Gość: meira
IP: *.aster.pl
14.08.08, 20:52
Dawno się tak nie rozczarowałam!
Zero zwrotów akcji, zero zapętleń czasu, zero budowania napięcia,
fałszywych tropów, tego co powinno tworzyć dobry thriller/horror.
jeden prościutki wątek, jedno pomieszczenie. Film byłby ciut lepszy,
gdyby wprowadzono drugą gdupę bohaterów, krórzy odnajdują urwane
nagranie po jakimś czasie i próbują rozwikłać zagadkę...
Spodziewałam się czegoś w stylu "Ringu" i "Nieodebranego
połączenia", może z domieszką "Frontieres" a tu takie dno. porażka