Dodaj do ulubionych

Kontrolerzy

IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 13.01.05, 02:43
Hollywoodzka historia z Węgier , zamiast z USA ( reżyser ur. w Los
Angeles ), facet po prostu nie miał szans tam na debiut i wrócił do kraju
swoich rodziców. "Kontrolerzy" rozrywkowy produkt ( Sukces kasowy w kraju
gulaszu) z niby to elemetami wieloznacznymi , pokazuje jak omamić krytke i
publike WFF ( czy aby "Kumple" nie byli w podobnym stylu).
Szkoda kasy , chyba że uznajemy za normalne to że bileterzy są biedni ,
szaleni i co tam jeszcze . moja ocena 3/6.
Obserwuj wątek
    • Gość: ImTkA Re: Kontrolerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 22:22
      Czekam tylko na pojawienie się filmu w Katowicach i wtedy przekonam się czy
      masz rację przyznając filmikowi 3/6 Mam nadzieje że się pomyliłeś...trzymam
      kciuki!! A Kumplom przyznaje wielgaśną 5+
      • Gość: Misiek Jak dla mnie super - bardzo swiezy film ... IP: 193.0.122.* 24.01.05, 23:33
        I mi i mojej dziewczynie film bardzo sie podobal.

        Swiezy, ma klimat, nierealistyczna, basniowa wizja metra, dobra muzyka, bardzo
        wyrazne postacie.

        Film ma bardzo malo wspolnego z Hollywood bo jest niejednoznaczny - hipotez
        kim jest kaptur jest co najmniej kilka.

        Jak dla mnie to jest fajne - po filmie mozna pogadac i sie pozastanawiac...

        Oceniam go 9/10 za swiezosc i pytania jakie po sobie zostawia...
        • Gość: nie wazne kto Re: Jak dla mnie super - bardzo swiezy film ... IP: *.linlet.uniud.it 23.02.05, 12:22
          Calkowicie sie z tym zgadzam. Milo czasem obejrzec dobre kino!
        • Gość: magda Re: Efekciarstwo... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 23:34
          KOntrolerzy opieraja sie głownie na prostych gagach i prostych chwytach
          sensacyjnych. Fabuła jest też bardzo nierówna i niespójna. Ogólnie można, ale
          po co?
    • Gość: Karolina Re: Kontrolerzy IP: 62.99.160.* 14.01.05, 11:08
      Ten film uważam za trudny do właściwego zrozumienia dla kogoś kto nie posługuje
      się biegle językiem węgierskim czy raczej nie rozumie pewnych dowcipów, które
      trudno pretłumaczyć na inny język tak aby zachowały sens.Ten film nie jest
      według mnie tylko rozrywkowy.Przesyła nam wiele innych informacji.Ja oglądałam,
      moi znajomi się śmiali, ja nie - to jest fatalnie przetłumaczone na
      angielski.Jak jest z polską wersją, jeszcze nie wiem, nie widziałam.
      • Gość: Moon, rockmetal.pl Re: Kontrolerzy IP: 204.52.187.* 14.01.05, 12:08
        Film jest naprawde fajny, odpowiednio dozowany jest humor i powaga. Warto go
        zobaczyc, 8/10. Widzialem go na pokazie przedpremierowym
    • Gość: Gacwomen Re: Kontrolerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 11:10
      Fiml zrobił na mnie ogromne wrażenie - scenariusz, zdjecia, muzyka.....Ten film
      to mroczna baśń o jasnym zakończeniu. Duże 5!!!
    • Gość: Wlochacz Re: Kontrolerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 11:11
      Pewnie wolisz superprodukcje przepakowane grafika komputerowa z minimalna doza
      tresci...
      Kontrloerzy to znakomity film, czepianie sie o tlumaczenie nie ma sensu bo
      ungrofinski to zupelnie inna historia. Polecam bardzo
    • Gość: belga Re: Kontrolerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 11:27
      Może film nie jest wielki, ale żeby wystawic mu krytyczną ocenę trzeba znac
      węgierski i realia panujące w na Węgrzech, a podejrzewam, że Pan/Pani tej
      rzadkiej umiejętności i znajomosci nie posiada. Więc radzibym weryfikować swoją
      ocenę, zamiast wypowiadać się jak jakiś filmowy guru.
      • Gość: rozpł Re: Kontrolerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 14:35
        Film zaskakuje, dotyka, śmieszy i przeraża. To zachwycajaca smietanka spijana z
        kawy. 10/10
        • Gość: kumpel Re: Kontrolerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 21:56
          jaka smietanka? o co chodzi - o sceny gdzie brudni faceci o powierzchownosci
          lumpow rzucaja pawia na widok resztek ciala wyciaganych spod wagonu metra?, o
          naciagane knajackie grepsy " pie..sie pedale , ty pi.. " , montaz A la
          MTV, -jestes chyba kompletnie NABRANY...
          • Gość: divad Re: Kontrolerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 17:34
            ja sie podpisuje obiema rekami pod stwierdzeniem ze film jest genialny! prawie tak dobry jak oldboy. dla mnie wypas: krwawy, zakrecony i smieszny!!! 10/10 (oldboy mial 11/10:)) a la Tarantino, czyli lepiej byc nie moze. goraco polecam!
      • martijn Re: Kontrolerzy 14.01.05, 14:44
        Przez 20 la tmieszkałem w Budapeszcie i korzystałem z metra oraz z "opieki"
        kanarów. Czekawy jestem na film, dzisiaj pójdę. Ale z tego co widziałem z
        trailera, jest to bajka niewątpliwie. Narazie tyle. Po obejrzeniu dorzuce swoje
        kamyki do tego ogródka.
        Pzdr
        M
      • Gość: ; Kontrolerzy IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 14.01.05, 14:55
        Jeśli wydaje się komuś że film był tylko chwalony , niech zwróci uwage na oceny
        z Wielkiej Brtytani , np. prestiżowy The Guardian 3/5 lub ocena krytka z
        Edinburgha. www.jigsawlounge.co.uk/film/kontroll.html
        Pozatym nie twierdze że film jest słaby ,ale widze tylko to że Antal po prostu
        wkorzystuje naiwniaków na chwyty z dwu stronne .
        • Gość: znawca Re: Kontrolerzy IP: *.chello.pl 23.01.05, 22:06
          Akurat opinii z Edynburga nie ufałbym nawet na milimetr. Żaden angol nie jest w
          stanie zrozumieć duszy człowieka środkowej Europy. Polecam jako suplement
          lekturę Stasiuka. Ten film mimo pozorów uniwesalności jest jednak nasz -
          środkowoeuropejski.
          • powie3 Re: Kontrolerzy 18.03.05, 09:37
            Gość portalu: znawca napisał(a):

            > Akurat opinii z Edynburga nie ufałbym nawet na milimetr. Żaden angol nie jest
            w
            >
            > stanie zrozumieć duszy człowieka środkowej Europy. Polecam jako suplement
            > lekturę Stasiuka. Ten film mimo pozorów uniwesalności jest jednak nasz -
            > środkowoeuropejski.

            ano wlasnie. nikt kto sie nie ociera o lumpow codziennie nie zrobi z lumpa
            bohatera.
        • Gość: Kika Hoho :D krytyk z Edynburga. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 20:11
          Jeeju, przeciez wiadomo, ze Brytyjczycy maja o sobie zazwyczaj wysokie
          mniemanie i u nich wszystko jest najlepsze, tak jak u Ruskich, wiec gdy widza
          etykietke "wegierski rezyser amerykanskiego pochodzenia", a nastepnie obejrza
          film debiutancki tegoz rezysera, ktorego sensu za cholere nie moga pojac, ze
          wzgledu na swoja ograniczonosc umyslowa, logiczne, ze nie zostawia na facecie
          suchej nitki. Powinni zajac sie hodowla kotow i piciem herbaty, bo to im akurat
          najlepiej wychodzi.
          A z reszta kogo obchodzi zdanie bufonowatych krytykow filmowych??? Wazne , ze
          film podoba sie widzom. To chyba jest zrodlo wiekszej satysfakci dla rezysera,
          prawda?
    • zuh Re: Kontrolerzy 14.01.05, 18:13
      Ponury, nudny, silący się na czeskość, ale bez czeskiego polotu. Aż mnie dziwi,
      że takie dobre noty zebrał na warszawskim festiwalu. Ale cóż de gustibus...,
      dla mnie w gwiazdkach 2 na 6 góra. Odradzam.
      • Gość: x15 Re: Kontrolerzy IP: *.acn.waw.pl 02.02.05, 10:01
        Chyba chcieli zrobic takieh wegierskich "Samotnych", ale nie ma w ogole czego z
        czy m porownywac. Nie bardzo moglem wyjsc, bo nie bylem sam, a czulem sie
        jakbym musial przez 2 godziny sluchac belkotu ozyganego pijaka na dworcu.
        • powie3 Re: Kontrolerzy 18.03.05, 09:39
          Gość portalu: x15 napisał(a):

          > Chyba chcieli zrobic takieh wegierskich "Samotnych", ale nie ma w ogole czego
          z
          >
          > czy m porownywac. Nie bardzo moglem wyjsc, bo nie bylem sam, a czulem sie
          > jakbym musial przez 2 godziny sluchac belkotu ozyganego pijaka na dworcu.

          ha. a dla mnie to "Samotni" są nudni i mają teksty czasem "na siłę" i takie w
          czeskiego zaścianka ale w pejoratywnym znaczeniu. "Guzikowcy" wiele lepsi.
    • Gość: Zdzichu Fenomen IP: *.chello.pl 14.01.05, 18:47
      Ten film to fenomen dla ludzi którzy go zrozumieli....

      ilu ludzi doszło do tego, że to Bulscu był mordercą?....
      • Gość: grześ Re: Fenomen IP: *.riviera.pw.edu.pl 14.01.05, 19:32
        To znaczy był mordercą dlatego, że nosił taki sam płaszcz, bluzę i buty jak
        Bulcsu? Nie no... w zasadzie ten kawałek jest najmocniej niejednoznaczny. A tak
        ogólnie podobał mi się film, ciekawy klimat i ogólnie sympatyczny. Niestety
        niektórych cechuje krytykanctwo i muszą się nim popisać. Jak na przykład te
        zdania że film próbuje być czeski ale mu się to nie udaje. Albo że stara się być
        amerykański. Otóż film jest madziarski i wcale tego nie ukrywa. A może kogoś
        razi że Węgrzy mają 10 razy większe metro od naszego stołecznego i że ten sam
        stosunek przenosi się na jakość naszej kinamatografii.
        • Gość: tre Re: Fenomen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 22:43
          Nie ma to zadnego znaczenia tak naprawde, bo jak juz zostalo napisane morderca
          byl raczej uosobieniem zla i mrocznej strony Bulscu, ale faktycznie nie byl to
          Bulscu. Byl to koles, ktory spawal tory, gdy Bulscu szedl do starego maszynisty
          na sniadanio/obiad/kolacje. Swoja droga buty mieli inne, co moim zdaniem bylo
          dosc ewidentnie podkreslone. Morderca mial czyste Martensy, a Bulscu buty
          martensopodobne, ale jednal nie Martensy. Nie ma to znaczenia dla sensu filmu,
          ale fakt jest faktem.

          Pozdrawiam.
          • Gość: Zdzichu Re: Fenomen (spilery) IP: *.instytut.com.pl / *.instytut.com.pl 15.01.05, 05:32
            spawacz torów? a dlaczego nie ten kanar, który poderżnął gardło pasażerowi?
            albo wiecznie narąbany maszynista? albo choćby Gonzo? na dobrą sprawę każdy
            mógłby być mordercą, ale był nim Bulscu - ten jego "sen" o jamie, rezygnacja z
            jakże światle zapowiadającej się kariery oraz ucieczka przed samym sobą (i
            pociągiem metra przy okazji) świadczą o jego niepoczytalności. pozytywnym jest
            fakt, że udało mu się pokonać drzemiącego w NIM demona.

            proszę zauważyć, że film jest pokazany z perspektywy właśnie Bulscu - który
            robił wszystko, aby nied opuścić do siebie myśli, że to on był mordercą -
            choćby scena śmierci Kapcia - przecież morderca ociera mu się o ramię - czego
            nie zarejestrowały kamery, mimo, że stał w takim miejscu, że jego nagrały.
            • Gość: Zdzichu Re: Fenomen (spoilery) IP: *.instytut.com.pl / *.instytut.com.pl 15.01.05, 05:35
              i jeszcze co do perspektywy z jakiej poznajemy akcję (czyli z prespektywy
              Bulscu) - proszę mi pokazać wariata, który byłby świadomy własnej
              niepoczytalności i ze wszystkich sił nie bronił się przed przyznaniem się do
              miej.
              • Gość: tre Re: Fenomen (spoilery) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 10:39
                Podkreślając raz jeszcze, ze nie ma znaczenia kto zabil, bo nie o to w postaci
                mordercy i filmie chodzilo, musze sie upierac przy tym, ze morderce GRAŁ ten
                sam aktor, ktory grał spawacza. Skąd to wiem? Rozmawialem na jego temat z
                przyjacielem, ktory mieszka na Węgrzech. W scenie morderstwa Kapcia widzimy
                choc slabo, ale jednak, twarz mordercy. Moj znajomy poznal w niej dosc znanego
                na Wegrzech aktora, ktory zarazem gral spawacza we wczesniejszej scenie. Ot i
                rozwiazanie.
                • Gość: Wiesława Re: Fenomen (spoilery) IP: 193.30.160.* 18.01.05, 13:26
                  Dla mnie też morderacą był spawacz.
            • atlantide Re: Fenomen (spilery) 18.01.05, 19:43
              ja uwazam ,ze Gonzo byl morderca. Pamietacie scene z zawiazywaniem sznurowadel
              przed "kolejowaniem" (co za beznadziejne tlumaczenie !!!) i samo kolejowanie -
              Bulcsu uratowal mu zycie podajac w ostatniej chwili reke i wciagajac na
              peron).Gonzo i jego brygada byl pupilkiem Bossa!! Pamietacie gdy zginal Kapec i
              Bulcsu zostal wezwany przez Bosssa na przesluchanie?? Film z kamery peronowej
              zostal tak spreparowany ,zeby wrobic Bulcsu (poniewaz ten byl indywidualita ,
              wyroznial sie z bandy kontrolerow,nie dawal soboa latwo manipulowac) i chronic
              Gonzo!! Wreszcie ostatnie sceny filmu - Bulcsu odkrywa,ze morderca jest Gonzo
              i ponownie staje z nim w pojedynku "kolejowania" ale tym razem "pozwala" mu
              zginac !! Film cholernie mi sie podobal ze wzgledu na niejednoznacznasc,
              symbolike , piekne industrialne zdjecia i rewelacyjna muzyke !!
              • Gość: maga Re: Fenomen (spilery) IP: *.aster.pl 25.01.05, 16:34
                Ta niejednoznaczność kojarzy mi się trochę z "Piknikiem pod wiszącą skałą". Tam
                też nie wiadomo, co się właściwie stało. Chyba obejrzę jeszcze raz, bo wszyscy
                chwalą muzykę, a ja jej zupełnie nie pamiętam. Film faktycznie robi wrażenie.
                Też mam wrażenie, że tłumaczenie jest do dupy. Tylko ta sowa niepotrzebna. Czy
                ja wiem, może lepsze byłyby szczury (jak w Nosferatu Herzoga)? Mordercą nie był
                chyba nikt z obecnych (najwyżej może facet spawający szyny).
              • dr.strangelove hhhrhrrhrhrhrh kyf kyf 21.02.05, 05:07
                ^^ a ja uważam że gonzo to patrzenie w obiektyw podczas stosunku. a wszystkie
                komentarze mające na celu mniej lub bardziej subtelne przekazanie mi żebym
                trzymał gębę na kłódkę jak nie mam nic do powiedzenia pragnę przekazać w darze
                Atlantide.
      • Gość: ms Re: Fenomen (spoilery) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 21:43
        Po pierwsze nie spojeruj, nie wszyscy film widzieli! Po drugie nie wydaje mi
        się, aby Bulscu byl tym kapturzastym. Film jest w konwencji bajki, morderca był
        symbolem Zła, z którym bohater walczy. Ogólnie bardzo mi się podobało. Wątek
        miłosny dość slaby, a szkoda. [spoiler, uwaga] Niepotrzebny buziak na końcu,
        wystarczyły mniej sugestywne wyrazy uczucia. Znakomite zdjęcia i niezła muzyka.
        No i to połączenie powagi z komedią. OCeniam 5/6.
      • Gość: Faust Re: Fenomen IP: *.aster.pl 15.01.05, 00:03
        no wiesz co człowieku jak mogłeś.....
        nie pisz wiecej nic o filma prosze cie
      • Gość: Gregoreg Re: Fenomen IP: 213.199.219.* 24.01.05, 13:05
        To tylko jedna z możliwych interpretacji.
      • Gość: rozczarowana Re: Fenomen IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.05, 20:04
        wlasnie ktos mi zepsul zabawe..........chcialam poczytac opinie o filmie,
        dowiedziec sie czy warto isc, a tu, za przproszeniem, jakis bezmozg wyjawia
        rozwiazanie filmu.......ludzie! myslcie troche!!!
      • Gość: gosc Re: Fenomen IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.05, 19:53
        najlepiej ... tak napisac komentarz, zeby spalic film wszystkim ktorzy go nie
        ogladali...
    • cptniamo Re: Kontrolerzy 15.01.05, 00:42
      Psia Wasza mać, kamraten! Bełkotu logikę, czyli Waszą psychikę znam, znam i
      czuję, wyczuwam, wyczajam, jak pies gończy rozpoznaję charakterystyczne smrody
      Waszej jaźni. O Matko Marty'ego McFly'a! Każden jeden wątek świadczy o
      impotencji Waszych przekaźników międzyneuronowych. Słowami poety: Niech
      Czyczeron Was uchowa!
      Bando kryptosodomitów: WIEM! ROZUMIEM! ANALIZUJĘ! TAK! OCZYWIŚCIE, ŻE TAK! -
      lekarstwo na choróbsko trawiące Wasze jelita grube jest w zasiegu ręki! Składa
      się z trzech boskich literek: pierwsza to N jak Niedouczeni, druga to I
      Impotenci_umysłowi, trzecia to E jak Eutanazja_siostro! NIE, NIE NIE NIE!!!
      Pomyślcie o tym wszystkim, od początku do końca, a potem postawicie magiczne
      słowo NIE na początku każdej Waszej myśli, każdego wypierdka jaźni Wszej!
      Pokory! - rozkazałbym, gdybym miał nadzieję, że Wasze poczucie pokory jeszcze
      nie udusiło się resztkami zgniłej pępowiny dyndającej Wam koło dupy (zawinięta
      bowiem wokól pasa Waszmości, co by nie przeszkadzała w obsrywaniu sobie kolan
      bezmyślną masą spamotwórczą). Bezcześcić pamięci zmarłych nie mam zamiaru, i
      tak mącę swój spokój rozczytująć zazielenione plwociny Szanownego Grona leżące
      na bruku Ynternetu. Żeby chociaż spłynęły wydzieliny Wsze spam-rynsztokiem,
      żeby, chociaż piaskarka przemieniła je w glutonową maź! Niestety! Jest wręcz na
      odwrót, o Bando Mentalnych Zakał! To ja zmuszony jestem poruszać się
      rynsztokiem, omijać upławy Waszych szarych komórek! Stajecie na mojej drodze ku
      wiedzy, czy nawet wIedzy (IIIII!), omijam w ten sposób blodaty glutonowych
      bzdur. Uwierzcie mi, to nic przyjemnego, jednak znoszę to z POKORĄ(!), w
      wyjątkowych sytuacjach sypnę fakiem. FAKIEM! Jak teraz!
      C.D.

      /by LWR
      • coobad O co chodzilo autorowi poprzedniego postu?!!! 16.01.05, 11:31
        Popisales sie tworząc bełkotliwy spam, ale jaki miałeś w tym cel?

        Łaskawie proszę o oświecenie.
        • cptniamo Re: O co chodzilo autorowi poprzedniego postu?!!! 17.01.05, 03:49
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15&w=18196663&a=19466929
          Ten, co się popisał, to się popisał tutaj, a ta, co napisała, to napisała w
          Galerii Absurdu, j/w.
    • Gość: snadek Re: Kontrolerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 10:20
      Jak widać nie tylko w Polsce kręci się amerykańskopodobne shity.
      5 gwiazdek?! T o j a k i ś k o s z m a r c h y b a! ! !
      • Gość: braboss Kontrolerzy bez re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 16:53
        A ja nie rozumiem, dlaczego film, który jest hitem na Węgrzech w 2003 roku u
        nas pokazuje się tak późno?
        Cóż, widziałem dwa razy, raz napisy angielskie, raz polskie
        Nadal mi się nie podoba
        Drażni niebywale głośna i ciągła muzyka, dialogi czy śmieszne? Czasem, ale
        winić można zawsze tłumacza
        A treść? Tja...uniwersalna, tak?
        W każdym razie jedyne co mogę dobrego o tym filmie rzec teraz, to, że po
        obejrzeniu go w Budapeszcie ogarniało mnie bardzo dziwne uczucie gdy zjeżdżałam
        tymi potwornie dlugimi i szybkimi schodami wgłąb metra a każdy kontroler
        wydawał mi się sympatycznym facetem z nieudanym życiem. Nie o to chyba chodziło
        Antalowi Nimrodowi, by wywołać w nas strach przed metrem, co?
        W każdym razie ez volt kellemes ezt a filmet lengyelul latni, es egy kicsit
        erteni mit az ernyon beszelnek. Puszi
    • Gość: Kicia Re: Kontrolerzy IP: *.chello.pl 15.01.05, 19:05
      Film jest super!
      W prawdzie nie jest to komedia (moze momentami) tak jak napisano w recenzji,
      ale film jest wysmienity. Zwlaszcza Sandor Csanyi <3
      • Gość: Agnieszka Re: Kontrolerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.05, 10:02
        Gość portalu: Kicia napisał(a):

        > Film jest super!
        > W prawdzie nie jest to komedia (moze momentami) tak jak napisano w recenzji,
        > ale film jest wysmienity. Zwlaszcza Sandor Csanyi <3

        No, racja. Ten aktor był świetny.:)Komedią tam są chyba tylko te sceny z
        pasażerami, jak sprawdzają im bilety i jeśli ktoś idzie do kina z myslą, że
        przez dwie godziny bez przerwy będzie się śmiał to się raczej rozczaruje. Jak
        dla mnie tylko zakonczenie mogłoby być trochę inne, bo to za bardzo przypominało
        mi amerykańskie "happy endy". Reszta była super. Ocenę daje 9/10.
    • kanya ROZCZAROWANIE 15.01.05, 19:55
      W filmie jest tloczno od ledwo dotknietych watkow, z ktorych zaden nie zostal
      porzadnie poprowadzony. Za duzo "sygnalow" i za malo tresci. Watki mordercy-
      alter ego bohatera oraz milosny-wychodzenia z podziemi zostaly potraktowane
      nieprzyzwoicie pobieznie i z tanim melodramatyzmem.
      Nie warto.
      • Gość: Nina Rider Re: ROZCZAROWANIE IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 27.01.05, 21:13
        A czego Ty byś chciała? Żeby zrobić z tego filmu thriler psychologiczny,
        dogłębnie odkrywający i analizujący strukturę osobowości mordercy? Tanie flaki
        z olejem!!! A na deser wyraźny wątek miłosny? To byłby schemat jakich wśrd
        filmów mamy na pęczki. Może obejrzyj sobie "Siedem" i zaraz potem "Przeminęło z
        wiatrem będziesz miała oba wątki potraktowane bardzo przyzwoicie! Tani
        melodramatyzm? Czy Ty znasz w ogóle znaczenie tego pojęcia?
    • nikt_inny inny wymiar 16.01.05, 11:26
      Film jest bardzo dobry, świetny, klimat, muzyka, rewelacyjny casting, wspaniałe
      operatorskie ujęcia, ale to już wszystko ktoś na tym forum napisał.
      Jeśli ktoś obejrzał Matrixa i uważa że nic więcej w kinie zrobić się nie da to
      powinien obejrzeć kontrolerów, nie ma tam kopiowania cudzych pomysłów,
      efekciarskich efektów specjalnych, ale nie o tym chciałem pisać.
      Odebrałem ten film w wymiarze symbolicznym, i przez to zakończenie wydało mi
      się inne..
      chłopak w kapturze to sybol śmierci.. wybierał dość przypadkowych ludzi
      Dziewczyna w przebraniu niedźwiadka to anioł - coś najlepszego co mogło
      przydarzyć się Bulcsuowi
      Zakończenie jest takie że Bulcsu przed tą śmiercią ucieka.. nie udaje się mu to
      jednak.. widzimy go leżącego na krawędzi peronu... ludzie go mijają nie
      zauważając, dostrzega go tylko dziewczyna, pomaga mu wstać.. nie jest już w
      przebraniu niedźwiadka (ma skrzydła)
      z nią wyjeżdżają tunelem, schodami ruchomymi w kierunku światła..
      Czyż nie taka jest metafora tego życia w metrze?
      • katmoso Re: inny wymiar 16.01.05, 13:44
        Ja miałam wrażenie, że skatowany Bulcsu umarł, a jego gonitwa za cieniem -
        mordercą i w koncu spotkanie z aniołem to metafora sądu ostatecznego. Udało mu
        się przeciwstawić temu, co złe i w nagrodę opuszcza mroczne tunele metra. Anioł
        go prowadzi. Można te sceny zinterpretować jeszcze inaczej. I to jest włąśnie
        jedną z głównych zalet tego filmu. Pozostałe to niesamowity klimat, ciekawa
        konwencja i super zrobione zdjęcia.
        • Gość: znawca Re: inny wymiar IP: *.chello.pl 23.01.05, 22:03
          A ja myślę, że facet w kapturze to alter ego Bulcsu. Dzięki dziewczynie
          poniekąd, udaje mu się w ostatnim kolejowaniu pokonać tego swojego mr. Hyde'a.
          I jako wolny człowiek w końcu ma prawo sam przed sobą wyjść z podziemi... Tak
          ja myślę..
      • Gość: Lal!!! Re: inny wymiar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 21:13
        O tym nie pomyslalam. Naprawde niezle to wymyslile(a)s.
        Moja interpretacja byla raczej dosc przyziemna - tzn. Bulcsu przezyl i ta cala
        gonitwa nie miala wymiaru metafizycznego, tzn. gosc, ktory zabijal pasazerow to
        ani alter ego Bulcsu, ani smierc ani nic z tych rzeczy. Kojarzycie westerny, w
        ktorych na koncu dochodzi do finalowej konfrontacji dobra ze zlem? (np. "Pat
        Garret i Billy The Kid" - chyba klimatem najbardziej zblizony do kontrolerow,
        mroczny, ale tez urzekajacy piekny, zarowno wizualnie, jak i pod wzgledem
        muzycznym)... Albo basnie braci Grimm? :) Wlasnie z tym mi sie to bardziej
        kojarzylo - Bulcsu wygral te walke i odnalazl zagubiony sens zycia, cos, co
        pozwolilo mu wyjsc na powierzchnie.
        A co do watku milosnego, uwazam go za naprawde oryginalnie i sprawnie
        poprowadzony - taka niesmiala milosc dwojga zagubionych nieudacznikow.
      • Gość: Ro Mając 13 lat też tak myślałem. WYDOROśLEJ NA BOGA! IP: *.chello.pl 24.01.06, 16:15
    • Gość: Sylwia Re: Kontrolerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 23:52
      Film jest wciągający i prowokuje do myślenia,świetne tło muzyczne,każdy wątek
      dobrze pociągnięty,kapitalny klimat,ciekawi bohaterowie.Zdecydowanie polecam!!!
      • Gość: frank Re: Kontrolerzy IP: 81.15.170.* 17.01.05, 13:31
        Sporo hałasu o nic. Niezłe zdjęcia i montaż, dobrze dobrana muzyka: wszystko to
        składa się na fajnie wykreowany mroczny klimat podziemnej kolei. Za to
        opowiedziana historia i przesłanie to tak naprawdę kolejny banał. Warto
        zobaczyć, ale na kolana nie rzuca. 3,5 na 6.
        • amy4 Re: Kontrolerzy 18.01.05, 11:46
          Świetny film! szczerze polecam. i nie rozumiem zarzutów w stylu "pobieżnie
          potraktowane wątki" - niedopowiedzenia, sygnalizowanie pewnych treści to zaleta
          tego filmu, pozwala na wiele interpretacji (czego dowodem wcześniejsze
          wypowiedzi) wiem że fantastyczne amerykańskie produkcje przyzwyczaiły do
          łopatologicznego wyjaśniania wszystkich wątków (i jeśli holyłud zakupiło było
          prawa do remake'u to na pewno dowiemy się kim była postać w kapturze ;-), ale
          dla mnie ten film to odkrycie sezonu. doskonała muzyka, zdjęcia. 5/6
    • Gość: olesia Re: Kontrolerzy IP: *.chello.pl 18.01.05, 16:11
      wlasnie wrocilam z kontrolerow. jezeli ktos piszee, ze ten film jest kiepski to
      ma jakies wypaczone pojecie kiepskosci. ja uwazam, ze film swietny, z klimatem,
      serio ucieszylam sie, kiedy zobaczylam po wyjsciu z kina, ze swieci slonce.
      polecam wszystkim. poza tym z kumplami to ten film ma wspolnego tyle, ze w nim
      tez wystepuja faceci w rolach glownych.
    • maxdoo Re: Kontrolerzy 18.01.05, 17:54
      Oglądałem film na festiwalu. Zaczyna się nawet ciekawie, ale potem jest już
      tylko gorzej. Zwykły taki sobie węgierski knot, historyjka, niezbyt wyszukana.
      • piekielna_dziewczyna Re: Kontrolerzy 18.01.05, 17:58
        fajny flmik, muza debeściarska
        • Gość: kolega Re: Kontrolerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 22:01
          tak , to filmik dla coolerskich debesciarskich malolatow ( FAJNA muza)
    • Gość: zadra Re: Kontrolerzy IP: *.aster.pl 18.01.05, 23:58
      Moja ocena to 8/10. Moze podobnie jak krytyka, publicznosc Warszawskiego
      Festiwalu Filmowego oraz reszta widzow, ktorzy docenilo ten film za swiezosc,
      niekonwencjonalne spojrzenie na swiat nie z lotu ptaka, ale z podziemia,
      uniwersalne prawdy ukazane w pieknej formie, dalam sie omamic...
      • mock Re: Kontrolerzy 19.01.05, 10:51
        Bardzo przyjemny film. Ale mam tak ogromny sentyment do węgierskiego metra, że
        każdy by mi się spodobał ;-) Całkiem wdzięczny wątek miłosny, no i cudowna
        dziewczyna w przebraniu misia - naprawdę jak marzenie ;-))))))
        • Gość: uonal Żenujący bez treściowy produkt pod publiczke - IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 19.01.05, 11:09
          a robienie z tego coś wiecej - to już skandal.
          • Gość: nie wazne kto Re: Żenujący bez treściowy produkt pod publiczke IP: *.linlet.uniud.it 23.02.05, 12:21
            A kto robi z tego cos wiecej? To po prostu dobry film, ktory dobrze sie oglada!
    • Gość: sowa Re: Kontrolerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 10:39
      A mnie sie film podobał. W kinie nie zawsze trzeba pokazywać realizm. Ten film
      jest raczej metaforą. Wiele rzeczy w tym nim było nierzeczywiste...ale to nie
      oznacza , że było złe.Nie jest to jednoznaczny film. Należy w nim szukać...
      Wprawne poszukiwanie ujawnić może wiele znaczeń.
      Dla tych ludzi bycie kontrolerem to zwykła praca. Owszem nie są za bogaci-
      pochodzą z niższej klasy społecznej. Ale maja gdzie mieszkać, co jeść, pracują.
      Nie okłamujmy sie- to niest zbyt płatna praca. Jedynie gł. bohater mieszkał w
      podziemiach metra. Uciekł od chorej rywalizacjii.
      Świetna muzyka, dynamiczne zdjęcia, czarny humor,ukryte mądre myśli, prosta
      historia pozwalaja mi z czystym sumieniem przyznać 5 /6 punktów.
      • Gość: mihq Re: Kontrolerzy IP: 217.11.151.* 20.01.05, 13:09
        Film dobry, ale nie rewelacyjny. Scenariusz jest odrobine niedopracowany:
        zgadzam sie z opiniami, ze niektore watki zostaly przedstawione zbyt pobieznie,
        ledwo musniete - i nie wszystko da sie wytlumaczyc celowymi niedopowiedzeniami;
        pod koniec film za bardzo na skroty zmierza do finalu; ale przede wszystkim
        denerwujaco przeslodzony i zbyt naiwny jest watek milosny, nawet jak na basn.
        Autorom udalo sie stworzyc fajny klimat, ciekawy osobny swiat, galerie
        nietuzinkowych postaci, ale nie do konca potrafili tym wszystkim zagrac. Nie
        przesadzalbym ani z krytyka, ani z zachwytami. Wazne jest to, ze film poddaje
        sie roznorodnym interpretacjom, czego ciekawe przyklady mamy takze i na tym
        forum, a to juz cos. Za to muzyka jest naprawde swietna.
        • Gość: debniki Re: Kontrolerzy IP: *.fortisbank.com.pl 20.01.05, 15:04
          I ta opinia jest mi najblizsza.
          • Gość: pszemcio Re: Kontrolerzy IP: 44,1.* / 193.193.181.* 28.01.05, 10:14
            dobry film, średnia muzyka...dość wyraźnie narzucająca sie interpretacja (metro
            to metafora, niemozliwość wydostania sie na powierzchnię, utkwienia w bagnie)
            Silna opozycja góra - dół. Góra to życie, dół to jego zaprzeczenie. No i
            morderca (alter ego bohatera, jego mroczna strona) mroczna strona każdego z
            nas - znowu opozycja. dwie strony człowieczej egzystencji...
    • athena27 Re: Kontrolerzy 30.01.05, 08:54
      Wbrew wszystkim krytykom - FILM JEST REWELACYJNY!!!!Taki nie amerykański, a za
      to taki środkowoeuropejski - bliski naszym sercom.....
    • Gość: Goska Re: Kontrolerzy IP: 149.156.34.* 31.01.05, 12:58
      a wlasnie,ze film jest dobry-baa bardzo dobry i wspolczuje tym ktorzy nie
      umieja tego docenic
      • Gość: irena_ochodzka Re: Kontrolerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 12:48
        mam zastrzeżenia tylko do zakończenia w stylu LOVE - STORY. Film bardzo przyzwoity.
    • Gość: sonia Re: Kontrolerzy IP: *.tpi.pl 02.02.05, 14:20
      Film jest po prostu do bani;/ czytajac recenzje, oraz posty na forum myslalm,
      ze bedzie swietny,...jednak sie pomylilam ,,nie tylko ja. rozczarowanie na max,
      moim zdaniem nie zasluzyl na 4 gwiazdki! pozdrawiam,
    • Gość: Leszek Re: Kontrolerzy IP: *.chello.pl 02.02.05, 20:19
      Dla mnie film na 5 i gorąco go polecam.Niektóre tylko momenty troszkę
      przydługie,poza wszystko ok.Bardzo fajna muzyka. Kumple zaś to tez dobry
      film,na pewno warty obejrzenia raz jeszcze.
    • Gość: Ola Re: Kontrolerzy IP: *.toya.net.pl 05.02.05, 17:28
      NIEPRAWDA! to swietny film, niesamowicie zabawny. lekko kwasny tylko koniec.
      gwarantowany swietny wieczor!
      • Gość: pimpek Re: Kontrolerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 21:11
        ten film sie rozwija. na początku jest jak głupawa historyjka zrobiona wg
        schematu komedii dla młodzieży (dobór postaci, pościgi, transowa muza itp.).
        potem robi się nieco zawiły (ale bez przesady) i w efekcie wciąga i daje do
        myślenia.
    • Gość: fan? Re: Kontrolerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.05, 00:56
      Urocza Misia
      • Gość: greg Re: Kontrolerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 22:04
        film średni 3,5 w skali 1-6 z czego 1 za muzykę, ogólnie to tylko i wyłącznie
        kino rozrywkowe nadmiernie wydłużone któremu przysłużyłoby się bardzo skrócenie
        go do 80 minut, w sumie można lepiej spożytkować 16 złotych
        • Gość: jaz Re: Kontrolerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 09:28
          a ja daję ***** świetny film po prostu, klimat, muzyka, zdjęcia,
          niedopowiedziana do konca historia, film, o którym się myśli po wyjściu z kina
          no o wreszcie nie gadają w kinie po angielsku;)
          • Gość: Kika Ditto!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 21:26
            Zgadzam sie w stu procentach. Dawno zaden film nie zabil ni takiego klina.
            Genialnie wieloznaczny, kazdy moze odbierac na wlasny sposob, nawet plytkie
            interpretacje dozwolone, bo i bez glebi psychologicznej "Kontrolerzy"
            zapewniaja dwugodzinna, wciskajaca w fotel rozrywke (ach, ta muzyyyka <3)Goraco
            polecam wszystkim. Gwiazdek by zabraklo, zeby opisac moje uczucia:)
    • Gość: laszlo Re: Kontrolerzy IP: *.net.autocom.pl 12.02.05, 14:54
      moim zdaniem zdupcaj!!!
      • Gość: jaija Re: Kontrolerzy IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.02.05, 23:45
        Obejrzałam dziś, powiem krótko - dla mnie rewelacja!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka