Gość: perkoz
IP: *.zamosc.mm.pl
21.09.07, 13:40
wróciliśmy z premiery. cudowny film. w swym stonowaniu. w
roznorodnosci postaw i sytuacji pokazujacych skomplikowanie sprawy
katyńskiej. piekna "twarda" ale powsciagliwa muzyka
pendereckiego.Panie Andrzeju, najpiekniej wykonane dzielo - bez
komercji (scena na moscie bez ukazania wojsk, nie pojawia sie postac
Stalina składającego podpis...- z pewnoscia nie po amerykansku),
dzieki temu film i rezyser sa najprawdziwsi, przekonujacy... dzieki
za to dzielo. niech ono otworzy wrota filmom stworzonym ku pamieci
narodowej!