IP: *.zsi.pl / 192.168.44.* 24.08.03, 22:26
Nawet niezły, tylko szkoda, że w kooprodukcji z USA. Podczas
drugiego dnia wizyty Ludwika IV w czasie pokazu ogni sztucznych
orkiestra gra bardzo znany utwór Georga Friedricha Haendel'a,
który urodził się dopiero w roku 1685! "Muzyka ogni sztucznych"
grana w filmie w roku 1671 została napisana w roku 1748!
Szkoda, że nie podgrywali tam The Beatles! Ot kolejny film w
którym palce maczały nieuki zza oceanu ....

I jeszcze jedna uwaga dla autora opisu filmu: chyba jest jakaś
różnica między paziem (!?) a Marszałkiem Dworu? ;-)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka