Gość: Cartman
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.11.03, 12:58
Witam Fanów serialu "South Park"
Zauwarzyłem w najnowszych odcinkach coś co mnie zaniepokojiło :-(
Jak wiadomo Kenny, jedna z fajniejszych postaci umierał w karzdym odcinku ,
za karzdym razem innaczej. Poza tym miał kilka innych ciekawych cech jak to
że nigdy nie morzna było zrozumieć co mówi i że był biedny (z czego
pozostali się często nabijali) i gotowy zrobić wszystko dla Dolara, co
przynajmniej dwa razy spowodowało jego śmierć.
Tak czy owak oto problem :
W ostatnich odcinkach autorzy postanowili że Kenny nie będzie jusz umierał
bo im się to znudziło. Trudno ale się da z tym żyć. W odcinkach : "Mr.
Hankey, the Christmas Poo" i "Rainforest Schmainforest" jakoś nie umarł a
mimo to itak mnie rozbawił.
Ale tu stała się żecz straszna autorzy pozbawili go wszystkich cech
charakteru. Nic jusz nie robi. W odcinkach "Casa Bonita", "Christian Rock
Hard", "All About the Mormons", "South Park is Gay!" i w pozostałych
(nowych) odcinkach przez cały czas tylko łazi za Stanem i Kelly'm nic nie
robi i nic nie mówi. Stał się nudny i praktycznie równie dobrze mogło by go
nie być.
Zwracam się więc do Fanów South Parku : Co wy o tym sądzicie?