują koledzy, że każdy zasuwa swoim i na swoim, to
        ciekawa jestem jakbyście rozwiązali problem parkowania w Warszawie. Wyobraźcie
        sobie milion mieszkańców miasta i co najmniej drugie tyle z okolic, każdy w
        okolicach 8 - 9 próbuje wjechać i gdzieś zaparkować. Oczywiście płatne
        parkowanie nie istnieje, bo to są jakieś tam podatki, nie ma barier.
        • kambea Re: o ZTM - UPR 12.05.09, 12:35
          Jeszcze bym chciała zobaczyć, jak koledzy własnoręcznie rozwijają w ramach
          protestu liberalnego kilometry asfaltu od domu do miasta, czy tez gdzie tam chcą
          dojechać smile))
          • radzradz Re: o ZTM - UPR 12.05.09, 12:43
            Asfaltu?
            Jak kiedys pojawily sie pierwsze samochody, byly produktem luksusowym.
            Dlaczego mowimy o samochodach. A moze gdyby liberalizm w koncu zwyciezyl ludzie
            do warszawy lataliby prywatnymi smiglowcami?
            Nie rozumiem tych problemow wogole.
            Myslicie , ze jestescie skazani na biede i autobusy?
            Te wszystkie regulacje, podatki skutkuja tylko zmniejszonym rozwojem.
            Mozecie sie smiac z tych samolotow ale kiedys smiano sie z ludzi myslacych o
            wlasnych samochodach.
        • radzradz Re: o ZTM - UPR 12.05.09, 12:38
          A dlaczego wy zakladacie, ze trzeba gdzies jezdzic zeby pracowac?
          A w szczegolnosci do warszawy?
          Nizsze podatki skutkuja , ze praca jest wszedzie a nie tylko w warszawie.
          Mozna pracowac przez internet nie ruszajac sie z domu. Gdyby nie podatki i
          przepisy wiele firm powstaloby poza warszawa. Poza tym korki, ogolna cisnota
          powoli wymuszaja takie rozwiazania.
          Ale tak, najlepiej jak panstwo zabroni jezdzic samochodami w imie mnijejszych
          korkow na drogach, w imie bezpieczenstwa i w imie czystego powietrza.

          Uzyjcie wyobrazni.

        • liberal-2 Re: o ZTM - UPR 12.05.09, 13:10
          Wiesz, to jest kwestia popytu i podaży. Gdyby każdy metr kwadratowy w Warszawie
          miał swojego właściciela, to na pewno miałbyś i gdzie zaparkować. I to samo z
          drogami.

          Kompletnie nie rozumiem "Oczywiście płatne
          parkowanie nie istnieje, bo to są jakieś tam podatki, nie ma barier". O podatku
          możesz mówić wtedy, gdy płacisz go pod przymusem. Drugą cechą podatków jest to,
          że nie otrzymujesz w zamian za podatki żadnych usług (bo gdyby tak było, bogaci
          otrzymywali by więcej bo płacą większe podatki a biedni mniej, bo prawie nic nie
          płacą).

          Ja jestem zwolennikiem prywatyzacji wszystkiego. Wcale by to nie oznaczało, że
          musisz za to płacić. Te usługi stały by się płatne, których podaż byłaby zbyt
          mała w stosunku do popytu. Zauważ, że prywatne parkingi i drogi przy centrach
          handlowych są w znacznie lepszym stanie niż publiczne, mimo że nie musisz za nie
          płacić.
        • liberal-2 Re: o ZTM - UPR 12.05.09, 13:13
          W kapitalizmie koszt dojazdu do centrum miasta mógłby na tyle wysoki, że firmy
          otwierałyby tam swoje siedziby, aby ten koszt minimalizować. Sądzę, że
          upowszechniły by się biura na obrzeżach miast lub praca zdalna.

