Gość: lisbon-story IP: 82.160.23.* 05.11.04, 18:34 co sądzicieo kreacji zebrowskiego w filmie"Pręgi" ja uwazam ze to jego najlepsza rola filmowa nareszcie wyzwolił sie ze stereotypu romantycznego bohatera pzdr sylwia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: magdalino Re: żebrowski IP: *.kalisz.mm.pl 06.11.04, 20:31 gra ogolnie dobrze, ale sceny gdzie tylko mowi albo glos idzie z offu, chodzi mi o sceny gdzie wspomina ojca, swoje dziecinswto niestety sa jak dla mnie zbyt poetyckie/ no i jest to niestety tez wina jego wczesniejszych rol i poezji ktora mowil/ ja jak narazie jesczez nie umiem sie z tego uwolnic, choc faktycznie ta rola moz ebyc dl aniego przelomem...byl bardzo autentyczny, ogolnie podobalo mi sie..........aaa no mam jeszce zastrzezenia do tej sceny lozkowej gdzie placze a potem rzuca sie jak wyglodniale zwierze na tanie...no ale to juz rzecz gustu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magdalino Re: żebrowski IP: *.kalisz.mm.pl 06.11.04, 20:33 no moze powiem jeszce tylko, moze dla usprawiedliwienia ze nie przepadalam za nim jakos wczesniej ...teraz mi sie podoba, przekonal mnie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lisbon-story Re: żebrowski IP: 82.160.23.* 07.11.04, 14:55 moze rzeczywiscie scena w kawiarni, kiedy recytuje milosny wiersz jest troche przesadzona,zwlaszcze ze kilka minut wczesniej unikal nawet spojrzenia Tani. Podobala mi sie rowniez gra agnieszki grochowskiej. kupilam sobie film"warszawa" z jej udzialem, widziales moze? Odpowiedz Link Zgłoś
dota_mama_jasia Re: żebrowski 15.11.04, 14:14 Myślę, że strasznie źle zagrał. Patetyczny, jedna maska na twarzy, nieautentyczny, wręcz śmieszny i żałosny, teatralny w złym znaczeniu tego słowa. Było kilka scen, które mogły się obronić, i paradoksalnie to nie byly sceny, w ktorych oko kamery skierowane bylo przede wszystkim na niego, ale sceny z innymi aktorami, poboczne, można powiedziec banalne, w ktorych Żebrowski na chwilę się wyluzowywał. Pozdrawiam Dota Odpowiedz Link Zgłoś