soowa
07.10.05, 20:33
Od jakiegoś czasu usiłuję sobie przypomnieć tytuł filmu gruzińskiego, który
oglądałam w kinie chyba w roku 1987. W tytule były cyfry oznaczające rok -
ale nie pamiętam który (rok). Mam w sobie takie wspomnienie, że wyszłyśmy z
kina w szarość PRL-u, po filmie tak nonsesownym, jak nasza rzeczywistość.
Pamiętam, był tam rycerz w zbroi i współczesność Gruzji w sowietach - nic
więcej nie pamiętam, ale klimat tamtego wieczoru czasami mi się przypomina.
Film bez składu i ładu. Czy ktoś mi pomoże? Chciałabym jeszcze raz obejrzeć
ten film i sprawdzić, co mnie wtedy tak zauroczyło...