furry 19.08.08, 17:14 Hm, pytanie, jak autor mógł pominąć "Bend it like Beckham"? /aktualnie do kupienia w supermarketach za 9,99/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: abc Flirt Ameryki z Bollywoodem IP: *.toya.net.pl 19.08.08, 17:19 No ja podziękuje za pchanie się amerykańskich filmowców i aktorów do Bollywood! Przecież oni zniszczą cały urok tych filmów tymi swoimi wypacykowanymi blondynami, silikonami i w ogóle:/ Właśnie w tym są wspaniałe te filmy, że nie pachną tą całą amerykanizacją. Mam nadzieję, że ta cała 'moda' na Bolly przeminie jak najszybciej i nie zniszczą tego stylu filmów. Odpowiedz Link Zgłoś
111slavo Re: Flirt Ameryki z Bollywoodem 20.08.08, 03:15 Ze co Ci sie robi? Urok Bollywood najwiekszej tandety i chlamu jaki swiat widzial od poczatku istnienia? Gratuluje gustu i smaku. Do tej ciemnoty i wiesniactwa z Bolly powinno sie .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HighAlt Flirt Zydow z Bollywoodem IP: *.bos.east.verizon.net 19.08.08, 17:44 mala proba przejecia wplowow przez zydow nad kulturo-ksztaltowaniu w Asii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lone Flirt Ameryki z Bollywoodem IP: 212.130.22.* 19.08.08, 19:13 aah nothinf else than crap... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zoil Sztuczne! promowanie Bollywoodu BEZ skutku IP: *.spray.pl 19.08.08, 20:11 Mimo nahalnej promocji Nikt sie w Polsce nie interesuje tymi dziwnymi indyjskimi filmami. Juz zaczyna nudzić ta nachalna promocja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Y. Re: Sztuczne! promowanie Bollywoodu BEZ skutku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 23:22 mów za siebie. ja znam bardzo wielu polskich wielbicieli Bollywood. Odpowiedz Link Zgłoś
danz Re: Sztuczne! promowanie Bollywoodu BEZ skutku 20.08.08, 11:45 Gość portalu: Y. napisał(a): > mów za siebie. > ja znam bardzo wielu polskich wielbicieli Bollywood. w dworcowej toalecie ich poznałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bollyfan Proponuję zajrzeć do gazety, zamiast się wymądrzać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.08, 11:45 a tam - co weekend - nawet 2-3 imprezy bolly w Warszawie, z czego jedna w stricte bolly-lokalu, a na imprezach tłumy więc odpuśćcie sobie stwierdzenia, że nikt się tym nie interesuje to że ktoś jest ignorantem i nie ma świadomości istnienia bolly-fanów i bolly-imprez nie oznacza, że jakieś zjawisko kulturowe nie występuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ernie Flirt Ameryki z Bollywoodem IP: *.nsm.pl 19.08.08, 22:03 Tytuł filmu kręconego u podnóża Tatr to "Fanaa" Odpowiedz Link Zgłoś
rrosemary Flirt Ameryki z Bollywoodem 20.08.08, 00:36 co prawde Bollywood czerpie sporo z Hollywood, ale tego dawnego. Chociażby struktura musicalu z lat 50tych, czy całe filmy przerabiane na indyjskie jak "krok w chmurach" czy "bonnie i clyde", jednak kino bollywodzkie jest inne, ma swój urok, aktorzy mają inne gesty, inaczej tańczą, inne jest poczucie humoru, różnic można mnożyć. Zmierzam do tego, że jeśli teraz Hollywood będzie próbowało zamieszać w Bollywood to wyjdzie to tylko i wyłącznie ze szkodą dla tego drugiego. Obecne Hollywood to po prostu dno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mietek Re: Flirt Ameryki z Bollywoodem IP: *.dsl.bell.ca 20.08.08, 06:27 Co za niechlujny jezyk, brrr, GW ma rynsztokowy styl a wiec mozna mowic o stylistyce, natomiast film ma styl, film nie ma stylistyki. Czy aby pracowac jako dziennikarz w GW wystarczy matura i chec szczera? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pier... moralista Bollywoodem = discopolo IP: 193.25.185.* 20.08.08, 09:34 większego syfu to trudno wyszukać, chyba jeszcze polska przedwojenna kinematografia może się z nią równać. żal mi ludzi którzy zachwycają się Bollywoodem, znają go na wyrywki i nawet nie rozumieją. niedługo wyborcza wypuści dziennikarza do np. kenii lub do turkmanistanu, i on opisze tamtejsze kino jako inspirujące, pozbawione zachodnich wpływów, duchowe, szukające odpowiedzi na sens życia, skupiającym się na uczuciach, odrzucającym powierzchowność i tym podobne bzdury. z kilka miesięcy takich tekstów i już banda pseudointelektualistów będzie się na forach licytować ile to takich filmów widziała i o ile te kino jest lepsze od zgniłego hollywoodu. Inni będą pisać że widzieli te filmy wcześniej niż opisał dziennikarz i będą wymieniać nazwiska pozostałych reżyserów z danego kraju. Ale będzie ubaw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k w d... byłeś, g... widziałeś chłopaczku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.08, 11:40 a mi żal ciebie żal.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: numenq Flirt Ameryki z Bollywoodem IP: 213.25.67.* 20.08.08, 09:59 Proszę! Nie psujcie tego wspaniałego kina! Tam już jest wszystko czego trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justysska Flirt Ameryki z Bollywoodem IP: *.acn.waw.pl 20.08.08, 10:52 mam nadzieję, że to nie okaże się prawdą!! Po co taki Snoop Dogg wniesie do Bollywood - gołe dupy i nic więcej. Nasza klutra jest zupełnie inna niż hinduska, a co dopiero mówić o amerykańskiej! Nie, nie ma mowy. To będzie porażka. No i poza tym, to wielkie gwiazdy, które proponują udział amerykańskim artystom w filmach, to pierwszy raz słuszę ich nazwiska. A trochę już w tym siedze i gdybym nawet siedziała tam krótko, to nie poznałambym nazwisk Sharhrukh'a albo Yash Chopry, tylko te o których pisali w tym artykule. A tak nie było....No i na koniec: Indiach jest pewnie z miliard ludzi, niech tylko, co druga albo trzecia osoba pójdzie na niego do kina z czystej ciekawości. Na pewno nie wszystkich się taki film spodoba, ale w końcu było na nim półmiliarda ludzi! To jest dopiero hit!.... Mam nadzieję, że nigdy się tak nie stanie. Bo inaczej Bollywood stanie się tym, co Hollywood..... A to nie będzie już fajne :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: keerk Fanaa, nie Fanna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.08, 11:37 Bollywood rządzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś