Dodaj do ulubionych

Zielona mila

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.04, 20:46
Nie zgadzam się z tobą kompletnie. Film uważam za jedną z najlepszych
Amerykańskich produkcji ... która naprawdę wciąga. Według mnie film jest
znakomty (tak ja kksiążka) i spokojnie można go ocenić na 9/10. Chciałbym
wspomnieć, że obejrzałem już dużo filmów .... (naprawde dużo) i to był jedem
z najlepszych filmów ... No cóż kwestia gustu. :P
Tak wieć:
Nie zgadzam się z tobą, ale zawsze bronił będę twego prawa do posiadania
własnego zdania. - Voltaire

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: lucia Re: Zielona mila IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 14:18
      Po przeczytaniu artykułu przeraziłam się. Jak można w ten sposób ocenić tak
      dobry film? To chyba jakaś pomyłka, ja dałabym mu z 5 gwiazdek. Zaczynam
      wątpić, czy warto w ogóle kierować się tymi recenzjami przy wyborze filmów. Na
      szczęście Maxsess jest tego samego zdania. A to oznacza, że to chyba jednak nie
      z nami jest coś nie w porządku...
      • Gość: Maxsess Re: Zielona mila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 12:57
        Co racja to racje hehe. Przeglądałem jakiś czas temu ogólnie portale dotyczące
        filmów i muszę stwierdzić, że naprawdę albo ja się nie znam na filmach, albo te
        wszystkie portale. No wybaczcie, ale jak można dawać maxa Harremu Potterowi, a
        Pulp Fiction, Chłopcy Z ferajny, Wściekłe psy no i Zieloną Mile oceniać na 8/10
        lub 3,5/5 - z całym szacunkiem dla tych ludzi ale jak lubicie tani kit
        amerykański al'a gubernator Florydy vs. Bojownicy ocelania ludowego
        Azerbejdżanu (jak coś to do Azerbejdżanu nic nie mam - i wolę go niż .... )lub
        filmy z Pamelą A. typu "wtulić się w biust" to już przynajmniej niegadajcie
        głupot, że to właśnie Zielona Mila jest dziadostwem - bo to naprawdę znakomita
        ekranizacja znakomitej książki.
        Pozdrownienia dla "Lucia"
        • Gość: Maxsess Re: Zielona mila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 13:13
          Sory - powinno być Kalifornii, a nie Florydy wyszłoby że to Bush ... hehe.
          • gdotb Re: Zielona mila 09.04.06, 21:24
            Zielona Mila podobala mnie sie, i owszem. Przy okazji uwazam, ze Stephen King
            powinien zrezygnowac z pisania glupich horrorow (i przenosic je na duzy ekran) a
            zajac sie pisaniem historii typu Mila i Uwaga! Uwaga! -> Skazani na Shawshank.
            TEN film po prostu zwala mnie z nog za kazdym razem, gdy go ogladam. A nie moge
            nigdzie dostac ksiazki...

            Pozdrawiam!
            G.
            • dr.verte Re: Zielona mila 30.03.07, 14:59
              gdotb napisał:

              > TEN film po prostu zwala mnie z nog za kazdym razem,gdy go ogladam. A nie moge
              > nigdzie dostac ksiazki...


