Dodaj do ulubionych

Młyn i krzyż

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.03.11, 12:45
Być może - i oby tak się stało -film ten będzie początkiem jakiejś sensownej dyskusji nt. poważnego przekazu w sztuce i zwrócenia uwagi na podstawowe kryteria pozwalające na jej zrozumienie.Kino nareszcie odnalazło kierunek takiego przekazu. Bardzo interesująca ,( a moim zdaniem nareszcie właściwa), próba współczesnego zmierzenia się: artysty z artystą, niezależnie od zastosowanej fabuły.Zadziwiające jak zaskoczyła wybitnych krytyków sztuki - żadnych poważnych wypowiedzi,choć w historii kina (nie jestem jego znawcą),nieśmiałe próby takiego spojrzenia na obraz filmowy już były ( np.wykorzystanie miniat.braci Limburg).Ten przekracza daleko bardziej granice zakreślone samą kompozycją obrazu filmowego. Jest swego rodzaju summą- ikonografii i ikonologii, dociekań Pnofskyego,Gibsona,Białostockiego,Wallisa,Walickiego i zapomnianego dziś Kublera z jakże prostym jego przekazem obcowania ze sztuką ( nie lubią go historycy sztuki bo nie był on historykiem sztuki ).Wszystko to oznacza niezmienny ,wzajemny związek:wrażliwości artystycznej i wiedzy.Prywatnie cieszy mnie(choć zapewne autor nie miał takiego zamiaru),mały pstryczek w nos wszystkim "wielkim",którzy próbują przekazać widzowi swoje "coś " np.wg Szekspira.(proszę wybaczyć osobisty ton,ale to "coś",jest zwykle śmiechu warte)
Obserwuj wątek
    • rowerandrzeja Re: Młyn i krzyż 01.04.11, 22:27
      nie najgorszy post ale to: swoje "coś " np.wg Szekspira, pzrekresla całość, antyintelektyualna żenada
      poza tym Gibson, Kubler muszę sprawdzić
      a p[o co nazwiska HS i jeszcze ikonografia i ikonologia co one cos same tam działaja
      więcej wnikliwośći i świadomości słowa
      a kto niby w GW ma prawo oceniac sztuke i to jeszcze jako arcy....po...ne
      • Gość: jajajja Re: Młyn i krzyż IP: 178.73.49.* 10.04.11, 19:35
        nuda nuda nuda
    • alinka_li Re: Młyn i krzyż 22.04.11, 01:18
      Wspaniały film, jeszcze lepszy niż się spodziewałam. Jestem nim urzeczona...Każdy kadr to gotowy obraz. Ech, nie ma co mówić nawet, dla mnie to było przeżycie niemal mistyczne.
      1,5 h minęło nie wiadomo kiedy.
      Ale nie polecam nikomu, niech idzie na ten film tylko taki widz, który wie, czego się spodziewać. Szukający rozrywki - trzymajcie się z dala.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka