Gość: teacher IP: *.realestate.net.pl 23.11.07, 09:18 Kolejna amerykańska bajka niewiele mająca wspólnego z orginalnym tekstem :( Ale reklama zrobi swoje i "film" na siebie zarobi, a może nawet dostanie nagrodę akademii Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mameluch Beowulf ** 23.11.07, 14:03 "Dolby 3D Digital Ciemna" co za różnica czy 2D czy 3D, jak i tak ciemna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blofeld galeria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 22:07 Cała ta galeria tego Beocośtam na tym portalu to kpina w żywe oczy. Obejrzałem wszystkie bzdurne obrazki i nie było ani jednego z Andżeliną. To po co w ogóle ta galeria? Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marko Czy komus sie podobal sie ten film? IP: 195.205.243.* 28.11.07, 08:35 Czy jest tu ktos komu podobal sie ten film, bo jak na razie widze czysta krytyke. Moze nie jestem normalny skoro tak mi sie podobal Beowulf ale wyobrazam sobie ze sredniowieczni piesniarze wlasnie tak chcieliby abysmy widzieli ta opowiesc. Do przesady patetyczna, heroizujaca poszczegolne postaci. Zreszta oryginal piesni zanim zostal spisany okolo XI tez byl wielokrotnie zmieniany i modyfikowany przez kolejnych powiernikow tej opowiesci. Czy nie jest zatem Zemeckis wspolczesnym bardem?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MacTele Beowulf - dla mnie świetny !! IP: *.chello.pl 01.12.07, 20:11 Jak zwykle nie zgadzam się z recenzją w "Gazecie". Czasem mam wrażenie że recenzent idzie na łatwiznę,skoro komputerowo obrobiono aktorów, znaczy się film do bani, "nie ma kina"... A moim zdaniem kino jest. Mamy więc na ekranie epos z wczesnego średniowiecza, opowiadający (także w oryginale) o nadludzkich wyczynach herosa. Wszystko w specyficznej, baśniowej oprawie audio-wizualnej, dla jednych może kojarzącej się wyłącznie z grą komputerową (ciekawe kiedy kino sięgające po grafikę przestanie być etykietkowane "gra komputerowa" ??)dla mnie wprowadzającą nastrój dawno zapomnianej legendy, zatartej jak rysy bohaterów. I tak jak w eposie, w filmie pojawia się potwór, jego śladem heros, itd. Film operuje poetyką mitu a zatem symbolem, który każdy może (i powinien) zinterpretować dla siebie. Bo siłą Beowulfa jest pierwotna surowość eposu, jednym może się wydawać niedorzecznością fantasy, innym archetypiczną opowieścią (podkręconą nieco przez scenarzystów, z korzyścią)wiodącą w meandry ludzkiej podświadomości. Bardzo dobre fantasy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee Beowulf ** - niekompetentna recenzja!! IP: *.chello.pl 01.12.07, 23:41 jak zwykle recenzje "Wyborczej" są ostre tylko szkoda że pełne błędów rzeczowych... czemu wypowiada sie pan na temat filmu którego szkoda panu było czasu obejrzeć?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadeusz Re: Beowulf ** - niekompetentna recenzja!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 20:25 Film jak film.Ja poszedłem obejrzeć go w 3D. I polecam-nie chodźcie na ten film w wersji trójwymiarowej do Multikina,tylko idźcie do Imaxu! W Imaxie jest większy ekran(w Multikinie taki zwykły) i dzięki temu lepszy efekt 3D. A cena biletu mniej więcej ta sama. Jak jest w tych Cinema City to nie wiem,ale pewnie tak jak w Multikinie. Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Beowulf - dobry 05.12.07, 12:10 Mam wrażenie, ze panu redaktorowi po prostu się nie chciało pisac tej rezenzji :) wieje z niej nudą, brak konstruktywnych uwag - gdyby chociaż chciało mu się porządnie zjechać film, byłoby z czym polemizować, a tak - puszczam mimo uszu. Dla mnie nazwisko Neila Gaimana przy scenariuszu już jest zapowiedzią, że pomysł na film będzie niebanalny, a nazwisko Zemeckisa dośc pewną gwarancją,że pomysł ów nie będzie spartolony. Nie zawiodłam się, film uważam za dobry, pięknie zrobiony, a przy tym sporo dajacy do myślenia na temat ludzkiej natury... potworów, których szukamy na zewnatrz, a które kryja sie w nas samych, w naszych ambicjach... winy i odpowiedzialności. Nie mam ochoty w tym mmiejscu robić wykładni na temat tego, co "Beowulf" znaczy dla mnie, każdy sam sobie może zinterpretować tę opowieść; szkoda ze niektórzy nie widzą dalej poza wizualna atrakcyjnosc. Wykorzystanie techniki komputerowej nie oznacza, ze treść filmu musi być płytka. Ray Winstone prężacy wymodelowane muskuły i Angelina Jolie prezentująca wdzięki to widok miły dla oka, ale nie jest to jedyne, co film ma do zaoferowania. Uwaga co do braku zgodności z oryginalnym tekstem - wg mnie atut "Beowulfa" polega na tym, ze to historia wieloznaczna, można ją czytać na różne sposoby i dopowiadać sobie wiele szczegółow :) Na temat Beowulfa powstało wiele literackich interpretacji, a jedna z najbardziej niezwykłych to choćby "Bay Wolf" autorstwa właśnie Gaimana - polecam (w zbiorze "Dym i lustra") Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nedfan Beowulf ** 11.12.07, 20:37 Coś sie Panu Pismakowi popieprzyło. Cytuje: Wszystko w imię "chwały, nie złota", nawet jeśli dodatkiem do chwały ma być dozgonna miłość królewskiej córki. Córki? Jakiej, w mordę, córki? To była żona, nie córka!!! Królowa, znaczy sie!!! Boszzzz, co za niekompetencja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Beowulf ** IP: *.telpol.net.pl 13.12.07, 13:55 Polecałbym recenzentowi obejrzec film, który recenzuje. Albo, jeśli - co gorsza, sądząć, po tym co napisał - juz obejrzał, obejrzec jeszcze raz. Ze zrozumieniem. Nie znaczy, to że jestem gorącym fanem Beowulfa. Film mi sie podobał, ale bez rewelacji. Natomiast przekłamania w recenzji zawsze rażą, do tego obniżając wiarygodność portalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olin Cale szczescie nie kierowalem sie recenzja GW IP: *.c5425.msk.pl 15.12.07, 11:18 Juz nie pamietam zebym po wyjsciu z kina mial takie jednoznaczne uczucie ze film mi sie podobal. Zgodze sie ze twarze postaci sa sztuczne i brak im mimiki, ale niekoniecznie to musi byc wada. Ogladajac ten film czesc akcji rozgrywa sie na ekranie, a czesc w wyobrazni. Widzac postac widz sam dobiera sobie jej charakter, a nie kieruje lepszym lub gorszym warsztatem aktorskim jakiejs gwiazdy filmowej. Mam wrazenie ze recenzent tego jednego punktu nie umial przeskoczyc i pomyila mu sie grafika 3d z teatrem. Odpowiedz Link Zgłoś