Dodaj do ulubionych

i twoją matkę też

IP: *.polcom.net 27.03.03, 20:56
Na początku mojej wypowiedzi chcialabym zaznaczyc ze ten film
nie powinniem byc dozwolony od lat 15...Ci, ktorzy widzieli
wiedza o co chodzi..Nie rozumiem jakie sa kryteria skali
wiekowej filmu..jak pokazuja przemoc fil jest od lat 18 badz 21
a jak wrecz ocieka seksem to jest dozwolony od 15 lat.. Nie wiem
czy 15 latkowie i co sie z tym wiaze mlodsi widzowie zrozumieja
ten film w odpowiedni sposob. Jestem pod wrazeniem, dopiero
teraz w wieku 18 lat odkrywam calkiem nowe kino, nie komercyjne
i jestem z ego powodu bardzo szczesliwa. Polecam film wszystkim
ktorzy ukonczyli ten syboliczny wiek 18 lat..Jest to naprawde
dobre meksykanskie kino..z wielkim przeslaniem..Tak trzymac!!
Ode mnie dostaje 6 ******
Obserwuj wątek
    • Gość: natashka Re: i twoją matkę też IP: 213.76.11.* 29.03.03, 21:28
      No właśnie... Ja mam 15 lat i chyba źle ten film zrozumiałam.
      Wedlug mnie obeszloby sie bez tak mocnych erotycznych scen...
      Nie chodzi mi o to, że "i twoja matke tez" różni się od
      komercyjnych amerykańskich produkcji, bo zdecydowanie nie jestm
      ich fanem. Według mnie ten film wypadł średnio...
    • Gość: pasza Re: i twoją matkę też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.03, 14:00
      Jak dla mnie bomba,juz po Amores Perros zostałam fanka
      meksykanskiego kina ,teraz to juz w ogóle...Poza tym swietna gra
      aktorska...Diego zapamietałam z Fridy a Gaela Garcie Bernala z
      wyzej wumienionego A.P. i musze [powiedziec ze obaj nie traca
      fasonu,tylko pna sie jesze wyzej.....i sa tacy przystojni
      • Gość: tb Re: i twoją matkę też IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 14:37
        widzialem ten film prawie rok temu w usa, opowiadalem znajomym w
        polsce, ... ciesze sie, ze w koncu tu dotarl, i ze sie podoba.
        nie wiem czy powinien byc dozwolony od 18 lat, byc moze sa 15-
        latkowie, ktorzy zrozumieja, ale chyba trzeba byc dosc dojrzalym
        by docenic przeslanie. polecam, free your mind and the rest will
        follow.
    • elojka Re: i twoją matkę też 31.03.03, 18:10
      film rewelacja i każda scena ma swoje uzasadnienie i nie jest zbędna... aktorzy
      rewelacyjni...
      • Gość: kike Re: i twoją matkę też IP: 193.0.110.* 31.03.03, 21:01
        Film rewelacyjny. Po prostu 10 na 10. Klimat, atmosfera meksykańskiej podróży
        nie pozwala oderwać myśli skupionych na losach bohaterów. Dla nastolatków (tych
        powyżej 18 roku życia) może to być film kultowy. Długo nie będę mógł o nim
        zapomnieć. Takich właśnie filmów my młodzi ludzie potrzebujemy, nie
        hollywoodzkie szmatławce, ale piękne, wrażliwe, pełne napięcia i ekspresji
        kino. A jeśli chodzi o te sceny erotyczne - to one nadają temu filmowy taki
        erotyczny ton. Sprawiają, że historia tych chłopaków jest prawdziwa -
        onanizowanie się też jest elementem życia, ą pruderyjność w tych sprawch
        sprawiłaby że film byłby sztuczny. Wszak bohaterowie - podobnie jak cały film
        rozsadzani są od wewnątrz przez pulsujące hormony. To one nadają rytm tej
        historii.
        Pozdrawiam wszystkich którym podobał się ten film, tych którzy oczekują
        podobnych w naszych kinach
    • roody102 Re: i twoja˛ matke˛ tez˙ 01.04.03, 15:26
      Chyba sie poddam. Powoli dalem sie wciagnac w kilmat latynowskiego kina i jakby
      to dzis snobistycznie nie brzmialo, chyba sie temu poddam. "I Twoja matke tez"
      mnie do tego przekonuje.

      Z jednej strony ten film dzieje sie w miejscu bardzo egzotycznym, z drugiej
      wszystko to jest jakby znajome. Tenoch i Julio to dwoch napalonych nastolatkow
      z bogatych rodzin. Maja kase, pala trawe, pija, baluja. Maja wakacje. Ich
      dziewczyny wlasnie wyjechaly do Europy i oczywiscie wszyscy przysigali sobie
      wiernosc. I oczywscie nikt tych przysiag nie dotrzyma. Dwaj przyjaciele,
      gwiezdni kowboje, spedza bowiem kilka dni na wycieczce ze starsza os nich
      kobieta. Beda pic i palic, beda sie zachowywac tak, jak przystoi w tym wieku.
      Nie zrobia nic glupiego czy zlego. Dopiero pozniej dowiedza sie o tym czemu ona
      z nimi pojechala. Co innego widzowie. Tym wiele wytlumaczy zza kadru
      wszechwiedzacy narrator. Ale ten narrator tez nie powie nam wszystkiego -
      bedziemy od poczatku wiedziec, ze cos jest nie tak, ze cos sie musi wydarzyc,
      ale nie bedziemy widziec co. Patrzac jak ta trojka baluje, bedziemy czekac
      kiedy cos sie stanie. Ale nie doczekamy sie - dopiero w ostatniej scenie, ale
      to bedzie juz pare miesiecy pozniej, dowiemy sie czemu Luiza z nimi pojechala.
      Wtedy zrozumiemy... Nawet nie narrator, ale jeden z bohaterow, powie nam co sie
      stalo. A narrator z jakas satysfakcja w glosie powie nam, ze przyjazn tych
      dwoch sie konczy.

      Obejrzalem ten film zaraz po "Schmidcie", wiec nie dziwne, ze gdy mysle o nich,
      to podobnymi kategoriami. Ten film tez jest o zludzeniach mlodych ludzi co do
      przyszlosci. Co do przyjazni. Gdy sie ma lat nascie i wesolo baluje z kumplami,
      to mozna miec wrazenie, ze te wesole przyjaznie beda trwaly wiecznie. A potem
      zycie sie komplikuje, pojawiaja sie... dobra, nie chce pisac, ze kobiety sie
      pojawiaja, nie mam tego na mysli. Dla mnie Luiza, ktora wtajemnicza ich nie
      tylko w erotyke, ale tez wyciaga z nich rozne opowiesci, rozne wyznania,
      symbolizuje to, ze wraz z uplywem czasu miedzy ludzmi pojawiaja sie rozne
      historie, ktore nie mieszcza sie w ramce radosnego obrazka, na ktorym widac
      wesola wakacyjna impreze. Ze zaczyna nad ludzmi wisiec to cos, co w tym filmie
      widz caly czas czuje. Cos zlego. Tenoch i Julio wyjezdzaja na wakacje jak
      kosmiczni kowboje a wracaja z nich, juz osobno, choc tym samym samochodem,
      jako... no moze jeszcze nie dorosli faceci, ale juz na pewno starsi,
      powazniejsi, mniej zludzen majacy. Kazdy chyba kiedys przezyje taki weekend.
      Niektorzy pozniej (jak Luzia), inni wczesniej (jak Tencoh i Julio) przekonuja
      sie o tym, ze czasem nagle koncza sie rzeczy, ktore jeszcze dwa dni temu
      zdawaly sie byc wieczne. Troche to gorzka prawda o zyciu, ale trzeba sie z nia
      pogodzic. Nawet jesli Tenoch i Julio sie juz wiecej nie spotkaja.

      PS: Powinen byc dozwolony od 18 ale nie dlatego, ze sceny sa za ostre. Dlatego,
      ze 15 latek i tak nie zrozumie po co one tam sa i bedzie nerowo rechtoal -
      pozytek dla niego zaden a dla innych widzow tylko uciazliwy bedzie A same
      sceny, szczegolnie ta na trampolinie... Ale nie, potrzebne sa, zeby oddac
      wariacki klimat nastoletnich czasow. Seks jest wtedy tez inny, niz pozniej. Z
      pogranicza meskiej szatni troche, wulgrany moze z zewnatrz, ale spontaniczny i
      radosny ze srodka. Naet, jesli czasem bardzo krotki... Tak, te sceny sa
      potrzebne.
      • Gość: peggy Re: i twoja˛ matke˛ tez˙ IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 01.04.03, 19:20
        roody:
        Napisales dokladnie, to co ja czulam po obejrzeniu tego filmu.
        To jest w zasadzie film ze smutnym przeslaniem, ze wszystko mija, i ze nic juz
        nie bedzie takie jak bylo.
        A sceny erotyczne - potrzebne, dzieki nim film jest bardzo prawdziwy w odbiorze.
        • roody102 Re: i twoja˛ matke˛ tez˙ 03.04.03, 13:59
          Dzieki, staram sie :-)))

          Roody
          ___________

          "Oddychasz warszawskim powietrzem
          To zupelnie tak jak ja"
          Partia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka