Gość: iffo
IP: 213.255.118.*
20.06.03, 14:03
co za idiotyczny opis filmu. gdyby mi go ktos tak przedstawil to
w zyciu bym na ten film nie poszla.
a to historyjka o perwersjach, nie ma nic z melodramatu czy
ckliwej historyjki milosnej biednej dziewczyny z problemami
psychiatrycznymi.
jesli masz ukryte sklonnosci do perwersji to w tym filmie
znajdziesz maly przewodnik do ich odkrycia. no i sexy James
Spader!! mniam!!!!!