arithmos
03.02.06, 00:12
Co tu duzo mowic,ulegam zbiorowej obsesji;)Jack is awesome.Jako aktor i jako
facet.
Dlugo numerem 1 byl dla mnie Tony Hopkins,ale teraz...No, nie wiem,nie wiem:)
Pierwszy raz zwrocilam na Jake'a baczna uwage po obejrzeniu "Donnie Darko" -
zachwycil mnie kunsztem aktorskim, jakby co;)
Teraz po tym calym szalenstwie z "Brokeback Mountain" sama oszalalam.
I jeszcze "Jarhead". OMFG!
Nie wiem,czy to jego charme czy po prostu rola jaka zagral w "BBM".
Zamierzam teraz nadrobic zaleglosci i obejrzec wszystkie filmy z jego
udzialem:)Sheer pleasure!
A najpiekniejsze jest to,ze w filmie "Proof" gra i Hopkins i Gyllenhaal.
Potraktuje to jako prezent na zblizajace sie 27 urodziny;)
Pozdrawiam serdecznie Kinomanow