Dodaj do ulubionych

Kieślowski żyje

IP: 217.99.155.* 22.09.03, 16:29
Ktoś kiedyś powiedział,że kino po Kieślowskim nie jest już takie samo.Nie
można zgodzić się z tym zdaniem w 100 procentach.Jednak nikt nie zaprzeczy,że
Kieślowski wywarł ogromny wpływ na współczesne kino.Nadal jest w nim obecny.
Jeśli zauważyliście to,co charaktertstyczne dla kina Kieślowskiego w innych
filmach,piszcie.

"Amores Perros"-cała konstrukcja filmu jak w "Trzech kolorach"(3 wątki,które
łączy katastrofa);ogromny plakat jak z "Czerwonego"(myślę,że pełni tę samą
funkcję co fragment "Purpurowej róży" w "Ucieczce z kina wolność"

ps.Sorry za prowokujący nagłówek.Chciałem zwrócić waszą uwagę.
Obserwuj wątek
    • kustosz.m Re: Amores 22.09.03, 16:51
      Masz racje. Pisalismy juz o tym ogolnym nawiazaniu do Kieslowskiego.
      I cytatach, ktore sa jak hold dla jego kina.
    • Gość: torba_renaty Re: Kieślowski żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 00:25
      to, ze kieslowski nie zyje udowadnia po pierwsze ilosc komentarzy w tym watku,
      a po drugie to, ze w kraju kieslowskiego nikt do niego nie nawiazuje i nikt z
      niego nie czerpie, nikt nawet nie drazy zagadnien jakie kieslowski poruszal i
      nikt nie da pieniedzy na film w podobnym tonie, o podobnej wymowie, jesli sie
      taki znajdzie scenariusz, jesli ktos taki napisze.

      pieniadze sie znajda na "gulczas, a jak myslisz?", kolejna czesc "kilera" i
      jakies "artystyczne" wynurzenie "artysty-rezysera" lubaszenki.
      • Gość: rene Re: Kieślowski żyje IP: 217.99.155.* 24.09.03, 12:54
        Dzięki za poparcie.
        Myślę jednak,że na ilość komentarzy w tym wątku wynika z tego,że kustosz.m go
        po porostu zgasił\a.Ja nie chciałem tematu ciągnąć ,i inni chyba też,bo wszyscy
        myśleli,że taki wątek już był(był?sądząc po odzewie chyba tak).Poza tym
        zostałem potraktowany jak intruz-to jesteście wy i ja? No i ten pouczająco-
        autorytatywny ton kustosza.m-normalnie jak siostra Rachet albo HAL 9000.

        do kustosz.m:Pogrzebałem trochę w archiwum,szukając przyczyny Twojej
        odpowiedzi.To,że Ty zauważyłeś\łaś nawiązanie do Kieślowskiego w "Amores" w
        kwietniu 2003 nie znaczy,że masz na swoje spostrzenie monopol i nie znaczy,że
        jest ono tylko twoje.Nie wiem co o tym myśleć.Co oznacza "ogólne nawiązanie"?
        Moim zamysłem było,aby z Waszą pomocą w jednym miejscu zebrać te wszystkie
        filmy które czerpią inspirację z kina Kieślowskiego.Niestety nie udało się.
        W każdym razie fakt pozostaje faktem,że urżnąłeś\aś mojemu wątkowi łeb przy
        samej dupie.Thanks a lot.

        Torbo_renaty(koń by się uśmiał) myślę,że nie masz racji.Kieślowski żyje i to
        nawet na tej stonie,w innych wątkach.

        ps.Ten wątek jest za młody,aby umierać.
    • Gość: serek Re: Kieślowski żyje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.03, 10:51
      Nawiązania:
      -"Biegnij lola biegnij"-motyw z "Przypadku"-moim zdaniem niedorasta Tykwer do
      Mistrza.
      -Szczegól a cieszy "Siostry Magdalenki"-wielkie zbliżenie na oko bohaterki i
      odbicie postaci Przełozonej w źrenicy. Mistrz-niesamowita scena w szpitalu z
      Juliete Binoche w "Niebieskim"


      ps Moze ktos znajdzie co Kieślowski czerpał od innych.
      :)
      • Gość: rene Re: Kieślowski żyje IP: 217.99.155.* 25.09.03, 23:07
        No widzicie,dało się.Chociaż i tak ilość postów zatrważająca.No,nic na siłę.
        Dear serek!To świetny pomysł na nowy wątek.Tylko kto ci odpisze?Też o tym
        myślałem.Miałem też zamiar utworztć wątek o tym jak Kieślowski czerpał sam z
        siebie.Teraz jednak widzę,że to nie miałoby sensu.Chyba poszukam innego forum.
        ps.gdzie widziałeś "Magdalenki"?
        • Gość: serek Re: Kieślowski żyje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 09:47
          Trzeba o Mistrzu rozmawiac. Mistrza trzeba poznawać na nowo od początku, od
          początku.Nie dziwie sie dlaczego zrezygnował z robienia filmów.Czy ktoś
          próbował zrobić 3 wielkie filmy w ciągu roku?
          PS Magdalenki w Kazimierzu(kiwałem sie co chwila-siedziala przede mna jakas
          zapasniczka :) )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka