Dodaj do ulubionych

"Sunset Blvd." - pytanie

10.09.03, 22:11
Odnośnie filmu "Bulwar zachodzącego słońca":
Jak osoba, która została zamordowana może opowiedzieć
jakąkolwiek historię?

Hmmm....ciekawe...

Pierwsza scena filmu: Joe Gillis pływa nieżywy w basenie,
po czym opowiada swoją historię w stecz i również zna
fakty rozgrywające się po swojej śmierci.

Nie rozumiem tego filmu.
Obserwuj wątek
    • Gość: kubu Re: "Sunset Blvd." - pytanie IP: *.chello.pl 11.09.03, 09:12
      najwyrazniej DEATH IS NOT THE END ;)

      czy jedyne co Ciebie interesuje w kinie to hiperrealizm i 100%
      prawdopodobienstwo?
      jezeli tak, to szkoda

      pzdr :)
    • the_reda Re: 'Sunset Blvd.' - pytanie 11.09.03, 22:16
      Gość portalu: kubu napisał(a):

      > najwyrazniej DEATH IS NOT THE END ;)


      Najwyraźniej ;)

      > czy jedyne co Ciebie interesuje w kinie to hiperrealizm i 100%
      > prawdopodobienstwo?

      Nie tylko, ale głównie :)

      > jezeli tak, to szkoda

      Taki już mam gust :) Lubię filmy, które są spójne, mają
      ciągłość i nie ma w nich mieszania gatunków.
      Wogóle to "Bulwar..." mi się nie spodobał, stąd moje narzekania :)
      Nie wciągnął mnie ani trochę- niestety, choć kilka scen
      naprawdę fajnych np. ta w której Norma udaje Ch.Chaplina-
      rewelacyjna.
      Jak na moje gusta nie jest to najlepszy film B.Wildera.

      Ten film tak wogóle to ściągnęłam sobie z netu (a trochę
      to trwało)i....mi się nie spodobał :( Szkoda. Mimo, że
      tak znany i doceniany to jednak nie dla mnie.

      Pozdrawiam :)

      • Gość: kubu Re: 'Sunset Blvd.' - pytanie IP: *.chello.pl 12.09.03, 01:11
        wooow
        mozna go znalezc w sieci?
        a czym sciagasz? kazia czy emulem?

        ja uwielbiam ten film
        a Gloria Swanson jest GENIALNA
      • Gość: lora Re: 'Sunset Blvd.' - pytanie IP: 193.0.117.* 12.09.03, 09:54
        To pewnie i PULP FICTION nie ma u Ciebie najwyzszych notowan? ;)))
        "Bulward" jest znakomity, a Gloria Swanson zagrala tu sama siebie:
        niegdysiejsza gwiazde kina niemego, ktora zyje wspomnieniami i zludzeniem, ze
        jeszcze jest wielka. Chapeau bas!
        Polecam przyswojenie sobie klasyki filmu, bo nic nie zrozumiesz ze
        wspolczesnego kina (ambitnego) :))
        • the_reda Re: 'Sunset Blvd.' - pytanie 12.09.03, 21:48
          Gość portalu: lora napisał(a):

          > To pewnie i PULP FICTION nie ma u Ciebie najwyzszych notowan? ;)))

          Nie, nie ma ;) Nie należy on do moich ulubionych.

          > "Bulward" jest znakomity, a Gloria Swanson zagrala tu sama siebie:
          > niegdysiejsza gwiazde kina niemego, ktora zyje wspomnieniami i zludzeniem, ze
          > jeszcze jest wielka. Chapeau bas!

          Racja bez dwóch zdań. Gloria Swanson zagrała rewelacyjnie. Gdyby nie jej b.dobra rola, wyłączyłabym
          pewno film po pół godzinie. Zagrać bogatą ale glupiutką
          osóbkę na pozór nie jest łatwo. Wywiązała się z zadania
          celująco.


          > Polecam przyswojenie sobie klasyki filmu, bo nic nie zrozumiesz ze
          > wspolczesnego kina (ambitnego) :))

          Tak masz rację. Nie dorównuję Ci ni rozumem ni inteligencją.
          Po obejrzeniu filmów choćby Lars'a von Trier'a nie kapuje
          nic, a o wytłumaczenie muszę niestety prosić ekspertów ;)

          Szkoda, naprawdę wielka szkoda, że niemalże za każdym
          razem gdy ktoś np. tak jak ja pisze, że nie podobał mu
          się jakiś film to momentalnie przyrównuje się go do
          głąba nie mającego zielonego pojęcia o kinie. Przykre.

          "Bulwar.." to niewątpliwie dobry film o czym świadczą liczne
          nagrody. Mimo, że zdobył uznanie na całym świecie,
          to mnie się nie spodobał. Nie muszę się przecież zdadzać ze wszystkimi :) Mnie się nie spodobał, ale ma setki wielbicieli
          na świecie i to jest ok. Nikogo nie mam zamiaru obrażać
          czy nawet kłócić się tylko dlatego, że ma inne zdanie.
          Ile ludzi tyle różnych gustów :)

          PS. "Bulwar.." do ściągnięcia jest w emulu. Napisy do
          filmu znajdziesz na stronie:
          napisy.info/szukaj.php?tytul=bulwar&t=pl
          Pozdrawiam


          • Gość: lora Re: 'Sunset Blvd.' - pytanie IP: 193.0.117.* 13.09.03, 09:01
            No juz, juz, nie nadymaj sie tak :))
            Napisalas:Lubię filmy, które są spójne, mają
            ciągłość i nie ma w nich mieszania gatunków.
            Tylko ,ze we wspolczesnym kinie wiekszosc filmow (jasne, ze nie wszystkie)
            taka wlasnie jest, bo (podobno) zyjemy w epoce postmodernizmu.
            Mozna to lubic, albo nie, ale trzeba zaakceptowac zeby miec jakis FUN w kinie,
            bo tworcy bawia sie konwencjami.
            Akurat w "Bulwarze" nie ma niespojnosci, jest tylko inwersja czasowa i zabawny
            pomysl "monologu trupa".
            Nie uwazam Ci za glaba, dobrze, ze ogladasz takie filmy jak "Bulward", szkoda,
            ze CI sie nie podoba, bo w historii kinematografi powstaly duuuzo gorszefilmy :)
            I zawsze mozemy porozmawiac, jakie filmy nam sie podobaja :)) Moze dojdziemy do
            porozumienia.
            PS zeby zrozumiec Triera nie trzeba byc expertem :))
            PS 2 liczne nagrody (zwlaszcza oskary) nie zawsze swiadcza o wielkosci
            filmu :)) , raczej o "wielkosci" specow od marketingu :((
          • Gość: kubu Re: 'Sunset Blvd.' - pytanie IP: *.chello.pl 13.09.03, 17:55
            tak tylko sie upewnie, ze nie ma nieporozumien - mi chodzilo o to, ze to jeden
            z moich ulubienszych filmow i zawsze to szkoda, jak komus sie nie podoba
            no ale de gustibus non autobus est ;)))

            a w takim razie jak Ci sie podobal (jezeli widzialas) OBYWATEL KANE i
            dwugodzinne poszukwanie Różyczki? :)))

            i dzieki za info o Bulwarze :)
            pzdr
            • the_reda Re: 'Sunset Blvd.' - pytanie 13.09.03, 23:16
              No już, już, nie nadymam się :))
              Dobrze, że się zrozumieliśmy :) Wracając do Bulwaru to
              przemyślałam sprawę. Film ten oczywiście nie jest zły,
              bo jak dobrze napisałaś powstały o wiele gorsze filmy, nawet
              w połowie nie mogące się równać z Bulwarem. Ma on swoje
              plusy no choćby w osobach G.Swanson - rewelacyjna rola
              jak już wszyscy równo stwierdziliśmy :)) i znakomity reżyser B.Wilder.
              Problem w tym, że myślałam, iż ten film mnie bardziej
              wciągnie, że nie będę mogła od niego oczu oderwać. Trochę
              rozczarował, ale dam mu szansę i obejrzę go jeszcze raz:)
              Tylko napiszcie co myślicie o końcowym zachowaniu Joego,
              który najpierw "spławia" Betty (do której przecież coś
              czuje) mówiąc, że woli luksusy,a później sam pakuje
              walizy z zamiarem opuszczenia tych właśnie luksusów.

              "Obywatela Kane" jeszcze nie oglądałam, niestety :((((
              Bardzo mnie ciekawi ten film, ale to bardzo. TCM nie chce
              go puścić, więc pozostaje mi tylko ściągnąć z netu ;)
              Tylko musi poczekać w kolejce. Najpierw "Zabić drozda"
              musi się dociągnąć ;))

              Pozdrawiam

              • Gość: jacek2 Re: 'Sunset Blvd.' - pytanie IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 14.09.03, 12:43
                Film jest doskonaly! Ukazal sie on na DVD z dokonale odrestaurowanym obrazem!!
                Polecam
              • Gość: lora Re: 'Sunset Blvd.' - pytanie IP: 193.0.117.* 15.09.03, 10:12
                Hej,
                mam nadzieje, ze "Citizen Kane" nie rozczaruje Cie,
                sledz fabule, ale miej tez oczy szeroko...otwarte na to, co operator robi z
                kaderm
                zycze milego ogladania
                :)
                • Gość: jasiu Re: 'Sunset Blvd.' - pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.03, 13:09
                  A ja Bulwar uwielbiam. Mi ta scena z początku i narracja nie przeszkadzała bo
                  film i tak mnie niesamowicie wciągnął i oglądałem go juz kilka razy. Swanson
                  rewelacyjna ale i Stroheim świetny. W ogóle fajna jest ta rogrywka w pokera
                  bodajże gdzie jednym z graczy jest Buster Keaton. Dzis takich filmów już nie ma.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka