Dodaj do ulubionych

Sylwester w Kinotece?

05.12.08, 22:41
Mozliwość głosowania na filmy i wybierania maratonu:
kinoteka.100ludzi.pl

Kto spedzil kiedys Sylwestra w kinie? Dobre wspomnienia? Jakie kino polecacie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ola Re: Sylwester w Kinotece? IP: 195.116.80.* 16.12.08, 16:31
      Też jestem ciekawa, jak wygląda taki sylwester w kinie, bo rozważam taką opcje w
      tym roku :)
    • Gość: Małgorzata Re: Sylwester w Kinotece? IP: *.acn.waw.pl 16.12.08, 19:57
      Byłam w ubiegłym roku w Złotych Tarasach i wydaje mi się że zabawa zależała od
      samych zainteresowanych, kto chciał mógł całą noc oglądać filmy, ale można też
      było obejrzeć np jeden dobry film przed 24 tą, o północy przywitać Nowy Rok i
      potem bawić się do rana. Na ostatnim poziomie był dj i muzyka jak w klubach, dla
      każdego coś dobrego. Trochę zawalili jeśli chodzi o jedzenie, każdy miał kupon,
      a nie dla każdego starczyło, więc kto "zaspał" nie dostał przysługującego mu
      posiłku, może w tym roku będzie lepiej, ale też jak widziałam cena zdecydowanie
      wzrosła. W innym kinie jeszcze nie spędzałam Sylwestra więc też chętnie się
      dowiem jak było.
    • Gość: Kermitoos Re: Sylwester w Kinotece? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 16:01
      SYLWESTER w Kinotece, mam podwojne zaproszenie do sprzedania, wiecej info na:

      allegro.pl/show_item.php?item=516446307
    • sigrid.storrada Re: Sylwester w Kinotece? 29.12.08, 16:20
      Byłam na sylwestrze w Kinotece 3 lata temu, filmy ciekawe, ale zabawa kiepska.
      Gdy zbliżała się godzina "0" zrobiono przerwę, wszyscy wyszli do hallu, przez
      chwilę rozglądali się po sobie i rzucili się do kieliszków z szampanem. No i
      tyle, żadnego odliczania.
    • Gość: Ola Re: Sylwester w Kinotece? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 16:55
      No i zdecydowaliśmy się jednak pójść na sylwester w kinotece. Co nas
      raziło? Po pierwsze brak jakiejkolwiek szatni, kurtki i płaszcze
      trzeba było nosić ze sobą. A tak w ogóle to impreza bez organizacji
      i tak jak powyżej czytałam, żadnego odliczania nie było. Pierwszy
      film skończył się o 23.00, wszyscy wyszli na hol, gdzie nalewany był
      na stole szampan, wyszliśmy trochę na zewnątrz, ale po powrocie po
      szampanie nie było śladu. Stały tylko na stole opróżnione naczynia.
      Trzeba było sobie umyć w wc takie naczynie, aby podejść do baru i
      otrzymać szampana. Potem sporo ludzi stało zwyczajnie na tym holu i
      choć minęła północ ludzie stali dalej. Po północy pojawiła sie
      bardzo długa kolejka po "przekąski", które okazały się kanapkami w
      folii z datą spożycia 01.01.2009, kiedy kolejka doszła do nas panie
      z obsługi powiedziały, żeby wrócić za 20 min, bo one teraz będą
      witać Nowy Rok. Brak obsługi oraz osób prowadzących sylwestra. Miała
      być zabawa na jakiejś sali, którą okazał sie hol, ale jak się bawić,
      kiedy w rękach kurtka i torebka??? Jedno jest pewne, na takiego
      sylwestra na pewno już nie pójdziemy. Pozdrawiam!
      • Gość: Magda Re: Sylwester w Kinotece? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 17:24
        Ja również spędziłam sylwestra w tym roku w Kinotece i również nie jestem zadowolona. Podobały mi się tylko filmy..no ale na film to można pójść i w zwykły dzień.. Bardzo słaba organizacja. Również jestem zawiedziona, że nie było tzw. "wielkiego odliczania", wszyscy stali w hallu i czekali, północ minęła, ludzie nadal stali, po czym weszli ponownie do sali na film. Po jego zakończeniu zdecydowana większość ubrała się i poszła do domu. W hallu bawiła się przy dźwiękach muzyki z lat 70 -80 dosłownie garstka ludzi. Nie wiem do której to trwało, ja wytrzymałam prawie do 3.00.
        • Gość: Magda_2 Re: Sylwester w Kinotece? IP: *.centertel.pl 03.01.09, 16:41
          Ja również wybrałam się na Sylwestra do Kinoteki i mogę tylko potwierdzić, że
          organizacja była beznadziejna: brak szatni, brak jakichkolwiek, nawet
          symbolicznych dekoracji, brak odliczania do północy, o 23.55 przez trzeszczący
          mikrofon ktoś zapowiedział, że barek na chwilę wstrzymuje sprzedaż, bo dochodzi
          północ. Lampka szampana to pół plastikowego kieliszka Sowietskoje Igrijstoje,
          rozlewanego o 23.00. Filmy ciekawe, ale pod względem organizacyjnym - żenada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka