Dodaj do ulubionych

Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow

21.04.23, 23:36
Było o bonusach , korpo i budżetówce a co oderwanego wymyśli Wasi pracodawcy ?

Z mojego podwórka..

Mieliśmy w pracy obowiazkowr szkolenie z jakiegoś bhp czy innej pierwszej pomocy dla wszystkich pracownikow. Szkolenie zaczynało się o 14 . Mialo trwać do 20. Moja szefowa uznała ze skoro sekretarka nie będzie siedzieć do 16 w sekretariacie tylko na szkoleniu to musi te 2 godziny odpracowac, podobnie konserwator itd. ..zatkało mnie kompletnie na ten światły pomysł i minęło kilkanascie ladnych sekund zanim uświadomiłam że ja buk chyba opuścił... .


Pracodawca mojego męża właśnie kończącegi duzą budowę i generalnie mogacego przebierac w ofertach pracy jest bardzo zdziwiony, że ten wyśmiał jego propozycje prowadzenia kolejnej 100 km od naszego miasta z codziennymi dojazdami te 100 km w tą i z powrotem.... no przeciez ma auto sluzbowe do dyspozycji.......na wyraźne NIE stwierdził że mążisi jeszcze przemyśleć przez weekend tą intratną propozycję bo na pewno zbyt pochopnie odmówił...I on na serio spodziewa się, że po weekendzie mąż z pieśnią na ustach tą ofertę przyjmie.
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 21.04.23, 23:48
      Było tego sporo i raczej większy kaliber niż propozycja odległej pracy, której w ogóle nie uważam za coś dziwnego, mógł zaproponować, mąż może odmówić, nie widzę tematu.

      Z największych hardkorów to na przykład zamykanie pracowników w pracy aż skonczą.
      Nieudzielanie urlopu na planowane z wielomiesięcznym wyprzedzeniem nieprzekladalne wydarzenia typu obrona. big_grin
      Wydzwanianie na urlopie bez wyraźnej potrzeby, zlecanie zadań niemozliwych do wykonania żeby mieć podkładkę pod zwolnienie (jedna z moich kierowniczek się pochwaliła że była na specjalnym kursie na którym rekomendowano tę technikę).
      Masa tego było, najwięcej w okolicach kryzysu lat dwutysięcznych, który się zbiegł z moimi pierwszymi pracami więc wiadomo, "jak komuś się nie podoba to na wasze miejsce jest 20 chętnych".
      • slonko1335 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 21.04.23, 23:53
        Kierowanie budowa to 10-12 godzin dziennie plus codziennie czterogodzinne dojazdy(o ile się nic po drodze nie dzieje) uważam za pomysł kompletnie oderwany ....
        • 35wcieniu Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 21.04.23, 23:57
          Pomysł jak pomysł, wszystko kwestia ceny i możliwości. Są ludzie, którzy tak pracują przecież. W samej propozycji nie widzę nic złego, odmówić zawsze można.
        • jednoraz0w0 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 01:00
          Tak, ale jeśli pracodawcy zależy na tym pracowniku w tym miejscu to mu może opłacić jakiś air bnb czy wynająć mu mieszkanie.
        • conena Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 07:36
          100 km to dwie godziny jazdy? Cała droga ma ograniczenie 50/h?
          • laura.palmer Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 08:04
            Nie wszyscy mieszkają na wsi. Ja potrzebuję pół godziny, by wydostać się z miasta.
          • vivi86 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 08:10
            Jakiej jazdy, planetę trza ratować, z buta nie h idzie suspicious
          • bistian Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 08:18
            conena napisała:

            > 100 km to dwie godziny jazdy? Cała droga ma ograniczenie 50/h?

            Bywa, że jest korek, jest wypadek itd. Trzeba zarezerwować dłuższy czas na dojazd.
            To jest odpowiedzialna praca, jeżeli kierownik budowy nie chce mieć większych problemów w niedalekiej przyszłości, to musi być cały czas na miejscu, świadomy, ogarniający wszystko i wypoczęty. Ludzie mają bardzo różne pomysły i to trzeba wyłapać na bieżąco.
            Dla mnie, praca wyłącznie z wynajętym mieszkaniem na miejscu i z rekompensatą za delegację.
            • slonko1335 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 09:04
              No otóż. Budowa poza miejscem za.ieszkania byłaby do przemyślenia gdyby firma zapewniła odpowiednie warunki pobytu na miejscu i odpowiednio wynagrodzila , wtedy podlegałoby to jakimkolwiek negocjacjom. Samochód służbowy ma i bo wykorzystuje go w pracy zatem to jakby żadna atrakcja..
              • krolewska.asma Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 09:08
                Przecież planujecie migracje od września, pisałaś
                Myślałam ze to już klapnięte i czekałam na wątki z przygodami
              • novembre Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 14:45
                slonko1335 napisała:

                > Samochód służbowy ma i bo wykorzystuje go w pracy zatem to jakby żadna atrakcja..

                W mojej polskiej korpo (market budowlany) chcieli ściągnąć dziewczynę z kierowniczki działu w sklepie na kupca w centrali. Kusili ją, że dostanie służbowy samochód i laptopa, na co ona ich wyśmiała, że to tak, jakby magazynierowi powiedzieli, że dostanie paleciaka i wózek widłowy, to są narzędzia pracy, a nie żadne wow smilesmilesmile.
                • balbina1710 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 15:06
                  Laptop owszem, jest w tej pracy narzedziem pracy a nie benefitem.
                  Co do samochodu sluzbowego, to roznie bywa. Kupiec w centrali moze miec prace bardzo stacjonarna. Moze miec tez prace wiazaca sie z wyjazdami i dostawac samochod sluzbowy tylko na wyjazdy - tak jest w firmie, w ktorej pracuje moja siostra. A moze tez byc to praca wiazaca sie z wyjazdami auto do dane takze do uzytku prywanego, i to byc w konkretnej sytuacji benefit. Dla jednych bedzie i to duzy (mieszkaja daleko od pracy i dojazd jest marny, a po pracy i w weekendy tez maja sporo koniecznych wyjazdow), dla innych nie bedzie w ogole (bo mieszkaja niedaleko i auta prawie nigdy nie potrzebuja, albo maz ma samochod sluzbowy, albo cokolwiek). Pracodawca tego zazwyczaj nie wie, od tego sa rozmowy.
                  • novembre Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 15:53
                    W mojej korpo dojazd do pracy był prywatny i wykorzystanie do celów prywatnych było osobno regulowane.
            • conena Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 11:39
              bistian napisał:

              > conena napisała:
              >
              > > 100 km to dwie godziny jazdy? Cała droga ma ograniczenie 50/h?
              >
              > Bywa, że jest korek, jest wypadek itd. Trzeba zarezerwować dłuższy czas na doja
              > zd.


              w takim razie trzeba mieć miejsce pracy w pieszym zasięgu. samochód może się zepsuć, zbiorkom nie przyjechać, itp tid. jakby jeździł na 7, to o 5:30 korków nie ma, bez przesady. uwag - WIEM, że są osoby, które dopiero o 10 się budzą, ale wiem również, że są osoby znakomicie funkcjonujące o 5 rano.

              każdy dojazd jest obarczony ryzykiem, że się przedłuży, jeżeli to nie jest robota, w której nastąpi koniec świata jak o 7 nie odbijesz karty - co za problem?
              100 km to nie jest dużo, można ogarnąć i na pewno nie jest to powód do szydery i nazywania tego "najbardziej oderwanym pomysłem".
              • bistian Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 12:31
                conena napisała:

                > 100 km to nie jest dużo, można ogarnąć i na pewno nie jest to powód do szydery
                > i nazywania tego "najbardziej oderwanym pomysłem".

                Chyba nie wiesz, jak pracuje kierownik dużej budowy, który swoją pracę traktuje poważnie.
                Przy okazji sprawdziłem, z Pogodna w Szczecinie do Stargardu, 44 km, 49 minut jazdy, a przecież tam się bardzo poprawiła komunikacja przez ostatnie 20 lat
                • slonko1335 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 24.04.23, 09:06
                  No do tego Stargardu jak jeździł na 8 to w te 49 minut nie było opcji żeby się przebić...
              • laura.palmer Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 12:35
                conena napisała:

                > 100 km to nie jest dużo, można ogarnąć i na pewno nie jest to powód do szydery i nazywania tego "najbardziej oderwanym pomysłem".

                Zadanie domowe - wpisz sobie w nawigację trasę Wrocław - Kluczbork (99km) i zobacz ile zajmuje. A takich tras w Polsce jest mnostwo, nie każdy mieszka przy autostradzie. Jeśli autorka twierdzi, że obsługa tej drugiej budowy wiązałaby się z czterogodzinnymi dojazdami, to chyba wie co mowi i pracodawca jak najbardziej jest oderwany.
                • balbina1710 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 12:45
                  laura.palmer napisała:


                  > Zadanie domowe - wpisz sobie w nawigację trasę Wrocław - Kluczbork (99km) i zob
                  > acz ile zajmuje. A takich tras w Polsce jest mnostwo, nie każdy mieszka przy au
                  > tostradzie. Jeśli autorka twierdzi, że obsługa tej drugiej budowy wiązałaby się
                  > z czterogodzinnymi dojazdami, to chyba wie co mowi i pracodawca jak najbardzie
                  > j jest oderwany.

                  No i uwazasz, ze pracodawca, zanim zaproponuje prace, powinien sprawdzic adres zamieszkania pracownika, rzucic okiem, czy mieszka przy autostradzie, czy nie i wpisac w nawigacje trase od miejsca zamieszkania pracownika od miejsca ewentualnej pracy i dopiero wtedy decydowac, czy ma proponowac, czy nie? Jesli wyjdzie 2,5 godziny w obie strony, to ma zaproponowac? A 3 godziny? A moze powinien jeszcze sprawdzic, w jakim wieku sa dzieci pracownika i sprawdzic, jakie sa szanse tego pracownika na znalezienie pracy blizej za to samo wynagrodzienie, zanim zaproponuje? I moze dowiedziec sie, czy ten pracownik ma kredyt i zle zarabiajaca zone, bo moze praca w poblizu bedzie bez problemu ale za mniejsze pieniadze, wiec pracownik moze jednak wolec miec dlugie dojazdy ale lepiej zarobic? Co jeszcze ma brac pod uwage pracodawca, zanim zapyta pracownika, czy chce pracowac w miejscu A.
                  • bistian Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 12:59
                    balbina1710 napisała:

                    > No i uwazasz, ze pracodawca, zanim zaproponuje prace, powinien sprawdzic adres
                    > zamieszkania pracownika, rzucic okiem, czy mieszka przy autostradzie, czy nie
                    > i wpisac w nawigacje trase od miejsca zamieszkania pracownika od miejsca ewentu
                    > alnej pracy i dopiero wtedy decydowac, czy ma proponowac, czy nie?

                    Powinien zapytać czy kierownik da radę z dojazdem, czy może jednak powinien mieć wynajęte mieszkanie na miejscu pracy?
                    Zmiana budowy, to jak zmiana warunków pracy
                    • sky.83 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 24.04.23, 08:41
                      Duże korpo budowlane znalazły na to sposób, podpisujesz papier, że praca na terenie całego oddziału - w moim wypadku to pół polski. Jeśli to jest 100 km od miejsca zamieszkania to przysługuje dodatek na mieszkanie (mocno nierynkowy).
                      • mysiaapysia Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 24.04.23, 08:43
                        Potwierdzam. Zakres terytorialny pracy to pół Polski. Nie tylko budowlanka. Serwisy techniczne itd.
                  • laura.palmer Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 13:01
                    balbina1710 napisała:

                    > No i uwazasz, ze pracodawca, zanim zaproponuje prace, powinien sprawdzic adres
                    zamieszkania pracownika, rzucic okiem, czy mieszka przy autostradzie, czy nie i wpisac w nawigacje trase od miejsca zamieszkania pracownika od miejsca ewentualnej pracy i dopiero wtedy decydowac, czy ma proponowac, czy nie?

                    Pracodawca zna adres pracownika. Zaproponować mieszkańcowi Wrocławia pracującemu we Wrocławiu codzienną 12-14 godzinną obsługę czegokolwiek w Kluczborku od biedy jeszcze można, ale wyraźne "nie" należałoby przyjąć do wiadomości, a nie okazywać zdumienie i oczekiwać przemyślenia tej, jakże intratnej, propozycji przez weekend, no bo "jak to nie". 🤷‍♀️
                    • balbina1710 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 13:17
                      laura.palmer napisała:

                      Zaproponować mieszkańcowi Wrocławia pracującem
                      > u we Wrocławiu codzienną 12-14 godzinną obsługę czegokolwiek w Kluczborku od bi
                      > edy jeszcze można, ale wyraźne "nie" należałoby przyjąć do wiadomości, a nie ok
                      > azywać zdumienie i oczekiwać przemyślenia tej, jakże intratnej, propozycji prze
                      > z weekend, no bo "jak to nie". 🤷‍♀️

                      Moze zacznijmy od tego, ze pracownik na propozycje mogly poprostu odmowic a nie reagowac wysmianiem pracodawcy?
                      • slonko1335 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 14:02
                        Przecież odmówił.
                  • evening.vibes Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 13:07
                    balbina1710 napisała:
                    > No i uwazasz, ze pracodawca, zanim zaproponuje prace, powinien sprawdzic adres

                    Sprawdzać nie musi ale wypadałoby przyjąć 'nie bo dla mnie to za daleko' bez zdziwienia i fochów.
                    • balbina1710 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 13:20
                      evening.vibes napisała:

                      > balbina1710 napisała:
                      > > No i uwazasz, ze pracodawca, zanim zaproponuje prace, powinien sprawdzic
                      > adres
                      >
                      > Sprawdzać nie musi ale wypadałoby przyjąć 'nie bo dla mnie to za daleko' bez zd
                      > ziwienia i fochów.

                      No jednak wciaz zdziwienie wydaje mi sie bardziej kulturalne, niz wysmianie pracodawcy po tym, jak zlozyl propozycje.
                      • krolewska.asma Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 13:47
                        To jest Słonko , to jest jej styl wink
                      • slonko1335 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 14:00
                        Przecież nie wyśmiał propozycji przy rozmowie z pracodawcą. Spodziewal się jej bo padła już wcześniej do innych. Wysmieli ja w robocie i tyle.
                        • balbina1710 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 14:10
                          slonko1335 napisała:

                          > Przecież nie wyśmiał propozycji przy rozmowie z pracodawcą. Spodziewal się jej
                          > bo padła już wcześniej do innych. Wysmieli ja w robocie i tyle.
                          >

                          W takim razie masz problemy z komunikowaniem tego, co chcesz rzeczywiscie powiedziec. W pierwszym wpisie oznajmiasz, ze pracodawce dziwi nie odmowa, ale to, ze zostal wysmiany, cyt.: "jest bardzo zdziwiony, że ten wyśmiał jego propozycje prowadzenia kolejnej 100 km od naszego miasta"
                          • slonko1335 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 14:15
                            Przecież opisuję po prostu propozycję przy ktorej nie bylam skrótami myślowymi . Wszyscy wyśmiali to logiczne ale przecież nie bezpośrednio szefowi w twarz.
              • evening.vibes Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 12:39
                conena napisała:
                > każdy dojazd jest obarczony ryzykiem, że się przedłuży, jeżeli to nie jest robo
                > ta, w której nastąpi koniec świata jak o 7 nie odbijesz karty - co za problem?
                > 100 km to nie jest dużo, można ogarnąć i na pewno nie jest to powód do szydery
                > i nazywania tego "najbardziej oderwanym pomysłem".


                Wszystko można 'ogarnąć' ale uważanie, że spędzanie dziennie 3-4h na dojazdach do pracy za atrakcyjne dla pracownika pokazuje oderwanie od rzeczywistości.

                Znajoma pracowała kiedyś w firmie, która z dnia na dzień przeniosła siedzibę z centrum na obrzeża miasta. Większość pracowników do dotychczasowej siedziby docierała piechotą, rowerem albo zbiorkomem max 20-30 minut. Po przeprowadzce czas wzrósł wszystkim średnio do godziny (kiepsko skomunikowane przedmieście). I właściciel Januszexu był wielce zdziwiony, że mu się ludzie zwalniają!
          • slonko1335 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 08:51
            Tak. Dojazd od naszego domu do miejsca pracy to 2 godziny o ile nic się po drodze nie dzieje. Zdarza się że z samego miasta wyjeżdżą się godzinę, półtorej jak coś się zesra
          • krolewska.asma Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 09:07
            Ale wyjeżdżałas kiedyś do Szczecina ?

            Tam są takie wertepy ze jedziesz 5 na godzinę
            • alex_vause35 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 13:09
              Ach ten wielki plac budowy, jak kiedyś Berlin...
              • bistian Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 14:25
                alex_vause35 napisała:

                > Ach ten wielki plac budowy, jak kiedyś Berlin...

                To nie musi być jakiś super wielki obiekt, żeby na raz pracowało z 1000 osób i więcej.
                • slonko1335 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 14:31
                  Chyba chodzilo bardziej o to że szczecin ostatnimi czasy rozkopany tak, że cały czas gdzieś się coś blokuje i nie bardzo są alternatywy żeby to ominąć. Za dużo rzeczy rozgrzebują na raz.
                • alex_vause35 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 15:05
                  Chodzi mi o Szczecin wink. To chyba jedno z bardziej rozkopanych miast w Polsce obecnie.
          • alex_vause35 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 13:08
            Z mojego miasta z centrum można wyjeżdżać i przez pół godziny, więc...
        • m_incubo Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 10:04
          To jest normalna propozycja, którą można odrzucić - też normalnie, bez stukania się w głowę.
          Dojazd 100 km nie musi oznaczać 4 h w samochodzie, to może równie dobrze być 40 min w jedną stronę.
          • slonko1335 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 10:07
            Jeszcze raz. Tu konkretnie dojazd zajmować będzie 4 godziny o ile na drodze nic się nie zadzieje plus 10-12 godzin pracy. Codziennie
          • sol_13 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 10:34
            m_incubo napisała:

            > Dojazd 100 km nie musi oznaczać 4 h w samochodzie, to może równie dobrze być 40
            > min w jedną stronę.

            Chyba musieliby mieszkać przy wjeździe na autostradę i pracę mieć też przy zjeździe, a i tak wątpliwe.
            • bywalec_hoteli Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 11:27
              40 minut 100 km? Nierealne raczej nawet jak się mieszka przy autostradzie
      • bergamotka77 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 21.04.23, 23:55
        Omg to nie miałam złych pracodawców a nie wait, jeden przez kilka miesięcy nie dostarczył mi laptopa oraz umowy o pracę podpisanej przez firmę. A gdy oznajmiłam że odchodzę z końcem umowy nie chciał mi wypłacić wynagrodzenia za ostatni miesiąc. Znany tytuł żeby nie było...
      • vivi86 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 01:01
        Libki tak bardzo
    • asia_i_p Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 21.04.23, 23:58
      No już tu kiedyś pisalam, że umówili mi lekcje w jednej szkole kończące się o 14:30 i kurs w drugiej szkole oddalonej o jakieś 20 minut drogi na 14:15, zakładając, że z pierwszej szkoły będę wychodzić wcześniej, a do drugiej się trochę spóźnię.
    • kafana Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 00:01
      Byłam kiedyś na dniu próbnym w knajpie gdzie był nakazany strój krótkie spodenki plus koszula Ala kowbojska taka wiecie przewiązana koniecznie z odpietymi górnymi guzikami. Za niezgaszenie swiatla w kiblu była kara finansowa plus pisanie ileś tam set razy w zeszyciku jakieś frazy ze prad jest drogi. Po skończonej zmianie było obowiązkowe szorowanie nóg od stołów. A wracac trzeba było taksówka bo kończyło się grubo po polnocy. Wynagrodzenie to było 3 zł na godzinę plus napiwki ( ich wysokość miał zapewniać ten kusy strój).
      • better.call.kim Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 14:20
        Jeff's?
    • kafana Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 00:27
      Pracowałam tez w calzedonii na franczyzie gdzie za towar odpowiadał pracownik.
      Brak było jakichkolwiek klipsów czy zabezpieczeń ( bramki były tylko dla picu- atrapy). Jeśli ktoś ukradł coś lub zabrał nieumyślnie ( w strojach to się zdarza ze ktoś wyjdzie w majtkach, które po przymierzaniu zapomniał zdjąć) rajd po galerii za złodziejem. Stroje już wtedy kosztowały 3 stówki a nasza godzinowka to było 5 zł jakoś. A to wierzchołek góry lodowej bo: jeśli ktoś coś pobrudził ( pal licho tapeta bo zdarzali się i zboczency walący konia w damskie majtki) to dziewczyny brały to do domu i same prały. Reklamacje tez czasem same załatwiały - oddawały do naprawy do krawcowej itp.
      Pensja była wypłacana w gotowce kiedy uzbierało jej się odpowiednio dużo w kasie. Ewentualnie właścicielka przynosiła z innego sklepu. Nie muszę chyba mówić ze wcale się nie przejmowała ze 10 był już kilka dni temu. Ja tam pracowałam tylko w wakacje na waciki jako studentka ale były tam dziewczyny z dziećmi na utrzymaniu.

      A i jeszcze jednen sklep - chłopak nabił na kasę kilka stow więcej. Musial dopłacać z własnej kieszeni. No nie bylo opcji korekty paragonu 😂

      Ach ten rynek pracodawcy łezka się w oku kręci.
      • stasi1 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 24.04.23, 07:31
        To majtki się u was przymierzało?
    • simply_z Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 00:51
      Oj były rózne absurdy jeszcze kilka lat temu. Jedna z korpo, na szczęście zwinęli się z lokalnego rynku dość szybko, byli m.in. związani z pewnym polskim wydawnictwem-od czasu pracy tam, nigdy nie kupiłam tam książki.
      Z absurdów: co miesięczny dokładny raport z wyciągiem rejestracji czasu pracy na podstawie odbitej karty wejścia, wyjścia. Jeśli komuś brakowało np. 10 min w danym miesiącu, w kolejnym musiał je odrobić.
      Obowiązkowe wykonywanie 100 telefonów na tydzień do klientów, rozmowa musiała trwać przynajmniej 1,5 minuty, żeby zostać zarejestrowana w systemie. Integracyjne spotkania z ważniakami po godzinach pracy, nie można się było wyłamać. Co tygodniowe spotkania szefów zespołów, którzy obgadywali po kolei różne osoby, nawet spoza swojego zespołu, dość mocno dyskutowano publicznie...przypadek nieobecności koleżanki, która przebywała w szpitalu w związku z poronieniem.
      • profes79 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 08:52
        Z absurdów: co miesięczny dokładny raport z wyciągiem rejestracji czasu pracy na podstawie odbitej karty wejścia, wyjścia. Jeśli komuś brakowało np. 10 min w danym miesiącu, w kolejnym musiał je odrobić.

        Co w tym, absurdalnego?
        • anilorak174 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 09:03
          Odsiadywanie dupogodzin.
        • simply_z Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 11:39
          Dupogodziny i brak przeniesienia nadminut lub nadgodzin na kolejny msc.
          • balbina1710 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 12:08
            simply_z napisała:

            > brak przeniesienia nadminut lub nadgodzin na kolejny msc.


            Kilka postow wyzej, ta sama kolezanka, simply_z ,pisze:


            >>Z absurdów: raport z wyciągiem rejestracji czasu pracy na podstawie odbitej karty wejścia, wyjścia. Jeśli komuś brakowało np. 10 min w danym miesiącu, w kolejnym musiał je odrobić.


            Jak widzimy absurdem jest przenoszenie brakujacych minut do odrobienia w przyszlym miesiacu, jednoczesnie nadminuty oczywiscie powinny byc przenoszone i ich nieprzenoszenie jest absurdem.
            I to wszystko w jeden glowie sie rodzi.
            Wez tutaj dogodz pracownikowi...
            • simply_z Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 20:36
              Problem w tym, ze moglo sie zrobic nadgodziny ale nie mozna ich bylo odebrac-nigdy
          • profes79 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 15:59
            To jest kwestia rozliczeń kadrowych. Jeżeli coś przelatuje z miesiąca na miesiąc to jest to problem jakiś tam (zależnie od organizacji pracy). Do mnie w każdym razie nie przemawia kwestia "bo to tylko dziesięć minut" ale to może ze względu na to, że zawsze w nieco bardziej sformalizowanych miejscach pracy czas pracy był mocno liczony i przestrzegany a ew. nadgodziny - nawet w PL - były liczone tylko na wyraźne polecenie przełożonego.
            • bywalec_hoteli Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 18:27
              Ja się spotkałem z tym, ze czas wolny jest liczony co do minuty jako przerwy od pracy, które trzeba odpracować, natomiast nadgodziny są obcinane w dol do gradacji co pół godziny. Nawet odrabianie przerw w pracy jest obcinane w dol. Dla mnie to okradanie pracownika przez pracodawcę z czasu pracy.
    • vivi86 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 01:00
      W poprzedniej pracy miałam ileś rzeczy, a, b, c, d, e, f, g, h.

      Padło hasło - powystawiaj dla całego zakładu rzeczy typu a. W tydzień. To była robota na miesiąc. Pod warunkiem, że przez miesiąc zajmę się tylko tym, a reszta rzeczy przez ten miesiąc będzie nie ruszona.

      Fucha - skoro jadę przez pół Polski pkp to przecież mogę pisać pisma w pociągu.
    • chococaffe Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 07:28
      Dawno, dawno temu lata 90. - wybierajmy pracownika miesiąca big_grin
      • imponderabilia22 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 07:32
        U nas to było jeszcze niedawno - tylko, że pracownik roku, głosowaliśmy online, wedle w sumie nie wiem jakich kryteriów i na corocznej imprezie wręczano jej ''statuetkę". Raz wygrała pani sprzątająca.
        • chococaffe Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 07:40
          U mnie pomysł (nigdy nie zrealizowany) był "lepszy" - portret pracownia miesiąca miał wisieć na scianach big_grin
          • anilorak174 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 07:44
            U nas sami pracownicy wybierali oddolnie praciwnika miesiąca na podstawie ilości absurdalnych zyebek od szefa. Kto miał najwuecej wygrywał gadżet (np. Różowe puchate kapcie, solniczke w kształcie kibelka).
            • malaperspektywa Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 09:56
              U mnie pracownicy działu fakturowania mieli oddolną inicjatywę wybierania jelenia roku. Wygrywała osoba, której przypadła obsługa np. wygranego przez firmę prestiżowego przetargu dla jakiejś zacnej instytucji, bo roboty było w huk a marża prawie żadna, więc pracownik, który to dostawał nie miał z tego wiele kasy, a tylko masę roboty. Wynagrodzeniem było zawsze: podstawa, prowizja od obrotu, marży i wyznaczonych zadań.
          • imponderabilia22 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 07:45
            To mój tata pracował kiedyś w markecie już nieistniejącym, i tam nad wejściem na sklep wisiały zdjęcia kierowników poszczególnych działów. Moj tata był z warzyw 🤣
            • sol_13 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 10:36
              🤣
          • alex_vause35 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 15:07
            Pff w jednej z dobrych szkół u mnie przy wejściu wisi ranking najlepszych uczniów - 10 z całej szkoły big_grin.
      • pursuedbyabear Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 07:36
        O rety, tak! Mało tego, u mnie wywieszano na tablicy wyniki trojga najlepszych i trojga najgorszych. A potem szefostwo dumało, czemu takie "attrition".
        O pierdoletach typu "wprowadzamy work-life balance, dbajcie o siebie i swoich bliskich", przy jednoczesnym opieprzaniu ludzi za to, że opuszczają biuro po dokładnie 8 godzinach, już żal wspominać.
    • anilorak174 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 07:36
      Zakaz śmiania się.
      Zrzucanie na szeregowego praciwnika scigania nieplacacych kontrahentów (pracownicy nie zawierali umów, nie ustalali zasad, nie mieli dostępów do kont, jedynie wykonywali konkretne zlecenie przekazane przez szefa).
      Zakaz stawiania torebki na biurku.
      • anilorak174 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 07:40
        A i jeszcze pretensje do pracowników, że korzystają z drukarek w celach pracowych (np. W celu wydrukowania obowiazkowych załączników do wniosku do urzędu).
    • anorektycznazdzira Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 07:49
      Moja fabryka dostała telefon o bombie. Stało tam m/w coś w stylu, że o godzinie 11:00 nastąpi detonacja.
      Fabryka rozesłała maila (r.o.z.e.s.ł.a.ł.a. m.a.i.l.a.), że pracujemy do 10:50 a potem proszę wyjść, bo jest jakaś ewakuacja.
      • anilorak174 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 07:52
        U mnie w liceum tez było kilka alarmów o bombie. Zbiorki ewakuacyjne mielismy na niewielkim boisku przylegajacym bezpośrednio do ściany szkoły...
        • gajmal Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 08:22
          U nas na uczelni jak była informacja o bombie to jakaś jedną (!!!) pani chodziła od pokoju do pokoju, otwierała drzwi i mówila, że jest bomba. Budynek 7 pięter plus parter i piwnica. Na każdym piętrze ok. 40 pokoi.
          • anorektycznazdzira Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 08:56
            No widzisz, to u nas oszczędzili pani fatygi, poszło mailem smile
            jak ktoś akurat robił coś innego niż siedzenie i sprawdzanie poczty to peszek.
            • maslova Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 09:08
              Może liczyli na marketing szeptany 😏
        • 35wcieniu Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 10:38
          Klasyka. U nas też zbiórki po alarmach były pod szkołą. "I nie wychodźcie za teren szkoły!" big_grin
      • triss_merigold6 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 08:51
        Płaczę...
      • krolewska.asma Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 09:10
        Hahshahahaha
      • martishia7 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 24.04.23, 09:28
        W Sądzie Rejonowym dla Warszawy Pragi Pn (oraz Pd, bo są akuratnie w jednym budynku), to panie sekretarki/asystentki na hasło bomba nawet nie schodziły na dół, tylko wzruszały ramionami. Alarm bombowy w owym czasie, jak miałam przyjemność mieć tam praktyki (2011 rok), zdarzał się średnio raz w tygodniu. Nastąpiła taka znieczulica, że anestezjolog niepotrzebny big_grin
        • slonko1335 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 24.04.23, 09:36
          no cóz, my co chwilę dostajemy tego typu maile:

          "Dzień dobry,
          informuję, że z adresusadtu oczywiście różne adresy mailowe), w dniu dzisiejszym mogą otrzymać Państwo informację o zaminowaniu szkół oraz podłożeniu „substancji wybuchowych” w zarządzanych przez Państwa obiektach. Zgodnie z otrzymaną oceną wiarygodności informacji przez CBŚP, Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego informuje, że jest to informacja o bardzo niskiej wiarygodności, mająca charakter kaskadowy. E-mail nie usuwać, nie przesyłać, o otrzymanym e-mailu należy poinformować policję – telefon 112 lub 997.

          ZALECENIA KOORDYNATORA CBŚP – NIE EWAKUOWAĆ."

          Zatem pozostaje tylko wzruszać ramionami....
    • mia_mia Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 08:20
      Zależy jaki dojazd to 100 km, może być szybciej niż 30 w korkach, ja jeśli nie ponosiłabym kosztów tego dojazdu patrzyłabym na czas lub negocjowała np. mniej godzin na miejscu.
      • vivi86 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 08:21
        A to dojazd będzie się liczył do czasu pracy?
        • mia_mia Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 08:33
          Nie liczy się, ale jeśli szefowi zależy to można zrobić tak, że to co np. poza dojazd do obecnego miejsca pracy będzie się wliczać do czasu pracy.
          • vivi86 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 08:37
            Chcę się mylić, ale nie znam przypadku by szef na to poszedł i obawiam się, że bardzo mało który pójdzie.
            • mia_mia Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 08:54
              Nie wiem czy znajdą rozwiązanie satysfakcjonujące obie strony, ale sama propozycja jako punkt wyjścia do rozmów czy negocjacji wcale nie wydaje mi się jakoś specjalnie oderwana od rzeczywistości, albo się dogadają albo nie.
              • slonko1335 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 08:59
                Nie ma o czym gadać i nie bedzie zadnych negocjacji ze strony meza.. Owszem to propozycja oderwana od rzeczywistości.
              • b.bujak Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 15:03
                mia_mia napisał(a):

                > Nie wiem czy znajdą rozwiązanie satysfakcjonujące obie strony, ale sama propozy
                > cja jako punkt wyjścia do rozmów czy negocjacji wcale nie wydaje mi się jakoś s
                > pecjalnie oderwana od rzeczywistości, albo się dogadają albo nie.

                zgadzam się, zawsze można próbować negocjowac i czasem się udaje znaleźć rozwiązanie;
                sama miałam dwa razy kilkumiesięczne zlecenia w miejscach oddalonych od mojego miejsca zamieszkania o 1,5 godziny jazdy;
                byłam rozliczana z efektów a nie z godzin spędzonych w fabryce; nikt nie liczył czasu tam spędzonego, ważny był zdroworozsądkowy balans; jeśli była potrzeba to pracowałam na miejscu powyżej 8 godzin, część zadań robiłam w domu, część rozmów telefonicznych w drodze; nie jeździłam do fabryki codziennie, muszę przyznać, że w takim układzie bardzo ważne było tez zaangażowanie lokalnego zespołu
      • slonko1335 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 08:58
        Dojazd zajmie 2 godziny w jedna strone o ile na drodze nic się nie wydarzy.
        • ritual2019 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 09:06
          100km w 2h? Dlaczego?
          • slonko1335 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 09:12
            Bo taka jest akurat droga, to 100 km od miasta a musi jeszcze z niego wyjechać z domu z drugiej strony.
            • ritual2019 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 09:27
              slonko1335 napisała:

              > Bo taka jest akurat droga, to 100 km od miasta a musi jeszcze z niego wyjechać
              > z domu z drugiej strony.
              >

              OMG 😲 😱
              • sol_13 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 10:40
                No jeśli ma przejechać całe miasto+dalej, to ja naprawdę nie widzę tu zadnych powodów do zdziwienia. Ja jadę 50 min do biura do którego mam 16 km.
                • slonko1335 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 11:10
                  No właśnie, mąż na swoją obecną budowę ma podobną odległość i jedzie 45 minut. Wychodzi z domu po 6 więc jeszcze przed najwiekszym ruchem.
        • krolewska.asma Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 09:12
          Proponuje wiec żeby maz zajął się budowa dróg w Szczecinie i obwodnicy z prostym asfaltem tak byście mogli godnie żyć. Zarobi na miejscu i skorzystają mieszkańcy oraz turyści
    • ritual2019 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 09:05
      100km to nie tak duzo., godzina jazdy w jedna i godzina w druga. Mnostwo ludzi tyle podrozuje pn-pt.
      • slonko1335 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 09:16
        Ta do pracy na drugą stronę tego samego miasta z miejsca zamieszkania do której jeździ teraz i ma tam kilkanaście kometrow dojazd to 45 minut.
      • palacinka2020 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 09:44
        To ze mnostwo ludzi tak podruzuje nie znaczy ze maz autorki tez musi. Jak pisze sa to 2h drogi. Poza tym 100km to nie kilkanascie, mozliwe opoznienie przez jakis wypadek na drodze moze siegac kilku godzin.
        • slonko1335 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 09:52
          Wątpię że tak mnóstwo ludzi pracując 10-12 godzin dziennie jedzie i wraca z pracy dodatkowe 4. To robota gdzie jest cały czas w ruchu i na obrotach.
          • krolewska.asma Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 09:57
            Ej ale to chyba taks praca Która jest uzależniona od miejsca budowy I po prostu Dojazd jest automatycznie jej częścią. Nie znajdzie tyle budów na cała karierę żeby pracować w odległości spacerku od domu

            Przecież pracodawca chyba złośliwie mu nie proponuje tego odległego miejsca tylko rozumiem że akurat tam dostał Kontrakt
        • ritual2019 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 10:06
          palacinka2020 napisała:

          > To ze mnostwo ludzi tak podruzuje nie znaczy ze maz autorki tez musi. Jak pisze
          > sa to 2h drogi. Poza tym 100km to nie kilkanascie, mozliwe opoznienie przez ja
          > kis wypadek na drodze moze siegac kilku godzin.

          Autorka juz napisala skad te dwie godziny. Wypadki nie zdarzaja sie codziennie. Poprostu fatalna komunikacja i brak autostrady. Zapomnialam o tym. Pracuje i pracowalam z ludzmi ktorzy tyle dojezdzaja i nie jest zaden problem.
          • ritual2019 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 10:07
            No i 100 km nie zajmuje 2h oczywiscie
            • bistian Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 10:18
              ritual2019 napisał(a):

              > No i 100 km nie zajmuje 2h oczywiscie

              Zajmuje albo i nie zajmuje, różnie bywa. Ja wierzę w to, co piszą ludzie, którzy mieszkają w tej okolicy i znają dojazd i stan dróg.
              Jako ciekawostkę dodam, że w warunkach zimowych mocno śnieżnych, przejście 3-4 km trudnej trasy, może zająć nawet 5 godzin. Po niektórych drogach z tłucznia, można jechać maksymalnie z prędkością 5 km/h, przez kilka kilometrów, aż się dojedzie do asfaltu.
              Wiem, wszyscy powinni mieszkać w Warszawie wink
              • krolewska.asma Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 10:20
                To jest Szczecin i tam nigdy nie ma śniegu
              • sol_13 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 10:42
                W Warszawie jadę 50 min 16 km do biura, pisałam wyżej.
                • mia_mia Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 10:54
                  Właśnie w zakorkowanych miastach całkiem normalne są dojazdy do pracy przez godzinę i dłużej, czyli tyle ile mniej więcej może zajmować daleki dojazd drogą szybkiego ruchu. Szef może nie wiedzieć gdzie mieszka pracownik i często nie wie. Nie wiem czy nadal, ale ludzie dojeżdżali do Warszawy z Łodzi, ja pracowałam z kobietą, która dojeżdżała z Płocka i to jakimiś busikami. Była propozycja, na propozycję można się nie zgodzić w tym przypadku podając bardzo prosty powód odmowy.
                  • slonko1335 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 11:16
                    Szef juz wie że nikt nie będzie dojezdzal bo nikt się na to nie zgodził a niestety w dziurze za miastem wykwalifikowanych pracowników z uprawnieniami brak. trzeba będzie zainwestować w wynajem bo wątpię że znajdzie jelenia tym bardziej, że na rynku usług budowlanych pracownicy z uprawnieniami mogą sobie w ofertach przebierać. Przynajmniej w moim regionie gdzie do granicy bliskowink
                    • krolewska.asma Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 11:19
                      No to czemu maz mu nie powie ze szuka innej pracy tylko się czai ?

                      Skoro przebiera w ofertach i pewnie wiedział miesiące wcześniej ze akurat tam następny projekt będzie to czemu w ogole już nie ma podpisanej umowy gdzieś indziej?

                      Za grsnkca to nie wiem gdzie ta budowa miałaby być żeby był lepszy dojazd
                      Dojazd do Szczecina z zagranicy to tez jakiś koszmar weźcie przekopcie sobie jakiś tunel
                      • alpepe Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 15:32
                        Co ty w ogóle gadasz? Ja z Berlina do Szczecina jadę dwie godziny, a muszę jechać przez cały Berlin. Z Berlina jest super. Autostrada jest.
                        • krolewska.asma Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 15:40
                          No Słonko odgraża się że mąż pójdzie pracować za granicą
                          więc się pytam gdzie bo potencjalnemu pracodawcy tutaj też zaśmieje się w twarz skoro dojazd w jedna stronę to 2 h
          • bajgla Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 10:56
            ritual2019 napisał(a):

            > palacinka2020 napisała:
            >
            > > To ze mnostwo ludzi tak podruzuje nie znaczy ze maz autorki tez musi. Jak
            > pisze
            > > sa to 2h drogi. Poza tym 100km to nie kilkanascie, mozliwe opoznienie pr
            > zez ja
            > > kis wypadek na drodze moze siegac kilku godzin.
            >
            > Autorka juz napisala skad te dwie godziny. Wypadki nie zdarzaja sie codziennie
            > . Poprostu fatalna komunikacja

            "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
            • ritual2019 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 11:09
              bajgla napisała:

              >
              > "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut
              > autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szko
              > ly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie s
              > pozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)

              I mamy trolla. Tak, corka dojezdzala do innego miasta, wiec to calkiem niezle. W Polsce musialby mieszkac na stancji bo 100km zajmuje 2h. 🤣
              • krolewska.asma Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 11:14
                Ale na Zachodzie nawet jak się mieszka kilkanaście kilometrów od uni to się mieszka na stancji
                Stancja to nie jest takie ostateczne rozwiązanie w wielkiej biedzie Żeby mieć jakikolwiek Dach nad głową tylko okazja do nauki samodzielności i do korzystania z życia studenckiego.
                Serio znam osoby które mają Dojazd pospiesznym pociągiem bezpośrednio bez przesiadki 15 minut a i tak dzieci zadają akademika
              • bajgla Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 11:17
                Twoja córka dojeżdzała 82minut plus czas oczekiwania czyli min. 1.5h do innego miasta oddalonego o ile?
                Chyba, że u was w jukeju jakieś szybsze minuty macie.
                • ritual2019 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 11:24
                  bajgla napisała:

                  > Twoja córka dojeżdzała 82minut plus czas oczekiwania czyli min. 1.5h do innego
                  > miasta oddalonego o ile?

                  Oddalonego wystarczajaco ze gdyby przeniesc ta sytuacje do Polski mysialaby mieszkac na stancji. Mnostwo ludzi tyle dojezdza i nie tylko zyja ale maja sie doskonale.
                  • little_fish Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 13:14
                    Moje dziecko ma na uczelnię z domu jakieś półtorej godziny (do innego miasta). I nie dojeżdża. Dla mnie to chore tracić codziennie 3 czy 4 godziny na dojazd. Szkoda życia.
                • kk345 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 11:24
                  bajgla napisała:

                  > Twoja córka dojeżdzała 82minut plus czas oczekiwania czyli min. 1.5h do innego
                  > miasta oddalonego o ile?
                  > Chyba, że u was w jukeju jakieś szybsze minuty macie.
                  W jukeju dojazd 1,5 godziny to pikuś, w Polsce masakra. Czego nie rozumiesz?
                  • ritual2019 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 12:03
                    kk345 napisała:

                    > W jukeju dojazd 1,5 godziny to pikuś, w Polsce masakra. Czego nie rozumiesz?

                    1.5h to zajmowala cala podroz, lacznie dojsciem i oczekiwaniem na autobus. I tak jak widac 100km w uk to 50min-1h jazdy autem, w Polsce to 2h.
                    • evening.vibes Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 12:29
                      ritual2019 napisał(a):
                      > I tak jak widac 100km w uk to 50min-1h jazdy autem, w Polsce to 2h.

                      100km w 50min-1h to drogą szybkiego ruchu/autostradą. Niezależnie od kraju.
                      • bajgla Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 13:56
                        I tylko wtedy jak się mieszka przy autostradzie i miejsce docelowe też jest przy autostradzie.
                        • kandyzowana3x Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 16:10
                          W uk kazde miejsce jest tuz przy wylocie z autostrady i nigdy nie ma korkow.
                          • bywalec_hoteli Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 17:26
                            UK a w szczególności Anglia to mały kraj z bardzo gęsta zabudowa
                      • andace Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 16:25
                        Teoretycznie tak a w praktyce to 50 min to w niedziele rano. Mam do biura 49 km i biuro obok zjazdu z autostrady, do wjazdu na autostradę z domu tez mam pare minut i nie muszę jechać przez zakorkowane miasto.
                        Jak wyjdę przed 7 rano to jadę max 40 min, jak wyjdę później niż 7:15 to jadę godzinę lub dwie. Są korki, wypadki, stłuczki i nie ma szans żeby dojechać szybciej niż w godzinę.
                        Jak kupiłam dom to między starym mieszkaniem a nowym domem jest 28 km i jeżdżąc w godzinach szczytu zazwyczaj zajmowało to 45 min do 1h15, ale musiałam przejechać przez całe miasto żeby wjechać na obwodnicę i sam wyjazd zajmował pół godziny.

                        Odkładać mieszkam w Holandii dojeżdżam do biura, wcześniej miałam prawie 80 km, teraz jest 50 i niezależnie czy samochodem czy transportem publicznym zawsze wychodziło to min 2 godz w obie strony.
                        Obecny rekord trasy o odcinku 50 km to 3 godziny. Nie dało się zjechać z autostrady ani zawrócić więc zaparkowałam na stacji benzynowej i pracowałam z auta, ale nie każdy może pracować zdalnie.

                        Ja się przyzwyczaiłam, firma zwraca za dojazdy i nie muszę być w biurze codziennie ale nie mam dzieci i mąż też dojeżdża (taki standard w NL, u mnie więcej niż połowa dojeżdża spoza miasta lub z innych miast), ale jakbym miała wybór i dobrą pracę bliżej to z chęcią zrezygnowałabym z dojazdów,
      • profes79 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 09:53
        100km zgodnie z przepisami to do dwóch godzin - godzina to co najwyżej wtedy jak masz autostradę. Można sie w takie dojazdy bawić albo właśnie jak jest autostrada albo sprawny transport publiczny (pociąg) a i tak jest ryzyko, że jak coś się wysypie to człowiek się w pracy w ogóle nie pojawi.
        • palacinka2020 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 20:24
          Na te autostrade trzeba dojechac, chyba ze wedlug najmy auto teleportuje sie spod domu na nia. Dojezdzanie godzine w miescie nie jest dziwne, ale to nie jest dojezdzanie 100km.
    • malaperspektywa Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 09:15
      Zakup monitorów do call center, na których będą wyświelnane różne rankingi sprzedażowe. Nie wprowadzono, bo ludzie się delikatnie mówiąc nieco zdenerwowali. Na szczęście to był pierwszy i ostatni taki pomysł. Generalnie moje korpo jest normalne, a idiota od tego pomysłu szybko zakończył w nim pracę.
    • heca7 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 11:12
      Ponad dwadzieścia lat temu. Duży warszawski developer. Na budowie osiedla powiesił się jeden z robotników (pewnie do dziś mieszkańcy nie mają o tym pojęcia) w garażu. Miał kłopoty rodzinne typu rozwód. No i prezes vel współwłaściciel tego przedsiębiorstwa zwołał dział sprzedaży i oznajmił, że każdy w pracowników zrzuci się na wdowę i dzieci... Nie pamiętam już sumy ale na dzisiejsze to było bliżej 200zł na osobę niż 50... Wszystkim brwi podjechały do góry ale nikt nie wydusił słowa. Zebranie miało się ku końcowi i nagle jeden ze sprzedawców zapytał prezesa- a właściwie dlaczego my się mamy składać, nawet go nie znaliśmy? Jezuuuuu szał jakim wybuchł prezes to coś nie do opisania. Darł się na wszystkich, groził, że zwolni cały dział. Skończyły się godziny pracy a on dalej mordę darł i wszyscy siedzieli na tym zebraniu nadal... Po czym zarządził, że skoro tak to on całemu działowi za karę nie wypłaci premii od sprzedaży w tym miesiącu. A wtedy sprzedawało się mnóstwo mieszkań vel dziur w ziemi a wszyscy pracowali czasem od 7.00 do 20.00 łącznie z niedzielami! Z tą różnicą, że w weekend 8.00-18.00 tongue_out
      • login.na.raz Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 14:13
        I jak się to skończyło? Faktycznie nie wypłacił?
        • heca7 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 14:50
          Naprawdę nie wypłacił. No ale takie to czasy były, że bardzo pilnowało się miejsca pracy więc przełykało się takie absurdy...
          • slonko1335 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 14:53
            No niestety pamiętam czasy rynku pracodawcy. Praciwnicy na wiele rzeczy przymykali oko żeby mieć posadę w ogóle.
    • glanaber Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 11:40
      Lokalny oddział dużego międzynarodowego korpo. Na cykliczne spotkanie pt. Kwartalny przegląd biznesu, spośród kilku proponowanych terminów, prezes wybrał spotkanie dokładnie w Boże Ciało. Bo w jednym z innych proponowanych dni przypadało święto państwowe w kraju, z którego przyjeżdżał jeden z ważniejszych uczestników i nie wypadałoby kazać mu pracować w dniu świątecznym.
      To samo korpo, tego samego typu spotkanie w innym oddziale w kraju, planowane w godzinach 10-17, odległość 5 godzin jazdy od naszej siedziby. Wyjeżdżamy o świcie, przyjeżdżamy na 10, prezes osobnym autem z kierowcą, my w kilka osób autem prowadzonym przez jednego z dyrektorów. Spotkanie się najpierw opóźnia, potem przeciąga, nasz prezes mówi najdłużej, spotkanie kończy się o północy. Prezes w międzyczasie załatwił sobie nocleg w hotelu, swemu kierowcy nakazuje o północy szukać noclegu, a reszcie wracać do domu i następnego dnia stawić się w pacy o 8.
      Ten sam prezes kiedyś przed takim kwartalnym przeglądem kazał ludziom zmieniać przygotowane prezentacje w przeddzień spotkania, czyli siedzieć do oporu w robocie. Kazał też zostać sekretarce, na wypadek gdyby była potrzebna. Łaskawie wypuścił ją na chwilę, by mogła odebrać dziecko ze szkoły, po czym z tym dzieckiem - siedmiolatkiem wróciła do biura i kiblowała z nim do 22. W tym czasie połączyła jeden telefon. Akurat jej mąż był w szpitalu i naprawdę nie miała co z dzieciakiem zrobić.
    • balbina1710 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 11:59
      To jest raczej przyklad na totalne oderwany pomysl pracownika... - oczekuje, ze pracodawca, zanim zaproponuje mu jakas robote, sprawdzi gdzie ten praconik dokladnie mieszka, jaka to strona miasta (i czy to w ogole miasto a nie wies podmiejska), jaki stamtad jest dojazd do miejsca B, i jak dlugo ten dojazd bedzie trwal. I dopiero po oganieciu tego wszystkiego pracodawca moze wystapic z propozycja, w przeciwnym razie maz wybucha smiechem a zona opowiada po internecie.
      Otoz - pracodawca ma wystarczajaco duzo do roboty, zeby firme utrzymac. Nie ma czasu ani ochoty studiowac warunkow mieszkaniowo-zyciowych pracownikow przed rozmowa z nimi.
      • palacinka2020 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 12:15
        Moze ja jestem dziwna, ale wiem mniej- wiecej gdzie mieszka kazdy z moich podwladnych.
        • ritual2019 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 12:22
          palacinka2020 napisała:

          > Moze ja jestem dziwna, ale wiem mniej- wiecej gdzie mieszka kazdy z moich podw
          > ladnych.

          Zalezy ilu jest pracownikow.
        • balbina1710 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 12:47
          palacinka2020 napisała:

          > Moze ja jestem dziwna, ale wiem mniej- wiecej gdzie mieszka kazdy z moich podw
          > ladnych.

          Ja tez mniej wiecej wiem. Ale to dlatego, ze jest ich niewielu, nie pracuja wyjazdowo, wiec widze ich codziennie i lubie rozmaiacc. No i jest to jednak "mniej wiecej". I nie jest to standard.
          No i pytanie, czy ty masz podwladnych, wiec sama jestes pracownikiem, zarzadajacym innymi pracownikami, wiec masz zwykla umowe o prace i mozesz miec wszystko gdzies,czy jestes pracodawca i wlascicielem tej firmy i to ty musisz ja na rynku utrzymac
      • alex_vause35 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 13:15
        Ale w niektórych miastach z klucza wiadomo, że uśredniony dojazd z centrum do autostrady będzie się ciągnął jak guma w gaciach.
      • bywalec_hoteli Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 13:51
        Pracodawca musi jednak co nieco przestudiować. Zapewnić pracownikowi w delegacji dietę, zakwaterowanie itp.
    • bene_gesserit Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 12:50
      slonko1335 napisała:

      > Mieliśmy w pracy obowiazkowr szkolenie z jakiegoś bhp czy innej pierwszej pomoc
      > y dla wszystkich pracownikow. Szkolenie zaczynało się o 14 . Mialo trwać do 20.
      > Moja szefowa uznała ze skoro sekretarka nie będzie siedzieć do 16 w sekretaria
      > cie tylko na szkoleniu to musi te 2 godziny odpracowac, podobnie konserwator it
      > d. ..zatkało mnie kompletnie na ten światły pomysł i minęło kilkanascie ladnyc
      > h sekund zanim uświadomiłam że ja buk chyba opuścił... .

      Szefowa popisała się nieznajomością PP.
      • shmu Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 20:54
        I niezłą glupotą
    • brenya78 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 12:59
      Znam lepszy przypadek. Duża kancelaria prawna, zamknięcie transakcji, cała noc do 7 rano. Prawnicy na drugi dzień udali się na zasłużony odpoczynek. Sekretarka natomiast została uświadomiona przez szefowa biura ze przecież o 9 zaczyna prace 😂 na sugestie ze nie da rady po całym dniu i całej nocce siedzieć w pracy, sekretarka dostała sugestie ze w takim razie musi wziąć urlop wypoczynkowy 😂
    • alex_vause35 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 13:13
      Powrót z podróży służbowej, takiej, w której pracujesz do końca tej podróży, w stresie i z odpowiedzialnością, o 01.55 w nocy, wymaganie pracodawcy, żeby rano stawić się punktualnie na 10 i wykonywać inny rodzaj pracy.
      Nieudzielanie urlopu przez 2 latq, później wielki foch, bo przed pójściem na wychowawczy musiałam wybrać cały urlop (inny pracodawca).
      Pracuję dla siebie i bałabym się chyba iść znowu gdzieś do pracy.
    • tol8 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 14:22
      Zwolnienie z pracy za niewyłączenie kontrolki standby w zmywarce
      • yannefer Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 24.04.23, 11:52
        Seriooooo?
    • miarka1010 Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 16:11
      Byłam na stażu w firmie, w której mieliśmy po godzinach w pracy dyżury na sprzątanie. Czyli kończąc o 16 zostawaliśmy kolejne kilkadziesiąt minut aby umyć podłogi i posprzątać kącik kuchenny i kibelek. Taki dyżur pracownikowi wypadł tam raz na dwa tygodnie chyba. Odpracowałam staż żeby mieć papiery i podziękowałam za opcje dalszej współpracy.
      Na studiach pracowałam też w kawiarni która miała kilka lokalizacji, i bywało, że byliśmy na konkretne dni lokowani do innych niż ta nasza właściwa. I byłoby spoko, gdyby nie ich położenie. Zdarzało się że trzeba było jechać na drugi koniec miasta albo nawet do miejscowości kawałek dalej. O zwrotach za bilety nikt nawet nie wspomniał, o czasie który poświęcamy na te dojazdy tym bardziej, a że łączyłam tamtą robotę ze studiami, to był główny powód jej porzucania, bo nie zawsze mi pasowało, że kiedy mam zacząć o 14 muszę wyjść z uczelni np. o 12 bo nagle zostałam ustawiona w miejscu 2 godziny drogi dalej, gdzie jeszcze zarobek z pierwszych dwóch godzin zeżre mi koszt biletów.
      Byłam też na dniu próbnym w firmie w której powiedziano mi, że odlicza się z premii za często korzystanie z urządzeń kuchennych typu mikrofalówka czy czajnik, bo one zużywają firmowy prąd. Herbatę czy kawę i tak trzeba było nosić swoją.
    • panipoczterdziestce Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 17:49
      Byłam na dniu próbnym w lokalu serwującym jedzenie. Po kilku godzinach obierania marchewki i cebuli, kiedy mój ,, dzień próbny" się skończył, szef powiedział, że za dzień próbny nie płacą. Zapytałam, czy przyjdzie do mnie do domu na dzień próbny i obierze mi warzywa. Wtedy zapłacił.
      Przed zatrudnieniem się w szpitalu pracowałam w pralni. Właścicielka nigdy nie była w stanie powiedzieć ile czasu będę pracowała każdego dnia. Czy 8 czy 6 godzin czy 10. Kazała w zeszyt wpisywać godzinę przyjścia, wraz z dokładnością co do minuty np. 5:58. Przerwy nie było. Jadło się przy maglu, wykonując w tym czasie pracę. Nie dawała umowy o pracę.
      Inna pani prowadząca catering, nie dawała przerw w ogóle. Byłam świadkiem jak zbeształa pracownika, że śmie iść z dzieckiem do lekarza, bo kto do pracy przyjdzie. Jej catering to była rozwalająca się, śmierdząca buda. Wszystkie sytuacje miały miejsce całkiem niedawno od 2018-20.
      Pracując w szpitalu po raz pierwszy czuję, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik i nie muszę się obawiać iść na przerwę, wiem, że wypłata i wszystkie dodatki są na czas. I nikt absolutnie nikt nie traktuje mnie jak robota, niewolnika i maszynki do zarabiania pieniędzy dla wielkiego pana szefa.
    • 71tosia Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 19:19
      Córka dorabiała sobie w czasie studiow jako kelnerka, trafiła do restauracji w której właścicielka szczerze powiedziała pracownikom ze nie może im zaplacic bo ma pilne wydatki… wakacje z rodzina w Tajlandii.
    • shmu Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 22.04.23, 20:50
      Z absurdów od kolegi z pracy, którego teraz bardzo lubię, ale musieliśmy się dotrzec. Kolega przejął projekty, z którymi pracowałam wcześniej. Kilka miesięcy później któryś z krajów azjatyckich poprosił nas o szkolenie z tego projektu i zaproponował ten trening w dzień wolny od pracy (któreś z katolickich świat, coś jak Boże Ciało). Kolega zadzwonił do mnie i zapytał czy zdążę przygotować i może potwierdzić datę. Na moje stwierdzenie, że to przecież dzień wolny od pracy, zareagował, że przecież jeśli mam przygotowane to szkolenie to te 2 godziny to pestka.
    • gryfna-frelka Re: Najbardziej oderwane pomysły pracodawcow 24.04.23, 11:43
      Na studiach dorabialam pracujac w week-endy w pewnej sieci sklepow. Zeby uprofesjonalnic nasza postawe wobec klienta oraz wzmocnic team spirit przeszlismy wszyscy kurs a po nim byl konkurs : trzech tajemniczych klientow odwiedzi kazdy sklep i na podstawie ich ocen wylonimy sklep z najlepsza obsluga wg zasad wytlumaczonych w kursie.

      Gdzie tu oderwanie? To byl wysilek wszystkich pracownikow danego sklepu, obsady liczyly 10-30 osob. Nagroda w konkursie byl wyjazd do Hollywood dla JEDNEJ osoby ze zwycieskiego sklepu (plus osoba towarzyszaca) ustalonej droga... losowania. Wprawdzie nie trafilo w osobe pracujaca na czesc etatu (jak ja) ale i tak w sklepie ktory wygral atmosfera oraz motywacja pracownikow bardzo sie pogorszyly (kto by pomyslal!).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka