Dodaj do ulubionych

Oscar dla Morgana Freemana

IP: 82.160.57.* 28.02.05, 14:43
Czy uważacie, że Freeman zasłużył na tego Oscara? Bo moim zdaniem w tym roku
powinien był wygrać Clive Owen za rolę w filmie "Bliżej". Zagrał po prostu
genialnie ale jakoś szanowna akademia nie potrafiła go docenić:(
Obserwuj wątek
    • amy4 Re: Oscar dla Morgana Freemana 28.02.05, 14:55
      zgadzam się. myślę, że oscar dla Freemana to trochę taki oscar za całokształt -
      nie dali np. za "skazanych na Shawshank" więc jak nadażyła się okazja do
      rehabilitacji...
      moim faworytem tez był Owen ;-)
      • Gość: sum Re: Oscar dla Morgana Freemana IP: *.msk.pl / *.devs.futuro.pl 28.02.05, 15:11
        Zgadzam sie.Morgan jest dobrym aktorem ale za te role na statuetke nei
        zasluzyl.Tez stawialem na Owena. Poza tym mam wrazenie jakby Akademia,ktorej
        zarzucono kiedys rasizm,stara sie dawac Oscary wszystkim Ciemnoskorym ,jesli
        tylko jest taka okazja...Aczkolwiek co do Oscara dla Jamiego Foxx za Ray`a
        jestem za!
        • Gość: amelia Re: Oscar dla Morgana Freemana IP: 82.160.57.* 28.02.05, 15:54
          Co do Oscarów dla ciemnoskórych to zgadzałam się z przyznaniem go Denzelowi
          Washingtonowi. Ale pamiętam, że świetnie to wtedy podsumował: "upiekliście dwie
          pieczenie na jednym rożnie" (wtedy Oscara otrzymała również Halle Berry). Miło
          mi, że nie tylko ja stawiałam na Owena bo na innych forach widziałam wypowiedzi
          typu: jak to fajnie, że F. dostał Oscara bo należał mu się za ten film, itp.
          • Gość: juvenala Re: Oscar dla Morgana Freemana IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.02.05, 17:26
            byłam za oscarem dla Owena. zdecydowanie lepsza i trudniejsza rola. niestety
            rola freemana schematyczna do bólu ( choć jako aktora bardzo go lubię, to
            jednak z werdyktem się nie zgadzam absolutnie)
            • Gość: szcz Re: Oscar dla Morgana Freemana IP: *.czestochowa.agora.pl 28.02.05, 20:58
              Nie widziałem jeszcze filmu z Freemanem, ale zgadzam się, że to chyba Oscar za
              całokształt. Pamiętam, że juz po Wożąc panią daisy ktoś napisał, że to
              najlepszy aktor amerykański, a potem byli jeszcze Skazani na Shawshank i Siedem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka