Dodaj do ulubionych

ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA

15.08.03, 16:35
jakie pamiętacie? chodzi mi o filmy które z jakichś
powodów utkwiły wam w pamięci, albo pierwsze filmy
które widzieliście... takkże dobranocki...
Pierwszym filmem na którym byłam w kinie była
'Niekończąca się historia'
dobranocki: Krecik (ah joj;)) i Miś Uszatek (jak się
kończył to płakałam:))

Był jeszcze taki polski serial w telewizji o kosmitach
chyba albo dzial się w przyszłości - jedyne co pamiętam
to to, ze jedzenie wyciskali z tubki, mieszali i
pojawialo sie danie które chcieli zjeść. czy ktoś z was
to pamięta?
Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: *.chello.pl 15.08.03, 17:04
      myshen82 napisała:

      > jakie pamiętacie?

      Taki czeski serial "Czarodziejski pierscien:"
      • yagnieszka Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA 15.08.03, 17:13
        Bylam z tata w kinie Slask w Warszawie na filmie Nasfeterra "Motyle" - to
        musial byc poczatek lat 70-tych. To nie byla moja pierwsza wizyta w kinie ale
        to wyjscie pamietam najlepiej. Jak mnie sie wtedy podobala ta dziewczynka
        grajaca glowna role - tak bardzo chcialam miec takie dlugie, lsniace wlosy jak
        ona ;o)
        Poza tym z sentymentem wspominam cala produkcje telewizyjna - "Zorro", "4
        Pancernych", "Wakacje z duchami", "Podroz za jeden usmiech", "Do przerwy
        0:1", "Stawiam na Tolka Banana", "Znak Orla" - duzo tego bylo - ogladalo sie
        te seriale w Teleranku, Ekranie z Bratkiem, Zwierzyncu.
        A kino to bylo jednak czesciej zagraniczne w Iluzjonie "Polonia", bo filmow
        dla dzieci i mlodziezy Polska nie produkowala duzo.
        • myshen82 Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA 15.08.03, 17:19
          pamiętam jak mi Karioka imponowała - chciałam być taka
          jak ona;)
        • Gość: NEOspasmin motyle!!!!! IP: *.acn.waw.pl 15.08.03, 20:24
          yagnieszka napisała:

          > Bylam z tata w kinie Slask w Warszawie na filmie Nasfeterra "Motyle" - to
          > musial byc poczatek lat 70-tych. To nie byla moja pierwsza wizyta w kinie ale
          > to wyjscie pamietam najlepiej. Jak mnie sie wtedy podobala ta dziewczynka
          > grajaca glowna role - tak bardzo chcialam miec takie dlugie, lsniace wlosy
          jak
          > ona ;o)

          Ale mi klapke w pamieci otworzylas!To byla Marylin Monroe mojego dziecinstwa.
          Ona tam prawie nic nie mowila, tylko patrzyla w takim dalekim ujeciu.I raz
          plakala.Pamietam swoje owczesnie przeswiadczenie ze jakbym ja wzial za reke to
          by przestala plakac.Maly, gruby chlopiec w okularach co sobie myslal ze swiat
          zbawi podaniem reki.Super wspomnienie.Dziekuje.

      • Gość: g Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 29.10.03, 17:20
        a nie chodzi czasem o "arabelę"?
    • Gość: kubu Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: *.chello.pl 15.08.03, 17:26
      ten serial o kosmitach był czeski
      byc moze mialas wrazenie, ze to polska produkcja, bo byl zdubbingowany
      nie pamietam tytulu, ale bardzo go lubilem
      niedawno wspominal go bodajze Wojtek Orlinski w TELEWIZYJNEJ
      okazalo sie, ze jeden z glownych bohaterow nosil nazwisko jakiegos znanego
      Czecha i po jego smierci na zyczenie wdowy zmieniono nazwisko postaci z serialu
      i musieli zmienic cala sciezke dzwiekowa :)
      mogliby calosc powtorzyc w naszej tv

      z czeskich seriali uwiebialem jeszcze Arabellę i... Kobietę za ladą, ale to nie
      była produkcja dla dzieci ;)
      • myshen82 Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA 15.08.03, 17:31
        Wow, dzięki!
        pytalam juz chyba wszystkich i nikt nie pamiętał! nawet
        moi rodzice;)
        • Gość: kubu Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: *.chello.pl 15.08.03, 18:15
          sam się trochę zdziwiłem, ale udało mi się dokopac w makulaturze do tej
          TELEWIZYJNEJ (z 30 maja)
          serial nazywał się "Przybysze", reżyseria: Jindrzich Polak
          streszczenie:
          W XXY wieku Ziemi grozi zderzenie z meteorem, które spowodowałoby śmierć 60%
          ludzkości. Sterujący życiem centralny mózg ludzkości uległ uszkodzeniu i nie
          jest w stanie zapobiec katastrofie. Akademik Jan Filip proponuje zatem wyprawę
          w przeszłość. Chce odnaleźć zeszyty genialnego matematyka Adama Bernaua, w
          których być może znajdowały się sposoby przesuwania w czasie i przestrzeni
          kontynentów i planet. Notatki nie zachowały się - spłonęły podczas pożaru
          rodzinnego domu Bernaua w 1984 r. Wyprawa trafia do otoczenia Bernaua na krótko
          przed pożarem. Niestety, wskutek niedopatrzenia Filipa zeszytu nie udało się
          odnaleźć. Szczęśliwie jednak katastrofie zapobiegł centralny mózg ludzkości -
          wystarczyło coś podłożyć pod jedną z jego nóżek, by mógł już normalnie
          pracować.
          (Tomasz Grabiński - "Półkownik" za nazwisko)

          barrrdzo bym chciał jeszcze raz to obejrzeć :)
          pzdr
          • Gość: kuba Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: 217.97.129.* 12.11.03, 12:04
            tak niezle to bylo. pamietam ze glowni bohaterowie:
            -wyrzucali koszule po jednorazowym uzyciu (tez tak chcialem )
            -mieli skode z rejestracja ktorej numer zmienial sie w czasie jazdy i policja
            go nie mogla namierzyc (tez tak chce :) )
            a komp w przyszlosci byl popsuty i Wielki NAuczyciel czyli taki dziadek
            przyjaciel glownego bohatra podlozyl jakas gumke czy cos i bylo ok. A ludzkosc
            juz miala opuszczac ziemie tylko na szczescie sie delfiny nie
            zgodzily...pamietacie???? :)
    • myshen82 Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA 15.08.03, 17:36
      przypomnial mi sie jeszcze jeden film, był puszczany w
      ferie i byl dla dzieci ale sie strasznie go bałam -
      pamiętam ze byl o dzieciach, które były gdzieś na
      wakacjach, czy coś w tym stylu. Pamiętam że te dzieci
      zjeżdżały gdzieś jakimś tunelem obślizgłym i że tam był
      jakis potwór czy cos w tym stylu. Może ktoś to kojarzy???
      • Gość: kubu Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: *.chello.pl 15.08.03, 17:49
        i znowu pamietam
        :)
        to wygladalo jak tunel z rozowego kisielu
        fuj :/
        niestety nie pamietam tytulu :(
      • Gość: grzenio Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: *.telia.com 16.08.03, 00:56
        myshen82 napisała:

        > przypomnial mi sie jeszcze jeden film, był puszczany w
        > ferie i byl dla dzieci ale sie strasznie go bałam -
        > pamiętam ze byl o dzieciach, które były gdzieś na
        > wakacjach, czy coś w tym stylu. Pamiętam że te dzieci
        > zjeżdżały gdzieś jakimś tunelem obślizgłym i że tam był
        > jakis potwór czy cos w tym stylu. Może ktoś to kojarzy???

        Cze!
        Ale mi zabilas klina. Ale chyba wiem o co chodzi. Pamietam ze tez strasznie
        balem sie tego serialu (jesli to byl serial), ale twardo ogladalem. Byl chlopak
        z dziewczyna i ludzie przemieniali sie w jakies potwory.
        Czy to czasem nie byl taki serial "Tajemnica wygaslych wulkanow". Ale reki
        sobie uciac nie dam.

        A pamietacie moze? Byla taka bajka. Rzecz dziala sie w jakiejs przyszlosci...
        byla grupka ludzi ktorzy gdzies wedrowali i dwa jakie stworki z dziwnymi
        ryjkami.... poczatek byl taki ze wszystko sie walilo, jakies bloki, czy cos
        takiego... akcja chyba dziala sie pod ziemia i szukali jakiego slonca (dziwne
        prawda?), i w ucho wpadala piosenka, ktora sie zaczynala ta bajka. Wiecie???
        • Gość: kubu Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: *.chello.pl 16.08.03, 02:08
          oczywiscie, ze pamietam
          :)

          mam pamiec absolutna
          z jednym malym zastrzezeniem - nie pamietam polskiego tytulu :///
          tytul francuski - LES MONDES ENGLOUTIS
          a pare lat temu to lecialo na Cartoon Network jako SPARTACUS AND THE SUN
          BENETAH THE SEA

          a te wszystkie ladne piosenki mam w mp3 :D
          • Gość: ultra75 Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: 213.17.153.* 18.08.03, 16:39
            O cholera, że tak powiem, nie wiedziałam, że ktoś to jeszcze pamięta! To była
            jedna z moich ulubionych bajek - kreskówek (mimo, że taka najmłodsza juz wtedy
            nie byłam), leciało to na pewno w sobotę po którymś z programów dla dzieci, nie
            pamiętam juz czy rano czy po południu (po 5-10-15???)! Jak dla mnie to ta bajka
            miała jakiś taki bardzo niesamowity klimat, chociaż nie za bardzo było wiadomo,
            o co chodzi. I jeszcze ta śliczna francuska piosenka na koniec - taka strasznie
            smutna i nostalgiczna. A teraz poprawcie mnie drodzy ludzie z dobrą pamięcią -
            czy to w tej bajce był MASKAGAZ i jego banda na skuterach, czy coś pomyliłam?
            Co do tytułu, to mam go dosłownie na końcu języka - muszę zapytać siostę, tez
            ma pamieć absolutną i pewnie będzie wiedzieć. Mam wrażenie, że to była nazwa
            krainy, której szukali albo skąd pochodzili - chyba ARKADIA, alco cos w tym
            stylu. Jak się dowiem, to napiszę.
            Ale męczy mnie strasznie jeszcze jedna bajka, którą widziałam w bardzo wczesnym
            dzieciństwie (chodziłam do takiego fajnego przedszkola, w którym w każdą środe
            wyświetlali bajki, poważnie!). Na pewno była animowana (tzn. nie kreskówka), na
            pewno polska. Była tam wilczyca, jakaś kobita przykuta do ściany w lochach i
            król, któremu zmarł potomek albo coś w tym stylu (czarne flagi na znak żałoby w
            zamku)- i z tego co pamiętam, to wilk miał z tym coś wspólnego. Wiem, że brzmi
            to strasznie chaotycznie i bez sensu, ale to są takie migawki. W każdym bądź
            razie bajka zrobiła na mnie takie wrażenie, że do dzisiaj pamiętam. Drodzy
            forumowicze, POMÓŻCIE! Może komus coś się skojarzyło! Będę dozgonnie
            wdzięczna :-)).
            • Gość: Kuba Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: 217.97.129.* 12.11.03, 12:07
              Szagma czyli zaginione swiaty....
        • myshen82 Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA 16.08.03, 10:07
          niesamowite, że jeszcze ktoś to pamięta!
          ten serial naprawde był straszny, bałam się go jak nie
          wiem co, ale tez oglądałam, chociaż przy tych scenach z
          tunelem ledwo wytrzymywalam nerwowo - to rzeczywiście
          wyglądało jak jakiś różowy kisiel, ble... i ktoś tam się
          z niego chyba wyłaniał, nie?
          • Gość: Gosiaczek Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: *.chello.pl 29.10.03, 14:55
            Rany ja też to ogladałam mam takie majaki dzieci była 2 albo trójka i gonił
            ich jakiś dziwny gość,potem nikt im nie chciała uwierzyć w to co widzieli czy
            jakoś tak, przepraszam za chaotyczną wypowiedź ale nie sądziłam że ktoś to
            pamięta a no i Przybyszów też oglądałam.Rany kocham Was ludziska i Chryste ja
            się starzeję buziaki
            • Gość: Mati Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 01.11.03, 13:01
              Wow, ja też jestem w szoku, że nie tylko ja to pamiętam :) ! To było w ferie
              zimowe, siedziałem sam w świetlicy i bałem się okrutnie, chociaż już dziś nawet
              nie pamiętam dokładnie o co w tym serialu chodziło (te stwory chyba potrafiły
              wyglądać jak ludzie).

              Był jeszcze jeden taki serial-horror, który bardzo dobrze pamiętam, bo sie na
              nim piekielnie bałem. To było o dziewczynce, która przyjechała na wieś i w nocy
              przyzywały ją fragmenty statku kosmicznego (poczynając od jakiegoś wiatraka na
              stodole). Dzięki temu filmowi dowiedziałem się co znaczy wyraz 'tabu', bo
              mieskzańcy wioski ciągle go powtarzali używali go do opisania tego, co drzemie
              w lesie. Czy to jeszcze pamięta :) ?!?
              • Gość: Kuba Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: 217.97.129.* 12.11.03, 12:10
                Wiem ze statek byl na bagnach i ciagle przywoluywal dziewczynke. Film byl
                australijski o ile dobrze pamietal i lecialo to chyba po teleranku...mocne kino.
                pozdrawiam tych ktorym ten i nne kino telerankowe zmanierowalo psychike na
                zawsze :)
              • myshen82 Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA 13.11.03, 18:19
                no jestescie wspaniali! ja tez myslalam, ze tylko ja pamietam ten straszny i
                okropny film w ferie;) i ten kisiel... bleee
                Dzieki za szeroki odzew;)))
                • sebasoul ulubione... 20.10.14, 21:30
                  Ja tez poszukuje tytułu tego serialu z wiatraczkiem na stodole co w nocy świecił i był częścią ufo - ktoś pomoże ;)
    • konrad_socha Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA 15.08.03, 19:52
      .
      ja najlepiej i najcieplej wspominam "Wodne dzieci" (Boze pokaż mnie jesli
      przeinaczyłem tytuł ;-) - urzekło mnie to że fabula raz działa się na lądzie
      gdzie grali prawdziwi aktorzy, a raz pod woda i fil robil sie kreskowką. Rany! -
      jak ja chciałem móc tak zejśc pod wodę, oddychac tam normalnie i przeżywac
      przygody
      .
      • Gość: kubu Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: *.chello.pl 15.08.03, 20:36
        bo to strasznie dobry film byl
        chociaz ja osobiscie wolalem ta czesc animowana (swoja droga nakrecili to w
        Lodzi bodajze w wytworni SEMAFOR) :))))
        • konrad_socha Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA 16.08.03, 20:01
          .
          no prosze - kolejny dowód na to ze "polak potrafi" :-)
          .
      • Gość: camel Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: *.medienzentrum.zub / 195.170.108.* 29.10.03, 16:52
        jajku tez to pamietam, do tej pory pamietam te piosenke, ktora spiewaly dzieci
        w swojej krainie:)

        camel
    • myshen82 Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA 16.08.03, 10:04
      a pamiętacie 'Stawiam na Tolka Banana'? pamietam piosenke
      tytułową - 'Stare mial dzinsy, stara koszule ...'
      no i ta aktorka ktora grala Karioke tak fajnie piszczala;)
    • myshen82 Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA 16.08.03, 10:09
      i jeszcze jeden - 'Przyjaciel wesolego diabla' - też się
      bałam jak ten diabeł wyskakiwał, chociaz wiedziałam że
      dobry jest;) on miał takie widły śmieszne i wyglądał
      troche jak Chewbacca z tego co pamiętam;)
      • Gość: NEOspasmin pan kleks IP: *.acn.waw.pl 16.08.03, 10:30
        myshen82 napisała:

        > i jeszcze jeden - 'Przyjaciel wesolego diabla' - też się
        > bałam jak ten diabeł wyskakiwał, chociaz wiedziałam że
        > dobry jest;) on miał takie widły śmieszne i wyglądał
        > troche jak Chewbacca z tego co pamiętam;)

        A "PANA KLEKSA " PAMIETASZ?
        MOGLABYS ZASPIEWAC PIOSENKI Z TEGO FILMU?
        M.

        ps fajny watek wymyslilas.dzieki!
        • myshen82 Re: pan kleks 16.08.03, 10:42
          hmm, piosenki z pana Kleksa? musiałabym troche pomyśleć;)
          pamiętam jaka byłam zła ze nie jestem chlopcem i że nie
          mam imienia na A;) Miałam też książkę ze zdjęciami z
          filmu i bylam z siebie dumna, gdy na ostatnim zdjęciu ze
          szpakiem Mateuszem odkryłam, że szpak jest sztuczny
          (widać było rękę aktora/animatora zza fotela;)) wyobraź
          sobie jaki zawód i rozczarowanie!!!
          a z 'Wesołego Diabła' pamiętam tylko: 'ja kudlaty
          durnowaty reperuje stare graty' lub druga wersja : 'ja
          kudłaty durnowaty nie wiedziałem co to taty' ;))))
          • Gość: NEOspasmin "Ksiezyc raz odwiedzil staw, bo mial mnostwo.... IP: *.acn.waw.pl 16.08.03, 12:50
            myshen82 napisała:

            > hmm, piosenki z pana Kleksa? musiałabym troche pomyśleć;)

            zacznij,prosze tak: "dyg,czycztery: nadrzeczkaopodakrzaczkamieszkala...."
            albo "dzik jest dziki,dzik jest zly dzik ma bardzo ostre.....

            > pamiętam jaka byłam zła ze nie jestem chlopcem i że nie
            > mam imienia na A;) Miałam też książkę ze zdjęciami z
            > filmu i bylam z siebie dumna, gdy na ostatnim zdjęciu ze
            > szpakiem Mateuszem odkryłam, że szpak jest sztuczny
            > (widać było rękę aktora/animatora zza fotela;)) wyobraź
            > sobie jaki zawód i rozczarowanie!!!

            to pewnie tak jak odkryc ze sw.Mikolaj nalezy raczej do efektow specjalnych a
            nie do realu.


            > a z 'Wesołego Diabła' pamiętam tylko: 'ja kudlaty
            > durnowaty reperuje stare graty' lub druga wersja : 'ja
            > kudłaty durnowaty nie wiedziałem co to taty' ;))))

            A Muminki? wolalas w ksiazce czy film? sluchalas plyty z muminkami?
            Ja mam to w glowie jako staruch(przerabialem to wszystko z moimi synkami), ale
            cale dwie plyty pamietam prawie na pamiec.
            pozdro
            m.

            Ps ale mile sentymenty!
            • myshen82 Re: 'Ksiezyc raz odwiedzil staw, bo mial mnostwo. 16.08.03, 13:21
              no więc przyznaje się bez bicia, że Muminki mi jakoś do
              gustu nie przypadly - ale dobranocke oglądałam i
              najbardziej bałam się Buki - łaaaaaa - on byla
              uosobieniem wszystkich strachów dzieciństwa, bliżej nie
              zdefiniowanych;)
              lubilam Smerfy i Gumisie, a jak sie kończyl 'Uszatek' to
              ryczałam jak bóbr, wiec rodzice czuwali przy telewizorze,
              żeby w porę wyłączyć. On tam śpiewał ;'Dzieci lubią
              misie, misie lubią dzieci' a ponieważ moi rodzice mówili
              na mnie 'Misia' (niektórym z rodziny to zostalo a to
              dziwne uslyszeć Misia jak sie ma te 21 lat na karku;)))
              tlumaczyłam to sobie w następujący sposób: dzieci lubią
              misie = dzieci lubią mnie, misie lubią dzieci = inwersja;))
              co so plyt to pamiętam wierszyk o pożarze, jakiś
              fantastyczny aktor to czytal: 'leciałła mucha z Łodzi do
              Zgierza itp' i jeszcze historyjkę o chłopczyku ktory
              szukał lokomotywy, nie pamiętam tytułu. No i Kubuś
              Puchatek obowiązkowo;)
              • Gość: NEOspasmin Uszatek gorszy od Lectera IP: *.acn.waw.pl 16.08.03, 14:49
                myshen82 napisała:

                > no więc przyznaje się bez bicia, że Muminki mi jakoś do
                > gustu nie przypadly - ale dobranocke oglądałam i
                > najbardziej bałam się Buki - łaaaaaa - on byla
                > uosobieniem wszystkich strachów dzieciństwa, bliżej nie
                > zdefiniowanych;)

                Mnie sie film nie podobal. Postaci byly nazbyt zimnie wobec ksiazkowych
                rysunkow.A z kolei glosy aktorow za nadto cukierowe wobec powaznych kwestii
                egzystencjalnych poruszanych przez Muminka i jego zaloge.
                Buka straszylem perfidnie i,musze przyznac ,skutecznie swoje dszieci.
                Smieszne to bo starszy moj syn Jas jest teraz w twoim wieku.
                Z reszta wczesniej tez pewnie byl w twoim wieku:)

                > lubilam Smerfy i Gumisie, a jak sie kończyl 'Uszatek' to
                > ryczałam jak bóbr, wiec rodzice czuwali przy telewizorze,
                > żeby w porę wyłączyć. On tam śpiewał ;'Dzieci lubią
                > misie, misie lubią dzieci' a ponieważ moi rodzice mówili
                > na mnie 'Misia' (niektórym z rodziny to zostalo a to
                > dziwne uslyszeć Misia jak sie ma te 21 lat na karku;)))
                > tlumaczyłam to sobie w następujący sposób: dzieci lubią
                > misie = dzieci lubią mnie, misie lubią dzieci = inwersja;))

                Finalowa piosenka z Misia Uszatka wywolywala depreche u wszystkich znanych mi
                dzieci.
                Dzis nawet "Godziny nie sa w stanie zrobic takiego dola.
                To wlasnie Mis Uszatek powinien byc na opakowaniach neospasminy dla dzieci.
                Nie wiem czy wydzwiek piosenki byl zamierzony czy tak im wyszlo.
                W kazdym razie Billie Holliday przy Czechowiczu wypada cieniutko.


                > co so plyt to pamiętam wierszyk o pożarze, jakiś
                > fantastyczny aktor to czytal: 'leciałła mucha z Łodzi do
                > Zgierza itp'

                .. az nagle patrzy ;strazacka wieza.
                Na wiezy strazak zasnal i chrapie.
                W dole pod wieza gapia sie gapie....

                To zekranizowac! To by bylo! Muche mogla by zagrac Jungowska, a strazaka Linda.


                i jeszcze historyjkę o chłopczyku ktory
                > szukał lokomotywy, nie pamiętam tytułu.

                A filmy na przezroczach pamietasz?
                Zupelnie niedocenione. A ile tam bylo kandydatow do Oskarow!
                Jakie scenariusze!!!A postavci krwiste!A plastyka!!!
                No i Kubuś
                > Puchatek obowiązkowo;)

                jest debesciak
                pozdro
                m.
                • myshen82 Re: Uszatek gorszy od Lectera 16.08.03, 15:03
                  pozdrowienia dla syna Jasia - ciekawam co z niego wyrosło
                  jak go tatuś Buką straszyl;)
                  bajki na przeżroczach jak przez mglę - największy był dól
                  jak się coś zepsuło, zacięło, albo klisza się urwala
                  (cholera, zapomnialam że przeźrocza to co innego niż
                  filmy na kliszach - dziw że to w ogóle pamiętam;))
                  Pamiętam takie nabożne skupienie przed każdą projekcją;)
                  jeszcze miałam ulubioną książeczkę, skladaną w harmonijkę
                  - byl to wierszyk o stole, rysunki Lutczyna i ostatni,
                  ulubiony - dzieci siedzące przy czerwonym stole a na nim
                  mnóstwo niedostępnych wtedy ciastek z gorą kremu -
                  wpatrywalam się w to godzinami.
                  A wierszyk o pozarze genialny
                  Napisz, co synkowie lubili;)
                  • Gość: NEOspasmin sentiMENTAL IP: *.acn.waw.pl 16.08.03, 15:45
                    myshen82 napisała:

                    > pozdrowienia dla syna Jasia - ciekawam co z niego wyrosło
                    > jak go tatuś Buką straszyl;)

                    Teraz studiuje zmywanie gdzies na Costa Brava.
                    Jak wroci to bedzie mial na glowie jesienna sesje.
                    Jest bardzo w porzadku facetem.Buka mu sie nie sni.Chyba.
                    Do kina chodzilismy na wszystko.Chlopcy kiedy nie wytrzymywali napiecia akcji
                    filmu to wstawali z foteli czy moich kolan i biegali miedzy rzedami zeby sie
                    rozladowac.Same filmy mniej pamietam ,bo bardziej sie skupialem na chlopocow
                    odbiorze tego co na ekranie albo,jesli trzeba bylo,czytalem napisy(rzadko).

                    > bajki na przeżroczach jak przez mglę - największy był dól
                    > jak się coś zepsuło, zacięło, albo klisza się urwala
                    > (cholera, zapomnialam że przeźrocza to co innego niż
                    > filmy na kliszach - dziw że to w ogóle pamiętam;))
                    > Pamiętam takie nabożne skupienie przed każdą projekcją;)
                    > jeszcze miałam ulubioną książeczkę, skladaną w harmonijkę
                    > - byl to wierszyk o stole, rysunki Lutczyna i ostatni,
                    > ulubiony - dzieci siedzące przy czerwonym stole a na nim
                    > mnóstwo niedostępnych wtedy ciastek z gorą kremu -
                    > wpatrywalam się w to godzinami.

                    Byla tez taka skladana ksiazeczka Lutczyna ze sznurkiem przeciagnietym przez
                    srodek kazdej ze stron.Ten sznurek mial tez jakes znaczenie wobec rysynkow
                    poszczegolnych stron.Ale juz tego nie pamietam.A z reszta to nie
                    forum "ksiazka" tylko "kino".
                    Mam nadzieje ze tak jak ja uznajesz przezrocza za czesc Sztuki Filmowej? :)
                    pozdro
                    m

                    czy juz nadrobilas owczesne deficyty ciastek?
                    nie jest to, bron boze, pytanie o twoja wage :)
                    m

                    • Gość: kubu Re: sentiMENTAL IP: *.chello.pl 16.08.03, 17:40
                      to ze sznurkiem to chyba bylo KURCZE BLADE :)
                      • Gość: NEOspasmin Re: sentiMENTAL IP: *.acn.waw.pl 16.08.03, 18:39
                        Gość portalu: kubu napisał(a):

                        > to ze sznurkiem to chyba bylo KURCZE BLADE :)

                        Bingo! Chyba Chotomskiej.
                        Dziekuje!
                        m
                        • Gość: kubu Re: sentiMENTAL IP: *.chello.pl 16.08.03, 22:04
                          oczekuje nagrody
                          nie musi byc duza, wazne, zeby byla droga ;)
                          • Gość: NEOspasmin the winner is......... IP: *.acn.waw.pl 16.08.03, 22:26
                            Gość portalu: kubu napisał(a):

                            > oczekuje nagrody
                            > nie musi byc duza, wazne, zeby byla droga ;)

                            Moze byc drogo i pieknie?
                            Proponuje dwa zlote zeby.Mleczne.
                            To beda dwie jedynki: gorna lewa i dolna prawa.
                            Jest tylko jeden warunek: dasz sobie je wstawic w miejsce obecnych.
                            To co?
                            m
                            • Gość: kubu Re: the winner is......... IP: *.chello.pl 16.08.03, 23:59
                              orajcik :)))
                              • Gość: NEOspasmin the prize is........ IP: *.acn.waw.pl 17.08.03, 00:10
                                Gość portalu: kubu napisał(a):

                                > orajcik :)))

                                No to teraz czekam na zdjecie po xtrakcji. Cyfra starczy,nie musi byc RTG.
                                Tylko zebys sie nie pomylil i nie kazal sobie wyrwac niewlasciwych.
                                Bo bedzie skucha
                                m
              • Gość: fantomasz Re: 'Ksiezyc raz odwiedzil staw, bo mial mnostwo. IP: *.dyn.optonline.net 01.09.03, 05:08
                myshen82 napisała:


                > fantastyczny aktor to czytal: 'leciałła mucha z Łodzi do
                > Zgierza


                Michal Bajor to spiewal w Opolu i mam to na video gdzies
                super interpretacja
      • Gość: dorato34 Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.03, 13:49
        ten serial pamietam jakby lecial wczoraj.bardzo balam sie tego owlosionego
        diabla i te jego powiedzonka
        "ja kudlaty durnowaty
        reperuje stare graty"
        czy tez
        "ja kudlaty durnowaty
        nie wiedzialem co to taty"
      • Gość: Kuba Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: 217.97.129.* 12.11.03, 12:17
        poniewaz jestem z Lodzi gdzie byla wytwornia filmow, to pamietam jak nasza
        polonistka zrobila lekcje pokazowa i przyniosla kostium tego stwora jako
        rekwizyt...
    • myshen82 Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA 17.09.03, 16:13
      podciągam...
      może ktoś jeszcze coś pamięta - ja chyba 'Pająka Topika';)
    • agatak Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA 18.09.03, 13:44
      Ja pamietam przez mgle "Opowiesci Narnii" bardzo fajnie zrobione, niesamowite postaci, i
      przygody niepodobne do niczego innego. W ferie lecialo ok.16
      Lubilam jeszcze "Nikogo nie ma w domu" ogladalam Pankracego chociaz go nie lubilam z nadzieja
      ze bedzie Pawel. Pamietam odcinek jak przez rurke przeciagnieta przez jakis otwor dawal
      kolezance jakies plyny.
      A moze pamieta ktos pisenke z "Bialego delfina Um" bajki nie pamietam prawie wcale, tylko ze mi
      sie strasznie piosenka podobala.
      • myshen82 Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA 18.09.03, 15:46
        ja pamiętam opowieści z Narnii, ale chyba bardziej mi się książka podobała;)
    • agatak ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA 18.09.03, 13:45
      Ja pamietam przez mgle "Opowiesci Narnii" bardzo fajnie zrobione, niesamowite postaci, i
      przygody niepodobne do niczego innego. W ferie lecialo ok.16
      Lubilam jeszcze "Nikogo nie ma w domu" ogladalam Pankracego chociaz go nie lubilam z nadzieja
      ze bedzie Pawel. Pamietam odcinek jak przez rurke przeciagnieta przez jakis otwor dawal
      kolezance jakies plyny.
      A moze pamieta ktos pisenke z "Bialego delfina Um" bajki nie pamietam prawie wcale, tylko ze mi
      sie strasznie piosenka podobala.
      • myshen82 Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA 29.10.03, 00:10
        fajnie, podciagam swoj wlasny watek...
        na pewno pamietacie cos jeszcze.
        Ja chcialabym, zeby ktos mi powiedzial, czy slynym misiem z okienka byl
        Czechowicz znany tez z roli w 'Poszukiwany Poszukiwana' - 'Marysiu, przeciez
        mowilem Marysi! piec kilo cukru i do domu, do DOMUUUU!!!!!'
        Czekam na odpowiedzi;)
        i pozdrawiam;)
        • Gość: dorato34 Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.03, 13:56
          dziekije pomyslodawczyni za temat forum-to byla na prawde wspaniala podroz w
          przeszlosc "Opowiesci z Narnii", diabel, kosmici w Czechach. Dziekuje.
          • Gość: Gosiaczek Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: *.chello.pl 29.10.03, 14:51
            Niekończąca się opowieść[ale ta niemiecka 1 część]
            Przygody wesołego diabła
            i film bodaj produkcji czeskiej w której występował zły czarnoksięznik
            RUMBURAk [nie pamietam tytułu -to był serial]
            Pierścień i róża
            Opowieści z Narnii
            Koń w szarym kubraczku[Walt Disney[ale nie kreskówka]
            Samochodzik [garbus nazywał sie Herbi]
            Wydra pana grahama
            Pippi
            Pszczólka maja
    • Gość: johan Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: 217.99.155.* 29.10.03, 14:56
      Pamiętacie "Rodzice miejcie się na baczności" z tymi bliżniaczkami?(nie jestem
      pewien czy to taki tytuł).To było strasznie fajne oglądałem mnóstwo razy.
    • myshen82 Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA 29.10.03, 15:22
      ciesze sie, ze sie watek podoba;)
      I zaluje, ze nie dane mi bylo ogladac rosyjskiego Kiwaczka - na pewno czesc z
      was pamieta ta bajeczke..
    • Gość: camel WAKACJE Z DUCHAMI IP: *.medienzentrum.zub / 195.170.108.* 29.10.03, 16:48
    • Gość: g niebieskie lato IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 29.10.03, 17:23
      pamietacie? taki hiszpański serial pokazywany w głębokich latach
      osiemdziesiatych? to morze niebieskie i pomarańcze, których wtedy w sklepach
      nie było...
      • Gość: jw Re: niebieskie lato IP: *.clt.bellsouth.net 31.10.03, 14:25
        Wlasnie myslalam o tym samym serialu. Zawsze pokazywali rano w czasie wakacji.
        Kto pamieta "Nikogo nie ma w domu?"
        • Gość: g Re: niebieskie lato IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 31.10.03, 21:17
          pamietam! tam byl pawełek, miał misia i mame, która zawsze gdzies wychodzila.
          w "pankracym" pokazywali.
        • Gość: boss Re: niebieskie lato IP: 217.99.155.* 01.11.03, 14:45
          Właśnie mi go przypomniałaś!!!!!(dzięki)
        • Gość: Gosiaczek Re: niebieskie lato IP: *.chello.pl 01.11.03, 19:20
          JA.To był czeski serial,prawda i czarnobiały!
    • Gość: kacper Re: ULUBIONE FILMY DZIECIŃSTWA IP: 217.99.155.* 08.11.03, 14:33
      "Seksmisja"-serio
    • Gość: ECH "Motyle" Janusza Nasfetera IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 08.11.03, 16:07
      Co za emocje, nie ukrywam, że na podłożu erotycznym. Wnoszę z tego, że musiałem
      mieć ze 12 lat, żeby o tym myśleć...
      • Gość: gosia Konik Garbusek IP: *.lv.lv.cox.net 08.11.03, 17:16
        czy ktos pamieta ta piekna bajke ros.? "Konik Garbusek", "Krolowa Sniegu"
        i "101 Dalmatynczykow"{ta ostatnia to juz Disney'a} to moje wspomnienia z
        dziecinstwa.
        • Gość: g ksażaleni dzień rażdzienia tolka raz w gadu IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 09.11.03, 02:19
          pamietam, miałam może z 5 lat i w kinie na świeżym powietrzu w Piaskach (za
          Krynicą morską - ostatnia miejscowość przed granicą z ZSRR - wtedy)
          puszczali "Konika Garbuska" - trauma mojego dzieciństwa. do tej pory ja
          pomyślę, to mam łzy w oczach. ten cholerny konik wrył mi sie w pamięć i spokoju
          nie dawał. do dziś mnie zrusza. tak jak krokodyl Gienia. i Kiwaczek.
          • miss_paradox Re: ksażaleni dzień rażdzienia tolka raz w gadu 11.11.03, 18:22
            Ja pamietam na "wodnych dzieciach" w kinie bylo tyle ludzi ze ja i tato
            siedzielismy w innych rzedach. Ale film byl cudowny!! :)

            Ponadto "nikogo nie ma w domu"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka