Gość: justaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 22:51 Jestem bardzo ciekawa, jakie filmy uważacie za ambitne, po których juz nic nie było takie same, które otworzyły wam oczy:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: smiglostopy Re: ambitne filmy IP: *.dyn.optonline.net 18.09.06, 22:56 mi na "ambitnych" to oczy sie raczej zamykaja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justaaa Re: ambitne filmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 23:02 Dla mnie np takim filmem był "Pręgi" albo "Filadelfia" Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: ambitne filmy 18.09.06, 23:47 Wypowiem się jako tzw. lajkonik :) który ma mały kontakt z "wielkim" kinem. Dla mnie ambitne są filmy takie, które nie bazują na stronie rozrywkowej czy efekciarskiej. Filmy, w których głównym celem nie jest zaprezentowanie intrygi - czy to kryminalnej, czy miłosnej. A także filmy, w których coś zrobiono "po raz pierwszy", wyłamując się z utartych konwencji. Na "otwieranie oczu" przez filmy byłam bardziej podatna jako dziecko (Blade Runner, Popiół i diament), teraz raczej unikam kina ambitnego, bo to niestety gatunek, na którym łatwo się sparzyć (gniot z wątkiem sensacyjnym i ładnymi efektami specjalnymi można jakoś przełknąć, natomiast gniot bez akcji, polotu, sensu i iskry to już czysta strata czasu). Odpowiedz Link Zgłoś