Dodaj do ulubionych

Smakosz **

IP: *.chello.pl 10.08.02, 14:53
Ehh 2 gwiazdki to i tak za duzo.. Brak napiecia, brak
oryginalnosci, wsiowe próby autoparodii (texty w stylu: w
horrorach zawsze blablabla... i oczywiscie robia to czego nie
powinni).. gdyby nie te teksty to wogole bym nie posadzil filmu
o to, iz jest horrorem. Fatalne zakonczenie (zawsze jak ktos nie
ma pomyslu jak film zakonczyc, wstawia takie cos...). Budzet
raczej niski ale to akurat zadna wada (co prawda przejawia sie
to czasami w filmie :) Jak widac reklama w stylu: "W Ameryce
film bije rekordy" jest wystarczajaca aby na film nie isc.
Szkoda ze juz nikt nie kreci dobrych horrorow, Krzyku nie licze
gdyz nie ma tam sil nadprzyrodzonych wiec lepiej zaliczyc go do
thrillerow. Tyle.. Ludzie nie idzcie na ten szajs.
Obserwuj wątek
    • Gość: the jeeper Re: Smakosz ** IP: *.coolnet.pl / *.waw.ppp.coolnet.pl 10.08.02, 19:51
      ja bym sie z toba nie zgodzil... oczywiscie masz duzo racji, ale wedlug mnie
      cos w tym filmie bylo.... co prawda jak dla mnie mogli nie
      pokazywac "jeeper'a".. ale mimo wszystko fajnie sie siedzialo w kinie...
      • Gość: Benek Re: Smakosz ** IP: *.chello.pl 11.08.02, 01:15
        Mnie tez fajnie sie siedzialo... miałem piwko :) Trzeba sie zabezpieczac na
        niepewny film..
        • Gość: the jeeper Re: Smakosz ** IP: *.telia.com 13.08.02, 21:36
          a ja mialem popcorn ktory rzucalem w gadajacych za mna ludzi.... :)
          • motor Re: Smakosz ** 14.08.02, 09:08
            Latające dziwadło to już byl szczyt popeliny i ta scena z bieganiem po
            samochodzie jak dla przedszkolaków - chała!!!
            • Gość: V0yager/DarkLight Re: Smakosz ** IP: *.komputerswiat.pl 21.08.02, 14:59
              Jak dla mnie - film bompa, schrzaniony przez niedokladne tlumaczenie, dzieki czmemu tesc jest mocno zagmatwana. Z reszta wystarczy popatrzec na tlumaczenie tytulu. Idac do kina spodziewalem si ekanibalistycznej opowiastki, a dostalem w zamian cos znacznie lepszego. Rodzenstwo klocace sie jak bardziej jak bedaca juz ze soba dluzszy czas para i ladujace sie w klopty zgodnie ze schematem horroru. Do tego niezla proba stworzenia wspolczesnego mitu (tak jak to Berker zrobil w Candymanie), strach pustych autostrad i naprawde niezla gra aktorow.
              To co w "Smakoszu" byla smakowite to oczywiscie humorystyczna makrabreska - chociazby niezla scenka kulinarna na tle reklamy "Tastes scarry good"...
              Moze i glupia byla proba wplatywania odpowiedniej muzyczki pod ponac najgorsze nastepujace wydazenia, ale za to sama otoczka i pomysl na wpuszenie we wspolczesnosc jak najbardziej prawdziwego demona, ktory w naszych czasach zszedl do poziomu ukrywajacego swoje dzialania dapieznika i traktujacego ludzi jako zestaw czesci zamiennych - jest znakomity!
              Co wiecej, ow wieli zly to nie plaska i glupia postac (jak to w amerykaniskich horrorkach bywa), ale prawdziwy smakosz sztuki (vide komnata bolu, zle przetlumaczona w filmie jako komnata smierci), wrazliwy ma muzyke. I jeszcze ta estetyka postaci wroga, ktory wciaz tkwi w przeszlosci (lata 20-30), a przeciez na pierwszy rzut oka ma na koncie parenascie tysiecy lat.
              Ogolnie - niezly film, ktoreog nei porownuje do Krzyku, bo krzyk to juz dno ktore Wes Craven dawno osiagnal.
            • Gość: V0yager/DarkLight Re: Smakosz ** IP: *.komputerswiat.pl 21.08.02, 15:02
              Jak dla mnie - film bompa, schrzaniony przez niedokladne tlumaczenie, dzieki czmemu tesc jest mocno zagmatwana. Z reszta wystarczy popatrzec na tlumaczenie tytulu. Idac do kina spodziewalem si ekanibalistycznej opowiastki, a dostalem w zamian cos znacznie lepszego. Rodzenstwo klocace sie jak bardziej jak bedaca juz ze soba dluzszy czas para i ladujace sie w klopty zgodnie ze schematem horroru. Do tego niezla proba stworzenia wspolczesnego mitu (tak jak to Berker zrobil w Candymanie), strach pustych autostrad i naprawde niezla gra aktorow.
              To co w "Smakoszu" byla smakowite to oczywiscie humorystyczna makrabreska - chociazby niezla scenka kulinarna na tle reklamy "Tastes scarry good"...
              Moze i glupia byla proba wplatywania odpowiedniej muzyczki pod ponac najgorsze nastepujace wydazenia, ale za to sama otoczka i pomysl na wpuszenie we wspolczesnosc jak najbardziej prawdziwego demona, ktory w naszych czasach zszedl do poziomu ukrywajacego swoje dzialania drapieznika, traktujacego ludzi jako zestaw czesci zamiennych - jest znakomity!
              Co wiecej, ow wieli zly to nie plaska i glupia postac (jak to w amerykaniskich horrorkach bywa), ale prawdziwy smakosz sztuki (vide komnata bolu, zle przetlumaczona w filmie jako komnata smierci), wrazliwy ma muzyke. I jeszcze ta estetyka postaci wroga, ktory wciaz tkwi w przeszlosci (lata 20-30), a przeciez na pierwszy rzut oka ma na koncie parenascie tysiecy lat.
              Ogolnie - niezly film, ktoreog nei porownuje do Krzyku, bo krzyk to juz dno ktore Wes Craven dawno osiagnal.
    • Gość: tymon Re: Smakosz ** IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 17:31
      dlaczego wszystkim krytykom wydaje sie,ze potrafia nakrecic
      lepszy film niz ten o ktorym pisza
      • Gość: pan_laga Re: Smakosz ** IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 21:40
        nie wiem, co mi się ubrdało, ze ten film to thriller, a to horror i to jeden z
        tych głupszych. zgadzam się z opinią, ze pierwsze pół godziny było udane -
        wprowadzanie powoli napięcia i budzenie ciekawości - co dalej, co dalej
        .................?  i już. na tym koniec, bo dalej coś, co ani straszne, ani
        smieszne, ani interesujące. może nieco ohydne w oglądzie - urywanie łbów i
        czynienie okaleczeń lżejszego kalibru.
        amen
        pan laga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka