Dodaj do ulubionych

Matrix - pytania bez odpowiedzi

IP: *.acn.waw.pl 11.11.03, 22:27
Pierwsze pytanie

poco maszynom miasto ???
poco maszyny wogóle istnieją ? wydaje mi sie ze sa to podstawowe pytania aby
zrozumiec co tu sie dzieje
do czesci trzeciej myslalem ze maszyny to sztuczna inteligencja ktora stara
sie zrozumiec ludzka ceche jaka jest zdolnosc do "uczuc"
ten watek moglby byc bardzo ciekawy szczegonei po scenie u Merowinga z
Persefona ktora chce poznac pocalunek milosci
na poczatku trojki jest scena na stacji gdzie niby to jest pociagniee dalej
ale na tym sie konczy
po co istenieja maszyny ???

Drugie pytanie

po co jest wyrocznia ? jaka jest jej rola w tym calym cyrku ?
czy ona jest poto aby dawac ludziom wiare ?
ale z drugiej strony moze ludzmi sterowac
moze maszyny ustalily ze ludzi epotrzebuja takiego czegos jak wyrocznia
nie jestem jeszcze na tym poziomie analizy ale moze ktos z was wie po co ta
wyrocznia

Trzecie pytanie

to mozna powiedziec glowne zaskoczenie czesci 2 matrixa czyli zdolnosci Neo w
realu (czy aby na pewno realu) jedna krotka drobna scena a wywrocila wszystko
dogory nogami i co najciekawsze nie zostala praktycznie wyjasniona w 3 czesci
ja caly czas mam jakas taka wizje matriksa ze maszyny stworzyly go aby poznac
nature ludzka i aby upodobnic sie doludzi w sferze uczuc i psychiki i w
zwiazku z tym Neo mogl powiedzmy za pomoca telepatii oddzialywac na maszyny
jako programista geniusz
pytanie co na ten temat maja do pwoeidzenia bracia Wachowscy???

Pytanie czwarte
dlaczego kod straznika byl na zolto ? na tle zielonego matriksa ?
rowniez nie wyjasnione i wyglad araczej na to ze bracia W. mieli taki kaprys
i sobie machneli an zolto a tu potem powstaja cale teorie na temat
zlozonoscistruktur matriksa na podstawie tego zoltego koloru
Noedbalstwo braci W ???

I na koniec ciekawa Teoria

mnie najbardziej podobala sie teoria ze matrix zostal stworzony przez maszyny
aby przetrwaly umysly ludzkie po zagladzie (fizycznej) ludzkosci
umysly funkcjonuja w wirtualnym swiecie gdzie maszyny (sztuczna inteligencja)
bada je aby wlasnie poznac to czego maszynyny nie maja czyli
1) psychika
2) uczucia
3) wolny wybor
ta ostatnia rzecz jest chyba najtrudniejsza dla maszyn do "zrozumienia"
slynne pyatnie Smitha - w imie czeg Neo wciaz walczy? - gdyz dla programow-
maszyn logicznym jest posiadanie algorytmu dzialania jakiegos celu natomiast
Neo jako czlowiek nie posiada go i odpowiada ze po prostu tak wybral.

koncowke zinterpretowalbym w ten sposob ze maszyny nie sa w stanie poznac
ludzkiej psychki i jej zrozumiec i wkoncu daja sobie spokoj z
podporzadkowywaniem ludzi i zezwalaja na wobodne istniene rebelii

co wiecej to badanie ludzi i ich psychiki pokazalo dziurawosc Matrixa gdzie
ludzie ze swoim brakiem algorytmow lamia reguly i zagrazaja calemu systemowi
ktory nie jest na to przygotowany (na nieprzewidywalnosc ludzkiego umyslu)

Inne sprytniejesze programy widza takei mozliwosci lamania
Matrixa "podchwytuja" te pomysly -Smith - co okazuje sie wogole zagrozeniem
dla maszyn bo o ile ludzi mozna fizycznie zlikwidowac - Zion- to ze Smitem
moze byc juz problem !

Kurcze to nawet sie calosci trzyma ... jak wam sie podoba?
Obserwuj wątek
    • bukowski27 Re: Matrix - pytania bez odpowiedzi 14.11.03, 12:33
      > Pierwsze pytanie
      >
      > poco maszynom miasto ???
      > poco maszyny wogóle istnieją ?

      równi dobrze mógłbys zapytac: po co ludziom miasto? po co ludzie wogóle
      istnieją?


      > Drugie pytanie
      >
      > po co jest wyrocznia ? jaka jest jej rola w tym calym cyrku ?

      no chyba dokładnie taka jest jej rola jaka została przedstawiona w filmie. ma
      stanowic przeciwwage dla architekta. jedna z oczywistych przesłanek tego filmu
      jest dla mnie idea, ze wszystko ma swoja przeciwnosc... jezeli jest białe to
      musi byc i czarne... wszystko jest zbalansowane.


