veteran 12.07.02, 00:18 Muszę na to iść. Kobieta mnie ostatnio rzuciła ;-) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: aga Re: Niewierna *** IP: *.jur.kun.nl 12.07.02, 13:04 To jest najgorszy film jaki ostatnio widzialam. Stanowczo odradzam. Pierwsza polowa nudna jak flaki z olejem, druga niewiele lepsza. Historia banalna, beznadziejnie opowiedziana. Szkoda pieniedzy i czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A27 Re: Niewierna *** IP: *.proxy.aol.com 12.07.02, 21:19 Film gniot. Sterotyp goni sterotyp. Znudzona zona poznaje francuskiego artyste bla bla bla. Potem rezyser probuje powtorzyc 'Fatalne zuaroczenie' ale mu to nie bardzo wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Niewierna *** IP: 217.8.160.* 18.07.02, 16:56 A moim zdaniem to calkiem niezly film. Trzeba najpierw przezyc zdrade, zeby go zrozumiec - tym ktorzy oczekiwali po nim ostrych scen erotycznych wyraznie miny zrzedly. No i dobrze, bo zupelnie nie o to chodzilo. A poza tym przypatrzcie sie na twarze aktorow - te male minki, gesty, spojrzenia. Niby nic ale cos czuc w powietrzu. Ja polecam, ale rozumiem, ze nie wszystkim ten film moze sie podobac. Tak samo bylo z Lolita tego rezysera. Nie kazdy widzial to co bylo jakby "pod skora" fabuly. A jednak jest to film, ktory do dzis pamietamy... Odpowiedz Link Zgłoś
pan_laga Re: Niewierna *** 15.07.02, 03:31 mnie się ten film podobał. bardziej, niz pierwsza jego wersja. przedstawienie stanów psychicznych bohaterów tu było lepsze, moim zdaniem. to, co szczególnie mi sie podobało, to była moja wysoka pozycja jako oglądacza. byłem mianowicie dużo mądrzejszy od bohaterów. dano mi wiedzę o tem, co wie żona i co wie mąż. znałem powody ich obojga do przeżywania takich, a nie innych stanów. oni zaś, wiedzieli tylko o tem, w czem sami uczestniczyli. o sobie nawzajem wiedzy, zwłaszcza początkowo, posiadali mało. na dodatek musieli prawie przez cały film ukrywać swe emocje jedno przed drugim i przed innymi też. a ja zastanawialem się jak będą pokazywać co czują i jak będą to ukrywać. jesli o diane lane - odtwórczynię roli constance idzie, to całą swą wewnętrzną wojnę: rozterkę, wahanie, ciekawość,pożądanie, ból, smutek, milość, niepokój, namiętność, czekanie, rozpacz - zagrała, wg mnie, bardzo smakowicie i przekonująco. na dodatek wszystko było wiarygodne, choćby ta fizyczna zmiana kobiety, którą zainteresował się młodszy, przystojny facet. jej twarz, najpierw przeciętna, a potem taka piękna. i te szmatki - nowa, atrakcyjna bielizna, kiecka, pończochy, seksowne buty...........mniam, mniam. to prawda. widziałem już to u zakochanych kobiet. one tak robią. tak pięknieją w oczach i tak kupują nowe ciuchy całymi szafami. co do rycha gere w roli męża lane, to, gdyby grał inny aktor, powiedzmy al pacino, to zmagania wewnętrzne edwarda pokazane przez pacino tak, jak zrobił to gere, by mi wystarczyły. ale jesli o gere chodzi, to chcialem więcej. no bo z gere to wciąż to samo : gdy w jakimkolwiek filmie się martwi tak, ze aż chce mu się płakać, to i tak jest dzielny - zaciska zęby, opuszca tylko na chwile głowę na dół, chwyta kciukiem i palcem wskazującym, czasem dolącza też serdeczny, za nasadę nosa. tylko tyle, bo to jest men. nie wybucha. to samo ze smiechem - men to jest, zatem tylko w oczach i minimalnym grymasie ust zarys śmiechu ma prawo byc widac. więc ja czekałem, ze ujrzę w koncu jak rychu-edward pęknie - wpadnie w histerię,złość, będzie szlochać, zawyje, rozniosą go spazmy szaleństwa i rozpaczy. no ale nic go nie wytargało. znowu był raczej men z niego prawdziwy, niż kompletnie rozwalony człowiek. szkoda. amen pan laga Odpowiedz Link Zgłoś
fargo Re: Niewierna ***- do pana lagi 17.07.02, 08:56 Zanim poszłam na film, przeczytałam Twoją recenzję. Film podobał mi się bardzo, byłam sama i cały czas podczas filmu pamiętałam o czym napisałeś. Diane L. była rewelacyjna, scena w pociągu jak przypomina sobie pierwsze cielesne zbliżenie to obłęd, jej zażenowanie, wstyd, jakaś udręka, no i zbliżenia operatora na twarz to było coś. No i te ciuchy - przecież tak zawsze jest. Diane piękniała ze sceny na scenę. Super. Myślę że ten film jest głównie dla kobiet i wrażliwych mężczyzn. Chociaż nie zawsze zgadzam się z Twoimi opiniami, wyrażanymi na forum Gazety tu mnie ująłeś. Dzięki za piękną recenzję. pozdro. fargo. Odpowiedz Link Zgłoś
oyey Re: Niewierna ***- do fargo 17.07.02, 21:05 Ten film jest koszmarnie nudny, pod warunkiem że nie jest się kurą domową, a to wyśmienity film dla zanudzonyych kur domowych. Pierwsza godzina beznadziejna, niektóre sceny niewiadomo po co właściwie są. Nuda i rozczarowanie, i faktycznie za dużo stereotypów, bardzo naiwnych zresztą. Film do tego nie jest lekkostrawny. Trzygwiazdkowe filmy są niewyraziste i właśnie przez to nudne. Ani to dobre, więc nie ma się cyzm zachwycać, ani też nie ma rozrywki w postaci wykpienia filmu beznadziejnego. Straciłem 2 godziny swojego życia, i do tego musiałem za to zapłacić. Ból niesamowity. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasiaaa Re: Niewierna ***- do fargo IP: *.nsw.bigpond.net.au 18.07.02, 01:29 O przepraszam, kura domowa nie jestem, tymbardziej nie znudzona, a film mi sie bardzo podobal. Teoria Pana Oyey upadla. A szkoda :] Widzialam film juz dwa razy, i wciaz uwazam ze jest bardzo prawdziwy i realistyczny. Wiele mozna o nim powiedziec, ale na pewno nie to ze jest nudny... WA straty cennych dwoch godzin zycia wspolczuje. Pozdrawiam Kaska oyey napisał: > Ten film jest koszmarnie nudny, pod warunkiem że nie jest się kurą domową, a to > > wyśmienity film dla zanudzonyych kur domowych. Pierwsza godzina beznadziejna, > niektóre sceny niewiadomo po co właściwie są. Nuda i rozczarowanie, i > faktycznie za dużo stereotypów, bardzo naiwnych zresztą. Film do tego nie jest > lekkostrawny. > Trzygwiazdkowe filmy są niewyraziste i właśnie przez to nudne. Ani to dobre, > więc nie ma się cyzm zachwycać, ani też nie ma rozrywki w postaci wykpienia > filmu beznadziejnego. Straciłem 2 godziny swojego życia, i do tego musiałem za > to zapłacić. Ból niesamowity. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LadyB Re: Niewierna ***- do fargo IP: *.prosynchem.gliwice.pik-net.pl 27.08.02, 09:12 Panie Fargo Zapewniam, ze nie jestem KURA DOMOWA ! a wrecz przeciwnie!!! Sam tytul filmu duzo mowi - NIEWIERNA ! -skoro Ciebie taki gatunek nie interesuje ? to po cholere lazles ? chyba ze dla Ciebie bylo malo sexu ???? na ktory skryci liczyles ! ? hihihi Taki tytul a poszedl ! no no, patrzcie ! Masz zapewne malego FIUTA! (wmawiajac sobie, ze jest olbrzymi!) i zapewno maly mozg .... chyba jeszcze nic w zyciu nie przezyles czlowieku, takiego bardziej podniecajacego ! zycze Ci wlasnie takiej NUDNEJ KURY DOMOWEJ przy ktorej zgnijesz do reszty ! WRRRRRRRR ale sie zdenerwowalam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan_laga Re: Niewierna ***- do pana lagi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 16:01 fargo napisała: > Zanim poszłam na film, przeczytałam Twoją recenzję. Film podobał mi się bardzo, > > byłam sama i cały czas podczas filmu pamiętałam o czym napisałeś. Diane L. była > > rewelacyjna, scena w pociągu jak przypomina sobie pierwsze cielesne zbliżenie > to obłęd, jej zażenowanie, wstyd, jakaś udręka, no i zbliżenia operatora na > twarz to było coś. No i te ciuchy - przecież tak zawsze jest. Diane piękniała > ze sceny na scenę. Super. Myślę że ten film jest głównie dla kobiet i > wrażliwych mężczyzn. > Chociaż nie zawsze zgadzam się z Twoimi opiniami, wyrażanymi na forum Gazety tu > > mnie ująłeś. Dzięki za piękną recenzję. pozdro. fargo. miło mi. dzięki. pozdrawiam. amen pan laga /uwielbiam twóczość braci c. , fargo.........../ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abc Re: Niewierna *** IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 00:32 Bo wszystkie kobiety to k...y,oprocz mojej matki Odpowiedz Link Zgłoś
fargo Re: Niewierna ***do oyey 18.07.02, 10:10 Oyey, a skąd Ty wiesz, że to film dla kur domowych? Jak mówi definicja, kura domowa (nie pani domu:))))) ) zajmuje się tylko domem i dba o niego, nie ma mowy - patrz: czasu - na oglądanie nawet TV, a co dopiero pójść do kina. A tak swoją drogą faceci też czasem stają się kurami domowymi i tak może stać się i z Tobą. Nigdy nie wiesz co Cię w życiu spotka. Myślę że ten film jest tak jak pisałam dla ludzi wrażliwszych. Cóż może sprawić impuls i do czego doprowadzić - to jest kwintesencja tego filmu. Jeżeli ten film był dla Ciebie stratą czasu i był koszmarnie nudny to po co oglądałeś go do końca? Przecież to bzdura dręczyć się na siłę. Widocznie coś Cię jednak zaciekawiło chociażby byłeś ciekaw jak się skończy ta historia. Pozdrawiam Cię serdecznie. fargo. Odpowiedz Link Zgłoś
oyey Re: Niewierna filmem kiepskim jest 18.07.02, 22:59 Fargo, a kto powiedział, ze jeśli film mi się nie podoba, to mam go nie obejrzeć do końca. Faktem jest, że jedna scena mnie naprawdę poruszyła: jak Rysiek Gere się dowiaduje, łazi bez sensu po mieście aż w końcu idzie do mieszkania kochasia i go zabija - to jedyny moment tego filmu. Dalej twierdzę, że to bajka dla kur domowych i kurom domowym ten film się spodoba, a kogutom domowym chyba już nie. Na widowni siedziało 80% kobiet, i to chyba jest już współczynnik odzwierciedlajacy, komu ten film sie spodoba. FIlm naprawdę nie prezentuje niczego nadzwyczajnego, ma przyzwoity poziom aktorski, ale scenariusz jest mdły. Same stereotypy, żona ma kochającego męża, ale żona się nudzi, więc ma kochanka, do tego niby przystojnego. Mąż dowiaduje się i wścieka. Zabija kochanka. I co w tym nadzwyczajnego ? Po morderstwie mamy nieudaną papkę w stylu pięknego umysłu, wmawianie, że miłość zwycięży wszystko, nawet wyrzuty sumienia po zabiciu człowieka. Naprawdę nic nadzwyczajnego. Czy kury domowe mówią co innego ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ju Re: Niewierna filmem kiepskim jest IP: *.supermedia.pl / *.cza.warszawa.supermedia.pl 20.07.02, 12:17 Ten film jest beznadziejny od samego poczatku do samego konca. banal goni banal i jest naprawde tragicznie. Nie jest w zadnym momencie przekonujacy i az do bolu zalosny. Na niektorych scenach smiac mi sie chcialo bo nie moglam uwierzyc ze ktos myslal ze w ta historie uwierze. W sumie nie wiem dlaczego zostalam do konca. Moze i dobrze zrobilam bo nie uwierzylabym nikomu ze koniec moze byc az tak banalny. Do dzis nie wierze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marlena Re: Niewierna filmem kiepskim jest IP: *.net.autocom.pl 21.07.02, 01:23 Popieram, kiepski to film. Rozterka zdradzajacej zony groteskowa i niewiarygodna. Niewiarygodne,jest rowniez to, ze ktos sie zdecydowal sprzedawac taki film. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baro(a)n Re: Niewierna *** IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.07.02, 10:42 jestem jak gere-ide z niewierną-ciekawa obserwacja reakcji - test na inteligencje blondynki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiktoria Re: Niewierna *** IP: 217.153.47.* 19.07.02, 12:12 Banalna historia - fakt, zdrada to temat jak świat stary, ale film jest dobry, kapitalna rola Lane (zwłaszcza zauważy to kogoś kto przeżywał podobne rozdarcie), Rysiek - znacznie słabiej, a na Martineza patrzy się z niekłamana przyjemnościa. I wcale nie dla kur domowych (gatunek ten zresztą powinien być objęty ochroną, bo w dzisiejszych czsach grozi mu wymarcie). Odpowiedz Link Zgłoś
o__o Re: Niewierna *** 20.07.02, 23:18 Film nie rzucił na kolana, ale nie uważam że straciłam 2 godziny. Temat miłości i zdrady, stary jak świat. Dla kochających, zdradzających.....polecam, zobaczcie siebie. Dla niekochających i niezdradzanych....zobaczcie jak może być....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maya Re: Niewierna *** IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.03.03, 16:32 wlasnie ....przezylam takie zawirowanie , oczarowanie , tak wypieknialam tez na chwile....i nie zaluje tego na szczescie moja historia zakonczyla sie spokojniej maz dowiedzial sie - wysledzil ale przebaczyl - bo kocha , oczywiscie zal i bol pozostal ale mysle , ze z czasem zapomni ja zas kocham mwgo meza ale nie zaluje tamtych kilku miesiecy gdy poczulam sie znowu jak szalona nastolatka czarujaca bielizna koronkowa , obsypywana kwiatami z biciem serca czekajaca na chwile gdy znow uslysze glos.....i poczuje dotyk ......- bede wracala pamiecia do tych ukrywanych spotkan gdy zagosci nuda w moim stalym zwiazku --by dodac sobie swierzosci .....----pozdrawiam i mysle - to do tych co zastanawiaja sie czy pozwolic sobie --cos przezyc ---mimo stalych zwiazkow --pozwolcie sobie pamietajcie jednak ze delikatnie cichutko z trzymaniem reki na pulsie i pamietajcie o osobie ktora oczarowaliscie - pozwolcie jej ochlonac po waszym odejsciu Odpowiedz Link Zgłoś
jerry16 Re: Niewierna *** 22.07.02, 19:31 witam wszystkich . mnie sie film podobal.sama kiedys bylam w podobnej roli jak owa bohaterka i... dokladnie wiem jak to jest przed , w trakcie i wtedy gdy sumienie zaczyna pukac do drzwi...Nie warto bo mozna wiele stracic...a to sie zawsze konczy tak samo bo taka tego kolej rzeczy...a najbardziej cierpi ten kto zdradza ...ale dopiero po czasie..pa.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MUZA Re: Niewierna *** IP: 195.94.201.* 24.07.02, 13:25 DLA MNIE TO BOMBOWY FILM, ALE NIE POLECAM GO DOPIERO CO UWOLNIONYCH ZE ZWIĄZKU - SZCZEGÓLNIE GDY OBSZAR SEKSU BYŁ W NIM OKI. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pauli Re: Niewierna *** IP: *.chello.pl / *.chello.pl 02.08.02, 22:35 Mnie się nie wiem czemu ten flm podobał ;)... Może to dlatego że chętnie oglądam dużo scen łóżkowych i odrobinkę emocji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sacto Re: Niewierna *** IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.08.02, 21:20 Uważam za bardzo trafną recenzje tego filmu autorstwa pana Pawła Mossakowskiego zamieszczoną w dodatku "co jest grane"( chociaż aktywa i pasywa to chyba nie tosamo co wady i zalety :-). Zaznaczył w niej jednak, iż dla niego motyw takiego a nie innego postępowania głównej bohaterki był jasny. Mam zatem prośbę, gdyby pan Mossakowski jakimś przypadkiem przeczytał ten wpis to bardzo proszę o wyjaśnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pau Re: Niewierna *** IP: *.glos.com 07.08.02, 08:36 No niestety, to wbrew pozorom jest film opowiedizany przez faceta i dla facetów.Oczywiście dla tych wrażliwych, których nie znudzi Richard Gere robiący głupie miny. Wszystko tu jest jasne - oprócz jednego. Dlaczego ONA zdradziła. Oczywiście odpowiedź może być prosta - BO TAK! Szukając jednak bardziej racjonalnych powodów, można się tylko domyslać. Domyślam się, że życie Connie Sumner płynie sobie jak łódeczka po gładkim jak tafla lodu jeziorku. Zero wiatrów, zero przechyłów,zero emocji. Kochany mąż zapewnia kasę, syn w miarę udany, sprzątaczka robi swoje, wino zawsze w lodówce. Dni wypełniają rozmyślania o tym, jak fajnie się żyje bez problemów, czasem trzeba jakiś bal charytatywny zaliczyć, zakupy jakieś zrobić, spotkać się z kumplelkami, które tez nic nie robią. I tak mijają chwile beztrosko, bezbarwnie, coraz nudniej, włosów nie chce się czesać, lepiej chodzić w powyciąganych sweterkach. A jak trzeba wybrać się do miasta po ozdoby na jakiś kinderbal, to to już jest wyjście godne założenia butów na niebotycznie wysokich obcasach. I ciach!!!! Z wiatru wyłania się zajebiście przystojny chłopczyna - pretendent do tytułu mężczyzny, który z jakichś tam powodów zarywa znudzoną, ale jak się okazuje też ryczącą prawie czterdziestkę. Nagle okazuje się, że ONA może być piękna, że te obcasy może założyć dla kogoś. Budzi się w niej trzpiotka- podlotka, którą skutecznie swoją odpowiedzialnością i statecznością uśpił mąż Eddie, który swoją drogą wygląda i zachowuje się jak pieróg z jagodami. Niby pełny, jędrny i sprężysty, ale jak nagryziesz, to ze środka wypłynie fioletowa mdła papka. Mrs Sumner niby wyrzuty sumienia (zresztą całkiem uzasadnione) ma, ale french lover jest aktywny i nie daje jej zbyt dużo czasu do namyśleń. To w kibelku, to na poręczy, każde miejsce jest dobre. Jak w każdej babeczce, również w NIEJ gdzieś na dnie drzemie wyuzdana ladacznica. A taka zabawa wciąga jak cholera. Niestety, kobiety z reguły prędzej czy później do zwykłego pieprzenia muszą dorzucić garstkę uczuć i tu zaczynają się schody. Babeczka się robi żałosna, osacza swojego antykwariusza i to znak, że czas zakończyć igraszki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sacto Re: Niewierna *** IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.08.02, 16:11 Czy Pau to Paweł Mossakowski? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LadyB NIEWIERNA - super IP: *.prosynchem.gliwice.pik-net.pl 27.08.02, 08:49 DOBRY FILM! POCZATKOWO MOZE SIE WYDAWAC CO NIEKTORYM PANOM :-) NUDNYM ROMANSIDLEM! ALE TAK NIE JEST, DRESZCZ ROZKOSZY, ZAZDROSCI I STRACHU. PANOM MOZE SIE NIE PODOBAC, GDYZ ZAPEWNE WIEKSZOSC BEDZIE SIE UTOZSAMIALA ZE ZRANIONYM SKRZYWDZONYM MEZEM ;-) AAA CO DO PAN? HMM NAPEWNO NIE JEDNA CHCIALABY COS TAKIEGO PRZEZYC LUB TEZ PRZEZYLA... POLECAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xionc Re: Niewierna *** IP: proxy / 213.77.7.* 22.01.03, 14:38 Genialny film! Fakt, zawiera mnóstwo stereotypów, ale pewne rzeczy na przykład odniesienia do Lyncha (droga, rozmowa Edwarda z Connie w ciemnym pokoju) są rewelacyjne! Podobał mi się zwłaszcza Gere, który zagrał odmienną niż do tej pory postać... Aha, na DVD jest jeszcze alternatywne zakończenie, dla tych, którzy nie lubią cukierkowych happy endów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Niewierna *** IP: *.gaj.lanet.wroc.pl 28.02.03, 19:11 Super film.Nie mam pojęcia jak mógł dostać tylko 3 gwiazdki.Dla mnie była to rewelacja. Super gra aktorska, a do tego pięknie rozwijane uczucie.Minimum akcji, maksimum doznań, To chyba największa sztuka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ginger Re: Niewierna *** IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.03, 19:43 Mnie sie ten film bardzo podobal. Zwlaszcza atmosfera erotyzmu, ktora wytwarzala sie w pokoju gdy Martinez i Lane w nim przebywali. Scena, kiedy on pazy herbate jest niesamowita, a przeciez 'nic sie nie dzieje'. Temat oklepany, ale jakze prawdziwy. Historia opowiedziana pieknie, sprawnie. Gra aktorska rewelacyjna. Odpowiedz Link Zgłoś