Dodaj do ulubionych

Full Frontal. Wszystko na wierzchu *

IP: 62.233.204.* 10.04.03, 18:34
Kolejny raz jestem świadkiem ignorancji ze strony recenzenta
Gazety. Pan Jacek Szczerba daje wyraz swojej niekompetencji i
wyraża swoje niezadowolenie, że "hollywoodzki reżyser z
ambicjami próbuje zabawiać się w tzw. kino niezależne".
Otóż Panie Jacku, ten reżyser nakręcił kiedyś "Seks, kłamstwa i
kasety wideo", więc uzewnętrznianie swoich frustracji i
krytykowanie formy filmu zamiast jego rzetelnego oceniania jest
nieporozumieniem.

Film Full Frontal - Wszystko na Wierzchu porusza wiele problemów
z którymi wielu ludzi nie radzi sobie na co dzień. Pęd za kasą,
niemożność nawiązania zdrowych relacji z innymi ludźmi, strach
przed wzięciem odpowiedzialności za własne życie, to kwestie,
które dotyczą wielu ludzi - nawet jak nie mają oni odwagi do
tego się przyznać. Szkoda, że akurat w tym przypadku ten dobry
film recenzował Pan Jacek.

Jestem w stanie zrozumieć, że po filmie "Superprodukcja" nic już
Pana nie śmieszy, ale pisanie, że film niezależny, de facto
śmieszny, jest "be", bo zrobił go hollywodzki reżyser (czy jakby
go zrobił irański reżyser, to byłby "cacy"?) jest równie
prawdziwe jak następujące sformułowanie: "Ponieważ Pan Jacek
Szczerba jest krytykiem Gazety Wyborczej to obiady jada w
restauracji a nie u mamy".

Wszystkiego Najlepszego Panie Jacku!

P.S. Styl Pawła Mossakowskiego lubię, ale w jego wykonaniu, więc
niech Pan nie sili się go naśladować, bo kiepsko to Panu
wychodzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bobo Re: Full Frontal. Wszystko na wierzchu * IP: *.chello.pl 14.04.03, 19:35
      Ja w 95% przypadkow nie zgadzam sie z recenzjami wyborczej. Ale
      jak widze taki text w komentarzu: "film porusza wiele temetow"
      to nie wytrzymuje. Film... po co sie idzie do kina? Zeby
      przyjemnie spedzic czas, a nie po to, zeby dowiadywac sie o
      problemach. Czy nie mozna poruszac problemow robiac dobry film,
      ktory zostanie w pamieci i bedzie milo wspominany? Czy jak film
      ma glebszy sens to musi byc brzydki, nie mily, ciezki do
      strawienia? NIE! Moze byc dobry, przyjemny i doskonale zrobiony
      i poruszac wiele problemow. Zreszta ile mozna razy poruszac
      rozne problemy, jak chce sie czegos
      psychologicznego/spolecznego dowiedziec to biore ksiazke, ktora
      jest napisana przez specjaliste, a nie ide do kina, na
      hollywodzki film!
      • Gość: żelatyna Re: Full Frontal. Wszystko na wierzchu * IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 00:21
        Gość portalu: Bobo napisał(a):

        > Film... po co sie idzie do kina? Zeby
        > przyjemnie spedzic czas, a nie po to, zeby dowiadywac sie o
        > problemach.

        opowiedz o swojej beji, napewno ful wypas

        > Moze byc dobry, przyjemny i doskonale zrobiony
        > i poruszac wiele problemow.

        Taaaa....., Anakonda z J Lo na przykład. Porusza wiele problemów i jest
        przyjemny jednocześnie

        Zreszta ile mozna razy poruszac
        > rozne problemy,

        No właśnie, zapytało bobo

        jak chce sie czegos
        > psychologicznego/spolecznego dowiedziec to biore ksiazke, ktora
        > jest napisana przez specjaliste,

        No nie przesadzaj już nie przesadzaj...

        Ż.
    • Gość: ma Re: Full Frontal. Wszystko na wierzchu * IP: *.acn.waw.pl 17.04.03, 19:45
      Gość portalu: Undead napisał(a):


      > Otóż Panie Jacku, ten reżyser nakręcił kiedyś "Seks, kłamstwa i
      > kasety wideo", więc uzewnętrznianie swoich frustracji i
      > krytykowanie formy filmu zamiast jego rzetelnego oceniania jest
      > nieporozumieniem.
      >

      Ale powalający argument, ten reżyser nakręcił kiedyś udany film, więc teraz
      nie wolno GO krytykować :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka