Dodaj do ulubionych

Nowy film Allena. Zbrodnia bez kary

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 21:38
Co to za bzdury tu ktos wypisuje? Jaki cynik z Zeliga? Gdzie
usprawiedliwienie ze strony Rabina w Crimes and Misd.? Jesus, czlowieku ty
nic nie rozumiesz z Woody Allena? Rabin jest buednym czloiiekiem, nic nie
wie, wiec nic nie moze powiedziec na pewno. Nikt nic nie moze i to jest
najbardziej tragiczne. Jestemy sami z tym, co zrobimy. A Zelig jest
nieszczesliwy, nie cyniczny. Uuhhhh....
Obserwuj wątek
    • Gość: jinc Matchpoint jest rewelo IP: *.dsl.renocs.nvbell.net 06.04.06, 22:47
      napiecie rosnie i rosnie, a na koncu filmu bylem wykrecony emocjonalnie, ale
      pozytywnie. mocno polecam. dawno juz nie widzialem filmu ktory tak "delikatnie"
      powodowal odjazd.
      • Gość: Leeloo Re: Matchpoint jest rewelo IP: *.chello.pl 07.04.06, 16:53
        Jakie napięcie, ponad dwie godziny nudy. Obserwacje rodem z wypracowań
        gimnazjalnych. Gdyby nie ostatnie pół godziny to można by się bardzo wynudzić.
    • Gość: juel Re: Nowy film Allena. Zbrodnia bez kary IP: *.chello.pl 07.04.06, 00:17
      ten facet jest nie do zdarcia. Oklaski dla Woody'ego Allena za ciągle
      niesłabnącą kreatywność i doskonałą formę.
    • Gość: Vvoi Niestety IP: 81.193.7.* 07.04.06, 16:00
      Niestety zupełnie się nie zgadzam z pozytywnymi opiniami. Film nudnawy, wszystko
      na jedną nutę, przerysowane, poza jedną czy dwiema scenami rzeczywiście bardzo
      mocnymi, jest po prostu taką sobie przeróbką Dostojewskiego. Tyle, że
      Dostojewski rzeczywiście grzebał głęboko, a tu są same oczywistości. I wbrew
      temu, co niektórzy piszą, strasznie moralizujące. Zdecydowanie nie polecam.
      ---
      new-art.blogspot.com
      • Gość: Ran Re: Niestety IP: *.chello.pl 07.04.06, 16:57
        Zgadzam się z Woi. Nowy film Allena nie wciąga, nuży narracją, płaskimi
        bohaterami (nie mam na myśli ust i biustu tej blondyny z przetłuszczonymi
        włosami). Można jedynie udawać, że nas to wszystko bawi, jak widzów z, którymi
        siedziałem w kinie. Ideologie ich brak, tragizm życia i brak boga w tymże -
        niedopracowane. Ale może właśnie Allen taki jest- bardziej błazen niż myśliciel.
    • Gość: Zenon Stety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 23:50
      Bylem, widzialem. Dla mnie bomba. Film zupelnie niealenowski. Mnie nie nudzil i
      trzymal w napieciu do konca. Kogo nudzil - mogl nie isc ;-)) Moralista? - bardzo
      delikatny i z wyczuciem. Plaskie postacie? - wystarczajace do opwiedzenia tej
      historii. Idzie - zobaczcie - oceńcie.....
    • Gość: PK Re: Nowy film Allena. Zbrodnia bez kary IP: 82.9.169.* 08.04.06, 20:28
      Bardzo kiepska recenzja.Ciesze sie ze nie widzialem ten film duzo wczesniej i
      nie popsula mi ogladania. Nie rozumiem sensu zdradzania wydarzen i sugerowania
      moralow dla widza ktory jeszcze tego nie widzial. Wydaje sie ze to psuje
      zabawe.
      Osobiscie film bardzo mi sie podobal a jesli porownujac z bierzacym
      repertuarem - to piec gwiazdek. Nowy rodzaj jak dla Allena.
    • winterm Płynna nowoczesność 13.04.06, 18:40
      Świetna recenzja.

      I film jeszcze lepszy, niż się z początku może wydawać. Chłodny, nieangażujący,
      sfilmowany w stylistyce folderów biznesowych, to początkowo dziwi, ale dobrze
      pasuje do obrazu świata wyprawnego ze znaczeń i realnych emocji; gdzie znaki
      kulturowe do niczego się już nie odnoszą, i stanowią pustą formę wpisaną w
      miejsce rzeczywistości.
      Allen zrobił film o nowoczesności w fazie płynnej, rozumianej tak, jak opisuje
      to Bauman. Uprzywilejowanie (m.in.materialne, jako źródło innych uprzywilejowań)
      objawia się łatwością uwalniania od zobowiązań i unikania odpowiedzialności
      (przypomina się trochę „American Psycho”), a również swobodą w kształtowaniu
      swojej tożsamości (tenisista w jednej chwili może stać się geniuszem biznesu),
      umiejętności zdobyte wczoraj dziś już pozbawione są wartości - tak jak wymagania
      przyszłe są niemożliwe do przewidzenia; konformizm, przystosowalność,
      odwoływalność i tymczasowość (traktowane jako cenne aktywa) dotyczą w takim
      samym stopniu związków między ludźmi (związek jako plan rozrodczy traci rację
      bytu po realizacji zadania) jak i wszelkich innych zobowiązań i strategii...

      Brawa dla Woody’ego. :)
    • Gość: maleńka Re: Nowy film Allena. Zbrodnia bez kary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 13:20
      Nowy Allen?Nie ciągle ten sam.Przesmiewca,świetny obserwator,geniusz.Kpi sobie
      z widza ze swoistym urokiem.Film rewelacyjny!Wychodząc z kina ,czujesz się
      przez niego oszukany.Na długo zapadnie mi w pamięci.
    • mamadwojga Dla mnie bomba :-) 29.04.06, 19:57

      Lubię Allena. Ten film był rzeczywiście nieco inny ale uważam że bardzo dobry.
      Może akcja nie była zbyt wartka, może zbrodnia nie została ukarana, może
      aktorstwo nie było wielkiego formatu ale film zostaje w pamięci i nie powinien
      przejść bez echa.
    • Gość: fryteczka niesamowity... IP: *.systemy.one.pl 07.05.06, 18:45
      jw :]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka