565656d
26.03.07, 13:05
obejrzałem sobie niedawno wersję reżyserską na DVD, a potem zacząłem
przeglądać recenzje w sieci. Bardzo dużo ludzi widzi film jako australijską
odmianę "Ostatniego tanga w Paryżu". Zrobiłem sobie listę najbardziej
bzdurnych recenzenckich uwag.
zaczniemy łagodnie, po prostu naciągactwo na pograniczu bzdury:
33. Miranda jako długoszyi łabędź jest erotycznym symbolem
32. podszyra erotyzmem atmosfera film budowana jest przez romantycznych
poezje i metaforykę Dnia Świętego Walentego
31. powracająca Irma w czerwonej sukni jako kobieta po inicjacji
30. w filmie dominuje mroczna atmosfera ukrytych pragnień, pożądania,
tłumionych emocji
potem robi się coraz ciekawiej
29. nieprzytomna miłość Sary do Mirandy to symbol niespełnienia
28. ściągane czarne rajstopy i białe rękawiczki mają wymiar fetyszystyczny
27. atmosferę filmu konstruują obrazy niewinnych, pięknych, młodych dziewcząt
26. homoseksualna miłość jest kluczowym wątkiem filmu
25. jednym z motywów przewodnich filmu jest dziewictwo: dziewcząt, bieli ich
ubrań i otaczającej natury
24. kluczowa scena filmu to chłopcy podglądający dziewczęta
jeszcze ciekawiej....
23. symbolem seksuallnego uwolnienia są zgubione gorsety, zdejmowane buciki,
ściągnięta spódnica i znaleziony fragment sukienki
22. jaszczurki, kwiaty i ptaki symbolizują siły uwolnionej natury
21. Miranda to symbol miłości, Wenus z obrazu Boticellego
20. wycieczka na skałę jako seksualna epifania
19. film jest odwołaniem do Freuda i większość wątków ma charakter freudowski
18. film to opis seksualnego więzienia a następnie takiegoż przebudzenia i
uwolnienia
aż wreszcie dochodzimy do granic absurdu:
17. skała ma falliczne kształty
16. szczelina w której znikają dziewczęta ma kształt waginalny
15. pani Appleyard ma ukryty dominalny seksualny pociąg do Sary
14. pani Appleyard ma ukryty seksualny pociąg do pani McCraw
13. nazwisko i nazwa pensji Appleyard oznaczają ogród dojrzałych owoców
12. Miranda to symbioza chrześcijańskiej i antycznej miłości
11. dziewczęta na Skale są jak mrówki na słodkim ciastku
10. cała historia to erotyczna fantazja angielskiego chłopca
9. film eksploruje rytuał poświęcenia dziewic i rytuał seksualnej inicjacji
8. wspinaczka oznacza podróż na wyższe poziomy spełnienia
7. czające się wokół Skały węże to symbol grzechu
6. magnetyzm Skały ma erotyczny podtekst
5. pokazane w filmie przedawkowanie słodyczy to przyczyna opóźnionego
dojrzewania seksualnego kobiet na początku XX wieku
4. prehistoryczna erupcja w wyniku której powstała Wisząca Skała to symbol
erupcji hormonów, orgazmu czy wręcz wytrysku
i wreszcie, dochodzimy do największych idiotyzmów. Brązowy medal - aż trudno
uwierzyć, że ktoś taką bzdurę mógł napisać:
3. zakaz eksploracji skały to wg ezgegezy lingwistyczno-semantcyznej zakaz
eksploracji męskich genitaliów („lower slopes”)
Ale to jeszcze nic. Pewna amerykańska recenzentka pobiła ten rekord, za co
dostaje zaszczytne drugie miejsce:
2. fascynująca jest potencjał białych strojów dziewcząt w kontekście
przedwczesnej miesiączki
Powyższego wydawałoby się nie można pobić. A jednak. I tak, drodzy Państwo,
dochodzimy na szczyt głupoty:
1. kluczowym wątkiem filmu jest eksploracja obaw białych przed seksem z
kolorowymi