      > Trzecie pytanie
      >
      > to mozna powiedziec glowne zaskoczenie czesci 2 matrixa czyli zdolnosci Neo w
      > realu (czy aby na pewno realu) jedna krotka drobna scena a wywrocila wszystko
      > dogory nogami i co najciekawsze nie zostala praktycznie wyjasniona w 3 czesci
      > ja caly czas mam jakas taka wizje matriksa ze maszyny stworzyly go aby poznac
      > nature ludzka i aby upodobnic sie doludzi w sferze uczuc i psychiki i w
      > zwiazku z tym Neo mogl powiedzmy za pomoca telepatii oddzialywac na maszyny
      > jako programista geniusz
      > pytanie co na ten temat maja do pwoeidzenia bracia Wachowscy???

      dla mnie oczywistym jest nawiązanie neo do historii chrystusa - z
      ukrzyzowaniem, oddaneim zycia za ludzkosc... zwróc uwage ze nawet gdy neo
      wstepuje do miasta i jest scena gdy on kroczy po pomoscie, to ta sytuacja
      widziana jego oczami wyglada jakby stapał po wodzie... dla mnie analogia
      oczywista... jeżeli neo jest kims w rodzaju jezusa chrystusa syna bozego, to
      władza nad maszynami czy czymkolwiek innym w swiecie realnym wydaje mi sie
      oczywista.


      > Pytanie czwarte
      > dlaczego kod straznika byl na zolto ? na tle zielonego matriksa ?
      > rowniez nie wyjasnione i wyglad araczej na to ze bracia W. mieli taki kaprys
      > i sobie machneli an zolto a tu potem powstaja cale teorie na temat
      > zlozonoscistruktur matriksa na podstawie tego zoltego koloru
      > Noedbalstwo braci W ???

      no tutaj mam problem... ale w takim kolorze neo widzi miasto, w jednej ze scen
      merowing wita serafina jako upadłego anioła... moze to nie przenosnia? moze
      serafin jest czescia miasta maszyn... które tak naprawde nie wiedaomo czym
      jest. moze miastem boga? rajem? 'pogrzeb' neo wyglada jak przyjecie syna na
      łono... jak wstapienie do nieba..
      • Gość: ppp Re: Matrix - pytania bez odpowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 00:08
        A to jest ciekawe. Moze rzeczywiscie cos w tym jest. Wielka kolczasta twarz to
        Bog, Neo jest Mesjaszem, a los ludzi nowoczesna forma Potopu.
    • Gość: mack Re: Matrix - pytania bez odpowiedzi IP: *.wss.zgierz.pl / 213.25.131.* 21.11.03, 19:17
      Uwaga co do żółtego kodu w Matriksie.
      Otóż w pierwszej części Neo po swego rodzaju traumie zobaczył zielony kod
      Matriksa. Widział go nie swoimi oczami, ale umysłem (w rzeczywistości
      pierwszego matriksa "spał" na fotelu w statku). W Revolutions po innej traumie
      zobaczył najpierw Smitha a potem kokony i misto maszyn na żółto. Zobaczył
      również nie oczami ale umysłem (może tu mieć zwiazek że potrafił odłączyć umysł
      od ciała - bez udziału wtyczki), a może zobaczył "głębszy" matrix (poprzedni
      matrix?, na co może wskazywac początek Revolutions gdzie pokazano że zielony
      kod powstaje z żółtych ... fraktali?, żółtej macierzy? Więc może również miasto
      maszyn jest wirtualne, może jest coś głębszego?

      Chciałbym aby powstała czwórka, z dobrym scenariuszem.
    • Gość: ppp Re: Matrix - pytania bez odpowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 00:04
      1) Maszyny mialy miasto bo byly niejako zbiorowa swiadomoscia, a poza tym
      mialy w kupie najblizej do tzw. sztucznych lon, czyli miejsca pozyskiwania
      energii. Maszyny byly zdolne do odczuwania uczuc (chocby milosc ojca do Sati).
      A pytanie po co jest glupie. Bo po co istnieja ludzie? Maszyny isnieja bo
      zaostaly stworzone...koniec kropka. Posiadaja AI wiec sa podobne do nas.
      2)Rola wyroczni zostala ujawniona w 2 czesci. Miala dawac nadzieje wybrancom i
      zachecac ich do buntowniczych dzialan w celu "zrownowazenia rachunku". Po za
      tym byla programem oberwujacym caly Matrix. Czuwala moznaby powiedziec nad
      jego spojnoscia i calym istnieniem. Przeciez to ona podejmuje w 3 czesci
      dzialania w celu uratowania rowniez swojego swiata.
      3)Tu wkraczamy w pewnego rodzaju mistyke. Neo mial byc mesjaszem stad jego
      nadzwyczajne zdolnosci, byl pomostem pomiedzy swiatem ludzi a maszyn. Maszyny
      nie "stwarzaly". One hodowaly. Pamietaj ze one dla nas wspolczucia nie mialy a
      trwala wojna.
      4)Czeeeepiasz sie. Bylo zolte by straznik byl widoczny na tle zielonego
      Matriksa.

      Teorie taka mozna by wysnuc ale moim zdaniem wszystko jest raczej powiedziane
      wprost. Zaczela sie wojna, ograniczalismy im dostep do energii, ewoluowaly jak
      zywe stworzenia i znalazly sposob na pozyskiwanie energii (to akurat totalna
      fikcja bo cialo jednak po wszystkich procesach fizjologicznych produkuja
      bardzo niewiele energii - przyznaja to nawet Wachowscy ze na takiej medycznej
      bzdurze opiera sie caly film). Zezwolenie na rebelie i istnienie Zionu jest
      wyjasnione przez architekta w 2 czesci, trzeba je tylko zrozumiec. Cos tam a
      la rachunek prawdopodobienstwa i zeby zgadzaly sie wszystkie dane Zion
      musialbyc odbudowywany i niszczony a za kazdym razem powstawal wybraniec.

      Ja bym raczej Matrixa widzial jako opowiesc metafizyczna, niepozbawiona
      wplywow religijnych, z motywem walki dobra ze zlem, odkupienia i misji.
      Trylogia Matrixa to taka ewangelia przyszlosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka