Gość: golkiper
IP: *.zgora.dialog.net.pl
03.04.03, 09:55
Są pewne filmy, które wcale nie muszą być odkrywcze - są po
prostu znakiem naszych czasów, dla kolejnych pokoleń.
Nie widziałem jeszcze SUKCESU, ale nie będę odkrywczy twierdząc,
że pan CES chyba pana Bukowskiego nie lubi... Czytałem już z
goła odmienne od powyżej opinie o filmie SUKCES (bardzo
pochlebne), no ale cóż...hm...o gustach sie nie dyskutuje...
Szkoda tylko, że film młodego twórcy zostaje totalnie zmieszany
z błotem i nie ma w tej paszkwilowatej (bez wątpienia) recenzji
choć jednego zdania na temat plusów tego filmu: a gra aktorska?
(bo w recenzji jest tylko o offie), a reżyseria sama w sobie? a
zdjęcia? co znaczy, że są "schematyczne"?? - no, łatwo tak
napisać, ale wciąż nie wiem czy np. dobrze oświetlone. Nie
wspomnę już o montażu, muzyce, dźwięku - nie ma o tym słowa. Są
natomiast wyświechtane przez większość polskiej
krytyki: "banał", "schemat" i "do dupy". Nie ma merytorycznej
dyskusji. Najlepiej podciąć skrzydła i zachwycać się kolejnymi
elfami biegającymi w komputerowo generowanej rzeczywistości...