Gość: Pani Kazia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.04.04, 18:58
Najbardziej zaawansowane efekty specjalne były w flimi Charlie
Chaplina "Gorączka Złota" a nie było wtedy takich dobrych komputerów. Ile to
wysiłku trzeba włożyć aby kury tak latały. Za 10 lat Matrixa nikt nie będzie
chciał oglądać a Charliego Chaplina zawsze