Dodaj do ulubionych

Tylko dla fanów South Parków : Kenny Umarł! :-(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 12:58
Witam Fanów serialu "South Park"

Zauwarzyłem w najnowszych odcinkach coś co mnie zaniepokojiło :-(
Jak wiadomo Kenny, jedna z fajniejszych postaci umierał w karzdym odcinku ,
za karzdym razem innaczej. Poza tym miał kilka innych ciekawych cech jak to
że nigdy nie morzna było zrozumieć co mówi i że był biedny (z czego
pozostali się często nabijali) i gotowy zrobić wszystko dla Dolara, co
przynajmniej dwa razy spowodowało jego śmierć.

Tak czy owak oto problem :
W ostatnich odcinkach autorzy postanowili że Kenny nie będzie jusz umierał
bo im się to znudziło. Trudno ale się da z tym żyć. W odcinkach : "Mr.
Hankey, the Christmas Poo" i "Rainforest Schmainforest" jakoś nie umarł a
mimo to itak mnie rozbawił.
Ale tu stała się żecz straszna autorzy pozbawili go wszystkich cech
charakteru. Nic jusz nie robi. W odcinkach "Casa Bonita", "Christian Rock
Hard", "All About the Mormons", "South Park is Gay!" i w pozostałych
(nowych) odcinkach przez cały czas tylko łazi za Stanem i Kelly'm nic nie
robi i nic nie mówi. Stał się nudny i praktycznie równie dobrze mogło by go
nie być.

Zwracam się więc do Fanów South Parku : Co wy o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • ignatz Re: Tylko dla fanów South Parków : Kenny Umarł! : 29.11.03, 14:02
      pisze się "już", "każdy" i "rzecz", zapamiętaj na przyszłość (nie pszyszłość)
      • Gość: Cartman Re: Tylko dla fanów South Parków : Kenny Umarł! : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 14:16
        Oj tam, olać to. Ja innym błęndów nie wytykam nawet jak je widzę.

        • ignatz Re: Tylko dla fanów South Parków : Kenny Umarł! : 29.11.03, 14:25
          A to już Twój problem, Cartmanie.
          • Gość: rasta z motyka na slonce??? IP: *.net 29.11.03, 15:38
            wytykanie tez jest problemem zwlaszcza w necie na forach. Bo wlasciwie po co?
            To jest necik majacy wlasna specyfike a nie jakas gazetka tfu przerazliwie
            poprawna !!!
            • Gość: NEOspasmin ortografia a pornografia IP: *.acn.waw.pl 29.11.03, 16:09
              masz racje z ta ortografia.
              Net dopiero pokazuje ze wszystko wolno.
              Jak moge sie oburzac za ktos pisze Chamlet przez samo "h" skoro sie nie oburzam
              na zdjecie panienki z butelka po Naleczowanance w pochwie?
              Calkiem wszystko juz mozna.
              Zauwaz ze ta linia obrony przebiega nie w obszarze tego CO sie mowi tylko JAK
              sie mowi.Przez poprawnosc ortograficzna czy tez to czy rzeczona butelka ostro
              wyszla na zdjeciu czy tez nie.
              I na koniec :jesli podobal ci sie Ostatni Mohikanin, to i Ignatz powinien
              wzbudzic twoj podziw.I wcale tu nie pisze o ciagotach gejowskich :) tylko o
              szacunku dla samotnego wojownika uzbrojonego w szary slownik.Ugh!
              • westpoint trochę szacunku 29.11.03, 16:18
                No dobra zgadza się, ale akurat mnie (i chyba nie tylko) poprostu źle się czyta
                taki tekst który jest albo niegramatycznie napisany, albo ma słowa napisane
                tak, że trudno je przeczytać np zamiast "już" pisze ktoś "jusz" - dlaczego? Nie
                mógłby napisać poprostu "już" i nie pokazywać tego, że nigdy w życiu z
                gramatyką polską nie miał do czynienia.
                Wiem, że się czepiam, ale uważam, że szacunek czytającemu się należy :-)
                • ignatz Re: trochę szacunku 29.11.03, 18:46
                  Otóż to, niech założy forum prywatne i tam niech daje upust swojej pogardzie
                  dla praw ortografii i gramatyki. Tak jak w towarzystwie niemile widziane jest
                  np. puszczanie bąków czy dłubanie w zębach, tak niestosownym jest na forum
                  publicznym pisanie wg. własnego widzimisię. Owszem, obowiązku nie ma, ale jest
                  dobry obyczaj.
            • ignatz Re: z motyka na slonce??? 29.11.03, 18:49
              Nie wytykam tylko zwracam uwagę.
              • Gość: Cartman Re: z motyka na slonce??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 19:17
                To morze ktoś mi odpowie na temat który zaczołem :-(
                • westpoint Re: z motyką na może??? 29.11.03, 21:07
                  Gość portalu: Cartman napisał(a):

                  > To morze ktoś mi odpowie na temat który zaczołem :-(

                  Ja i Ignatz Ci na to pytanie nie odpowiemy, bo nierozumiemy co piszesz. Naucz
                  się najpierw pisać a potem zadawaj pytania. Ok?
                  A jak widać Twoje pytanie nie przyciąga ludzi chcących na nie odpowiedzieć, bo
                  wszystkich intryguje dlaczego nie piszesz po polsku ;-)

                  (Oj pojechałabym sobie nad moRZe...)
                  • Gość: Cartman [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 22:04
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • westpoint Re: z motyką na może??? 29.11.03, 22:20
                      W gwoili wyjaśnienia: jestem dziewczyną.
                      Mów sobie co chcesz ale ja i tak nie zmienie zdania. Jak będziesz się oburzał
                      na każde zwrócenie uwagi to powodzenia życzę. Ale nauczyłbyś się w końcu
                      zwracać uwagę na swoje wady, które widać denerwują niektórych.
                      Wiesz ludzie może dlatego nie odpowiadają na Twoje pytanie bo niezrozumieli co
                      napisałeś... ;-)
                      I wiesz co strasznie nadbobudliwy jesteś. Za zwrócenie uwagi życzysz nam żeby
                      nasi bliscy umarli a żebyśmy my zostali kalekami???
                      Nie mam siły komentować tego bezsensownego i bzdurnego zdania....

                      Powodzenia życzę w Twoim popapranym życiu ;-P
                      • Gość: Cartman Re: z motyką na może??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 22:26
                        Ty... Ty... Oborze... Nie mogę... Ty naprawde myślałaś że ja to mówię że
                        złości?? HA HA HA HA HA... Jasię z ciebie nabijałem. Nie wiem czemu niektórzy
                        są tak popierdzieleni że "klnięcie" uzasadniają zawsze bo ta osoba jest
                        oburzona.... Dobre :-))))))))))))

                        Dzięki rozbawiłaś mnie :-)
                        • westpoint Re: z motyką na może??? 29.11.03, 22:36
                          Szczerze? Nawet się nad tym niezastanawiałam czy ze złości czy nie, bo wiesz z
                          całego Twojego podejścia do sprawy to nawet nie brałam pod uwagę, że możesz
                          sobie jaja robić. Tylko wiesz radzę Ci z tym skończyć, bo kiedyś te Twoje żarty
                          ktoś może na poważnie brać.
                          I jeszcze jedno: nie jestem popierdzielona, bo Twoje wypowiedzi w tym wątku
                          brzmią właśnie tak jakbyś był oburzony. Więc to Twoja wina, że Cię nie
                          zrozumiałam i wzięłam to na poważnie.

                          Pozdrawiam

                          PS: Szkoda Kenny'iego...;-)
                          • Gość: Cartman Re: z motyką na może??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 22:43
                            Ok. Przepraszam.

                            :-))))))))))))))
                            • westpoint Re: z motyką na może??? 29.11.03, 22:50
                              Nie ma za co :-)))

                              Naprawdę żal mi Kenny'iego. Jego najbardziej lubiłam.... :-(
                    • ignatz Re: z motyką na może??? 30.11.03, 00:15
                      No to dałeś Cartmanie do wiwatu nam obojgu. Widzę że braki masz nie tylko w
                      znajomości ortografii, ale także w dobrym wychowaniu. Nie biorę jednak Twej
                      wypowiedzi do siebie, bo widzę że przeprosiłeś. Co więcej, odpowiem Ci na
                      problem przez Ciebie postawiony na samym poczatku.
                      Otóż wyjasnienia widzę dwa:
                      1. Zabrakło im pomysłów na coraz to nowe sposoby uśmiercania Kenny'ego
                      2. Pomysłów wcale im nie zabrakło tylko szykują dla niego coś naprawdę
                      specjalnego, śmierć jakiej jeszcze świat nie widział. Dlatego robią przerwę, by
                      swój pomysł tym sposobem podkreślić.
                      • Gość: NEOspasmin rol rozdawanie IP: *.acn.waw.pl 30.11.03, 09:22
                        Ignatz-jestes wielki!
                        Gdybym,z twej wybaczalnosci,braku malostkowosci a zarazem zasadniczosci jesli
                        chodzi o óurzż, mial zagadywac jakiej karierze zamierzasz sie oddac, to
                        stawialbym na nauczyciela wychowania zintegrowanego a przyszlosci dyrektora
                        przedszkola.
                        regardsy
                        m.
                        PS.A Cartman ma dzis xtra lezakowanie.Nie bedzie sie bawil z innymi dziecmi bo
                        tylko klocki rozrzuca i uczy innych brzydkich wyrazow.Wiec bedzie lezakowal az
                        przyjda rodzice i go zabiora.I zadnego South Park~u!Tylko Moominki!
                        m.
                        • ignatz Re: rol rozdawanie 30.11.03, 11:15
                          Mógłbym się rozpisać o zniżaniu się do poziomu, kulturze osobistej itp, ale to
                          wszystko nie do końca byłoby zgodne z prawdą. Pamiętasz może jak w "Liście
                          Schindlera" Amon Goth ćwiczył do lustra charakterystyczny gest dłoni wraz ze
                          słowani "przebaczam Ci"? Wczoraj miałem po prostu taki dzień :-)
                          • Gość: NEOspasmin zlosliwosci/pokajanki/wscibstwo IP: *.acn.waw.pl 30.11.03, 13:06
                            Byles taki apostolski :) Benevolent et iustus.
                            We mnie dzis ciepla zlosliwosc.
                            Ciepla to moja interperetacja,boo nie wiem jak odbieraja to ci ktorym dokuczam.
                            W kazdym razie moja Frytka uwagi na temat obwisnietych uszu i szczekania tak
                            od niechcenia bierze easy.
                            Kiedys taka zla wyniosloscia pokrzywdzilem tu dziewczyne piszaca o samobojstwie
                            jako zjawisku.
                            Nadal mi lyso(nie tylko obiektywnie :)
                            m.
                            PS.Czy z Nicole nadal korespondujesz czy tez juz ja rzuciles?
                            m.
                            • ignatz Re: zlosliwosci/pokajanki/wscibstwo 30.11.03, 13:30
                              O widzisz, ciepła złośliwość (czy tez dostajesz ją w parze z pobłazliwością i
                              dystansem?) to coś co tygryski lubią. Mówię o byciu nadawcą nie adresatem :-)

                              Nicole? Hmmm... szczerze mówiąc nie mam pojęcia o kim mówisz (oj, zebym i ja
                              teraz kogoś nie skrzywdził swoją sklerozą)
                              • Gość: NEOspasmin Kidmanova IP: *.acn.waw.pl 30.11.03, 14:21
                                Posiadac dar cieplej zlosliwosci to moje marzenie.
                                Na razie pielegnuje w sobie dar rezygnacji.
                                m

                                Nicole Kidman.Pamietam ze wiersz jej miales poslac.
                                Mam nadzieje ze ona nie bywa na tym forum, bo istotnie moglaby poczuc sie
                                zapodziana.
                                m.
                                • ignatz Re: Kidmanova 30.11.03, 15:41
                                  Ach, TA Nicole. Cóz, wiesz jak to jest z tymi gwiazdami - dziś z tym, jutro z
                                  tamtym. Nawet nie bolało.
                                  • Gość: NEOspasmin Re: Kidmanova IP: *.acn.waw.pl 30.11.03, 15:43
                                    Jej czy ciebie?
                                    • ignatz Re: Kidmanova 30.11.03, 18:31
                                      Oczywiście że mnie nie bolało. Gwiazdy są złamanosercoodporne.
                                      • Gość: NEOspasmin dwie komory,dwa przedsionki IP: *.acn.waw.pl 30.11.03, 18:45
                                        To w jezyku obcym brzmi pewnie: heartbreakingproof.
                                        Z reszta nie jestem pewny.
                                        Ostry by wiedzial na pewno.....
                                        • ignatz Re: dwie komory,dwa przedsionki 01.12.03, 01:05
                                          Łeee, brzmi jak reklama Samsonite :-)
            • roody102 Re: z motyka na slonce??? 30.11.03, 15:45
              Jeśli dla kogos dbanie o ortografię jest zbyt dużym wysiłkiem, to znaczy, że
              mam do czynienia z leniem. I to jest dla mnie ważna informacja, szczególnie na
              forum DYSKUSYJNYM. Z taką osobą mi się po prostu nie będzie chciało
              dyskutować, bo skoro ortografia to już za dużo, to co dopiero mówić o pisaniu
              do rzeczy?
              __________________________
              Roody102
              • westpoint Re: z motyka na slonce??? 30.11.03, 19:57
                Masz całkowitą rację roddy, ale ten temat już skończyliśmy...
                Nawntykaliśmy sobie trochę ale już wszystko jest w porządku.
                Nie zmuszaj Cartaman, żeby zdenerwował się jeszcze raz ;-)
                Cartman jest nadpobudliwy i musimy mu to wybaczyć :-D
                (A to, że nie dba o ortografię to już inna sprawa ;))
    • Gość: Stan Re: Tylko dla fanów South Parków : Kenny Umarł! : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 22:38
      Cartman! Nie wdawaj się w rozmowy z wujami, którzy dostają orgazmu na myśl o
      słowniku ortograficznym czy poprawnej polszczyzny.
      To nudni kolesie, którzy jeszcze nie wiedzą, że umiejętność bezbłędnego pisania
      w prawdziwym życiu jest trzecio albo i czwartorzędna. Może kiedyś zmądrzeją
      (oby).
      Co do "South Parku".
      Jak ogladasz najnowszą edycję serialu: masz dostęp do "Comedy Cental" czy też
      ściągasz odcinki: przez "Kaazę" albo ze strony internetowej? Jeśli ze strony,
      to zarzuć linka.
      Co do Kennego. To wielka szkoda że twórcy serialu tak zmarginalizowali tą
      postać. Jego śmierci, zawsze przechodzące bez echa, pokazywały znieczulicę i
      egoizm mieszkańców South Park. Chociaż Kenny jako "umieracz" na dłóższą metę
      był nudnawy. Trzeba było rozwinąć tą postać i zrobić z niego "pełnoprawnego"
      członka grupy Eric-Stan-Kyle.
      Może lepiej było, gdy zastąpiono go Buttersem (był boski), niż żeby teraz
      szwendał się bez sensu "po planie".
      • Gość: Cartman Re: Tylko dla fanów South Parków : Kenny Umarł! : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 23:21
        Cześć Stan. Jak znajdzie się Kyle to będzie komplet :-)

        Odcinki ściągam z KaZzy.

        Co do Butters'a to nie jestem pewien. Osobiście wolę go jako drugo planową
        postać. Podobał mi się odcinek "Butters Show", fajna ta piosenka na początku
        :-)


        Jak by ktoś nie wiedział :
        W przed ostatnim odcinku sezonu "5" autorzy postanowili na dobre uśmiercić
        Kenny'ego i zrobili odcinek w którym umiera w Hospicjum (prawdę mówiąc ten
        odcinek był troche smutny) potem przestał się na dobre pokazywać.
        Na początku w sezonie "6" było kilka odcinów w których Butters "zastąpił"
        Kenny'ego jako czwarty w grupie i nawet nieźle wypadł. Potem był odcinek który
        był parodią programu "Kawaler do wzięcia" w którym Stan, Cartman i Kyle
        wybierali nowego kolege na miejsce Kenny'ego. Twig (nie wiem czy dobrze piszę
        to imię) wygrał i do końca sezonu był "czwartym w grupie". Mimo to w prawie
        karzdym odcinku wspominali Kenny'ego, nawet był odcinek w którym zbudowali
        drabine do nieba by go odnaleść (wzruszające). W ostatnim odcinku sezonu "6"
        na samym końcu z nikąd pojawia się Kenny. I tak o to w sezonie "7" Kenny
        pojawia się ale nie umiera.

        P.S.
        Ach jak bym chciał zobaczyć jeszcze jeden odcinek z "Big Gey Al" w roli
        głównej. To fajna postać a pojawia się tylko dwa razy (w serialu) :-)
        • ignatz Re: Tylko dla fanów South Parków : Kenny Umarł! : 01.12.03, 00:35
          no proszę, (niemal) znasz jednak ortografię! :-)
      • ignatz Re: Tylko dla fanów South Parków : Kenny Umarł! : 01.12.03, 01:08
        Módl się Stan żebym ja prędzej zmądrzał niz Ty, hyhyhy.
    • Gość: Mati Re: Tylko dla fanów South Parków : Kenny Umarł! : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 09:28
      A czy Kenny był kiedykolwiek ciekawą postacią? Jego umieranie w każdym odcinku
      i to powtarzane bez końca 'oh my god..' dawno stało się nurzące. I to nawet z
      paroma nietypowymi wyjściami ze schematu, np. w prehistoric iceman albo w
      planetarium.
      • Gość: Cartman Re: Tylko dla fanów South Parków : Kenny Umarł! : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 15:24
        Pamiętam że w jednym odcinku umarł i powrócił jako Zoombie i wszystkich
        zabijał. To był zajebisty odcinek.
    • Gość: Senior X Re: Tylko dla fanów South Parków : Kenny Umarł! : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 18:36
      Mały Kenny umierał tyle razy że może dobrze że dali mu wreszcie świenty
      spokój...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka