cherilyn
28.12.05, 15:32
Fajny, bo niekonwencjonalnie się kończy. Do samego niemalże końca patrzyłąm
na ten film jak na kolejną amerykańską ckliwą komedię romantyczną, w której
każdy ruch aktora jestm w stanie przewidzieć. A tu takie zaskoczenie :)
Bardzo pozytywnie!