          Dotacje do komunikacji oraz bezpłatne drogi sprawiają, że ludzie wydają
          pieniądze nieracjonalnie - zobacz jak ogromny jest popyt na drogi a nikt nowych
          dróg nie buduje. To tak jak w sklepie za komuny. Nic można było kupić, a każdy
          miał trochę bezwartościowych złotówek.
          • radzradz Re: o ZTM - UPR 12.05.09, 13:23
            Jeszcze cos.
            Panstwo dostarczajac pewnych dobr, jak np. ZTM zaniza poziom zycia obywateli.
            Panstwo specjalnie stwarza pozory biedy. W USA autobusami jezdza tylko
            czarnoskorzy w gettach.
            Zaczynasz myslec , ze inaczej byc nie moze. Ze posiadanie wlasnego samochodu
            jest ponad twoje mozliwosci. Jestes wdzieczna za autobus. Bledne kolo sie
            zamyka. Mozesz powiedziec , ze to smieszne co pisze ale wlasnie tak sie
            wiekszosc zachowuje na forum. Jakby bez ZTM swiat sie mial zawalic. Jakby nie
            mozna bylo sobie samochodu kupic. Bez pochylni przed sklaepem tez zyc nie mozna.

            Panstwo specjalnie zaniza komfort zycia zeby ludzie mysleli, z bez panstwa sie
            nie da.
            Z Regana kazdy obywatel mial min 2 samochody, dom, ogrod, benzyne tania jak
            barszcz. Nikt nie myslal wogole o jezdzie autobusem. Prace za rogiem. To wlasnie
            jest zycie. A pozniej przyszli socjalisci i wszystko zepsuli. A wam wmawia sie ,
            ze to drapiezny kapitalizm.
            • student6 Re: o ZTM - UPR 13.05.09, 13:22
              A ja wyberam autobus dlatego, ze jest dla mnie wygodniejszy. Czas
              przejazdu w miejsce, do którego zmierzam jest identyczny, a nawet
              autobusem jadę szybciej (bo sa buspasy).

              Mogę się adrzemnąć, poczytać ksiażkę, porozmawiać ze znajomymi.

              Gdyby nie komunikacja publiczna centra miast byłyby zakorkowane. I
              budowa kolejnych dróg i mostów nie rozwiąże problemu korków.
        • radzradz Re: o ZTM - UPR 13.05.09, 09:21
          A tak wogole to korki biora sie wlasnie przez komunikacje miejska i samochody
          ciezarowe.
          Taki autobus skutecznie zaburza plynnosc jazdy zatrzymujac sie co chwila na
          przystanku a pozniej telepiac sie 40 km/h.
          Poza tym wydzielanie pasow dla autobusow skutecznie zmniejsza przepustowosc.
          W jakims socjalistycznym kraju w europie burmistrz jakiegos miasta wpadl na
          genialny pomysl. Otoz aby zmusic ludzi do jazdy autobusami kazal zostawic
          samochodom osobowym po jednym pasie a reszte przeznaczyl na autobusy.
          Skonczylo sie na tym, ze korki staly sie jeszcze wieksze bo ci co jezdza
          samochodami do autobusow juz nie wroca chocby nie wiem co.
          To samo jest z radarami, swiatlami i innymi socjalistycznymi pomagaczami.
          Dajcie ludziom zyc socjalistyczne gnoje a nie regulujcie im zycia za wszelka cene.
          • brziszek Re: Komunikacja publiczna w gminie Radzymin 13.05.09, 12:51
            W celu dalszego kontynuowania tej momentami nużącej już dyskusji
            chciałbym wprowadzić rozróżnienie pomiędzy interesem indywidualnym,
            a interesem zbiorowym (w tym ogólnogminnym). Według mnie ten drugi
            nakazywałby raczej podjęcie przez naszą gminę starań o
            zorganizowanie na swoim terenie komunikacji publicznej (do niedawna
            ten problem był przez władze Radzymina prawie całkowicie ignorowany,
            zresztą wbrew przepisom ustawy o samorządzie gminnym).
            Tzw. "liberalni" koledzy wydają się nie dostrzegać istnienia czegoś
            takiego jak wspólny interes wszystkich mieszkańców gminy Radzymin, a
            widzą jedynie czubek własnego nosa. Nie chcecie dokładać się do
            ogólnogminnych inwestycji, nie musicie, wyprowadźcie się dokądś
            gdzie nie trzeba płacić podatków, gdzie nie ma policji, służby
            zdrowia, szkół, przedszkoli, czy wreszcie publicznej komunikacji dla
            tych których nie stać na własny samochód. Tam na pewno będziecie
            szczęśliwsi niż tu gdzie teraz mieszkacie. Bon voyage!
            • radzradz Re: Komunikacja publiczna w gminie Radzymin 13.05.09, 14:21
              Chetnie zrezygnuje z tego "wspolnego interesu" na rzecz placenia na to do czego
              sie nie dolozylem, w zamian zwolnienia mnie z obowiazku placenia podatkow i na
              wasze zachcianki.
              Za kazdy przejazd wasza droga, waszym autobusem jestem sklonny takze zaplacic,
              za chodzenie po waszych chodnikach tez.
          • kambea Re: o ZTM - UPR 13.05.09, 13:12
            > To samo jest z radarami, swiatlami i innymi socjalistycznymi pomagaczami.
            > Dajcie ludziom zyc socjalistyczne gnoje a nie regulujcie im zycia za wszelka ce
            > ne.

            Piłeś coś czy jak?
            Ja bym chciała zobaczyć jak nagle lądujesz w miejscu kompletnie
            niezagospodarowanym. Jak sobie radzisz ze sobą i życiem. Jak zakładasz firmę
            internetową na bezludnej wyspie w typie filmu "Cast away". Jak sobie kupujesz
            tam samochód i inne zdobycze cywilizacyjne.
            Obawiam się, że bez socjalistycznych gnoi, jak to nazywasz pięknie swoich
            "ludzkich współplemieńców" nadal byłbyś na etapie zbierania padliny i korzonków.
            I kurde wraz bez samochodu i helikoptera.
            Wiesz frazesy i mocne słowa to fajna rzecz, ale zakładając, iż jesteś osobą
            wykształconą z MOICH PODATKÓW to obowiązuje Cię minimum myślenia :]
            • radzradz Re: o ZTM - UPR 13.05.09, 14:14
              Widac zes wychowana na TVN i Wyborczej.
              Tam gdzie zniesiono swiatla od razu bylo mniej wypadkow bo kierowcy przestali
              jezdzic "na pałe". Uwazali dojezdzajac do skrzyzowania (szczegolnie rownorzednego).
              Radary to w Polsce substytut dobrych drog.
              Tez powoduja wypadki bo kierowcy widzac radar ni z tego ni z owego ostro hamuja.
              To samo mozna powiedziec o koniecznisci zapalania swiatel.

              Ale tak ,najlepiej jak w Szwecji zmniejszyc predkosc do 30 km/h w terenie
              zabudowanym. Moze lepiej od razu kupmy sobie konie i dorozki.
          • student6 Re: o ZTM - UPR 13.05.09, 13:25
            Nie ośmieszaj się. Autobusy powodują korki? Nawet jeżeli autobus
            zaburza płynność ruchu zatrzymując się na przystankach, to nie
            udowodnisz z żaden sposób, że gdyby zamiast tego autobusu jechało
            120 samochodów byłoby lóźniej.
            • radzradz Re: o ZTM - UPR 13.05.09, 14:16
              A ty nie udowodnisz, ze jakby jechalo wiecej samochodow bez autobusow bylyby
              wieksze.
              Jak pisalem. Wasze potrzeby sa waszymi potrzebami i sobie je finansujcie jesli
              argumenty ekonomiczne do was nie przemawiaja.
              • student6 Re: o ZTM - UPR 13.05.09, 14:58
                Owszem udowodnię. Autobus ma 16 m długości, a 120 szamochodów - ok.
                360m + 118 m (przerwy między nimi) - czyli niemal 500m

                Porównanie - 16m a 500m

                I w jednym i w drugim jedzie 120 osób.

                Rzeczywiście nie udowodniłem smile

                Musisz wziąć jedną rzecz pod uwagę. Ci którzy jeżdżą autobusami też
                płaca podatki. Z Twoich wypowiedzi wynika jakbyś był jedyną osobą
                fianasująca cały radzymiński transport.
                • radzradz Re: o ZTM - UPR 13.05.09, 15:02
                  Wez tez mozliwosci autobusy do szybkiej zmiany predkosci i inne czynniki. Zanim
                  autobus ruszy na swiatlach to sie zmieniaja na czerwone. Zjezdza autobus i 2
                  samochody. No i tak sie robia korki.
                  Zycie nie jest takie proste jak myslicie.

                  Sluchaj. W Polsce jest tylko 2% liberalow wychodzac z zalozenia, ze wezmiemy
                  glosujacych na UPR.
                  2% to malo. Dlaczego rzad nie pojdzie nam na reke i zwolni nas z podatkow. Nie
                  ucierpicie przeciez.
                  Dlaczego na to nie idzie?
                    • radzradz Re: o ZTM - UPR 13.05.09, 17:15
                      Hehe dobre.
                      Ale chyba wam to nie przeszkodzi? W koncu lubicie placic za "dobro ogolne".
                      Powstaloby, kolejne ministerstwo, nowe urzedasy mialyby prace i wszyscy byliby
                      szczesliwi.
    • radzradz Re: o ZTM 13.05.09, 18:29
      Mam do was pytania bo nie rozumiem waszego toku myslenia.

      1. Czy wasza niechec do liberalizmu spowodowana jest niewiara w jego powodzenie,
      czy poprostu nie lubicie samodzielnie podejmowac decyzji?

      2. Czy chcielibyscie miec w portfelu co miesiac 70 % wiecej pieniedzy, przy
      zalozeniu, ze sami sobie za wszystko placicie? Oczywiscie ceny tez sa nizsze bo
      jest czysta konkurencja. Wszedzie jest praca bo nie trzeba nawet stac w jednym
      okienku zeby stworzyc wlasna firme i przedsiebiorcom w koncu sie oplaca dawac
      prace. No i przy zalozeniu, ze wogole pracujecie , bo mam wrazenie, ze rozmawiam
      z bezrobotnymi, ktorzy biora zasilki.

      3. Czy raczej wolicie jesli panstwo zabiera wam 70% co miesiac co daje
      kilka-kilkanascie tysiecy w roku i zapewnia wam takich lekarzy jak teraz, takie
      drogi jak teraz, takie szkoly jak teraz, taka komunikacje jak teraz i przy
      okazji kupe zakazow i nakazow bo bardzo sie o was troszczy.

      70% to zusy, srusy, vat'y, akcyzy i inne podatki. Bo tak to wyglada.

      Jesli nie wierzycie w powodzenie wprowadzenia liberalizmu to moge to jeszcze
      zrozumiec. Jesli poprostu jestescie jak zwierzeta stadne i lubicie jesli pan
      podejmuje decyzje za was to tego nigdy nie zrozumiem i niepotrzebnie wdalem sie
      w ta dyskusje. To juz kwestia wychowania, 50 lat komunizmu i 20 lat
      eurosocjalizmu. Trudno z tym walczyc, chyba, ze batem.

      Prosze wiec o odpowiedzi. Byc moze zaoszczedzimy sobie nerwow i nieprzyjemnosci
      ze wspolnego gaworzenia na forum.
    • liberal-2 Re: o ZTM - podsumowanie 14.05.09, 15:11
      Pokazałem swojemu ojcu wpisy o ZTM. Przeczytał wszystko. Powiedział jedną rzecz.

      Jeśli opowiadający się za socjalizmem, przymusem i dotacjami mają więcej niż 50
      lat na karku, można by ich zrozumieć. Ale jeśli idiotyzmy i bzdury o zaletach
      dotacji, rządowej administracji oraz wyższości państwowego nad prywatnym piszą
      młodzi ludzie, to jest to straszne i przerażające.

      Jeśli więc ktoś opowiada nonsensy, że publiczne dobra czy usługi są lepsze i
      tańsze niż prywatne a także pochwala praktyki socjalistyczne, musi być albo
      skończonym idiotą, który nie jest wstanie zauważyć wewnętrznych sprzeczności w
      ideologiach socjalistycznych bądź też, co bardziej prawdopodobne, jest bardziej
      lub mniej świadomym złodziejem doskonale radzącym sobie w rozszarpywaniu dobra
      publicznego i korzystającym z faktu, że rząd w majestacie prawa pozbawia każdego
      pracującego Polaka od 60% do 70% jego ciężko i uczciwie zarobionych pieniędzy.

      Tak więc ten, kto pofatyguje się na wybory i zagłosuje na kogoś z PiS, PO, PSL
      lub SLD – ten daje jasny sygnał, że nie przeszkadza mu ta korupcja i
      złodziejstwo, nie przeszkadza mu rosnąca biurokracja i ogromne podatki.

      Pamiętajcie Państwo o tym – zanim wrzucicie taką kartkę do urny.
      • student6 Re: o ZTM - podsumowanie 14.05.09, 16:51
        Nie zapominaj że głosując na UPR dostajesz w pakiecie poglądy gospodarcze (na
        które byłbym się w stanie zgodzić) oraz całą masę bełkotu (np. kobieta jest od
        zmywania), które są mi całkowicie obce.

        Każdy kij ma dwa końce, a Ty przedstawiasz tylko jedne z nich.
        • liberal-2 Re: o ZTM - podsumowanie 14.05.09, 17:12
          Widzisz, poglądy gospodarcze UPR są w ich programie.

          Hasełka "kobieta jest od zmywania" w programie UPR nie znajdziesz. To hasełko
          pochodzi od Korwinna-Mikke, który moim skromnym zdaniem, od 20 lat stara się
          zrobić wszystko, żeby ludzie na UPR nie zagłosowali - poprzez na przykład
          wyrażanie głupich opinii o kobitach czy niepełnosprawnych. Ma do nich oczywiście
          prawa.

          Pamiętaj jedno, w założeniach liberalizmu jest wolność jednostki. Więc jeśli
          kobieta chce pracować, niech pracuje. Jeśli chce zajmować się domem, to niech to
          robi. Indywidualna sprawa każdego.
          Ja tam podejrzliwie będą traktował każdego, kto by chciał wszystkie kobiety
          zagdnać do roboty lub do gotowania w domu.
        • radzradz Re: o ZTM - podsumowanie 14.05.09, 19:43
          Pokaz taki tekst Korwina (nie wyrwany z kontekstu) a nie powtarzaj to co o nim
          mowia dziennikarze z wyborczej.
          Poza tym jak zauwazyl liberal-2 jest to jego prywatne zdanie do , ktorego ma prawo.
          Tak samo jak niektorzy z was maja prowo wypowiadac te bzdurne socjalistyczne
          hasla w stylu ogolne dobro, cywilizowany kraj (w ktorym ludzie jezdza autobusami
          zamiast wlasnymi samochodami), kradziez jest usprawiedliwiona ogolnym dobrem itd.
              • liberal-2 Re: o ZTM - podsumowanie 16.05.09, 22:11
                Liberalizmu na siłę nie wprowadzić. Jak dla mnie jedyna w miarę rozsądna droga,
                to tłumaczenie ludziom po tysiąc razy prostych rzeczy.

                Można zagłosować na UPR. Choć nie wiem czy to pomoże. Można nie głosować wcale,
                ale to wg mnie jeszcze gorsze.

                Demokracja to chory system. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że głos
                bezrobotnego czy urzędnika państwowego liczy się tak samo jak głos osoby
                pracującej? Czy urzędnik zagłosuje za partią, które chce ograniczać biurokrację?
                Czy bezrobotny zagłosuje za kimś, kto powie wprost: koniec z zasiłkami? Przed
                wojną w II RP, urzędnicy nie mieli prawa głosu w wyborach. Więc nie mogli
                głosować w swojej sprawie.

                Wszystkie 4 główne partie w Polsce będą za ściślejszą integracją z UE. Główną
                przyczyną nie jest bynajmniej troska o nas. Chodzi o większą kasę w przyszłym
                Unijnym Rządzie. Mniejszą odpowiedzialność. Więcej biurokracji. I rozwiązywanie
                problemów nieznanych nigdzie indziej poza socjalizmem.