furry
27.02.08, 11:59
Czy ktoś wie, dlaczego w Polsce nie wydaje się Kieślowskiego?
Czy jest to sprawa zawikłanych praw aotorskich (jak z Jasienicą było), czy po
prostu się nikomu nie opłaca?
Pytam poważnie, na Allegro są brytyjskie wydania filmów (60-90zł), a ostatnio
pojawił się "Krótki film o zabijaniu"... w wydaniu czeskim. A u nas tylko
"Trzy Kolory" w jakimś wydaniu typu Pani Domu i "Podwójne życie Weroniki". Był
chyba kiedyś "Dekalog" w boksie, ale też już nigdzie nie widzę.
A jakbym chciał obejrzeć Lindę w "Przypadku", czy Stuhra w "Amatorze", to co?
Do Iluzjonu mam sobie iść?