              i nigdy jej nigdzie nie dostaniesz bo takowej nie ma,to tylko jedno z opowiadań
    • Gość: Lucia Re: Zielona mila IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 14:25
      Ta recenzja to jakaś straszna pomyłka! Jak można tak kiepsko ocenić tak dobry
      film? Ja dałabym mu przynajmniej 5 gwiazdek i umieściłabym na liście filmów
      naprawdę godnych obejrzenia. Na szczęście Maxsess jest tego samego zdania, co
      oznacza, że to chyba jednak nie z nami jest coś nie w porządku...
    • ajsch Re: Zielona mila 06.07.04, 13:39
      nieeeeeeeeeeeeee
      mi sie wcale nie podobal
      taki lzawy krzyk przeciw karze smierci
      • Gość: Maxsess Re: Zielona mila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 18:40
        hehe - chyba żartujesz ... a co wolisz tepe filmy typu zabili go i uciekł ?
        Jak dla mnie to jeden z najlepszych filmów jakie dotąd powstały ... i jedna z
        najlepszych ekranizacji !! I tak pozostanie !
    • Gość: radkm magiczne gwiazdki - 'Zielona Mila' *? czy *****? IP: *.tsi.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 18:28
      Zacznę od zadania pytania - o co chodzi w kinie, po co jest film. Czy w
      kinie chodzi o to żeby przez moment się pobawić, 'odpłynąć' w inny świat,
      poczuć się przez chwilę kimś innym (utożsamiając sie z bohaterem)... czy też
      może kino ma uczyć, w surowej formie aplikując do naszych umysłów głębokie
      przesłania... a może jedno i drugie. Jeśli ktoś lubi sie pobawić sięgnie po
      SpiderMana, jeśli ktoś lubi 'pomyśleć' (bandy pozerów fascynują się 'ambitnymi'
      filmami, bo tak trzeba...) obejrzy Lyncha, Triera lub innego pojechańca,
      przeżartego, przesyconego i znudzonego frustrata, znudzonego 'szarą
      rzeczywistością'. co kto lubi.
      Obejrzałem 'Zieloną Milę' i pomimo tego że niejaki 'ces' (prosto z
      gazeta.pl) schlastał film, pisząc o obyczajowej tandecie, podtrzymuję moje
      zdanie - dobry film..
      Po dawce kina typu 'Idioci' (hehe, ci to są pojechani) 'Lost Highway'
      (przęcietna treść NIEPRZECIĘTNIE zmontowana źródłem inteligenckich dyskusji o
      zazdrości/miłości) i całej reszty 'wybitnych' dzieł kinematografii
      współczesnej, mam dość masochistycznego gapienia się w ekran, tylko dlatego że
      ktoś napisał/powiedział że film jest wybitny/lub postawił 5 magicznych gwiazdek
      przy tytule. Film 'Zielona Mila' uważam za chwilową przerwę w wytężaniu
      mózgownicy (hmmm... co się na prawdę wydarzyło na Mullholand Drive?). Prosta
      filozofia, ładnie sfilmowana, przejrzysta struktura kompozycji obrazu, płynny
      montaż (pieprzę to 'biwakowe' kręcenie a'la Trier, - patrz 'Idioci'), łatwe
      wzruszenia, całkiem niezła gra aktorska - jak sie trzeba śmiać to się śmiejemy,
      jak trzeba płakać - płaczemy, bez zbędnych niedopowiedzeń i ostentacyjnych
      dywagacji. No i te niespodzianki w scenariuszu, może łatwoprzewidywalne ale
      nieźle łechcą. Niejeden wypłacze oczy gdy na krzesło będzie prowadzony Francuz
      (ten z myszką), niejednemu nóż w kieszeni isę otworzy gdy po raz kolejny
      zobaczy parszywą gębę Percy'ego...
      Film w sam raz na deszczowe wieczory, polecam każdemu kto ma dość
      przeintelektualizowanego kina, łatwe (bez zbędnej pretensjonalności) wzruszenia
      gwarantowane.


      radkm
    • Gość: Tomek Re: Zielona mila IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.04, 21:28
      Moim zdaniem ten film jest świetny i co tu dużo mówić... zresztą można to nawet
      zobaczyć po komentrzach 1 na 8 krytykuje ten film. Polecam ten film jest
      poprostu extra..
      • Gość: ja Re: Zielona mila IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.09.04, 12:54
        "1 na 8 komentarzy krytykuje ten film"
        W takim razie już 2 na 9. Dawno tak sie nie zawiodłam. Trzy godziny stracone
        bezpowrotnie. Nawet dobra gra aktorska (przyznaję) nie pomogła :(. Pozdrawiam.
    • Gość: Polka Re: Zielona mila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 20:29
      Film jest świetny!!!!
      I nikt mi nie powie że jest inaczej! Nigdy wcześniej go nie widziałam ale teraz
      mnie powalił! Super! Na koniec się popłakałam. Szkoda że jest takie zakończenie
      smutne. Wyrok zostaje wykonany. Poruszył mnie płacz ludzi, którzy pilnowali
      więźniów. Od teraz jest to mój ulubiony film! Polecam!
    • Gość: kinoman Przeyntelektualyzowany yntelektualysta-kritikant IP: *.nyc.rr.com 21.11.04, 18:55
      Tak to jest gdy czlowiek pozbawiony chlopskiego rozumu zaglebia sie
      w "zeczowom analyzem". Ciekaw jestem jego recenzji z "Forrest Gump".
      Kritikantowi doradzam rozszerzenie horryzontow poprzez intensywne czytanie
      literatury pieknej. Po takiej lekturze bedzie latwiej wiele rzeczy zrozumiec i
      uniknac passusu "to wlasciwie o czym jest ten film?". O dupie Maryni panie
      recenzencie, o dupie Maryni.
      • Gość: vertebrata Re: Przeyntelektualyzowany yntelektualysta-kritik IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 09.04.06, 21:15
        a ja się po trosze zgadzam z recenzentem. film jest słaby, niespójny, momentami
        zabawny (iskry wydobywajace sie z ust). powiesci kinga sa zreszta dziwnie
        nieemocjonujace - np. gigantyczne ślimaki atakujace ziemie. film oparty o słaba
        powiesc, z pseudo-moralizatorskim przesłaniem (czy to w ogole jest jakiekolwiek
        przeslanie). średniawa ogolnie.
    • Gość: Limak Re: Zielona mila IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 08:02
      Fil jest po prostu kapitalny. Szczerze przyznaje, ze lepszego nie widzialem.
      Bardzo ciekawa fabula i tematyka filmu, dobra gra aktorska. Jest to moj
      ulubiony film:) W niektorych momentach az sie smiac chce, za to w niektorych
      lzy same cisna sie do oczu:). To wszystko sprawia, ze film jest po prostu moim
      zdaniem idealny, a recenzent to bez obrazy, ale chyba minal sie z powolaniem:P
      • Gość: Dorka Re: Zielona mila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 18:36
        zgadzam sie z Toba, w niektorych momentach chce sie smiac a w niektorych nie
        mozna powstrzymac łez...
      • gdotb Hmmm....... 25.06.05, 01:30
        Gość portalu: Limak napisał(a):

        > Fil jest po prostu kapitalny. Szczerze przyznaje, ze lepszego nie widzialem.
        A ja sie bede klocil. Pomijajac fakt, ze wiele filmow jest lepszych, zwroce
        uwage na inny film tego samego autora, Stephena Kinga (mam na mysli ksiazki):
        'Skazani na Shawshank'.

        Za kazdym razem, jak ogladam Skazanych, zaliczam pelny odlot, TEN film jest
        zdecydowanie najlepszym filmem z ogladanych przeze mnie.

        I daje do myslenia (lub udowadnia), ze King powinien dac sobie spokoj z
        horrorami, bo sa beznadziejne,szczegolnie zakonczenia - po prostu tragedia, i
        zajac sie pisaniem ksiazek typu 'Skazani(..)' i 'Zielona Mila'.

        Horrory: oczywiscie, 'Lsnienie' sie wybija (chyba), ale cala reszta to bzdet. Za
        kazdym razem jestem bardzo rozczarowany (z uporem maniaka ogladam wszystkie jego
        filmy, majac nadzieje trafic na film z niebanalnym zakonczeniem). O!
        'Dreamcatcher' jeszcze mi sie podobal.

        Pozdrawiam,
        G.
    • Gość: nina00071 Re: Zielona mila IP: 80.51.231.* 23.03.05, 14:40
      Film jest mądry pouczający i pokazuje widzom, trudność i niesprawiedliwość,
      często spotykaną w życiu... Zajebista obsada, szczególne brava dla Johna
      Coffey'ego. Myślę, że nikt nie zagrałby lepiej tej roli. "Zielona Mila" to
      kreacja wzruszających wątków, i dobrego poczucia humoru. Nie czytałam jeszcze
      książki, ale myślę, że po obejrzeniu filmu na pewno się skuszę. Ludzie, którym
      nie podoba się ten film (oczywiście mają prawo do swojego zdania)po prostu nie
      doceniają jak wiele przekazuje nam reżyser przez te trzy godziny. Nie wiem skąd
      wzięło się pojęcie, że sceny są tam brutalne i grają na uczuciach widza. Po
      pierwsze: sceny ukazują tylko prawdę, jaka rządziła w latach trzydziestych.
      Druga sprawa: nie można mieć pretensji do reżysera że oddziaływuje na uczucia
      oglądających, bo to jest jedna z funkcji filmu. Podsumowując: film wspaniały,
      na długo pozostający w pamięci, uderzający we wrażliwość (przynajmniej tę
      moją).Co do autora beznadziejnego komentarza może jakbyś zastanowił sie trochę
      wytężył umysł to jarnąłbyś się o czym opowiada ten film. Po prostu brak mi słów
      jak można być takim nieczułym i właściwie nie znaleźć przesłania w TAKIM filmie
      JAKIM JEST WŁASNIE ZIELONA MILA!!
    • evide Re: Zielona mila 26.03.05, 10:41
      Na szczęście widziałam ten film już parę lat temu i w niepamięć odchodzi to
      traumatyczne przeżycie. Pamiętam za to dobrze, że siedziałam i zastanawiałam się
      co ja robię oglądając tak łzawy i płytki film. Reżysera stać było jedynie na
      granie na uczuciach widzów tak wyszukanymi środkami, jak błyskawice i grzmoty w
      kulminajcynym momencie egzekucji skazanego. Wszystko było powiedziane wprost, a
      bohaterowie byli papierowi i nieautentyczni, chyba tylko po to, żeby każdy
      średnio rozumny amerykanin połapał się o co chodzi. A ja bardzo nie lubię być
      traktowana jak istota niezdolna do samodzielnego myślenia. Niektórzy zachwalają
      walory poznawcze (realia epoki) filmu. Ja uważam, że lepiej by się stało gdyby
      nakręcono film dokumentalny, a nie fabularny.
      • Gość: feliks1 Re: Zielona mila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 19:53
        fim to jeden z lepszych jaki miałem przyjemność obejrzeć w życiu.
        polecam też piękny umysł, cube.
    • lwica.salonowa Re: Zielona mila 29.03.05, 18:07
      Film jest nieco naiwny, ale podobał mi się. Obejrzałam go bez patrzenia na
      zegarek, mimo że trwa chyba ze trzy godziny. Jego główną siłą są bohaterowie i
      więzi między nimi i zróżnicowane posataci. Mamy łagodnego olbrzyma Johnna
      Coffey'a, bezmyślnego i wrednego Percy'ego, sympatycznego Brutala, psychopatę
      Billa czy poczciwego i dobrodusznego Francuza. Wszystkie postacie są zagrane co
      najmniej dobrze (mój faworyt to Dziki Bill), chociaż Tom Hanks wydaje się być w
      śreniej formie. Szczególne brawa dla tresowanej myszki :).
      • Gość: feliks1 Re: Zielona mila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 22:05
        zgadzam się z poprzedniczką- Hanks -jakiś nijaki-
      • wieszczka2 ZNAKOMITY 27.04.05, 00:05
        naprawde sie wzruszylam... Lapie sie za glowe jak wyliczma ile jest banalnych i
        trywialnych filmow! "Zielona Mila" to orginalny scenariusz i pieknie zrobione
        zdjecia. Ponad to bardzo poruszajacy.
        • vertebrata Re:nieee 09.04.06, 08:23
          wieszczka2 napisała:

          > naprawde sie wzruszylam... Lapie sie za glowe jak wyliczma ile jest banalnych
          i
          >
          > trywialnych filmow! "Zielona Mila" to orginalny scenariusz i pieknie zrobione
          > zdjecia. Ponad to bardzo poruszajacy.


          Zielona mila jest bardzo banalna. Jest niespójna, a ckliwe zakonczenie tylko
          nadaje mu śmieszności.
    • Gość: Karra Re: Zielona mila IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 12.05.05, 20:19
      film zielona mila jest zaje-fajny. tak przynajmniej ja uwazam ogladalam go
      wiele razy i przynajmniej wiele razy potrzebowalam huteczek higienicznych. ten
      film jest nie tylko wzruszajacy, ale i bardzo i to bardzo wciagajacy. nie
      potrafisz sie od niego oderwac, gdyz nie mozesz sie doczekac co za chwile
      bedzie.... przynajmniej ja tak sadze
    • Gość: bemolka Re: Zielona mila IP: *.torun.mm.pl 13.05.05, 00:40
      Sam Rockwell i Doug Hutchison są w tym filmie genilani. GENIALNI!
      • Gość: bartek0386 Re: Zielona mila IP: *.mcpc.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.06, 14:13
        naprawde Wy sie chyba nie znacie na filmach (mówie o tych co pisząte smieszne
        recenzje) przeczytałem tylko 2 recenzje obejrzanych juz filmów(Zielona Mila i
        Efekt motyla) i wiecej juz nie bede czytał tych straszych recenzji. to jest
        kompromitacja, a przy Zielonej Mili nie wiedzac o czym jest ten film i jakie
        jest jego przesłanie to juz tylko swiadczy o inteligencji piszacego recenzje.
    • Gość: Dorka Re: Zielona mila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 18:35
      super film...bardzo mi sie podobał
    • Gość: Paweł Re: Zielona mila IP: *.local.pl / *.crowley.pl 19.09.05, 18:04
      Tą recenzje napisał chyba jakiś idiota... Przecież Zielona Mila to jeden z najlepszych filmów jakie oglądałem i jestem pewien że nie tylko ja mam takie zdanie. Do autora tej recenzji: JEŚLI MASZ JUŻ PISAĆ TAKIE BZDURY TO LEPIEJ ZACHOWAJ JE DLA SIEBIE.
      • Gość: vertebrata Re: Zielona mila IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 09.04.06, 21:19
        może to rzeczywiscie jeden z najlepszych filmow, jakie ogladales... zależy,
        ile ich ogladales. ''Zielona mila" to film przeciętny. Film, który stara się w
        jakiś dziwny i natrętny sposób przekazać nam jakąś pseudo-życiową prawdę. Gdyby
        wyciąć pseudo-wzruszajace i pseudo-moralizatorkie fragmenty oraz
        folklorystyczny motyw ''iskier i motylków'' wydobywajacych sie z ust skazanego,
        a rozwinąć aspekt wykonywania kary śmierci, film dużo by zyskał. jako horror
        oczywiście.
    • vertebrata dziwny 09.04.06, 08:21
      ten film jest niespójny. coś w nim nie gra. a ''iskry'' to już szczyt żenady.
      mówiąc inaczej - to po prostu bardzo słaba ekranizacja jednej ze słabych
      powieści Kinga.
    • Gość: zed Re: Zielona mila IP: *.kom / *.os1.kn.pl 09.04.06, 12:28
      Recenzent chciał zabłysnąć. Popatrzcie jaki mam intelekt ! Nie podobał mi się
      ten film, który wszystkim się podoba. Hehe niesamowity jestem. Zwróćcie na mnie
      uwagę. Jestem offowy i alternatywny. Najbardziej podobają mi się filmy o których
      nikt nie słyszał. Najlepszy film w historii to "O czym śpiewa martwy ptak"
      nakręcony na Suaazi przez Heilegebre Abdulakerke. Co wy możecie wiedzieć o
      filmie heh. Phi.


    • Gość: macq Zielona mila IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 14:53
      Jak bym miał zrecenzować recenzję, to był by to wlasnie ten tekst wyżej:) Film
      jest jednym z lepszych, które w życiu widziałem, a było ich kilka ;-)
    • wqrwiony Re: Zielona mila 19.03.07, 21:26
      po obejrzeniu tego filmu rozczuliłem się uzmysłowiwszy sobie, że to właśnie ten
      obraz dostarczył gremialnie wzruszeń oglądającym
      następna reakcja to lekkie zawstydzenie gdy pomyślałem o własnych odczuciach w
      trakcie projekcji
      generalnie z ludźmi chyba nie jest tak źle
    • Gość: Anonimka Zielona mila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 09:12
      Powiem krótko-rzadko oglądam filmy ale ten oceniam na 10!!!!
    • dr.verte Re: Zielona mila 30.03.07, 15:00

      nie dość że dno to jeszcze jakie długie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka