Gość: jj
IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl
12.11.04, 14:20
ogladalam ten film we wrzesniu w stanach. typowy amerykanski film sensacyjny.
akcja dobrzee rozegrana przystojny mezczyzna ratuje kobiete w klopotach. kim
besinger cala zaplakana z rozmazanym makijazem (co nietypowe dla takich
filmow) jeszcze jedna rzecza ktora wyroznia ten film z calej hollywoodzkiej
papki jest to, ze glowni bohaterowie nie zakochuja sie w sobie jak dzieje sie
to w wiekszosci tego typu produkcji. los angeles jest ukazane calkiem inaczej
niz w rzeczywistosci: piekni ludzie, czysto na ulicach, no ale przeciez o to
chyb achodzi w filmach, zeby oderwac sie od szarej rzeczywistosc.