Dodaj do ulubionych

Jak zostać królem ******

IP: *.net-serwis.pl 28.01.11, 07:37
Oj jak to dobrze, że pan kupuje z tymi wszystkimi słabościami i akurat jest pan recenzentem w takiej dużej gazecie! Żeśmy się martwili, że tą cieniznę o jąkaniu tylko gimnazjaliści kupią.
Obserwuj wątek
    • Gość: królowa Elżbieta Jak zostać królem ****** jąkanie IP: *.mikolow.multimetro.pl 28.01.11, 12:40
      Szkoda że w czasach księcia nie było nowej mowy.
      Jąkanie to nie tylko zwykłe zaburzenie mowy.
      To myślenie: jak powiedzieć, czy powiedzieć
      to układanie zdań ze słów które są w stanie wyjść bez jąkania.
      Czasem zdania są niegramatyczne.
      To brak wiary w siebie. Strach przed ludźmi.
      Wiele osób doskonale ukrywa swoje jąkanie,
      a wewnątrz przeżywają wielkie cierpienie.
      Na szczęście jest NOWA MOWA która
      pozwala uwolnić się z więzienia jąkania.
      www.nowamowa.com

      Przemówienia publiczne to już nie problem!
    • maki-chan Re: Jak zostać królem ****** 28.01.11, 15:57
      wybieram się na ten film!
      • kol.3 Re: Jak zostać królem ****** 29.01.11, 15:22
        Właśnie wróciłam. Dawno w kinie nie widziałam czegoś równie dobrego.
    • Gość: xxxxxxxx Jak zostać królem ****** IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.11, 03:33
      Film jest rzeczywiście czarujący, warto go obejrzeć. To nie jest film o jąkale, tylko o wielkim człowieku który zmaga się z ludzką zwyczajną słabością i wielką polityką w najgorszych czasach XX wieku.
      • ola Re: Jak zostać królem ****** 30.01.11, 10:23

        zgadzam się.
        to czarujący, niezwykle pozytywny film o walce z własnymi traumami i o sile przyjaźni, rozmowy z drugim człowiekiem.
        Do tego świetnie zagrany. Aktorzy obsadzeni rewelacyjnie. Królowa Elżbieta (żona Jerzego) w ruchach, mimice, strojach - jak oryginał. Churchill to samo.
        • kol.3 Re: Jak zostać królem ****** 30.01.11, 10:37
          To jest Elżbieta, późniejsza Królowa Matka, która znaliśmy jako starszą damę, trudno by mi było porównywać z młodą damą, żoną Jerzego VI. Churchill też mi się podobał, doskonale dobrany typ.
          • Gość: alek Re: Jak zostać królem ****** IP: *.internetia.net.pl 30.01.11, 12:57
            Przepiękny film o przyjaźni ludzi z różnych środowisk, genialna gra Firth-Rusz, walka o siebie , słabości i duma przyszłego króla Jerzego VI, a na uboczu za nim Lionel Logue wielki przyjaciel.
        • latajacy_talerz Re: Jak zostać królem ****** 07.02.11, 00:30
          Churchil wyglądał raczej groteskowo, ale nie dominował ekranu więc go jakoś przeżyłem :)
    • Gość: rePeter Jak zostać królem ****** IP: *.regionet.pl 01.02.11, 19:42
      Byłem z całą rodzinką, film się spodobał więc polecam, ale UWAGA! w CinemaCity puszczają film w przedwojennej jakości! Obraz drżał przez całą projekcję, napisy beznadziejne. Kopia jak z archiwum z epoki o której opowiada!
      Na dodatek obok jakiś yntelygent obżerał się kukurydzą, super jest teraz w kinie, czekałem tylko kiedy dołem baca przepędzi swoje owiecki.
    • toms1024 Film jest po prostu nudny ! 01.02.11, 19:47
      Historia jest banalna bo przecież wiadomo jak moze sie skonczyc opowiesc o facecie co sie jąka i potem trafia do fachowca z niestandardowymi metodami
      Ale jezeli spodziewacie się ze cos ciekawego zostanie odkryte w trakcie terapi co jest przyczyną jąkania to się zawiedziecie
      Jezeli myslicie ze czegos ciekawego dowiecie sie o rodzinie krolewskiej to rowniez sie zawiedziecie bo zadnych szczegolow praktywnie nie ma
      Jezeli myslicie ze czegos wiecej dowiecie sie o samym królu to rowniez sie zawiedziecie bo generalnie poza jakaniem i terapią to nic innego w tym filmie nie ma.
      Wiec co jest ? A no właśnie nic....
      Teraz czekam na film o tym jak to króla bolał ząb .... tez pewnie da sie z tego zrobic fantastyczny film z 12 nominacjami do oskarow
      • Gość: mth Re: Film jest po prostu nudny ! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.02.11, 21:17
        Dobra recenzja filmu: koziolkuj.blox.pl/2011/01/Jak-zostac-krolem.html
    • Gość: v Jak zostać królem ****** IP: 174.7.64.* 01.02.11, 22:05
      Film widzialem. I teraz sie zastanawiam kto wymyslil polski tytul tego filmu. Chyba ktos kto filmu nie widzial. A jesli, to niezbyt wiele zrozumial.
      • pharlap Re: Jak zostać królem ****** 02.02.11, 00:58
        Absolutnie zgadzam się co do tytułu filmu, dobrze pisze na ten temat Dorota Szwarcman w Polityce ==> szwarcman.blog.polityka.pl/?p=606 .
        • kol.3 Re: Jak zostać królem ****** 04.02.11, 19:18
          Pani Szwarcman pisze słabo, a jej analiza filmu jest powierzchowna. Ale cóż, "Polityka" podupada.
          Mowa królewska jest w filmie problemem wtórnym, wynikającym z królewskich traum, kompleksów, zahamowań i słabości. Słaby, niepewny książę dzięki swojemu terapeucie przechodzi długą drogę, powoli nabiera pewności siebie, przestaje się bać, s t a j e się królem, gotowym w trudnej chwili stanąć na czele swojego narodu.
          Film nie wszystkich musi bawić, nie ma trupów, strzelanek i gangsterów. Nuda ;
    • Gość: kris Jak zostać królem ****** IP: 201.155.105.* 01.02.11, 22:10
      Recenzent Gazety jest chyba podkupiony przez dystrybutora. Że też Hollywood czuje durną miętę do brytyjskiej rodziny krolewskiej. Wystarczy że angielski aktorka czy aktor gra króla czy królową Anglii, a nominację do Occara ma prawie pewną. Helena Bonham nominowana za to?? Ona tu prawie nic nie ma do zagrania, a przynajmniej nic trudnego. A moja główna obiekcja, to że film trywializuje i zakłamuje historię: Edward VIII był zwolennikiem Hitlera, a o tym ani słowa. Jąkanie i mowy króla Jerzego miały małe znaczenie dla "jedności" narodu i nie było tak że wszyscy słuchali ich z zapartym tchem. Poza tym król Jerzy był przeciwny premierostwu Churchilla i popierał ugodowych Chamberlaina (nawet po tym jak oddałczchosłowacje Hitlerowi w Monachium) i Halifaxa! Czyli film sentymentalna, zaklamana kicha.
    • e-panoramiks Jak zostać królem ****** 02.02.11, 07:56
      trwa dwie godziny z czego pierwsza mnie tak znudziła że nawet gdy coś się zaczęło dziać w drugiej godzinie "w cudzysłowie dziać" bo co się może dziać w historii o jąkale ;) to spać sie chciało jak cholera. Zbyt długi i monotonny!!! (przynajmniej pierwsza połowa filmu) ale polecam bo było kilka komicznych momentów, chociaż komediową rozrywką to ciężko go nazwać. Oczywiście kreacja Colina Firtha świetna, także cudowna jak zawsze Helena Bohnam Carter i Geoffrey Rush, którego czepiac sie nie można. Niestety tak już mam, że to co krytycy i recenzenci uwazają za mega arcydzieło, często jest tylko filmem o którym po prostu inaczej wypowiadać się nie wypada, żeby nie wyjść na nieznającego się na kinie. A ja ignorantem nie jestem, a film mi się średnio podobał. Zdecydowanie lepiej wybrac sie na Black Swan. To film, po obejrzeniu którego, załuje się, że sie tak szybko skończył :)
    • artur737 Re: Jak zostać królem ****** 02.02.11, 09:02
      Obejrzalem, film jak film, drugi raz nie chce go juz nigdy wiecej ogladac. Nie rozumiem zachwytu tlumow i dyndajacych Oskarow. Ale moze akurat tego roku nie zrobiono wielu innych dobrych filmow a na bezrybiu i rak ryba.
    • Gość: konik Jak zostać królem ******? Być... IP: *.klodzko.hypnet.pl 02.02.11, 09:20
      "Recenzja", w której pisze się, że "film oparty na faktach"...wymaga dodania, że może opiera się na słupie..., a może na płocie . Tak byłoby chociaż poprawnie. Przepraszam, nic tu recenzją nie jest, ale kiepskim, niedbałym streszczeniem fabuły.
      Opiniodawcy oczekujący prawdy historycznej i lepszej, dynamicznej akcji, bo nuda, są dziwni. Postać jest historyczna, ale nie fabuła i historyczną być nie musi. To nie jest film historyczny.
      Jego "wielkość" polega na tym m.in. że bez scen łóżkowych, powszechnego dziś w każdym aspekcie życia seksie, nie ma nic z tych "rzeczy" a film wciąga, bawi, smakuje. Metody logopedyczne też tu niewiele znaczą, ale drugi człowiek, który ma wpływ na pozbywanie się wady, traumy, słabości. Bohater pokonał słabość nie dzięki logopedzie i jego "rewelacyjnym" metodom, ale z powodu zmiany postawy po kontakcie z innym człowiekiem, bardzo innym, bo nie Anglikiem, bo nie logopedą, bo nie wysoko urodzonym. Kto z nas nie chciałby spotkać człowieka z wyciągniętą do nas dłonią tak serdecznie, że przestaniemy się bać, że zaufamy, że pozyskamy przyjaciela takiego jak choćby w powieści Ericha Maria Remarque. Tytuł nijaki, absolutnie nie uczy jak się zostaje królem, wbrew sugestii. Ale jakie to ma znaczenie. Świetni aktorzy, świetne dialogi i zwyczajny, ludzki problem, słabość pokonana dzięki drugiemu człowiekowi. A że król? A kto chciałby oglądać ten sam problem u żebraka?
      • Gość: kinoman Re: Jak zostać królem ******? Być... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 02.02.11, 10:08
        Dziękuję, z ust mi to wyjąłeś, koniku.
        Żyjemy w trudnych czasach i w kraju, w którym trudno się żyje. Ludzie są "zorientowani na sukces", za nic mając naturalne odruchy emocjonalne. Ciekawe, że oglądając filmy typu "Terminator" albo "Transformers" - nie rzucają uwag, że film nie przystaje do faktów historycznych. A jak się trafi perełka o człowieku jakim jest każdy z nas, to z braku innych argumentów rzucają się na "historię".
        Kino ma uczyć, bawić i wzruszać. Myślę że ten film wyczerpuje znamiona dobrego kina.
        Zapomniał ktoś jak być człowiekiem? Niech pójdzie na "Jak zostać królem".
        Pozdrawiam.
    • bebiak Re: Jak zostać królem ****** 02.02.11, 10:03
    • bebiak Re: Jak zostać królem ****** 02.02.11, 10:08
      Oj .. za szybko - przepraszam:(

      Bardzo się cieszę, że nie jestem odosobniona w swojej umiarkowanej opinii, którą wyraziłam w bliźniaczym wątku w minioną sobotę - cytuję siebie:

      Obejrzałam dziś: dla obsady wielkie brawa, szczególnie dla Firtha i Rusha, ale nie rozumiem trochę zachwytów nad filmem jako takim i tych najwyższych not gdzie nie zajrzeć. W kinie tłumy ludzi, a sam film? Dobrze zrobiony, przyzwoity, z elementami komediowymi na dobrym poziomie, ale jak dla mnie nie rzucający na kolana.
      Myślę, że moim błędem było pójście na niego dziś, gdzie wczoraj byłam na "Pogorzelisku" i się zachłysnęłam.. Może powinnam dać sobie kilka dni wolnego, żeby ochłonąć po "Pogorzelisku" właśnie? Trudno - stało się jak się stało:(
      Wierzę w Oscara dla Colina mimo, żem od lat zakochana w Bardemie - czy my będziemy mogli obejrzeć wreszcie "Biutiful"? W Europie już powoli schodzi z ekranów i bardzo mnie to niepokoi:(
      ----------------------------
      Cieszy mnie to tym bardziej, że nie znajdując powodów do zachwytów ponad miarę zaczęłam szukać usprawiedliwienia dla swojej odmienności jak widać, co czytając - powyższe opinie - wydaje się być zupełnie niepotrzebne
      Pozdrawiam. B.



      • Gość: P Re: Jak zostać królem ****** IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.11, 10:53
        Byłem z dziewczyną w sobotę - Multikino Poznań - praktycznie cała sala ludzi , naprawdę dobry film - polecam.
    • h32 To nie jest komedia! 07.02.11, 10:52
      Byłem, film jest super! Ale dlaczego dystrybutor reklamuje go jako komedię? Aby ściągnąć gawiedź?!
      Żenada...
    • Gość: g.kelly Re: Jak zostać królem ****** IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.11, 21:56
      genialny obraz Jerzego VI!!!!!!!!!!!!!!! wszystkim, którzy nie byli polecam na Walentynki www.kinograj.cinema-city.pl/walentynki/film-jak-zostac-krolem.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka