Dodaj do ulubionych

Inland Empire na Camerimage

29.11.06, 15:22
widział ktoś, bo słyszałam że wybrańcy juz widzieli możecie coś powiedzieć?
Ja wypadli nasi aktorzy no i czy warto bedzie pojsc do kina?
Obserwuj wątek
    • estranea Re: Inland Empire na Camerimage 29.11.06, 22:30
      ja niestety nie nalezalam do grona szczesliwcow, ktporzy mogli film obejrzec w
      lodzi, ale...widze kilka argumentow, dla ktorych jest to dla mnie obowiazkowa
      pozycja filmowa (jak juz sie pojawi).po pierwsze to lynch:)wprost wstyd nie
      zobaczyc nowego filmu...ciekawia mnie efekty wspolpracy rezysera z naszymi
      polskimi aktorami, i intryguja plotki o swobodnym i dlugim procesie tworzenia
      filmu:)czy wymieniac dalej??chyba nei trzeba...;))
      • nataliako1 Re: Inland Empire na Camerimage 30.11.06, 15:59
        Ja też nie mogę się doczekać występów Majchrzaka, Karoliny Gruszki no i
        oczywiscie mojej ulubienicy Weroniki Rosati. Muzyka chyba też robiona jest przez
        polaka
        • ktmajcher Re: Inland Empire na Camerimage 01.12.06, 13:13
          nataliako1 napisała:

          Muzyka chyba też robiona jest przez Polaka

          nadal na szczęście bez zmian czyli Lynch = Badalamenti, ale akcenty polskie
          muzyczne podobno są
          • gdotb Re: Inland Empire na Camerimage 17.12.06, 05:44
            wczoraj dopadl mnie kumpel, ktory pracuje w wypozyczalni wideo, ogladal wlasnie
            film i mowi, ze odlot.

            Zastanawial sie caly czas, czy tlumaczenie polskich dialogow (podobno pol filmu
            po polsku) jest akuratne i kazal mi wrecz maszerowac do kina :))

            Aha, i wspomnial jeszcze, ze muzyka by Krzysztof Penderecki, ale nigdzie nie
            znalazlem potwierdzenia tej wiadomosci.
    • Gość: kleofas Re: Inland Empire na Camerimage IP: *.gprspla.plusgsm.pl 01.12.06, 00:17
      bylem, widzialem i macie mi czego zazdroscic...dla milosnikow lyncha i
      pogmatwanych historii bedzie to prawdziwa uczta, dla reszty moze byc ciezko.
      krotko mowiac: lynch w najlepszym wydaniu!!!!
      • szwarc.charakter Re: Inland Empire na Camerimage 01.12.06, 16:39
        Miło mi podzielić opinię kolegi, dla mnie to chyba najbardziej zawiły film
        lyncha ale nie oczekuje od niego, na szczęście prostej fabuły, a Badalamenti
        znowu zrobił świetną muzykę.
        • oksymoronik Re: Inland Empire na Camerimage 01.12.06, 20:03
          talent badalamentiego jest bezdyskusyjny, a film lyncha nie bylby tym samym
          dzielem bez jego muzyki...wielkie brawa, jeden z nieiwielu naprawde wielkich i
          oryginalnych kompozytorow filmowych!!
    • stormy1 Re: Inland Empire na Camerimage 04.12.06, 21:31
      niestety zobaczyc to na razie naprawde trudno, jedyne co pozostaje to zobaczyc
      sobie trailer w sieci:)ale warto, naprawde dobrze zrobiony:)
      • kocislaw6 Re: Inland Empire na Camerimage 05.12.06, 21:43
        mnie tylko dziwi jeden fakt, jak lynch potrafi laczyc w filmach sporo
        przeciwienstw z jednym na czele: uwazany jest za niszowego i reprezentanta kina
        alternatywnego,z drugiej jednak strony w jego filmach zobaczyc mozna aktorska
        czolowke - ormond, irons, dern itd...majstersztyk:)
        • Gość: DL Re: Inland Empire na Camerimage IP: 212.191.69.* 06.12.06, 00:26
          Badalamenti nie napisał ani jednego utworu do INLAND EMPIRE. Został użyty
          jedynie fragment jego utworu z serialu RABBITS z łebsajtu Lyncha. Cała muzyka
          jest autorstwa Lyncha, Neffa, Żebrowskiego. Pojawiają się też utwory Becka i
          Niny Simone.

          Więcej rzetelnych info:

          www.david-lynch.stopklatka.pl
          • slimoza2 Re: Inland Empire na Camerimage 08.12.06, 18:14
            ooo, to niezle zdziwko, bylam pewna ze muza jest badalamentiego...zreszta
            czytalam chyba o tym na jakims wortalu...czyli w sumie coraz iwecej polskich
            elementow:) byle byla to tendencja, a nei tylko wyjatek:)
          • Gość: ola Re: Inland Empire na Camerimage IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.06, 21:26
            I Kylie Minouge;)
            Film jest tak fantastyczny, ale przeraźliwie długi. Jego niezwykłość nudzi, nuży
            w 3 godzinie zwłaszcza, nawet najwięksi fani wiercą się na fotelach. Ale koniec
            przesądza o wszystkim - niezwykły, niezwykły, niezwykły...
    • Gość: maxxyma Re: Inland Empire na Camerimage IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.06, 09:57
      a jak muzyka??czy naprawde nie ma tam badalamentiego tylko nasz ebrowski??jaki
      efekt??po ogladnieciut railera jewtem pod wrazeniem, olbrzymimy glownie muzy,
      jezeli tak jest w calym iflmie, to na pewno warto bedzie kupic sobie soundtracja:)
      • Gość: DL Re: Inland Empire na Camerimage IP: 212.191.69.* 13.12.06, 10:56
        Recenzja w The New York Times:

        movies2.nytimes.com/2006/12/06/movies/06empi.html?ref=movies
        • Gość: DL Re: Inland Empire na Camerimage IP: 212.191.69.* 17.12.06, 01:32
          Data premiery:

          23 marca 2007
    • kalia9 Re: Inland Empire na Camerimage 17.12.06, 18:13
      niestety jeszcze nie widziałam, w przypadku lyncha nie będę sobie nawet zadawać
      pytania czy warto tylko polecę do kina na skrzydełkach;)gościu jest
      genialny.chociaż przez głowę do wycierania nie mogłam przejść, ale to w sumie
      staroć i lynch nie miał jeszcze tak wyrazistego stylu.


      codziennie.info/
      • Gość: DL Re: Inland Empire na Camerimage IP: 212.191.69.* 18.12.06, 00:49
        INLAND EMPIRE jest powrotem Lyncha do korzeni, do eksperymentu. Narracyjnie
        (choć trudno tam móić o jakiejkolwiek narracyjności i linearności) jest
        powrotem do "Eraserhead", eksperymentów: "Premonitions Following the Evil Deed"
        i "Industrial Symphony No.1" oraz "Rabbits", które częściowo znalazło się
        w "INLAND EMPIRE" Film trwa ponad 3 godziny. Jest niezwykły!
    • zielka Re: Inland Empire 20.02.07, 21:52
      No wracam, i nie moge sie nadziwic, bo procz spodziewanych aktorow jest Marek
      Zydowicz! I rzec pragne, ze o ile rozumiem, slowo "inland" pojawia sie w filmie
      raz jeden, i wypowiada je wlasnie Marek!
      ugh.
      nie, no nie ma co mowic, jest kilka obsesji u Lyncha, ktore jak najbardziej
      rozumiem.
    • Gość: Ola Re: Inland Empire na Camerimage IP: *.bulldogdsl.com 29.04.07, 00:14
      Właśnie obejrzałam, absolutnie genialny i wbijający w fotel.
      Oczywiście zagmatwany, rewelacyjna muzyka, zdjęcia, 3 godziny minęły nie wiem
      kiedy...
      • Gość: ps Re: Inland Empire na Camerimage IP: *.bulldogdsl.com 29.04.07, 00:24
        ale pani Rosati to nie zauważyłam, gdzie ona była? na anglojęzycznych stronach
        nie ma jej w ogóle w wykazie aktorów.
    • Gość: Agent Cooper Re: Inland Empire na Camerimage IP: *.cec.eu.int 30.04.07, 15:30
      Film obejrzałem wczoraj i właśnie zajrzałem do sieci aby poszukać informacji o
      nim a najchętniej zapoznać się z opiniami tych, którzy, podobnie jak ja,
      zdążyli już go zobaczyć.

      Nie chciałbym urazić fanów Davida Lyncha, którego sam bardzo cenię, ale film
      mnie kompletnie zawiódł. Nie potrafię odpowiedzieć na proste pytanie: o czym
      był film? Tajemniczość w wydaniu Lyncha to dla mnie przede wszystkim Twin Peaks
      (serial, nie film kinowy). Z pozostałych filmów, bardzo mi się podobała 'Prosta
      historia'. Przestałem rozumieć Lyncha chyba od 'Zagubionej autostrady', nie
      wiem o co w tym filmie chodziło i to samo niestety muszę powiedzieć o 'Inland
      Empire'. Wczoraj w jakimś sensie zrozumiałem (?) tylko jedną scenę, tej w
      której Laura Dern pojawia się na planie 'od drugiej strony lustra' i widzi
      siebie i innych członków ekipy filmowej. Przypomniała mi się ostatnia
      scena 'Lokatora' Polańskiego i 'Alicja w krainie czarów oczywiście'. :-)

      Wstyd się przyznać ale wczoraj pierwszy raz , mam nadzieję, że ostatni,
      wyszedłem z kina. Może dlatego go nie zrozumiałem? Wytrzymałem jednak 2 godziny
      i 10 minut. Sorry David.

      Z opinii na forum widzę, że film się niektórym podobał, zakładam, że bardziej
      niż ja rozumiecie zawiłości przedstawiane przez Davida. I chyba tylko takim
      osobom, absolutnym fanom Lyncha, mogę go polecić.

      Na koniec, prowokacyjnie, rzucam pytanie: co autor miał na myśli?

      Pozdrawiam wszystkich.

      Agent Cooper
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka