Dodaj do ulubionych

Cannes 2003: Demokracja i porno

IP: 194.255.112.* 21.05.03, 21:46
Drogi Tadeuszu Sobolewski. Nikt chyba nie oczekuje na
streszczenie filmu Dogville. Mysle, ze czytelnicy i tak wierza,
ze ten film widziales. Ale dlaczego do cholery obierasz nam
wszystkim przyjemnosc obejrzenia tego filmu?
Obserwuj wątek
    • Gość: jacek Re: Cannes 2003: Demokracja i porno IP: *.cs.ubc.ca 21.05.03, 23:09
      Tu to jeszcze nic , w poprzednim artykule dostalismy pelne
      streszczenie, ktore z cala pewnoscia odebralo sporo emocji
      zwiazanych z ogladaniem filmu. Moim zdaniem - pelna kompromitacja...

      J.
    • Gość: & Re: Cannes 2003: Demokracja i porno IP: *.idzik.pl 21.05.03, 23:40
      Dziękuję Panu Tadeuszowi Sobolewskiemu za parę zdań
      wprowadzających, oczywiście na takie kino nie mam ochoty.
      A co do "laski" wolę to czuć niż przez szybę "ekran"
      podglądać,wyrosłem z fascynacji pornoskami, scenkami itp.
    • Gość: poe Re: Cannes 2003: Demokracja i porno IP: *.bnf.fr 22.05.03, 10:42
      Gość portalu: kinoman napisał(a):

      > Drogi Tadeuszu Sobolewski. Nikt chyba nie oczekuje na
      > streszczenie filmu Dogville. Mysle, ze czytelnicy i tak
      wierza,
      > ze ten film widziales. Ale dlaczego do cholery obierasz nam
      > wszystkim przyjemnosc obejrzenia tego filmu?



      Absolutnie zgadzam sie z przedmowca. Ale Sobolewski to chyba
      robi z czystej zlosliwosci, bo o brak doswiadczenia chyba trudno
      go posadzic. Zatem nalezy sie od teraz do niego zwracac
      per "zlosliwy osiol". Jak krytyk filmowy jest on dla mnie
      skonczony!!!
    • Gość: OBSER DNO!!!! IP: *.soz.uni-hannover.de 22.05.03, 11:14
      "W finale dochodzi do spotkania z ukochana, która okazuje sie
      fantomem. I ten fantom robi bohaterowi autentyczna laske"
      CO TO JEST???!!!!!!!!
      NA JAKIM POZIOMIE DZIALA GAZETA WYBORCZA????
      Pomijajac poziom wypowiedzi ktory nie wymaga chyba komentarza.
      Co to jest "autentyczna laska"? i czym sie rozni od
      nieautentycznej?
      TEN FACET TO NA KOLANIE PISAL I NA KACU,PONIOSLO GO???
      Po prostu wstyd i zenada...
      nic wiecej
      • Gość: Alex De Large Tadziu robi laskę IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 25.05.03, 00:29
        Tadziu drogi,
        za tę "laskę" w artykule,
        ksiądz Cię wytknie w preambule.
        Ci co cię czytali stale,
        będą mówić "o ty wale,
        metafizyką nas raczył,
        a w Cannes pornola zobaczył!"
    • Gość: donpedro Re: Drogi kinomanie IP: 195.205.239.* 22.05.03, 13:06
      Gość portalu: kinoman napisał(a):

      > Drogi Tadeuszu Sobolewski. Nikt chyba nie oczekuje na
      > streszczenie filmu Dogville. Mysle, ze czytelnicy i tak
      wierza,
      > ze ten film widziales. Ale dlaczego do cholery obierasz nam
      > wszystkim przyjemnosc obejrzenia tego filmu?

      Drogi kinomanie, nie wiedziałem, że ludzie, dla
      których "przyjemność oglądania filmu" sprowadza się do dociekań
      kto jest mordercą, nazywają się "kinomanami". Sprowadzanie
      wartości każdego filmu do suspensów fabuły, jakby to był
      kryminał, jest bez sensu. W takim ujęciu (już na gruncie
      książek) Dostojewski strasznie spartaczył "Zbrodnie i karę" bo
      od początku wiemy, że to Raskolnikow zabił. Po co zatem czytać
      następne 300 stron?
      • Gość: stefan Cannes 2003: Demokracja i porno IP: 212.134.55.* 22.05.03, 17:28
        nie wiedzialem, ze w krainie deszczowcow, skad pochodzi
        donpedro, sa milosnicy watpliwego talentu pana Sobolewskiego
      • Gość: Hotmen2 Re: Drogi kinomanie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.05.03, 00:39
        Gość portalu: donpedro napisał(a):

        > Gość portalu: kinoman napisał(a):
        >
        > > Drogi Tadeuszu Sobolewski. Nikt chyba nie oczekuje na
        > > streszczenie filmu Dogville. Mysle, ze czytelnicy i tak
        > wierza,
        > > ze ten film widziales. Ale dlaczego do cholery obierasz nam
        > > wszystkim przyjemnosc obejrzenia tego filmu?
        >
        > Drogi kinomanie, nie wiedziałem, że ludzie, dla
        > których "przyjemność oglądania filmu" sprowadza się do
        dociekań
        > kto jest mordercą, nazywają się "kinomanami". Sprowadzanie
        > wartości każdego filmu do suspensów fabuły, jakby to był
        > kryminał, jest bez sensu. W takim ujęciu (już na gruncie
        > książek) Dostojewski strasznie spartaczył "Zbrodnie i karę" bo
        > od początku wiemy, że to Raskolnikow zabił. Po co zatem czytać
        > następne 300 stron?

        No właśnie po co to czytać. Właśnie między innymi dlatego nigdy
        nie zmordowałem Chłopów i Zbrodni i Kary. Wogóle nie znosze
        Dostojewskiego...
    • przemsw Re: Cannes 2003: Demokracja i porno 23.05.03, 08:06
      Gość portalu: kinoman napisał(a):

      > Drogi Tadeuszu Sobolewski. Nikt chyba nie oczekuje na
      > streszczenie filmu Dogville. Mysle, ze czytelnicy i tak wierza,
      > ze ten film widziales. Ale dlaczego do cholery obierasz nam
      > wszystkim przyjemnosc obejrzenia tego filmu?

      To pocoś czytał? Nie panujesz nad wzrokiem i myszką?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka