Dodaj do ulubionych

Ocean strachu

IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl 09.10.04, 11:43
To taki sobie Blair With Project w wydaniu z rekinami zamiast wiedżmy.Nie ma
także takiej niesamowitej chistorii jak w tym pierwszym.Na własną
odpowiedzialność
Obserwuj wątek
    • Gość: domino Re: Ocean strachu IP: 213.155.166.* 14.10.04, 17:26
      Chcialam zuważyć, że wypowaidający się przede mną NASA nie zna ani języka
      angielskiego, ani polskiego.
      • Gość: oi Re: Ocean strachu IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 16.10.04, 16:20
        a ja chcialam zauwazyc, ze ten film to dno.
        • pragne_uprawiac_sport Re: Ocean strachu 17.10.04, 18:18
          Własnie wróciłem z kina, jak ktoś chce być totalnie przybity przez cały dzień
          to niech sobie rano pójdzie na ten film....
          Jest to historia powolnego umierania sympatycznego małżeństwa, które pojechało
          sobie ponurkować w wakacje...
          • Gość: nnn Re: Ocean strachu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 15:52
            bardzo fajny film, nie zrozumialem tylko dlaczego ich zostawili? ostatnia scena
            z dziewczyna moim zdaniem przejdzie do historii kina ...
            • Gość: Marcin to film w oparciu o prawdziwe wydarzenie IP: 199.67.140.* 18.10.04, 23:06
              jakie mialo kilka lat temo miejsce (o ile pamietam) w rejonie Australii - nie
              wiem na ile rzetelnie opowiada ta historie, ale nie jest to cos co wymyslil
              sobie od poczatku do konca rezyser - obu plywakow nigdy nie odnaleziono...
    • Gość: efron Re: Ocean strachu IP: 81.219.224.* 20.10.04, 02:02
      Dno. Wartych obejrzenia jest tylko kilka ostatnich minut tego nudnego filmu.
    • Gość: Marghot Re: Ocean strachu IP: *.eranet.pl 21.10.04, 16:19
      W momencie gdy sympatycza para orientuje się, że łodzi na którą mieli wracać
      nie ma, odnosi się wrażenie, że reżyserowi zabrakło inwencji co z tymi
      biedakami dalej zrobić... I co zrobić dalej z filmem...

      Okolica raczej monotonna; środek oceanu. Poza rekinami i kilkoma rybkami więcej
      postaci wprowadzić się nie da (chyba, że delfiny bądź Hanksa na tratwie z "Cast
      Away"). Mogłoby by to być studium psychologiczne bohaterów, może pokazanie
      narastającego uczucia zagrożenia, ale rezyser jakby pozostał pod wrażeniem
      piosenki Norby'ego "Razem falujemy"...

      Jak dla mnie to taki paradokument z pogranicza przyrodniczo-dokumentalnego.

      Ma też swoje plusy: można docenić komfort bycia na lądzie

      Pozdrawiam
    • Gość: ja Re: Ocean strachu IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl 22.10.04, 21:00
      pierdol sie Domino.Nasa okej pisze a ty czepiasz sie pierdoło pierduł.nie
      popolskiemu napisalem z błedami Pedale
    • Gość: szpula Re: Ocean strachu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 20:28
      dno nie wiem jak takie "coś" można wyświetlać w kinie dla mnie ten reżyser jak
      tak można gościa nazwać jest obłąkany film jest o parze która wypływa na ocean
      nurkować i zostawia przez przypadek ich łódka którą przypłyneli cały film
      oglądamy albo wode lub do wyboru niebo gościowi od kamery tak sie na tej łodce
      trzęsie ręka że można oczopląsu dostać na tak dennym filmie nigdy nie byłem i
      uchowaj panie żebym na taki już nie trafił wszystkim zaineresowanym odradzam
      ten film !!!
      • neutrum Re: Ocean strachu 03.11.04, 15:00
        Fakt, film jest troche nudny, bo nie jest pokazane nic ponad powolne umieranie
        tych dwojga ludzi w wodzie. Raz po raz pojawia sie jakis rekin. Fakt, byla
        okazja psychologicznego studium odczuc ludzi, ktorzy sa w dosc beznadziejnej
        sytuacji i ciagle nie moga w to uwierzyc. Ale kiedy film sie skonczyl, nie
        moglem uwierzyc w to, ze wlasnie tak sie skonczylo. I to pokazuje jak bardzo
        jestesmy przyzwyczajeni i spragnieni happy endow. Kiedy raz takiego happy endu
        nie ma - wychodzi sie z kina w szoku. Ja bvylem pod wrazeniem przez caly dzien.
        A trzesaca sie kamera - specjalnie zostalo tak zrobione, jakby film byl krecony
        z reki, bo to zwiekszalo wiarygodnosc i wrazenie dokumentu.

        Pozdrawiam

        neutrum
        • Gość: znudzony widz Re: Ocean strachu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 14:12
          najczesciej powtarzajacym sie slowem w Waszych opiniach jest "dno"...i jest to
          bardzo trafne okreslenie tego gniota! Milowicz w "Chlopaki nie placza" puscil
          C.Pazurze cytuje:"...film o facecie w lodce.". a ja obejrzalem film o dwojgu
          ludzi w wodzie! film praktycznie pozbawiony warstwy psychologicznej ktora jest
          tu najwazniejsza. Myslalem ze choc troche zostana pokazane emocje jakie
          towarzysza mlodym ludziom skazanym de facto na pozarcie przez rekiny...a tu
          taka lipa. Pozdrawiam
    • Gość: pantopoda Re: Ocean strachu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 23:59
      Jak dla mnie jest to najgorszy film, jaki kiedykolwiek widziałem, a widziałem
      też "Ciało"... Niesamowite, że można coś takiego nakręcić i potem mieć chęć
      podzielenia się tym z widzami. Prawdopodobnie jest to po prostu jakiś spisek,
      który ma na celu zrobienie naprawde łatwych pieniędzy. Bo jak można inaczej
      wytłumaczyć fakt, że taki film dostał się do Multipleksów? Nie chodzi nawet
      oto, że kręcony był kamęrą "z ręki" i że budżet wyniósł mniej, niż wydaje się
      na obiad. Chodzi o to, że takie filmy powinni puszczać w kinach typu
      Kinoteka, a nie Cinema City... Albo reklamować hasłem, że "to najbardziej
      przerażający dreszczowiec ostatnich lat". W tym filmie nic się nie dzieje,
      dokładnie nic. I tyle też powinni dostać jego twórcy. Obawiam się, że będzie
      całkiem inaczej, i to mnie bardzo martwi. Prosze was bardzo, nie idźcie na
      ten film pod żadnym pozorem...
    • Gość: PPPP Re: Ocean strachu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 16:20
      ZAJEBISTY
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka