megasia
07.06.02, 11:25
Szkoda, że nie ma gwiazdek, ale to naprawdę niezły film...
Reżyser Koterski raczył nas wcześniej produkcjami delikatnie mówiąc -
zróżnicowanymi jakościowo, jednak swój talent scenarzysty ujawnił "Życiem
wewnętrzym" (chyba dobrze pamiętam tytuł), które widziałam zarówno w wersji
filmowej jak i tertralnej - i trzeba przyznać, że w teatrze, z Kowalewskim i
Lipińską w rolach głównych - tekst lepiej się obronił.
"Dzień świra" ma się nijak do "Nic śmiesznego" - jednynie zgodność nazwiska
glównego bohatera - więc bez obaw - humor naprawdę pierwszoklaśny, momentami
wnikliwa obserwacja polskiej mentalnośći. Dobra zabawa w kinie, a dodatkowo
nie bez refleksji.
Gwoli ścisłości - główny bohater ma nie 44, a 49 lat (siedem razy siedem - 49).
Reasumując - GORĄCO POLECAM!!